laktacja po cesarce

18.07.07, 18:13
Dowiedziałam się, że będę miała cesarkę ponieważ Arturek jest w pozycji
miednicowej, a to już 37 tydzień. Dlatego chciałam zapytać jak wygląda
laktacja po cesarce: czy pojawia się samoistnie, czy trzeba ją sprowokować, a
jeśli tak to jak? Czy wystarczy przystawiać dziecko, czy może powinno się
odciągać pokarm laktatorem? Jaki laktator jest wtedy najlepszy, lub jaka
pozycja karmienia?
    • monika_staszewska Re: laktacja po cesarce 18.07.07, 18:29
      Produkcja mleka rusza około 16 tygodnia ciaży, wiec bez względu na to w jaki
      sposób dziecko sie urodzi mleko (siara) juz na nie czeka. Oczywiscie żeby
      produkcja dopasowała się odpowiednio do potrezb konkretnego dziecka, będzie
      potrzebne regularne ssanie, nie dopajanie, niedokarmianie i nie podawanie
      smoczkóa. Jesli nawet z jakiegos powodu dziecko nie bezie mogło byc szybko
      przystawiane do piersi można podawac odciągniete porcje siary łyżeczka czy z
      kieliszka. Co pozwoli zachować dobry odruch ssania (smok mógłby go zaburzyć) i
      odpowiednio zwiększac produkcje mleka. Problemem po cięciu cesarskim może byc
      wygodna pozycja do karmienia przynajmniej w pierwszej, drugiej dobie, więc
      jeśli o coś zabdać to o pomoc bliskich, bo w różnych szpitalach różnie bywa z
      mozliwoscia proszenia o pomoc personel.
      pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
      monika staszewska
      • gizmaaa Re: laktacja po cesarce 18.07.07, 21:11
        U mnie dzieciątko dwa dni leżało w inkubatorku po cesarce, mimo to oprócz
        wylegiwaniu się na łożku z boląca raną na brzuchu, siedziałam przez dwa dni i
        próbowałam odciągać pokarm, zawsze coś mi się udało, początki były nie wielkie,
        ale pobudziły u mnie laktację. W trzecim dniu po cesarce już normalnie mogłam
        przystawić do cyca i nie było z ssaniem żadnego problemu. Chyba dużo też zależy
        od nastawienia matki do karmienia i pozbycie się całkowicie stresu
        • dziwna8 Re: laktacja po cesarce 18.07.07, 22:27
          ja miałam dwie cesarki, po pierwszej karmiłam córeczkę po raz pierwszy już
          godzinę po operacji, synka parę godzin po i za każdym razem nie było problemu.
          mleczka było dużo a w trzeciej dobie to już taki nawał pokarmu że prawie doszło
          do zastojów. Będzie dobrze, pozdrawiam! Pewnie że pozytywne nastawienie jest
          bardzo ważne więc życzę go bardzo dużo...
          • oda100 Re: laktacja po cesarce 18.07.07, 22:57
            laktacje mam wzorowa, dwa lata juz:) Syn byl przystawiony godzinke po operacji
            (z zzo), minimalne ilosci, w zasadzie siara przez 4 doby, a w piatej spore
            ilosci mleka.
            • kadewu1 Re: laktacja po cesarce 19.07.07, 08:47
              nie wiem, skad legendy o braku mleka po cc, teraz przystawia sie dziecko od
              razu i to dziala - jest mleko. Ja po cc mialam nawal w 3. dobie - a pewna
              polozna powiedziala, ze to niemozliwe i ze ja oklamuje, masakra...

              KmJ
    • filifionka7 Re: laktacja po cesarce 19.07.07, 12:07
      Dzięki dziewczyny! Może i nam się uda:)
      • donna28 Re: laktacja po cesarce 21.07.07, 08:43
        spoko, uda Ci się
        ja swoją pierwszą córcię rodziłam przez cc 10 tyg temu. Od razu sama sobie
        przystawiłam do piersi, na personel nie miałam co liczyć. Pogryzła mi potwornie
        brodawki ale ssała :-)
        Ja leżałam, a ona leżała jakby w poprzek mnie, tak to zrobiłyśmy :-)
        • magdawarszawa Re: laktacja po cesarce 21.07.07, 15:06
          witaj, ja tez mialam cc 10 tyg temu :) przy karmieniu pomogla polozna - warto
          aka oplacic!
    • basiak36 Re: laktacja po cesarce 19.07.07, 13:06
      Mysle ze problem jest wtedy jesli trafi sie na szpital gdzie opozniaja kontakt
      matki z dzieckiem co oczywiscie ma wplyw na poczatek karmienia. Opoznienia te
      zwykle sa spowodowane wlasnie mitem ze mama po cc nie ma pokarmu albo zwyczajnie
      wygoda personelu.

      Tu gdzie mieszkam, w UK, moje kolezanki ktore mialy cc dostawaly dziecko do
      karmienia jeszcze na stole operacyjnym. Nie bylo zadnych opoznien, dziecko mialy
      przy sobie caly czas, pomagal tata i polozna.
    • vipunia Re: laktacja po cesarce 20.07.07, 22:20
      Mi przydał się laktator już w szpitalu, pomimo naprawdę potwornego zmęczenia i
      bólu odciągałam laktatorem, a właściwie próbowałam regularnie co 3-4h przez
      pierwsze 2 doby, właściwie 3 noce, gdyż w ciągu dnia miałam maleństwo przy sobie
      i pomagał mi mąż go przystawiać.
      To co odciągnęłam w nocy zanosiłam maluchowi w butelce AVENTu. Zawsze jak szłam
      to spał, więc nie mogłam sama go przystawić czy podać łyżeczką. Mimo że
      prosiłam, żeby mnie wołano na karmienie... to zignorowano moją prośbę, mówiono
      np. że mały nie był głodny. Jednak jak poszłam to raz zastalam butelkę szpitalną
      z taaaaką wielką dziurą, że szok.
      Normalnie zrobiłabym awanturę, ale byłam taka skołowana jakaś po porodzie, że
      tylko powiedziałam, że proszę dać mi znać jak będzie chciał jeść.
      Ważne, że to co udało mi się odciągnąć to było jakieś 10-15 ml, tyle udało mi
      się uzbierać z 2-3 odciągań, które trwały czasem godzinę nawet.

      Stosowałam Avent (ręczny i elektryczny).
      Byłam w pokoju z 2 dziewczynami, ale w nocy nie było problemów z odciąganiem, bo
      jedna miała "wyjące" maleństwo, a druga walczyła z nawałem pokarmu, więc obu
      laktator nie przeszkadzał.

      Powiem tak, po porodzie zanim dali mi małego nie wypoczęłam. Walczyłam o pokarm
      i jestem szczęśliwa, ze się udało, bez laktatora chyba by się nie udało.
Pełna wersja