Za duzo pokarmu? proszę o radę...

25.07.07, 22:07
Witam i prosze o pomoc Panią Ekspert oraz madre forumowiczki.

Mam drobne problemy z karmieniem mojej 3 tygodniowej córki. Od poczatku nie
mialam wiekszych problemów z karmieniem, nawał przeszlam w 4 czy 5 dobie po
porodzie i myslalam, ze poziom pokarmu sie unormuje.. Rzeczywiscie z czasem
piersi przestaly przypominac balony, ale wydaje mi sie, ze ciagle mam za duzo
pokarmu.
Otoz kiedy zaczynam karmic - mala drazni brodawke i mleko zaczyna aż sikac z
piersi.. Dopiero kiedy troche zcieknie (na pieluche, ktora zawsze musze miec
pod reką) - mala normalnie zaczyna ssac. Je krotko, okolo 4-5 minut i wydaje
mi sie, ze sie przy tym meczy - sapie, stęka, jej oddech jest nieregularny..
Kiedy puszcza brodawke - jest cala zasapana.. Odpoczywa po tym chwile, kilka
minut, a potem zaczyna znow ssac...
Acha.. czasem, kiedy widze, ze piersi sa mocno napiete - sciagam troche
pokarmu laktatorem.. ale niewiele.. bo boje sie, ze wieksze sciaganie moze
jeszcze pobudzic "produkcje".

Myslalam, ze laktacja sie unormuje, ale jakos nie widze zmian...

Pytanie: czy to sie jednak samo unormuje i mam sie uzbroic w cierpliwosc?
Czy moze postarac sie zmniejszyc lektacje np. herbatkami z szałwi? jesli tak
to w jakiej ilosci? a moze sa inne sposoby?
A moze "odwazniej" uzywac laktatora?
Pomóżcie drogie panie...


PS. juz nie wspomne, ze jak karmie z jednej piersi - to z drugiej tez zawsze
fontanna...
WIem, ze powinnam sie cieszyc, ze mam pokarm, o wiele dziewczyn walczy o
laktacje, ale moj problem tez jest dokuczliwy.. zwlaszcza jak widze, jak
córka wrecz dławi sie pokarmem i meczy przy karmieniu...
    • althea35 Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 25.07.07, 22:16
      Laktacja sie z pewnoscia unormuje. Ale kiedy to nastapi tego nie mozna
      powiedziec, moze za tydzien a moze za miesiac...

      Tak wiec, zycze duzo cierpliwosci.
      • nieviasta77 Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 25.07.07, 22:24
        Wiec na razie nie robic nic?
    • donna28 Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 25.07.07, 22:29
      Ja mialam tak samo. Teraz corcia ma 10 tygodni, laktacja unormowala sie tak
      okolo 6-7 tygodnia.
      Ja duzo dzialalam laktatorem, teraz zaluje ze nie wiecej, bo zamrozone mleczko
      zawsze sie przyda, a jak juz sie unormuje to ciezko cos odciagnac.
      Podobno przy takim szybkim wyplywie pomaga pozycja pod gorke, ale ja nigdy nie
      umialam jej przyjac i tylko sie meczylysmy z mala.
      Powiem Ci, ze nawet teraz zawsze musze miec tetre pod reka, bo z drugiej piersi
      tez troche pocieknie, ale juz nie tak duzo.
      Moja corcia tez byla cala zasapana i do tej pory je ok 4-5 minut z 1 piersi
      (przybiera na wadze ladnie). Ale to sie naprawde coraz bardziej normuje, coraz
      wiecej mamy spokojniejszych, dluzszych karmien.
    • mama_piotrka07 Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 26.07.07, 07:38
      U mnie identycznie. Nawet piłam szałwię na ograniczenie laktacji, ale chyba
      niewiele to dało bo jakiś istotnych różnic nie widziałam. Uspokoiło się samo,
      choć mam wrażenie że nie dlatego że mam mniej mleka tylko mały ma większą buzię,
      większy brzuszek i lepiej sobie z tą rzeką radzi. U nas też normalizacja
      nastąpiła koło 5-6 tygodnia, tak po skoku wzrostowym. Można trochę odciągać na
      początku (mnie się nie chciało) albo karmić pod górkę tj. dziecko na Tobie,
      jakby leżąc na leżaczku (ja nie umiałam). Albo jak ja po prostu przeczekać i
      pilnować żeby się dzieciak nie zadławił.
    • druuna Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 26.07.07, 10:52
      Ja do tej pory mam dyżurną pieluchę przy drugiej piersi :p a karmię juz 12ty
      miesiąc! Na szczęście po 6ciu miesiącach i odkąd poszłam do pracy na pół etatu
      mogłam już wyciągnąć wkładki latkacyjne z biustonosza - uff!
      A odciąganie z tych "wezbranych" piersi i mrożenie na zapas to super pomysł na
      który nie wpadłam a jeszcze nie sięgałam wtedy do tego forum! ;)))
      • magdusias Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 27.07.07, 15:36
        hm, moja malutka ma juz 3 miesiace a ze mnie pokarm nadal wyplywa ogromnym
        cisnieniem. dzidzius nie krztusi sie juz tak bardzo jak wczesniej ale dalej
        obie jestesmy wyczerpane karmieniem. najgorzej jest karmic gdzies poza domem-
        obie jestesmy cale mokre, mimo podkladanych pieluszek, recznikow,
        sliniaczkow...szalwia niezbyt mi pomaga. pirsi ogromne i obolale. jej, aby choc
        ciut mniej tego mleczka...
    • monika_staszewska Re: Za duzo pokarmu? proszę o radę... 27.07.07, 20:07
      Otóż to, po pierwsze laktacja normuje się w różnym czasie, u jednych kobiet w
      ciągu kilku tygodni, inne potrzebują miesięcy. To raz. Jest i dwa ; laktacja
      może się unormować, a mleko nadal będzie bardzo szybko wypływało, bo taka już
      uroda danej osoby. Szczęśliwie starsze niemowlęta ciut lepiej sobie radzą z za
      szybko płynącym mlekiem. Póki co jedyne co można zrobić to cierpliwość i picie
      naparu z szałwi tak 1-2 saszetki parzone dziennie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja