wyciaganie brodawek-problem z kapturkami

27.07.07, 07:50
staram sie wyciagac brodawki kapturkiem, ale mam problem. te z aventu o
wymiarze standardowym sa chyba za duze tzn brodawka zajmuje 2/3 kapturka. mala
nie ma takiej sily zasysania, co innego laktator. jak odciagam nim przez
kapturek jest w miare ok. natomiast rozmiar mniejszy kapturkow jest za maly u
podstawy brodawki. czy mozecie cos poradzic? moze kapturkii innej firmy a moze
jakies cwiczenia wspomagajace wyciaganie brodawek?. czy poprostu mam poczekac
az mala bedzie mocniej ssala i sama bedzie zasysac brodawke?
    • fergie1975 brodawki, kapturki, muszle i inne :) 27.07.07, 09:36
      ale na czym polega to wyciąganie kapturkiem?
      Te kapturki standardowe - brodawka rzeczywiscie nie wypelnia całego kapturka,
      tak jak piszesz, dopiero karmiąc przez kapturek wydłuża się i tuż po karmieniu
      przez jakiś czas jest powiększona. dobrze jest mieć muszle laktacyjne, brodawka
      umieszczona w muszli przez jakis czas jest duża, i nastepne karmienie mozna
      spróbowac bez kapturka (jak włozysz stanik i wkładkę to znowu się "spłaszcza").

      nie musisz odciagac laktatorem z kapturkiem, wystarczy samym laktatorem
      popracowac trochę przed karmieniem i też jak się powiększy to spróbowac podac
      bez kapturka.

      nie wiem jak duże czy płaskie masz brodawki, i ile ma dziecko, ale dzieciaczek
      z czasem zacznie wspólpracowac i nauczy się świetnie ssac małe brodawki.

      poza tym ważne jest jak je podawac. trzeba uchwycić piers tak że kciuk jest nad
      brodawka a reszta palców pod piersią zrobić "bułkę" z piersi i próbować
      zaaplikowac jak największą porcje bułki.
      jak dziecko jest małe od zera do kilku tygodni dobrze jak ktoś pomaga, ty
      robisz "bułkę" a ktoś nakierowuje buzią dziecka.

      trochę z tym zachodu :) ale nie jest to nieosiągalne :).
      • izoola Re: brodawki, kapturki, muszle i inne :) 27.07.07, 09:46
        te muszle nosze, ale zaraz po przystaieniu malej ( dzis mija 8 doba) brodawka
        robi sie plaska i "wyplywa" z buzi. jak zakladam kapturek to widze, ze malutka
        dluzej go probuje ssac, tylko, ze mleko nie plynie zbyt szybko i myszka sie
        denerwuje i wypluwa. piersi mam duze (miseczka F/G) i to mi jeszcze bardziej
        utrudnia, bo jest ciezka i czasem pod wplywem swojego ciezaru wypada malej z
        buzi jak ta przestaje ssac. sama brodawka jest wielka, jak sie cala "pomarszczy"
        to nie dam rade wlozyc jej do buzi bo mam wrazenie ze myszka ma za mala buzke.
        polozna powiedziala mi, ze z czasem mala bedzie lepeij ssala, bedzie miala
        wiekszy dziubek i bedzie jej latwiej ta brodawke zlapac.
        troche lapie dola, bo zadko udaje mi sie tak przystawic malutka, zeby sobie
        possala i konczy sie na karmieniu plaec-sonda:(.
        • fergie1975 Re: brodawki, kapturki, muszle i inne :) 27.07.07, 10:33
          ojej to 8 doba dopiero :) no to może byc jeszcze trudno i stresująco.

          spróbuj nieco odciągać jak piersi bardzo przybiorą PRZED karmieniem, bo przy
          dużej piersi trudno z małą brodawką bo własnie wypada z buzi. Ja wiem ze
          technicznie nie ma kiedy pewnie odciągać i tak to już wygląda przez pierwsze
          tygodnie :), że lezysz z dzieckiem i laktatorem :).
          Czyli zeby piers nie była nabrzmiała i robisz "bułkę". u mnie też wyglądało to
          karmienie tak, że pierś mi wypadała ciągle podczas jednego karmienia (np jak
          tylko chciałam sie trochę poprawić, więc pozniej zastygałam w bezruchu na 20
          minut żeby tylko nie wypadła) i bardzo sie denerwowałam tą "nieudolnością", ale
          z czasem oboje nabierzecie wprawy :) to moge obiecać.
          Staraj się używac kapturki, raz z nimi raz bez, w ogóle sie nie przejmuj tylko
          rób jak w danym momencie intuicja Ci podpowiada lub jak masz ochotę. Staraj sie
          nie podawać butelki bo dziecko się uczy dopiero ssać, chociaż odruch ma, ale
          musi potrenowac, niestety smok spowalnia to wszystko, chociaż jak podasz raz
          dziennie żeby odetchnąć to nie powinno sie nic stać, ale są różne dzieci.

          teraz o czym my mówimy o brodawce czy otoczcce? Niekiedy niektore kobiety mają
          bardzo duże otoczki o srednicy 5 cm, wtedy wiadomo że nie da sie tego zapakować
          do buzi dziecka. Natomiast brodawka podczas ssania sie niekiedy bardzo
          powiększa, ale nie sądzę żeby aż tak żeby sie nie miesiła z powrotem :).

          nie denerwuj się, tak to wygląda, a nie że Tobie nie wychodzi, naprawdę !!
          • izoola Re: brodawki, kapturki, muszle i inne :) 27.07.07, 16:05
            strasznie ci dziekuje za odpowiedz. ja wiem ze poczatki sa zawsze trudne, ale
            jak tak czasem staram sie przystawic mala przez 15 minut i ciagle sie nie udaje
            to mam juz dosc i tylko plakac mi sie chce. po twoich poradach i uspokojeniu
            dzis udalo mi sie dwa razy zeby zlapala cycusia i takie momenty dodaja mi
            otuchy ze jednak moze sie udac. jak juz malutka zlapie zastygam modlac sie zeby
            nie wypadl, a wtedy maz pomaga mi wlozyc sonde do buzki malej i tak prubujemy
            karmic. strasznie to meczace, az sie boje jak to bedzie gdy maz wroci za tydzien
            do pracy.
            a jeszcze a propo kapturkow. mam z nimi jeszcze jeden problem,
            mianowicie-odklejaja sie. uzywam tych siliknowych. nie mam pomyslu co zrobic,
            zeby dobrze sie przykleily. wkladam kapturka do buzi malej a on odpada i tak
            wkolko.
            butelke dalam kilka razy, ale zrezygnowalam na rzecz palec-sonda. mala baaardzo
            mocno ssie, tak ze wogole nie pchamy tloczka strzykawki tylko ona sama go
            zasysa. czuje na palcu, ze strasznie mocno ciagnie, jakby go chciala pozrec:). z
            tego wnioskuje, ze problem jest w moich piersiach a nie z jej ssaniem.
            a mowiac ze mam duza brodawke, mialam na mysli otoczke. juz mi sie wszystko
            pochrzanilo. sam sutek (czyli brodawka tak?) jest w sam raz do buzi malej, tylko
            ze sie splaszcza.
            no nic, bede probowac bo bardzo zalezy mi na tym by mala ssala z piersi. na
            szczescie pokarmu mam dosc zeby nie musiala jesc sztucznego mleka. a tak na
            marginesie moja jagodka to zarlok, zjada od 5 doby ok 100-120ml mleczka.
            dziekuje ci jeszcze raz za odpowiedz i dodanie otuchy:)
            iza
            • fergie1975 Re: brodawki, kapturki, muszle i inne :) 28.07.07, 15:14
              mogę napisać żebyś próbowała bo trening czyni mistrza i naprawdę z dnia na
              dzien będziesz widziała postępy.

              kapturki odklejają się, trzeba je przytrzymywać palcami niestety. chyba nic nie
              da sie zrobić.

              wiec jak masz dużą otoczkę (czyli to "kólko" dookoła brodawki (sutka, chociaz
              okreslenie sutek to raczej cała pierś), to się nie przejmuj że całej mała nie
              pochłania :), brodawka plus tak mniej wiecej 0,5 do 1 cm otoczki maksymalnie
              tak na oko.

              Natomist brodawka od ssania zmienia kształt, robi sie wyciągnięta, spłaszczona
              a czasem jest 5 razy większa :)) u tej samej kobiety.

              na pewno będzie dobrze, pomysl sobie dokładnie o tym za tydzien, a daje rekę że
              zobaczysz róznicę na lepsze (nie mowiac o paru miesiącach gdzie bedziesz sie z
              tego ... śmiała) :)
              • fergie1975 ps .... 28.07.07, 15:21
                Niektóre kobiety maja rozmiar piersi D/E i otoczkę na "pół piersi".
                nie wiem skąd okreslenie że dziecko ma chwytać brodawkę z całą otoczką, bo to
                nie jest mozliwe aby zaaplikowac dziecku poł piersi do paszczy :).

                tu otoczki małe:
                www.qz.pl/glowna.php?dzial=uroda&artykul=169
                a tu duże (z małą brodawką):
                www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=351&Itemid=68
                żeby już tak do konca było wiadomo o czym mowa :)
                • izoola Re: ps .... 28.07.07, 16:32
                  no to ja jestem ten drugi typ......
                  wogole to dziekuje za stronke, bardzo przydatna:). dzis jestem pzreszczesliwa-
                  malutka za kazdym razem po przystawianiu lapala brodawke ( co prawda troche to
                  trwalo ale lapala), ssala ok godziny, spala ok 1,5h. tylko teraz na wieczor juz
                  chyba byla tak wyglodzna, ze jak jej podalam przy piersi strzykawke z rurka
                  zassala ok 60ml. no ale przynajmniej zaczyna lapac o co chodzi z tymi piersiami.
                  jeszcze raz dziekuje!
                  • fergie1975 Re: ps .... 28.07.07, 22:40
                    a ni ma za co !
    • monika_staszewska Re: wyciaganie brodawek-problem z kapturkami 27.07.07, 20:13
      Jeszcze ode mnie trzy grosze - jeśli Pani podaje mleko przez sondę to
      zdecydowanie lepiej będzie robić to bez wsadzania palca do dzioba. Zwykle
      rozrabia on tak samo jak smoczek czyli zachęca dziecko do wsysani/chwytania za
      coś wystającego (zamiast podbierania części piersi z otoczką jęzorem) i
      spłyca/zmniejsza ilość piersi w buzi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • ananwi Re: wyciaganie brodawek-problem z kapturkami 28.07.07, 22:37
      Też miałam problem z odklejaniem kapturków. Wreszcie wpadłam na pomysł by
      trzymać je w wodzie. Mokre przuklejają się do piersi. Bądź spokojna - mała
      nauczy się pić. Mnie w szpitalu powiedziano, że mały ma alergię na pierś. Z
      czasem zdejmowałam kapturki w trakcie jedzenia, a potem nie były mi juz
      potrzebne. Karmiłam rok. Zyczę Ci cierpliwości. wiem jak człowiek się
      denerwuje, ale... Nie rezygnuj, bo przestaniesz karmić. A to jest piękne.
      Powodzenia!!!
      • fergie1975 Re: wyciaganie brodawek-problem z kapturkami 28.07.07, 22:40
        a właśnie, bo ja też w kółko wyprzałam kapturki i one sobie tak stygły więc też
        z wody były.

        co jakiś czas próbowałam bez nich i po prostu któregos dnia obylismy sie
        bez :). trzeba próbować i sie nie przejmować :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja