powrót do pracy a karmienie...help

28.07.07, 13:44
Karmię piersią mojego synka, ale niestety w połowie września czeka mnie
powrót do pracy. W związku z tym mam pytanie... W jaki sposób odstawić go od
dziennego karmienia? Kiedy się za to zabrać? Chcę go karmic wieczorami i nocą
nie wiem czy mi się to uda. Nie będzie mnie w domu od godziny 6:00 do 17:00.
Czy będę musiała odciągać pokarm w pracy , czy moje piersi przyzwyczają się
do takiego karmienia? Odciąganie nie jest mi na ręke bo moja praca związana
jest z częstymi delegacjami i bedzie problem z odciąganiem.A w ogóle to
miałam trzy razy zapalenie piersi spowodowane zastojem pokarmu. Może powinnam
zrezygnować z karmienia...? pomóżcie...
    • monika_staszewska Re: powrót do pracy a karmienie...help 30.07.07, 17:42
      Hmmm, nie wiem w jakim wieku jest Pani synek, więc trudno mi napisać coś
      rozsądnego.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • patsy79 w tej chwili ma 3 miesiące 31.07.07, 08:27

        • monika_staszewska Re: w tej chwili ma 3 miesiące 01.08.07, 18:30
          Czyli jak Pani wróci do pracy synek będzie miał cztery miesiące, zatem
          najlepiej by było, gdyby przynajmniej przez pierwsze 2-4 tygodnie znikania mamy
          dostawał odciągnięte mleko i powoli można by mu było zacząć wprowadzać nowości,
          które stopniowo zastąpią mleczne posiłki, które to z kolei pojawią się pewnie w
          większej ilości jak Pani w domu będzie czyli popołudniu, wieczorem w nocy i nad
          ranem.
          A jeśli zdecydowanie nie chce Pani odciągać, to można pomyśleć o wprowadzeniu
          mieszanki i Sinlacu na początku, a później stopniowo innych nowości, które
          wyeliminują mieszankę.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • sylvieplath Re: powrót do pracy a karmienie...help 01.08.07, 16:08
      Witam Pani Moniko, mam podobny problem jak przedmówczyni. W połowie września
      wracam do pracy, mała ma 3,5 miesiąca aktualnie. Cały czas na piersi, czasem w
      upały podaję koperek. Pediatra dzisiaj powiedziała, że można rozszerzać powoli
      dietę dziecka o jabłko, deserki i soczki.
      Zaznaczam, iż chciałabym jak najdłużej karmić małą w nocy, a przez dzień w
      pracy odciągać pokarm chyba dam radę. Czy faktycznie wprowadzić małej dwa inne
      pokarmy (deser + soczek) + odciągnięte mleko z poprzedniego dnia w czasie kiedy
      jestem w pracy?
      Przyznam, że boję się tych zmian, jak ona na nie zareaguje, ale jeszcze nie
      chcę dawać jej mleka modyfikowanego. Proszę o poradę jak ustawić to dzienne
      karmienie dla małej by dało jej najwięcej korzyści.
      Dziękuję
      • akaef Re: powrót do pracy a karmienie...help 01.08.07, 23:36
        Czytam posty w tym wątku i myślę sobie, że bardzo by jednak było dobrze, gdyby
        urlop macierzyński był "po linii z zaleceniami medycznymi", tzn. trwał
        przynajmniej pół roku, tzn. tyle, ile dziecko powinno być karmione wyłacznie
        piersią. To jest cholera barbarzyństwo zmuszać matki karmiące do powrotu do
        pracy wbrew sobie, dziecku i obiektywnym zaleceniom. Co mają zrobić mamy, które
        pomimo karmienia nie dają rady nic uciągnąć laktatorem?
        To taka dygresja na marginesie. Ale prorodzinność naszego państwa... eh, niech
        to kule biją...
        • fergie1975 Re: powrót do pracy a karmienie...help 02.08.07, 00:00
          zgadzam się, teraz wydłuzyli do 4 miesiecy, dobre i to, chociaz najlepiej by
          było 6 miesięcy :)
        • monika_staszewska do akaef 03.08.07, 15:56

          Powiedziałabym, że "przynajmniej" przyda się siedem miesięcy, albo choć sześć i
          pół, żeby spokojnie dało się wprowadzić choć kilka nowości.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
      • monika_staszewska do sylvieplath 03.08.07, 15:56

        Wystarczy, że na dwa, trzy tygodnie przed powrotem do pracy zacznie Pani
        wprowadzać nowości (na razie niewielkie ilości jako dodatek do piersi), one
        posłużą jako pełny posiłek jak Pani z domu zniknie. W pracy początkowo pewnie
        przyda się odciąganie choćby odrobinek mleka (zanim piersi przyzwyczaja się do
        nowego rytmu), które zresztą można przywieźć do domu do podania dziecięciu
        następnego dnia (jako "wsad" do kaszki czy zupki). Natomiast w czasie
        obecności w domu dobrze będzie pozwolić córci na ssanie z piersi wedle potrzeb,
        jeśli karmień takich będzie minimum pięć (oczywiście w kolejnych miesiącach
        ilość może być mniejsza) o innym mleku myśleć nie trzeba.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • fergie1975 Re: powrót do pracy a karmienie...help 01.08.07, 23:59
      Czyli w połowie wrzesnia synek bedzie miał 5 miesiecy, po ukonczeniu 4 mozna
      wprowadzać nowości tak jak napisała Pani Monika.

      Jeżeli chodzi o piersi, to początkowo będziesz musiała jakoś znaleść sposób na
      odciaganie, żeby przynieść ulgę piersią, ale idzie to bardzo szybko wystarczy
      chwila spokoju i 15 minut. Po jakims czasie piersi przystosują się do nowego
      rytmu i nie będą przybierały.
      Poza tym ja pracując karmiłam intensywnie synka wieczorem, w nocy i rano, aby
      wynagrodzic mu braki w ciągu dnia.

      może przydadzą Ci sie informacje z mojego starego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=52772205&a=52772205
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=63820124&a=63820124
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=65880180&a=66090164
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=63831739&a=63855359
      • patsy79 Re: powrót do pracy a karmienie...help 02.08.07, 10:20
        dzięki, mam nadzieję, że jakoś się dotrzemy z moim synkiem w tym karmieniu.
        Szkoda tylko, ze przez cały dzień tj od 6:00 do 17:00 będzie pozbawiony mamy, i
        to w okresie gdy mu najbardziej jest potrzebna :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja