agacik77 muszę wrócić do pracy proszę o wsparcie 30.07.07, 11:12 cześć po jutrze wracam do pracy, moja córeczka ma 6 miesięcy i jakoś nie potrafię sobie z tym poradzić. Chce mi się wyć....Boję się jak to będzie. Przez miesiąc z małą będzie mąż później opiekunka. Będę zostawiała im moje mleko, ale najgorsza jest ta rozłąka. Jak wy sobie z tym poradziłyście. Odpowiedz Link Zgłoś
druuna Re: muszę wrócić do pracy proszę o wsparcie 30.07.07, 11:53 Na początku jest koszmarek! Nie możesz mysleć ani się na niczym skoncentrować. odczuwasz prawie fizyczny ból. Ja w pierwsze dni cały czas chciałam dzownic do domu (teściowa akurat była a moja małą!) ale kazywałam mężowi dzownic bo jakbym usłyszała, ze Zuzia pąłcze to bym wsaidała w taxi i wracała do domu. NIc takiego sie nie działo. Zuzia nie płakała! bawiła się świetnie. Potem ten niepokój przechodzi jak widzisz że małej się krzywda nie dzieje a wręcz przeciwnie świetnie się bawi z tatą albo opiekunką. Mała teżz powinna od ciebie trochę odpocząć ;)) zobaczyć, że poza mamą jest też inny świat, inni całkiem fajni ludzie. Będzie uczyć się, że nie wszyscy zachowują się tak samo jak mama, że mają inne nosy, inne oczy, inny ton głosu, bawią się w inne zabawy z nią. Będzie dobrze. A jakby miało byc źle to może i poczujesz to nawet na odległość. Niedawno jak dojechałam do pracy to czułam takie coż w brzuchu - takie mrowienie, jakby smutek. Przyszłam do domu i okazało się, że zuzia ma lekką gorączkę (nawet nie gorączke tylko 37 st) i wysypkę - nic groźnego! Czyli dobrze czułam. Słuchaj swojego instynktu ale jak się już pierwsza panika uspokoi. ;) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
krztyna Re: muszę wrócić do pracy proszę o wsparcie 30.07.07, 12:25 Pierwszy tydzień po powrocie do pracy miałam wyrzuty sumienia. Później wydawało sie, ze jest lepiej ale postawiłam sobie na biurku zdjęcie synusia. Nie umialam nic robić tylko gapiłam się w tę fotkę. Minął tydzień i było już coraz lepiej. Teraz żałuję, że nie mam takiej sytuacji, żeby zostać z dzieckiem na wychowawczym, ale nie podłapuję dolin i dolinek :-) Trzymaj się - będzie dobrze. ------------ Aniołek Platek ma braciszka Skorpka Odpowiedz Link Zgłoś
agacik77 Bardzo dziękuję 31.07.07, 13:34 dzięki dziewczyny mam nadzieję, że mi pójdzie równie dobrze. Nie nastawiałam się, że będzie różowo po powrocie do pracy. Muszę jakoś przetrwać te kilka godzin w pracy. Niestety to już jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
fiamma75 Bez problemu 31.07.07, 14:02 A mi było naprawdę fajnie wrócić :-) I nie było żadnego problemu - ani z tęsknotą ani z karmieniem. Odpowiedz Link Zgłoś