dieta matki karmiącej

01.08.07, 18:58
Podpowiedzcie mi jakie produkty lub dania spożywać gdy dziecko karmone jest
wyłącznie piersia.Co macie sprawdzone aby dziecko nie miało kolki, bo dieta
jaką otrzymałam w szkole rodzenia jest bardzo uboga i monotonna. pomóżcie!!!
    • mika_p Re: dieta matki karmiącej 01.08.07, 19:06
      Bierzesz plan rozszerzania diety niemowlęciu i jedziesz od początku.
      Nie ma czegoś takiego jak uniwersalna dieta matki karmiącej, niektóre dzieci
      reagują alergicznie na jedno, inne na inne, a jeszcze innym nie szkodzi nic co
      mama zje.
      Jeżeli chcesz być bardzo restrykcyjna, to nowości do swojej diety wprowadzaj
      rano, lub do południa, żebyś jeszcze przed wieczorem miałaokazję zaobserwować
      reakcję.
      Nie ma żadnego powodu, dla którego tylko z powodu karmienia, bez sprawdzania,
      miałabyś odmówić sobie bigosu czy czekolady.
    • avanitta Re: dieta matki karmiącej 01.08.07, 20:30
      Wszystko zależy od tego czy dziecko jest alergikiem.
      Najlepiej jeść gotowane potrawy. Ja jadłam na obiad np. gotowanego kurczaka z
      ziemniakami i gotowaną marchewką. Możesz też jeść np. gulasz z indyka, pieczeń
      wieprzową, pierogi z gotowanym mięsem i warzywami (można dodać np. ziemniaka i
      marchew). Raczej nie używaj gotowych produktów. Ostrożnie z selerem,
      pietruszką, truskawkami, pomidorami, papryką, orzechami, czekoladą, wołowiną,
      cielęciną i nabiałem. Zapomnij o naleśnikach. Mało uczulają brokuły, kalafiory,
      dynia, cukinia, kabaczek, brzoskwinia, jagody. Możesz jeść kaszę jaglaną z
      suszonymi owocami. Ja piekłam sobie ciasteczka owsiane i kukurydziane.
      Trochę przepisów znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=5435983&v=2&s=0
      www.malyalergik.pl/baza_szukaj_przepis_1.asp
      Jeśli z dzieckiem wszystko będzie w porządku to możesz stopniowo wprowadzać
      produkty "podejrzane".
    • mama_piotrka07 Re: dieta matki karmiącej 02.08.07, 15:34
      Są 2 powody żeby karmiąca czegoś nie jadła: 1) bo dany pokarm jest znany z
      właściwości uczulających, 2) bo dany pokarm jest zanany z właściwości
      wzdymających / kolkotwórczych. Zazwyczaj wymienia się:

      1) mleko i przetwory, truskawki i owoce drobnopestkowe (np. porzeczki,
      pomidory), cytrusy, orzechy, czekolada

      2) kapusta i kapustowate (np. kalafior), groch, fasola, smażona cebula,
      zawiesiste ciężkostrawne sosy itp.

      Te pierwsze trzeba po prostu testować ostrożnie, w małych ilościach i z pewnym
      odstępem czasu (2-3 dni), a z drugimi można się wstrzymać te 3 pierwsze miesiące
      po których kolki powinny minąć. No chyba że macie w rodzinie hostorię alergii to
      nowości trzeba baardzo ostrożnie, najlepiej w konsultacji z pediatrą. W ciemno
      nikt nie powie co "spasuje" Twojemu maluchowi. Ja przez 6 tygodni jadłam mało
      rzeczy, a potem zrobiłam sobie grafik "nowości" i co 2-3 dni coś próbowałam.
      Odpukać jak dotąd z niczym nie było kłopotów.

      Był kiedyś taki wątek zatytułowany "do allus" i tam jest lista
      najbezpieczniejszych pokarmów sporządzona przez mamy małych alergików - wrzuć w
      wyszukiwarkę forum.
    • karciak Re: dieta matki karmiącej 02.08.07, 15:49
      jedz wszystko na co masz ochotę i sprawdzaj jaka jest reakcja na dany pokarm
      Twojego malucha, jesli ok możesz jeśc, jeśli coś nie tak odstaw i powróć do
      tego za kilka tygodni. Ja tak robiłam a doradził mi to doradca laktacyjny.
    • basiak36 Re: dieta matki karmiącej 02.08.07, 20:42
      Najlepiej jesc normalnie i zdrowo, tak jak jadlas w ciazy.
      Oczekuje teraz drugiego dziecka, przy pierwszym jadlam normalnie (mialo kolki
      ksiazkowo do 3 mca) i teraz tez mam zamiar jesc na co mam ochote. Odzywiam sie
      zdrowo, i nie odmawiam sobie np smakolykow jesli mam na to ochote.
      Nie wiem gdzie jeszcze poza Polska namawia sie matki do diet podczas karmienia?
      Zwlaszcza ze profilaktyczna dieta jest bez sensu, dziecko moze byc uczulone na
      cokolwiek, a szanse ze bedzie to cos co mama zjadla sa niewielkie.


      Nasze nr 2 ;-)
Pełna wersja