w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić???

04.08.07, 10:29
poradźcie, co zrobić, w jednej piersi mam zdecydowanie więcej pokarmu,
próbuję odciągać i wyciskać, bo jak napuchnie to mała ma problemy z jedzeniem
a mnie przy okazji trochę boli. druga jest ok, miękka i normalna. Da sie to
jakoś wyrównać???
    • akaef Re: w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić??? 04.08.07, 15:16
      Mam tak samo, jedna zdecydowanie wydajniejsza od drugiej. Radzę dociągać z tej
      lepszej i mrozić na później. Wyrównać się chyba nie da, to już moje trzecie
      dziecko a dysproporcja w piersiach i ilości mleka zawsze taka sama.
      • m_damska Re: w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić??? 05.08.07, 09:57
        dzięki za odpowiedź, już myślałam, ze cos jest nie tak ze mną, to moje pierwsze
        dziecko i pierwsze doświadczenia w karmieniu, ale skoro tak, to faktycznie będę
        odciągać i mrozić dla męża jakbym chciała gdzieś na dłużej wyjść:)
        • seala1 Re: w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić??? 05.08.07, 15:28
          mam dokladnie tak samo, z jednej piersi moglam odciagnac 120 z drugiej 100ml.
          Karmię pół roku i wciąż jedna jest większa od drugiej. Starałam się dziecko
          przystawiać częściej do tej mniejszej, ale to nic nie dało i wciąż produkowała
          mniej pokarmu
    • monika_staszewska Re: w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić??? 06.08.07, 15:19
      No tak, jeśli przyczyną dysproporcji są preferencje dziecięcia to, nawet jeśli
      każde karmienie zaczyna się od mniejszej piersi, niewiele da się zdziałać. Ale
      spróbować warto.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • m_damska Re: w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić??? 06.08.07, 18:24
        faktycznie, mała woli lewą pierś, podobno dlatego, ze tam jest serce
        i to ją uspokaja:) trudno, będę chodziła w dwóch rozmiarach:))))
        • aaaga79a Re: w jednej piersi za dużo pokarmu, co robić??? 06.08.07, 22:52
          Ja miałam tak samo, do tej pory w jednej mam więcej pokarmu, ale
          teraz dysproporcja jest bardzo mała - prawie niezauważalna. U mnie
          powodem były zastoje. pierś była twarda jak kamień i bardzo bolała,
          można było z niej odciągnąć ponad 200 ml nawet po karmieniu. (drugą
          wypijał całą) pomogła kapusta. Liście białej kapusty rozgniecione
          tłuczkiem i trocha schłodzone - tak jest w oryginalnym przepisie -
          ale ja nie schładzałam bo nie mogłam później przyłożyć do piersi. Na
          kilka minut trzeba położyć na obolałą pierś - ale niezbyt długo bo
          można "spalić" pierś. Mi pomogło i jeszcze za każdym razem
          rozpoczynałam przystawianie dziecka do słabszej piersi. Pomogło.
          Teraz jest praktycznie po równo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja