rezygnacja ze smoczka uspokajacza

17.08.07, 02:57
Czy ktoś z Was odzwyczajał od smoczka-uspokajacza 5-miesięczniaka? Może są na
to jakieś sprytne sposoby? Mój synek używa go głównie przed zaśnięciem, a jak
nie ma smoczka, to ssie kciuk (piersi wtedy nie chce). Nie chciałabym, żeby
przyzwyczaił się do kciuka, bo tego już mu nie zabiorę, jak będzie miał dwa
lata :).

Smoczek chcę zabrać, bo wydaje mi się (po lekturze tego forum), że to on jest
przyczyną niewystarczającego ssania w dzień i w konsekwencji, za niskiej wagi
mojego synka.
    • ulaa4 Re: rezygnacja ze smoczka uspokajacza 17.08.07, 09:57
      hejka

      ja zabrałam małej smoczka (nie wiem czy są na to sposoby). popłakała
      troche w pierwszy dzien. a potem juz bylo tylko lepiej. miała 3,5
      miesiąca.
      teraz ma 4,5 i oddalam smoczka na zasypianie wieczorne. (nie
      chciałam aby zapomniała jak sie zasypia samej w łóżeczku, i
      przyzwyczaiła do zasypiania ze mną w duzym łóżku. odkładanie do
      lózeczka u nas nie skutkowało bo sie budziła)
      dodam ze technika ssania nie oporawiła się znacznie ale nie miewam
      kryzysów laktacyjnych, mała polubiła bardzo pierś, czasem zasypia
      przy niej co się właściwie nie zdarzało bo był wieczny płacz przy
      karmieniu... i zaczeła w koncu ładnie przybierać.
      u nas pełen sukces!!!! polecam!!!
      • ulaa4 Re: rezygnacja ze smoczka uspokajacza 17.08.07, 10:00
        aha!! bardzo wazne dla mnie było ze moje plecy nie wyrabialy przy
        usypianiu wieczornym przy piersi. a na leżąco wlewa jej sie do noska
        a słyszałam ze to moze powodować zapaleie ucha. (ciekawe czy to
        prawda...)
    • mimiwp Re: rezygnacja ze smoczka uspokajacza 17.08.07, 16:53
      o tym, że smoczek zaburza technikę ssania to wiedziałam, ale że jest przyczyną tego, że dziecko nie je w ciągu dnia to pierwsze słyszę...
      moje dziecko od niedawna nie może zasnąć bez smoka i jednocześnie bardzo mało je - czy jest naprawdę taka zależność??? czy chodzi tylko o to, że ssie nieprwidłowo? bo mój nawet z butelki nie chce jak odciągnę. ciamka po 20 ml i myśli o niebieskich migdałach ;)
      • ulaa4 Re: rezygnacja ze smoczka uspokajacza 17.08.07, 20:11
        u nas po odstawieniu smoczka zaczeła lepiej jesc w dzien - mniej
        płaczu przy cycu, dłużej trwa ssanie. (bo w nocy to zawsze ładnie
        jadła)
        • kadziok Re: rezygnacja ze smoczka uspokajacza 20.08.07, 12:27
          wraz z uregulowaniem laktacji dziecko musi lepiej "zassać się" a w
          dzień jest tyle ciekawych rzeczy dookoła i po co się tak męczyć?
          przerobiłam to zagadnienie i teraz z perspektywy czasu wiem że
          smoczek wyrządził nieco szkód które zdążyłam już naprawić , dlatego
          nigdy więcej tego "przyjaciela" nie chcę już widzieć...:))
    • ananwi Re: rezygnacja ze smoczka uspokajacza 21.08.07, 12:21
      Minął już tydzień jak odstawiłam małą (6 miesięcy)od smoczka.
      Dostawała go tylko w nocy, a jednak narobił nam szkody. Mała nie
      chciała jeść, a w efekcie chudnąć. Poszło nam całkiem nieźle.
      Wieczorem i przed drzemkami dziennymi mała już nie zawsze wkłada
      paluszek do buzi (jeśli wkłada to jej wyjmuję, jeśli się rozpłacze -
      biorę na ręce, uspakajam i kładę do łóżeczka. W nocy śpi lepiej, aco
      najważniejsze je chętnie i już nie czeka na smoczek, woli pierś na
      której widok uśmiecha się i wydaje radosne dźwięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja