odbijanie po karmieniu

01.07.03, 21:26
Czy dziecko zawsze musi odbić po karmieniu. Moja Marta, szczególnie po
wieczornym karmieniu, pięknie zasypia przy piersi. Najlepiej byłoby ją zaraz
położyć do łóżeczka, ale trochę się boję, czy się nie zakrztusi i męczę ją z
tym odbijaniem. Muszę ją po prostu obudzić, bo nawet jak ją noszę w pionie,
to i tak śpi. Czy zawsze dzidzia musi odbić?
Pozdrawiam, Agata i Marta (11 tyg.)
    • sowa_hu_hu Re: odbijanie po karmieniu 01.07.03, 22:00
      poszukaj postu pod tytułem "a co po jedzeniu" - ja zadawałam tam właśnie takie
      pytanie :)

      mojemu nie zawsze sie odbija choć już sie nauczył i beka jak prawdziwy facet
      hiehie :) ale jak zasypia przy jedzenieu to go nie budze tylko kłade na boczek
      żeby w razie czego sie nie zakrztusił - tak radzono mi w szpitalu :)
    • zosia888 Re: odbijanie po karmieniu 02.07.03, 13:40
      Ja mojej Kasi nigdy nie podnosilam po jedzeniu, bo tak
      mi doradzono w szpitalu, ze po piersi nie trzeba
      podnosic, tylko po butelce. I faktycznie nie bylo takiego
      problemu. Nawet jak ja podnosilam, nigdy jeuj sie nie
      odbijalo, wiec po prostu przestalaml. Teraz mam synka,
      rowniez karmie go piersia i za kazdym razem musze go
      podnosic, bo inaczej mu sie ulewa. I faktycznie mu sie
      odbija. Wiec to pewnie rowniez zalezy od dziecka.
      A w nocy na wszelki wypadek klade go na boczku.
    • ehhermiona Re: odbijanie po karmieniu 02.07.03, 14:09
      Przecież spanie nie przeszkadza odbijaniu - może jej się odbić przez sen, więc
      możesz ją ponosić w pionie, jeśli jej to nie budzi. Albo kładź ją po jedzeniu
      na brzuszku (na twardym materacu bez poduszki) - wtedy "samo się odbije" -
      tylko potem sprawdź czy nie ulała.
    • p_swiat Re: odbijanie po karmieniu 03.07.03, 21:58
      z tym odbijaniem to u nas było tak:
      Zuzia zawsze była odbijana co nie zawsze kończyło sie beknięciem, lae lepiej
      odbijać ponieważ dziecku przeszkadza bańka która wierci dziurę w brzuszku:)
      zresztą potem może ulać lub zwymiotować.
      Teraz kiedy siedzi to beka na siedząco, ale w nocy ją pionizuję już mam taki
      nawyk wydaje mi się, że lepiej bedzie spała bez zbednego powietrza w brzuszku.
      w szpitalu po urodzeniu powiedźiano mi że należy odbijać.
      Pola
    • dorotadu Re: odbijanie po karmieniu 09.07.03, 11:49
      nigdy nie podnosilam małej po karmienu (k piersia) tylko dla bezpieczeństwa
      spała na boczku. teraz od jakiegos czasu spi na pleckach i brzuszku a ja nadal
      jej nie odbijam.
    • monika_staszewska Re: odbijanie po karmieniu 09.07.03, 14:53
      Bekanie nie jest obowiązkową czynnością kończącą każde karmienie. Jeśli więc
      mała Marta nie ma ochoty bekać po karmieniu to nie musi tego robić.
      Jeśli ma się Pani niepokoić, że nie beknęła to proszę tylko układać ją na
      boczku lub na brzuszku, a jeśli na pleckach to proponuję pod materac w okolicy
      główki wsunąć kilka pieluch, żeby Marta leżała na materacyku tak jakby na równi
      pochyłej.
      Miłych snów
      Monika Staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja