aqua.27
26.08.07, 12:49
Moje dziecko ma trzy miesiące. Od poczatku przybierała w dolnej granicy normy,
ale było w normie. Natomiast w ciągu ostatnich trzech tygodni przybrała na
wadze zaledwie 210g, pediatra zaleciła więc dokarmianie mlekiem modyfikowanym
trzy razy dziennie. Pani Moniko, mówi sie, że nie ma złego mleka, że organizm
kobiety dostosowuje pokarm do potrzeb dziecka. Dlaczego więc córeczka tak
słabo przybiera, skoro je w dzień co dwie godziny, pokarmu mam dużo? Fakt, że
ostatnio zaczęła przesypiać ok. 6-8 godzin w nocy.
I jeszcze jedno. Moja babcia opowiada mi, że miała bardzo dużo pokarmu, a jej
córka (moja mama) zupełnie nie przybierała, dopiero gdy babcia zaczęła karmić
butelką, dziecko zaczęło rosnąć. Moja mama z kolei miała pokarm tylko przez
miesiąc. Czy może to być jakiś genetyczny problem? Czy jest jakaś metoda
sprawdzenia składu pokarmu, żeby określić czy nie jest "jałowy"?
Aha, córka od urodzenia ssie zazwyczaj 5-10 minut, nie więcej. Może po prostu
spija tylko to mleko "wodniste" zaspokajające pragnienie, a nie dochodzi już
do tego mleka drugiej fazy? Wymyślam już różne teorie, szukając źródła problemu.
Bardzo proszę o odpowiedź.