zastoj - ile czasu walczyc sama?

30.08.07, 11:25
pierwszy raz odkad karmie (synek ma prawie 5 m-cy) zrobil mi sie
zastoj w piersi. jest tak usytuowany, ze gdybym chciala malego
przystawic do niego brodka jadno z nas musialoby byc do gory nogami.
Dzisiaj jest juz 3 dzien odkad to zgrubienie sie pojawilo i nie
widac poprawy. Rozgrzewam piers przed karmieniem, po chlodze
zamrozona pielucha ale to nic nie dziala. Nie mam jak na razie
temperatury. Moje pytanie ile czasu moge z tym chodzic? Czy juz
powinnam isc do lekarza? czy moge jakos zaszkodzic dziecku? Prosze o
rade.
    • druuna Re: zastoj - ile czasu walczyc sama? 30.08.07, 11:47
      Dziecku raczej nie zaszkodzisz, bo i nie widzę jakby to miało mu
      szkodzić. ;) a próbowałaś liści kapusty na to "zastane" miejsce?
      Głaskaj delikatnie (!) to stwardnienie w strone brodawki. A może na
      leżąco dałoby się jakoś w takiej pozycji pokarmić żeby dzieco sie
      dossało do tego zastoju??
      • patrice7 Re: zastoj - ile czasu walczyc sama? 30.08.07, 14:16
        napisze ci tak wlasnie podnioslam sie po 6 dniach goraczki 40st NON STOP! nie pomagaly czopki ani antybiotyk.Nic nie zbijalo temperatury,wszystko to przez zastoj.bylam w por laktacyjnej i tak sie wyleczylam:karmic dziecko,po kazdym karmieniu 15 min odciagac pokarm bez wzgledu na to czy leci czy nie,w tym czasie musisz miec przylozony rozgrzany termofor,po odciaganiu zmrozony"rozity"lisc kapusty.zeszlo w 2 dni!!! powodzenia nie dopusc zeby yto roslo! aaaa i jeszcze jedno! NIE MASUJ!! ja tak "Rozwalilam "sobie druga piers
        • atydek Re: zastoj - ile czasu walczyc sama? 31.08.07, 14:11
          dziekuje. Udalo sie. juz po wszystkim. Co za ulga :-) patrice7
          mozesz mi napisac co to znaczy, ze "rozwalilas sobie druga piers"?
          Pytam bo ja masowalam, tak nam radzily polozne w szkole rodzenia.
          Wydaje mi sie, ze jest ok ale moze doradzisz na co mam zwracac
          uwage.
          z gory dziekuje
          • patrice7 Re: zastoj - ile czasu walczyc sama? 31.08.07, 19:22
            atydek napisała:

            patrice7
            > mozesz mi napisac co to znaczy, ze "rozwalilas sobie druga piers"?
            juz pisze:)
            do poradni laktacyjnej poszlam z zastojem jednej piersi ,ale zanim tam doszlam solidnie wymasowalam obie:)(bo tak "specjalisci"radzili.no i 2 dni pozniej dokladnie wtym samym miejscu po masazu mialam kolejny zastoj.jak to kobeta z poradni zobaczyla zlapala sie za glowe i powiedziala"niech sobie pani o sciane nimi rzuca ale nie masuje:))) to najgorsze co moze byc.piersi sie nie masuje
    • david-jonas Re: zastoj - ile czasu walczyc sama? 31.08.07, 15:02
      Czesc! Jestem Kasia i jestem matka 4-miesiecznego Dawidka. Mialam
      ten sam problem co ty,pomogly mi oklady z liscia kapusty i bialego
      sera. Najlepiej jesli lisc kapusty pognieciesz i przylozysz do
      piersi na cala noc,ja po dwoch dniach nie mialam juz nic-pomoglo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja