Mój pomysł na pojemniczki do zamrażania pokarmu

03.09.07, 19:23
Cześć

Chciałam się z wami podzielić moim sposobem na zamrażanie pokarmu.
Przeczytałam nasze forum wzdłuz i wszerz na ww temat i wyszło mi, że pojemniki
do zamrażania musza spełniać kilka warunków:
-nie szklane
-plastikowe ale z atestem na żywność
-wielorazowego użytku
-z możliwością sterylizacji/wygotowania/wyparzenia
-z w miarę szczelnym przykryciem
-najlepsze by były na mocz no ale nie moga być bo... (to juz chyba wszyscy
wiemy dlazego... ;))
-i ostatni warunek: maja byc TANIE

Po analizie(ha ha) ww załozeń zakupiłam musztardę w plastikowych
pojemniczkach. Pojemniczki podobne do tych na mocz, poj. ok 200 ml, z atestem
(na spodzie odpowiedni znaczek ze sztućcami) Musztardę out :) pojemniczki
wymyłam i wyparzyłam kilkakrotnie. Zamroziłam kilka porcji. Dzisiaj jedna
odmroziłam w celu sprawdzenia - na moje oko OK.

U mnie taka musztarda kosztuje 80 groszy. Nie szkoda wiec nawet tej musztardy
wywalić coby odzyskać opakowanie ;) No chyba ze ktos bardzo bardzo oszczedny
to sobie ja moze przełozyc w słoik po majonezie :) i tym sposobem zaopatrzyć
sie w musztarde na grilla na 4 sezony naprzód lub obdzielić rodzine :P Mozna
uzbierac litrowy słoik i sie przyda na prezent dla tesciowej :P
Nie wiem tylko czy te pojemniczki zniosą np 5 minutowe gotowanie. Osobiście
nie gotuję (butelek też nie) tylko wyparzam więc jak dla mnie ok.

Proszę fachowców o ocenę pomysłu, bo jeśli się okaże że popełniłam błąd to nie
chcę coby inni wzięłi ze mnie przykład :)

Pozdrawiam
AGA
    • maff1 Re: Mój pomysł na pojemniczki do zamrażania pokar 03.09.07, 19:42
      aga-ka napisała:
      > -plastikowe ale z atestem na żywność
      ....
      > -najlepsze by były na mocz no ale nie moga być bo...

      no własnie, bo nie mają atestu.
      A tak ogólnie, jak dla mnie to bomba :).
      Mam nadzieję ze mleko nie zalatuje gorczycą?
      ps. istnieje prawdopodobieństwo ze w polsce wzrośnie gwałtownie
      popyt na musztardę - i to poza sezonem grilowania. Będzie to tak
      podejrzane że zajmie sie tym CBŚ, CBA, POlicji, prokuratura, i pół
      rządu, oraz analitycy giełdowi i finansowi. A TVN24 poświeci nawet
      temu tematowi całe jedno wieczorne wydanie.
      • aaaga79a Re: Mój pomysł na pojemniczki do zamrażania pokar 03.09.07, 21:13
        > ps. istnieje prawdopodobieństwo ze w polsce wzrośnie gwałtownie
        > popyt na musztardę - i to poza sezonem grilowania. Będzie to tak
        > podejrzane że zajmie sie tym CBŚ, CBA, POlicji, prokuratura, i pół
        > rządu, oraz analitycy giełdowi i finansowi. A TVN24 poświeci nawet
        > temu tematowi całe jedno wieczorne wydanie.

        Czytając usmiałam się jak głupia.
        Dzięki maff1

        Rzeczywiśnie pomysł jest fajny - muszę wypróbować.
    • maff1 Re: Mój pomysł na pojemniczki do zamrażania pokar 03.09.07, 19:47
      jedyny słaby punkt w pomysle - musztardy nie zamraża sie, wiec nie
      wiemy jak zachowuje sie plastik ze słoiczka w ujemnych temperaturach.
      Ale chyba sie czepiam.
      • althea35 Re: Mój pomysł na pojemniczki do zamrażania pokar 03.09.07, 20:12
        Wyglada na dobry pomysl. Tylko czy da sie ten pojemnik tak wymyc
        zeby nie bylo go czuc musztarda?
        • kadewu1 Re: Mój pomysł na pojemniczki do zamrażania pokar 03.09.07, 22:47
          Jak nic, powstanie komisja sejmowa ds. afery musztardowej :-)
          Ka
        • aga-ka kwestia mycia... 03.09.07, 22:56
          nie zamrażam hurtowych ilości. ot kilka porcji na wszelki wypadek no i zapas na
          wesele (idę w sobotę hurra :)). pojemniczki przygotowuję po kilka na raz żeby
          się nie bawić z jedną sztuką. Myję kilkakrotnie przy okazji zmywania naczyń,
          dobrze płuczę, wyparzam wrzątkiem i potem na całą noc wrzucam do zamrażalnika.
          Rano wyjmuję, myję i wyparzam jeszcze raz. Trochę roboty ale za 80 gr za sztukę
          to można :)) No a jak ktoś ma jeszcze zmywarkę... mmmm marzenie moje :D

          a jak się komuś nie chce to niech se kupi oryginalne o! :P

          Pozdr.
      • aga-ka dot. zamrażania musztardy :) 03.09.07, 23:05
        nie czepiasz się nie czepiasz. przeleciało mi to przez myśl i owszem ale
        wytłumaczyłam sobie tak: kupione przeze mnie pojemniczki wykonane są z
        polipropylenu (oznaczenie PP 0,5 na spodzie). Przeleciałam w domu wszystkie
        pudełka które posiadam do przechowywania żywności (różnych producentów) i
        wszędzie jest PP. A nie wiem jak wy ale ja często mrożę
        bigos/fasolkę/gołąbki/leczo (mniam!) w tych pudełkach prostokątnych z kerfura
        np.. no to jakoś tak analogicznie mi wyszło, że po musztardzie też mogę - coby
        być konsekwentnym :)

        Ale serio mówiąc to myślę, że można znależć w necie stosowne info. MOże ktoś się
        pokusi i podrzuci link. Niestety ja w googlowaniu jestem taka sobie. ALe spróbuję...

        miłego wieczoru :)
        AGA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja