dmgr
11.09.07, 09:36
Mój synek od około 1,5 tygodnia miewa napadowe ataki płaczu, zdarzają się o
różnych porach dnia (w nocy nie) czasem nawet budzi się rano o 6 z tym silnym
płaczem. Po wizytach w przychodni i szpitalu (badanie moczu, uszu)
stwierdziłam, iż bóle te dotyczą brzuszka Małego bo ulgę przynosi mu noszenie
na tzw. samolocik najgorzej płace w pozycji póleżącej (przez co często nie
chce jeśc). Dostalismy też skierowanie na USG brzuszka. Moje pytanie dotyczy
pokarmu (karmię tylko piersią) co może powodowac takie bóle (synek ma już 2
miesiące) od wczoraj wyeliminowałam mleko krowie aby sprawdzic czy pomoże ale
na razie nie ma poprawy (pewnie za wczesnie). Co jeszcze może mu szkodzic, na
czym polega uczulenie dziecka na laktozę? Z góry serdecznie dziękuję za
odpowiedź.