pat_ricia
15.09.07, 14:15
Witam serdecznie. Wiem, że ten temat już się pojawił na forum, ale
nie znalazłam odpowiedzi na mój problem.
Od kilku dni odczuwam kłujący ból piersi po karmieniu. Nie jest on
szczególnie bolesny, ale dosyć niemiły i długotrwały (do ok.
godziny po karmieniu). Rozchodzi się w kierunku pachy i szyi.
Brodawka wygląda dokładnie tak, jak u piersi "bezproblemowej",
czyli różowa, natomiast jest bardziej wrażliwa na dotyk. Pierś nie
jest napięta, przepełniona, czy zaczerwieniona. Po karmieniu jest
trochę spłaszczona, tak samo jak druga. Moja miesięczna córeczka od
samego początku bez problemu i prawidłowo łapie cyca, chociaż po
pewnym czasie ssania z tej piersi zdarza się, że zaczyna płakać i
się denerwować - natychmiast się uspokaja, gdy ją przystawię do
drugiej. Ewunia nie ma pleśniawek, ani innych "paskudztw" w buzi
(potwierdzone dwa dni temu na wizycie u lekarza).
Będę wdzięczna za informację, co się dzieje i jak sobie mogę z tym
poradzić.