Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karmieniu

15.09.07, 14:15
Witam serdecznie. Wiem, że ten temat już się pojawił na forum, ale
nie znalazłam odpowiedzi na mój problem.
Od kilku dni odczuwam kłujący ból piersi po karmieniu. Nie jest on
szczególnie bolesny, ale dosyć niemiły i długotrwały (do ok.
godziny po karmieniu). Rozchodzi się w kierunku pachy i szyi.
Brodawka wygląda dokładnie tak, jak u piersi "bezproblemowej",
czyli różowa, natomiast jest bardziej wrażliwa na dotyk. Pierś nie
jest napięta, przepełniona, czy zaczerwieniona. Po karmieniu jest
trochę spłaszczona, tak samo jak druga. Moja miesięczna córeczka od
samego początku bez problemu i prawidłowo łapie cyca, chociaż po
pewnym czasie ssania z tej piersi zdarza się, że zaczyna płakać i
się denerwować - natychmiast się uspokaja, gdy ją przystawię do
drugiej. Ewunia nie ma pleśniawek, ani innych "paskudztw" w buzi
(potwierdzone dwa dni temu na wizycie u lekarza).
Będę wdzięczna za informację, co się dzieje i jak sobie mogę z tym
poradzić.
    • bathilda Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 17.09.07, 07:41
      Ja też tak miałam. Kłujący ból pod łopatką w trakcie i po karmieniu. Tylko pod
      prawą. Nie wiem w jakim wieku jest Twoja mała, ale u mnie przeszło samo jakoś
      tak koło 2 miesiąca. Nic z tym nie robiłam bo nie udało mi się nic wymyślić ;-)
      • pat_ricia Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 18.09.07, 10:28
        Ewunia ma miesiąc i jeden tydzień. Spróbuję z ciepłymi okładami,
        może pomogą.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 17.09.07, 15:59
      Spłaszczona jakby nieco spłaszczony walec czy raczej taki mocniej
      przygnieciony? Z rancikiem czy bez? Towarzyszy temu zbielenie? Czy
      próbowała Pani przyłożyć coś ciepłego? A jeśli tak to czy była
      poprawa?
      • pat_ricia Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 18.09.07, 10:27
        Spłaszczona jakby nieco spłaszczony walec, z rancikiem, czasami
        towarzyszy zbielenie. Nie robiłam jeszcze cieplych okładów -
        dzisiaj spróbuję i dam znać, dziękuję.
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 20.09.07, 14:39
          Hmmm, ten rancik szczerze mówiąc nie bardzo mi się podoba, bo znaczy
          że Szanowna Młoda Dama cosik nie tak robi z piersią w buzi. Może uda
          się Pani zadzwonić do mnie jutro czy w przyszłym tygodniu -
          spróbujemy dociec co dokładnie jest nie tak i znajdziemy ratunek.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • pat_ricia Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 21.09.07, 10:16
            Pani Moniko, skontaktuję się z Panią telefonicznie jak tylko znajdę
            chwilę i będę po karmieniu tą piersią, żeby ją sobie dokładnie
            obejrzeć przed rozmową :)
    • denevue Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 20.09.07, 21:51
      ja kiedys (mniej wiecej na tym etapie co Ty) tez miałam problem z
      karmieniem piersią - lewą. Strasznie mnie bolała piers, a potem to
      już obie.Nawet jak wychodziłam na dwór i czułam dreszcze z zimna to
      czułam ból w tej piersi. Po wizycie u internisty okazało się, ze
      przyjmuję nieprawidłową pozycję przy karmieniu i naciskam na jakis
      nerw (niestety nie pamiętam juz jego znawy) i dlatego mnie tak boli.
      Dla mnie ta pozycja była wygodna - dlatego tak karmiłam, ale
      widocznie nieprawidłowy ucisk był i efekt tego pojawił się.
      Zmieniłam pozycję karmienia i po jakimś czasie ból zaczął
      przechodzić a potem wogóle znikł. Musiałam jednak uważać jak karmię,
      bo jak przyjęłam nieprawidłową pozycję to ból powracał
      • pat_ricia Re: Pani Moniko proszę o radę: ból piersi po karm 21.09.07, 10:18
        denevue, dzieki za rade. Całkiem możliwe, że powinnam na to też
        zwrócić uwagę, zwłaszcza że czasami jak karmię tą bolącą piersią to
        czuję ból jakiegoś nerwa z tyłu - może w tym tkwi problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja