tydzien po porodzie i temperatura POMOCY

25.09.07, 16:31
Jestem tydzień po porodzie moja temperatua cały czas wachała sie od 36 do 37 Wczoraj wieczorem zaczeła wzrastać ale ja czułam objawy tak jak by przeziebienie ale w nocy zabolała mnie jedna pierś i nie moge sobie poradzic mała pije z niej ja z zagryzionymi zębami masuje ale ból nie znika teraz moja temperatura wzrosła do 39 stopni poradzcie czy to może być od piersi jak sobie z nią poradzic bo ja juz sobie nie radze
    • akaef Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 25.09.07, 22:54
      Po pierwsze nie masuj bo sobie zaszkodzisz. Możesz delikatnie
      głaskać pierś w kierunku brodawki kiedy mała pije.
      Po drugie, jak najczęściej przystawiaj dziecki do bolącej piersi.
      Możesz wziąć paracetamol na obniżenie gorączki, najlepiej zaraz po
      karmieniu, żeby dziecko nie ssało w chwili największego działania
      leku.
      Napisz czy pierś jest gorąca/twarda/zaczerwieniona, czy nie masz na
      niej czerwonej pręgi? Bo może to jednak wina przeziębienia a nie
      piersi.
      • masliwka Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 00:03
        nie piers jest mieka ale z prawej strony kieruje sie okropny ból od pachy w dół i nie jest zaczerwieniona chyba ze troche po moim bolesnym masowaniu dzis przyłozyłam sobie liscie kapusty zimne a potem zrobiłam im goracy prysnic ale to pomogło na jakies pół godziny a goraczka spadła tylko pare kresek a teraz jest spowrotem mała sciaga mi ja ładnie dostawiam ja w róznych pozycjach jak ssie to ja ja masuje ale to na nic
        • akaef Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 11:21
          Jeśli kapusta i prysznic pomogły na pół godziny to znaczy, że
          kierunek działania jest prawidłowy. Musisz cierpliwie ponawiać
          zabiegi. Polecam ciepły prysznic na pierś przed karmieniem,
          delikatne masowanie (zgłaskiwanie) obolałego miejsca w czasie
          karmienia i kapustę po karmieniu. Nie masuj mocno, bo tkanka
          gruczołu piersiowego jest bardzo delikatna i pod mocniejszym
          uciskiem zaczyna puchnąć, co powoduje dodatkowe utrudnienie w
          przepływie mleka przez kanaliki. Taki mocny masaż może też powodować
          ból i sytuacja nakręca się w kółko. Taki kłopot z piersią może trwać
          2-3 dni, ale jeśli nie ustąpi i gorączka nie spadnie, pokaż się
          lekarzowi, zwłaszcza, że jesteś tuż po porodzie. Powodzenia i dawaj
          znać jak postępy!
      • rossi33 ja miałam to samo 26.09.07, 08:03
        Ciągle gorączka, twarda piers i gorąca. Jedyna rada - odciąganie
        pokarmu. Maluch nie wypija ile masz tylko ile mu trzeba. masuj
        piersi - ale mocno aby pozdbyć się twardych grudek (u mnie po
        bokach - pod pachami i i na górze straszny ból) odciągaj do momentu
        aż poczujesz ulgę - temperatura spadnie. Ta gorączka to efekt nawału
        pokarmu. Ale każdy radzi sobie inaczej.
    • awlola28 Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 07:20
      Jeśli pierś jest miękka i nie obrzmiała to może temperaturę masz z innego
      powodu. Podobny ból miałam też po porodzie /promieniuje aż do pachy/
      prawdopodobnie musi się udrożnić kanalik. Mnie pomagały: gorący prysznic /na
      piersi oczywiście/ w połączeniu z delikatnymi masażami - tak zalecały nam
      położne w szpitalu.
    • monica_belluci1 Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 11:43
      Myślę, że to zapalenie piersi (wysoka tem, obżmiała, boląca pierś, ogromny ból
      przy karmieniu). Dostawiać małą do piersi jak najczęściej. Weź też coś na
      obniżenie temp. Sprawdź czy nie ma stwardnień na piersi.

      Pozdrawiam
      Izi
      • mamajulki2 Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 12:10
        w moim przypadku pomogło częste przystawianie małej do piersi oraz okłady z
        liści kapusty, nie odciągałam pokarmu gdyż to tylko pobudza laktację, dodatkowo
        znajoma położna poradziła mi nie dotykać bolesnej piersi i karmić małą z pozycji
        spod pachy,układałam małą tak by to mi było wygodnie a wtedy i dziecko jest
        szczęśliwe, na gorączkę brałam pyralginę
        • kaeira Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 12:58
          Pyralginy ani aspiryny lepiej NIE brać. Natomiast można - a raczej należy -
          spokojnie paracetamol albo ibuprofen (w normalnej dawce), i lepiej zaraz po
          karmieniu.

          Jak wyżej już bylo, NIE masować!!
    • kamisa7 Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 17:12
      Ja robię tak: wlewam do dość wysokiej ale małej miski wodę z kranu dość ciepłą i
      nachylając się nad nią wkładam cyca do miski, opukuje delikatnie, kręcę
      brodawką,uciskam też z wyczuciem a jak zaczyna lecieć pokarm to przystawiam lub
      ściągam. Potem schłodzona kapusta. Zobacz czy nie masz na brodawce białej
      plamki. Mi przekłucie jej udrożniło kanalik i z cyca aż trysnęło-ulga w 3
      minuty.Na ból polecam paracetamol, ja biorę 2 apapy i starcza.Wierz mi- mam to
      przećwiczone, bo mam takiego jednego cycka łobuziaka.
      • masliwka Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 17:59
        własnie była u mnie pediatra u małej i powiedziała ze jest to zapalenie piersi kazała masowac i robic okłady z kapusty ale to masowanie nie pomaga boli jak ...... a tych grudek ani rusz nie idzie ruszyć jestem juz zmeczona jeszcze na dodatek boli mnie prawa czesc pupy i to az tak boli ze nie moge usiasc zachowuje sie tak jak by ja rozpychało cos od srodka albo jak by była odbita i wiezcie mi ten ból pupy jest nie do wytrzymania ...
        dzieki za rady napewno skorzystam
        • kaeira Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 18:48
          Nie wiem o jakich grudkach mowisz,. Szczegolnie na poczatku latwo pomylic
          zwyczajnie powieszone gruczoly mleczne z jakims zastojem czy coś. Ja przy okazji
          wizyty konsultantki lakt. pytałam o grudki "tu i tu", ona pomacala, i
          powiedziala, ze to najzupelniej normalne, żeby broń boże tego "rozmasowywac".
          Dlatego jeszcze raz: NIE rozmasowuj. Zammiast tego delikatnie choć stanowczo
          *głaszcz*.

          A co pupy nie wiem czy chodzi ci o pochwę, czy odbyt? miałaś nacięcie, hemoroidy
          w ciąży?
          • masliwka Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 19:54
            Tak miałam nacięcie na jakieś 2.5 cm i mam też hemoroidy do tego też
            nie mam czucia jeśli chodzi o siusianie mam z tym problem sikam na stojaco jak facet i jeszcze musze słyszeć odgłos prysznica to wtedy się uda a jeśli chodzi o stolec to jest dopiero katusz musiałam wziąsc czopka bo za zadne skarby nie mogłam nic zrobic poprostu nie mam czucia
            • kamisa7 Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 27.09.07, 12:28
              Teraz nie mozesz miec zaparc, wiec pij jak najwiecej, szczegolnie w nocy jak
              karmisz.Jakies 3-4 litry dziennie(herbata, kompoty, woda min. niska zaw. sodu).
              Po wodzie min. bedzie efekt własnie na czczo.
              • akaef Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 27.09.07, 12:36
                Na pozbycie się zaparć spróbuj suszone śliwki, albo jogurt z
                suszonymi śliwkami (jest taki jogobelli), oprócz tego pełnoziarniste
                pieczywo, płatki owsiane, gotowane buraczki. Ja od razu po porodzie
                jadłam właśnie ten jogurt jogobelli i pełnoziarniste ciasteczka "LU
                petitki go" poto, by uniknąć zaparć. I udało się. Jablko surowe też
                pomaga. No i rzeczywiście pij jak najwięcej.
                A jak pierś?
                • kaeira Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 27.09.07, 13:18
                  Dużo surowych jabłek. Plus otręby pszenne, ale dużo, np. pół szklanki, Ponieważ
                  to świństwo (dla mnie), ja po prostu zalewam woda i wypijam.
    • mad98 Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 26.09.07, 20:42
      Wypij 2 szklanki szałwi. tak poleciły mi polożne. u mnie poskutkowalo
      • masliwka Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 27.09.07, 13:28
        Piersi są już miękie są jeszcze jakieś małe grudki ale już nie bolą jak wczoraj robiłam okłady na przemian ciepłe zimne wypiłam szklanke szałwi wiecej nie dałam rdy jakoś mi to nie smakowało dzis była położna u małej i powiedziała że do trzech tygodni jest problem z laktacją a puźniej się unormuje i już będzie ok więc nie mam ich zaniedbywać tylko masować i odciągać co jakiś czas pokarm żeby na nowo nie zrobiły się zastoje
        A co do mojej pupy to powiedziała że nacieli mi tak mocno że uszkodzili nerw i że prawdopodobnie będzie to rwa kulszowa jak ból będzie sie nasilał to musze iśc do lekarza i to leczyć Na tą chwile boli mnie zadek nie moge za bardzo siedzieć i chodzić ale modle się zeby nie było gorzej
        Dziekuje za rady...... Pozdrawiam
        • akaef Re: tydzien po porodzie i temperatura POMOCY 27.09.07, 14:38
          No to super, że z piersiami lepiej. Tylko nie masuj! To są stare i
          teraz już zabronione metody. Pozdrawiam cieplutko!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja