dona46
29.09.07, 22:32
Witam! Może rozpocznę temat, który się przewijał, ale jest dla mnie
niezmiernie ważny i już od kilku tygodni się z nim męczę. Mój synek ma 5m-cy,
karmię piersią i chciałbym nadal. Jeżeli nawet będę musiała szybciej wrócić do
pracy to chciałabym odciągać pokarm. Czytałam o nowych schematach żywienia i
trochę co o tym sądzi Pani Monika. Jestem na rozdrożu.
Z jednej strony nie chcę narażać synka i chciałabym wprowadzać gluten dopiero
w 10tym m-cu, z drugiej może to i sposób z tym wcześniejszym wprowadzaniem
diety glutenowej, a z trzeciej przecież rodzice nasi na to nie zwracali uwagi
i nie mamy celiakii. Hmm, szukam najlepszego wyjścia i jestem w stanie się
dostosować, jednocześnie boję się, że pozbawię synka wielu ważnych składników,
które są w zbożach. Moje pytania:
1. O co chodzi w tym nowym schemacie żywienia: podać w 5-6 m-cu życia gluten i
potem już cały czas podawać? to nie ma być podanie jednorazowe?
2. Czy niepodawanie glutenu do 10tego m-ca chroni przed celiakią? czy nie
wystarczy podawać dziecku po 6m-cu normalnie gluten i tylko obserwować czy nic
się nie dzieje?
3. Jakie właściwie są plusy eliminacji glutenu?
i jeszcze:
4. w jaki sposób przygotować kaszkę na ociągniętym mleku z piersi, skoro tego
mleka nie można gotować?
Jakiekolwiek wskazówki odnośnie diety po 6stym m-cu dziecka, mamuś z forum i
Pani Moniki będą cenną wskazówką, gdyż po tym jak wielu rodziców mówi mi aby
nie przesadzać i dawać normalnie jeść (chlebek, ciasteczka), położna i media
są za nowym schematem, pediatra, że to nie sprawdzone i lepiej odczekać, ja
jestem na rozdrożu, a wprowadzanie jedzonka tuż tuż. Dzięki z góry