p.Moniko i Mamy ktore maja problem z odstawieniem

20.10.07, 14:34
Blagam o jakas rade, od 3 dni probuje odstawic moja corke (10 mies), narazie
tylko w dzien, dopiero dzis chce sprobowac odstawic rowniez nocne. Pierwszego
dnia dalam cyca rano, potem zjedla 150 ml mleka, nastepnego dnia nie chciala w
ogole wrzasc do ust butelki!!! wieczorem zjedla kaszke. Jednak dzis (3 dzien)
jest juz gorzej, rano jadla z cyca, potem moze z 2 lyzeczki kaszki, pozniej0
probowalam podac mleko sztuczne ale nie chciala. zjadla kawalek chleba z
maslem ok g.11., o 14 chcialam podac zupke ale tez nie chce jesc. juz wpadam w
panike bo boje sie za corka bedzie niedozywiona!!! prosze o jakas rade, co mam
zrobic bo juz zaczynam panikowac i chyba sie zlamie. Dodam ze z lyzeczki tez
nie chciala jesc tego mleka:( Moze ktoras z Mam ma lub miala podobny problem?
jak sobie z tym radzic?
    • kaeira Re: p.Moniko i Mamy ktore maja problem z odstawie 20.10.07, 16:46
      >juz wpadam w panike bo boje sie za corka bedzie niedozywiona!!!
      > prosze o jakas rade, co mam zrobic bo juz zaczynam panikowac i chyba
      > sie zlamie.

      1. dlaczego odstawiasz? Czy musisz zrobić to szybko z jakiegos powodu, czy po
      prostu chcesz?
      2. Napisz, ile razy mała dotad jadła z piersi, czy jadła melko modyfikowane albo
      odciągane, ile razy i co je z innych pokarmów? Znając te detale, będzie pewno
      latwiej doradzić.
    • awlola28 Re: p.Moniko i Mamy ktore maja problem z odstawie 20.10.07, 21:10
      Moja córa też ma 10 miesięcy, około miesiąc temu próbowałam ją przestawić na
      inne jedzenie (jadła tylko raz dziennie inny posiłek od maminego mleka)tzn.
      próbowałam wprowadzić śniadanko,obiadek i podwieczorek. niestety nic na siłę.
      Zrobiłam jeszcze gorzej bo przestała w ogóle przyjmować cokolwiek innego od
      mojego mleka. Odczekałam chwilę i zaczęłam wprowadzać posiłki jak wyżej ale
      bardzo powoli i nic na siłę. Od nocnego cyca na razie nie oduczam bo aż sama się
      boję. Na wszystko ponoć przychodzi czas. Powodzenia i pozdrawiam.
      • angel2302 Re: p.Moniko i Mamy ktore maja problem z odstawie 22.10.07, 14:43
        No wiec jednak wszystko sie dobrze skonczylo:) w tamten dzien (przedwczoraj)
        zjadla pozniej obiadek i kaszke z owoami na noc. odciagnelam jeszcze swoje mleko
        aby w razie czego nakarmic w nocy. Mala sie budzila jak zazwyczaj co 2-3 godz
        ale nie dalam jej cyca, butelki tez nie chciala wiec ja usypialam i spala dalej.
        Rano wypila z butli moje mleko a potem troche kaszki, obiadku, a pozniej co mnie
        ucieszylo - mleko z butli(nie moje). W nocy znow sie budzila, ale ja przytulalam
        i zasypiala, nad ranem nawet napila sie trochw wody, a gdy wstala mleko z butli.
        Takze chyba juz mi/nam sie udalo:)
    • monika_staszewska Re: p.Moniko i Mamy ktore maja problem z odstawie 22.10.07, 15:56
      Jeśli dezycja o odstawieniu jest nieodwołalna, a córcia jadła
      chętnie inne, niemleczne produkty proponuję przez pierwsze dwa, trzy
      dni nie walczyć z mlekiem modyfikowanym tylko pozwolić jej jeść te
      inne rzeczy ( w ilościach na które będzie miała ochotę, nic na
      siłę), proponując dwa razy dziennie kaszkę bezmleczną (chociażby
      Sinlac). Później stopniowo dodawać mleko do kaszek, albo podać
      owocowo mleczny posiłek. I tak spokojnie córcia zaakceptuje
      mleczności. Samego mleka może jeszcze nie chcieć pić przez wieeele
      wiele dni, ale nawet jeśli Pani je zaproponuje to sugerowałabym
      raczej z kubeczka (czy łyżeczki) niż z butelki. Tak napisałam, zanim
      dopisała Pani ciąg dalszy historii. I już byłam o krok od skasowania
      tego, ale pomyślałam sobie, że może komuś, kiedyś jednak te uwagi
      się przydadzą, więc wklejam mimo wszystko :)
      i pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja