Dolewać czy nie ?

24.10.07, 17:08
Pani Moniko, Dziewczyny
Mam pytanie. Co prawda karmię Małego piersią już prawie 5 miesięcy i
dosłownie tylko dwa razy korzystałam z laktatora. (Raz, ale udało mi
sie ściągnac tylko kilka kropel i drugi raz wczoraj,i ściągnęłam
tylko 20 ml. z obu piersi ! ) I stąd moje pytanie. Czy jak będę
ściągać takie "wielkie ilości" to czy musze wszystkie porcje osobno
przechowywać czy np. mogę "zlewać" do jednego pojemniczka np. z
całego dnia ? i wtedy zamrozić ?
Dodam, że Mały je co 2 godziny (także w nocy) i coraz częściej z obu
piersi, dlatego tylko tyle udało mi się ściągnąć, bo przeważnie nic
nie zostaje.

I drugie pytanie. Karmię na zawołanie, średnio co dwie godziny a
mimo to Mały zjada obie piersi w max 5 minut. Gdy czytam Wasze
posty, że karmicie po 30-40 minut, to jestm załamana. Czy to
oznacza, że mam za mało pokarmu ? Niby mu wystarcza, ale często
musze używac takich forteli jak " trzecia i czawrta" pierś a na
koniec smoka w buzię, aby Go czymś zająć gdy już nic nie leci ?
Dodam jeszcze, że herbatek, soczków ten mój Mały nie chce pić. Tylko
cyc się dla niego liczy.
Co robic aby pokarmu było troszke więcej...abym mogła coś ściągnąć
laktatorem by miec na "czarmą godzinę " ?
    • mika_p Re: Dolewać czy nie ? 24.10.07, 18:21
      Musisz mieć co najmniej dwa pojemniki na odciągane mleko - jeden, w którym
      będzie mleko stojące w lodówce,a w drugim świeże. Dolewać jedną porcję mleka do
      drugiej wolno tylko wtedy, gdy obie mają tę samą temperaturę. Innymi słowy, nową
      porcję musisz najpierw schłodzić, a potem przelać.
      Normalne jest, że jesli nie ściągasz, to piersi nie reagują intensywnie na obcą
      sobie stymulację. Są kobiety i piersi, które od razu w odpowiedzi na laktator
      produkują dużo mleka, są też takie kobiety, które nic nie mogą odciągnąć, tylko
      dziecko, a są i takie, które na jeden model laktatora reagują dobrze, a nna inny
      kiepsko.

      Nie ma czegoś takiego, jak "nic nie zostaje". Spróbuj odciągnąć tuz przed
      karmieniem, kiedy piersi będą gotowe na produkcję, albo nawet w czasie karmienia
      (ręcznie - na jednym ramieniu dziecko, w dłoni szklanka, druga reka pracuje nad
      piersią - da się).

      Jesli dziecko dobrze przybiera na wadze, to znaczy, że w 5 minut się najada i już.
      • kankoka76 Dziękuje bardzo... 24.10.07, 18:56
        Dziekuje bardzo za odpowiedz... Troche to mnie podbudowalo.
        Widze, ze musze popracowac nad sciaganiem pokarmu... moze kiedys sie
        uda
        Pozdrawiam serdecznie
    • monika_staszewska Re: Dolewać czy nie ? 24.10.07, 18:39
      Właściwie pozostaje mi tylko pozdrowić, no i moze dodac,z e 5 minut
      ssania to jak na pięciomiesieczniaka bardzo długie ssanie :)
      monika staszewska
      • pitu_finka Re: Dolewać czy nie ? 24.10.07, 19:08
        Ja prawie zawsze karmiłam na 4 piersi, jak mała jeszcze nic
        niepiersiowego nie jadła. Laktatorem udaje mi się odciągnąć 40 ml z
        obu piersi po kilkugogdzinnej przerwie od ostatniego karmienia.
        Także jakiś żart bo mleka jest dużo. Ponieważ moja córka jest
        alergikiem dokońca 8 miesiaca karmiłam prawie wyłącznie piersią.
        Cały czas przybiera i jest równo na 50 centylu. Także da się karmić
        mimo braku laktatorowych sukcesów:)
Pełna wersja