brak pokarmu

01.11.07, 23:29
Witam!Mój syn ma 5 tygodni, od tygodnia karmię go tylko butelką (mleko
BEBILON). Przez cztery tygodnie starałam sie robić wszystko aby mieć więcej
pokarmu:przystawiałam na żądanie (pił po 2 godziny z małą przerwa), piłam
karmi i herbatkę na poprawienie laktacji, niestety nie przynosiło to efektu i
coraz częściej oraz coraz więcej musiałam dokarmiać, w koncu sie poddałam.
Teraz wypija około 7 posiłków dziennie po 120ml, a w między czasie smacznie
śpi, nie ulewa i nie płacze. mam jeszcze 17 miesięcznego syna, który także
potrzebuje mojej opieki i nie moglam sobie pozwolić na bezustanne karmienie.
Dodam, że jego też nie karmiłam z powodu braku pokarmu. Mam jednak pytanie:
czy moge cos więcej zrobić aby jednak karmić moje dzieciątko, a może już za
późno? Z góry dziękuje za odpowiedź.
    • akaef Re: brak pokarmu 01.11.07, 23:34
      A czy teraz albo poprzednio próbowałaś zasięgnąć porady u doradcy
      laktacyjnego?
      • kaeira Re: brak pokarmu 01.11.07, 23:44
        I co masz na mysli pisząc "niestety nie przynosiło to efektu i
        coraz częściej oraz coraz więcej musiałam dokarmiać". Jakiego efektu? Czy chodzi
        o przyrosty wagi, czy zachowanie dziecka? Napisz więcej.
    • basiak36 Re: brak pokarmu 01.11.07, 23:42
      Nie piszesz nic o tym skad przeswiadczenie o braku pokarmu?
      Slaby przybor wagi czy inne objawy?

      Na pewno nie jest za pozno na powrot do karmienia piersia, zwlaszcza ze dzidzius
      jeszcze maly.
      Zerknij tutaj byl watek o relaktacji:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=70995773&a=71001226
    • oliinka Re: brak pokarmu 02.11.07, 15:09
      mozna ściągać mleko, nie wiem czy uda się tobie przystawić małego bo
      samej tego nie udało mi się dokonać, moj mały ssie przez kapturki
      ale nieefektywnie, ja nie miałam też mleka był czas że zanikło w
      ogóle, moje dziecko jest o tydzien starsze, był tak absorbujacy że
      przez pewien czas nie miałam kiedy ściągać mały dostawał butle, bo o
      mały włos się nie odowodnił (spał bardzo długo i nie mogłam go
      dobudzić na karmienia) i przez jakiś czas po tym gdy nie ściągałąm
      mleka a mały nie ssał latkacja była zerowa
      zaczełam ściągać mleko laktatorem na początku nie leciało nic a
      potem bardzo małe, trzeba to robić systematycznie i wykazując dużą
      cierpliwość (gdy np nie leci nic) miałam i mam chwile załamania bo
      podobnie jak ty mam też niewiele starszą córeczkę, dla której mam
      mniej czasu, teraz odciągam mleko laktatorem, w końcu pojawiło się,
      najpierw 10 potem 20 potem 40 potem 50 potem 70 a teraz nawet 100 z
      jednego odciągnięcia kóre powtarzam mniej więcej co 3 godziny
      jeszcze wię cej mleka bym miała gdybym robiła to częsciej , tu są
      mamy na forum które odciągają i po litrze i po półtora dziennie, ja
      odciągam na razie ok 500 ale to jest dla mojego malucha trochę za
      mało więc muszę stymulować wciaż laktację, ważne jest odciąganie
      nocne, jeśli masz siłe aby sie tak walczyć to mozesz mieć dużo
      mleka, ja praktycznie w pewym momencie ni e miałam go wcale, i
      sztucznie pobudziłam latację, jest forum dla mam karmiących
      odciąganym mlekiem l wszystko tam piszą karmią tak i rok i dłużej,
      moze uda Ci sie prosto z piersi ale musiałby maluch ssać, u mnie ssa
      przez kapturki bardzo ładnie ale nie wiem cyz najada się raczej nie
      ma siły ssać tak abym mogła zrezygnować z butli jescze nie tracę
      nadzieji że przejdziemy na pierś ale jest ona niewielka, ważne że
      pije mleczko mamy, gdybyś chciała tak karmić to na pewno się uda
      trzeba być cierpliwym, mleko pojawi się ale piersi muszą być
      stymulowane powodzenia !
      • kamillla29 Re: brak pokarmu 03.11.07, 15:57
        WITAM! Dziękuje wszystkim za odpowiedź i rady. Chciałam dodać,że nie rozmawiałam
        z doradcą laktacyjnym ponieważ jest to osoba pracująca w szpitalu w którym
        rodziłam, a moje dzieci juz tam były dokarmiane od piątej-szóstej doby (po
        każdym porodzie leżałam w szpitalu więcej niż 7 dni).Rozmawiałam tylko z moim
        pediatrą i położną.
        Pisząc "Nie przynosiło efektu" miałam na myśli, że syn po piciu z każdej piersi
        przez kilkadziesiąt minut i opróżnieniu ich nie najadał się, marudził i dopijał
        coraz więcej z butelki.
        Dodam też, że nigdy nie miałam tzw. nawału pokarmu, gdy po trzech tygodniach
        karmienia musiałam syna zostawić na kilka godzin, w moich piersiach uzbierało
        się tyle, że starczyło na jedno karmienie bez dokarmiania.
        Oliinka spróbuję Twojego sposobu i będę ściągać pokarm, może mi się uda.
        Pozdrawiam.
        • basiak36 Re: brak pokarmu 03.11.07, 19:05
          Z tego co piszesz nie bardzo widac przyczyne ktora moglaby byc uznana za
          niewystarczajaca ilosc pokarmu dla dziecka - nic nie piszesz o przyborach wagi a
          to jest podstawa, nie zachowania dziecka przy piersi.
          Z tego co piszesz twoj synek chcial czesto ssac a ty dawalas mu wtedy butelke
          myslac ze jest glodny - podczas gdy takie ssanie w pierwszych tygodniach jest
          normalne i nie jest objawem braku pokarmu (chyba ze dziecko zle ssie, nie najada
          sie, co objawia sie np tym ze slabo przybiera na wadze, wtedy konieczna jest
          korekta techniki ssania). Z czasem to ssanie robi sie bardziej uregulowane, bo
          dziecko raz ze uczy sie lepiej ssac a po drugie jest w stanie wiecej zjesc na
          raz. W pierwszych tygodniach norma jest ssanie co godzine, czy non stop przez
          pare godzin.
          Nawalu nie musisz miec, ja nigdy nie mialam ani przy pierwszym dziecku ani teraz
          przy drugim.
          Jesli miedzy karmieniami tak jak piszesz byly parogodzinne przerwy, piersi nie
          dostawaly wystarczajaco stymulacji. Naturalne jest ze zbieralo sie miedzy
          karmieniami coraz mniej, bo im pelniejsza piers tym bardziej zwalnia produkcja mleka
          • kamillla29 Re: brak pokarmu 03.11.07, 23:38
            Witam! Jeżeli chodzi o przybieranie na wadze, to syn bardzo słabo przybieraj,
            czasami w ogóle. Dawałam mu butelkę po godzinie lub dwóch picia bo wyraźnie był
            głodny. Starałam się trzymać go przy piersi tyle ile chciał, ale niestety
            musiałam tez poświęcić czas starszemu dziecku, zwłaszcza że jestem z nimi w
            ciągu dnia sama. Ten starszy i tak wykazuje dużą cierpliwość, bo starcza mu
            zwykle że jestem i może się przytulić :), zwykle karmi ze mną. A parogodzinna
            przerwa była tylko raz, niestety była konieczna.
            • basiak36 Re: brak pokarmu 04.11.07, 16:52
              Napisz koniecznie jakie byly te przybory wagi bo to wazne.
              Jesli slabe lub zadne, maly mogl miec problem z technika karmienia, szczegolnie
              ze jak piszesz, byl dokarmiany.
              Nic straconego, spokojnie mozna w tym wieku dziecko nauczyc poprawnego ssania,
              moze skontaktuj sie z pania Monika?

              Moj synek dopiero okolo 6-8 tygodnia nauczyl sie dobrze ssac dzieki specjaliscie
              od laktacji, wczesniej slabo przybieral.
Pełna wersja