mleko matki-temperatura

04.11.07, 14:28
hej
jestem mama 2 tygodniowego malucha i poniewaz odciagam pokarm zaraz
po karmieniu i podaje przy nastepnym(2-3 h pozniej)zastanawiam sie
czy po pierwsze moze on byc podany po takim czasie z temp.pokojowej
czy przetrzymac go w lodowce a jesli tak czy potem ocieplic do temp.
pokojowej czy wiecej-zupelnie nie wiem...i czy 2-3h czekania to nie
jest za dlugo, jaki jest ten max czas kiedy dziecko moze sciagniety
pokarm wypic???
dziekuje i pozdrawiam
edyta
    • mika_p Re: mleko matki-temperatura 04.11.07, 19:14
      Może być podany po staniu 2-3 h w temperaturze pokojowej, ale wiadomo, że w
      lodówce lepiej.
      Ogrzewasz normalnie, stawiając butelkę w garnku z gorącą wodą.
      Dziecko może pić mleko w temperaturze pokojowej, jak i podgrzane do 37-40 stopni
      (temp. ciała), jak woli, albo jak mamie wygodniej.

      A czemu uskuteczniasz takie kombinacje, zamiast po tych 2-3 h przystawić dziecko
      do piersi?
      • kaeira Re: mleko matki-temperatura 04.11.07, 20:33
        No właśnie, jak to jest - ile karmisz, a ile i jak dajesz odciągniętego? I dlaczego?

        Tu wklejam jeszcze info dot. przechowywania mleka:

        Wg polskich zrodel (np. Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią) w lodówce w
        temp +3 do +8°C mozna trzymać do 48 godz.

        Natomiast wszystkie źródła angielskie (UK, AUS, US) podają dla lodówek 6-8 dni,
        ALE zaznaczają, że chodzi o temperaturę 0 do +4°C.

        Najlepiej po prostu zmierzyć temperaturę w swojej lodowce, i jeżeli jest poniżej
        4, spokojnie można się trzymać się tych dłuższych terminów, a już na pewno do
        4-5 dni. Aha, należy trzymac na najchlodniejszej polce, i na pewno nie na drzwiach!

        Inne terminy przechowywania, wg Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią,
        strona laktacja.pl:

        Temperatura pokojowa 10-12 godz. (Uwaga moja: pokojowa to nie znaczy np. 25
        stopni, tylko raczej 19)
        Lodówka ( +3 do +8°C) 48 godz.
        Zamrażalnik lodówki (-10°C) 1 tydzień (chodzi o taki wewnątrz lodowki
        jednodrzwiowej)
        Zamrażarka (-18 do -20°C) 6 miesięcy
      • edi761 Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 11:40
        takie kombinacje to dlatego ze mam malo pokarmu(max 30 ml z jednego
        sciagniecia po nakarmieniu malego)i wlasnie ten zapas podaje karmiac
        nastepne 3 h pozniej ale po uprzednim nakarmieniu go piersia
        wlasnie.Czekam na jakis cud nawal pokarmu wtedy odpuscimy sobie
        odciaganie a nawet dokarmianie sztuczne, ktore dostaje jak juz piers
        i "butelka z piersi" nie wystarcza.Taki mam schemat, ciekawa jestem
        jak to jest u was? strasznie to upieprza zycie!!!az czasami
        wolalabym byc jeszcze w ciazy:)
        pozdrawiam edzia
        • akaef Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 11:54
          Ale dlaczego uważasz, że pierś nie wystarcza? Noworodki w pierwszych
          tygodniach życia potrafią bez przerwy wisieć przy piersi. Mają
          maleńkie żołądeczki dlatego zjadają jednorazowo niewielkie porcje i
          bardzo szybko znów robią się głodne. Na Twoim miejscu nie
          kombinowałabym ze ściąganiem, a tym bardziej z dokarmianiem
          sztucznym mlekiem, tylko przystawiałabym małego wtedy i na tak
          długo, jak długo dziecko potrzebuje, nawet prawie cały czas. Tylko w
          ten sposób możesz spowodować, że laktacja będzie odpowiadała
          potrzebom synka, a z czasem zarówno te potrzeby, jak i ilość mleka
          dopasują się do siebie i cała sytuacja się unormuje.
          Jeżeli będziesz podawała butlę, to po pierwsze zaburzy to dziecku
          (zwłaszcza tak małemu) technikę ssania, a po drugie, jeśli będziesz
          dawała mieszankę, to Twoje piersi nie dostaną sygnału, żeby wzmóc
          produkcję.
          > takie kombinacje to dlatego ze mam malo pokarmu(max 30 ml z
          jednego
          > sciagniecia po nakarmieniu malego)
          To, ile ściągasz laktatorem absolutnie nie odzwierciedla ilości
          pokarmu w piersiach. Są mamy, które karmią bardzo długo piersią, a
          laktatorem nie są w stanie uciągnąć nic. Jedynym wskaźnikiem tego,
          czy dziecko się najada są jego przyrosty wagowe. Jeśli przybiera w
          normie to na pewno nie masz za mało pokarmu (nawet, jeśli masz takie
          wrażenie).
          Poszukaj na forum, mamy noworodków piszą o tym, że ich dzieci bez
          przerwy chcą być przy piersi i wydają się cały czas głodne. Ale to
          jest całkiem normalne. Nie dokarmiaj, tylko przystawiaj do piersi.
        • akaef Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 11:58
          I jeszcze jedno:

          > Czekam na jakis cud nawal pokarmu wtedy odpuscimy sobie
          > odciaganie a nawet dokarmianie sztuczne,

          Nie każda kobieta ma nawał. To po pierwsze. Po drugie nawał, a nawet
          wzrost ilości pokarmu nie następuje w wyniku cudu, tylko na skutek
          ustawicznej pracy małego ssaka przy Twojej piersi, tzn. im więcej
          dziecko je, tym więcej piersi produkują mleka. I z pewnością ssące
          dziecko pobudza laktację lepiej, niż najlepszy nawet laktator.
        • kaeira Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 12:34
          A jak tam przyrost wagi? I kto zalecił ci to ściąganie/dokarmianie?

          Ja miałam bardzo podobnie, walki ze ściąganiem, podawaniem po karmieniu (także
          czasami mieszanki) itd. Przeszłam tylko na pierś kolo 10t.
          I moje wnioski z tej walki są takie - zamiast tyle ściągać, przelewać, myć,
          dokarmiać (mordęga!) - staraj się jak częściej karmić - w tym wieku nawet co
          godzinę jest normalne, a już co 2 godz to powinna być dla ciebie norma (w nocy
          może być rzadziej, ale nie rzadziej niz 3 max 4 godz). Podawaj zawsze drugą
          pierś, a jak trzeba to "trzecią", i czwartą". Wiem, że to brzmi jak karmienie
          non-stop, ale to jest czasami na początku potrzebne, a potem przechodzi.
          Pamiętaj, ssanie dziecka nieporównywalnie lepiej stymuluje wzrost pokarmu niż
          laktator.

          Aha - i pamiętaj, że dając takiemu maluszkowi bardzo łatwo zaburzyc ssanie. Nie
          musi się to zdarzyć, ale może, zakocha się butelce i potem to dopiero sa
          problemy. Dokarmiać należy inaczej - systemem SNS, strzykawką, rurką na
          strzykawce, kubeczkiem, łyżeczką (u nas była rurka na strzykawce podawana na
          palcu oraz potem system SNS przy piersi i także na palcu)

          Zobacz jeszcze moje posty tu (i resztę wątku):
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=62726083&a=62727213

          PS. "Nawał" nie jest obowiązkowy - u niektórych kobiet wcale nie występuje, co
          nie znaczy, że pokarmu jest za mało, tylko taka budowa piersi. Ja nie miałam.
          • edi761 Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 13:37
            hi
            zalecenia sa od "laktatorki",choc to wszystko o czym piszecie ma
            napewno sens, tyle ze maly za malo przybiera na wadze,przysypia przy
            piersi albo zwyczajnie ja wypluwa a potem nie spi tylko placze i tak
            naokraglo.Podajac mu butelke uspokajal sie i zasypial i to
            przynajmniej dla mnie byl dowod ze w cycu nic nie ma. Oczywiscie nie
            wspomne o tym ze kazde przystawienie go to koszmarny bol piersi
            zwlaszcza kiedy zaczyna ssac.
            Moze jedank tak jak proponujecie bede twarda i poprzystawiam go
            czescie niz zwykle i ew. podam swoj pokarm soda i strzykawka.
            dzieki za wszystkie uwagi i rady, bede dzialac i dam znac jak juz
            odniose sukces.
            dzieki eda
            • akaef Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 13:45
              Po pierwsze: to, że je z butli i zasypia to nie jest dowód na to, że
              w piersi nie ma mleka.
              Po drugie: jeżeli piersi tak bardzo bolą przy przystawianiu to
              znaczy, że jest jakiś błąd "techniczny". Doradca laktacyjny powinien
              skorygowac sposób przystawiania dziecka.
              Po trzecie: Czy "laktatorka", która doradziła Ci ściąganie to
              doradca laktacyjny, czy tylko położna? Jakioś nie chce mi się
              wierzyć, żeby doradca laktacyjny z prawdziwego zdarzenia doradził
              podawanie 2-tygodniowemu noworodkowi butelki.
              Może spróbuj skonsultować się z innym doradcą, adresy poradni lakt.
              znajdziesz m.in. na stronie www.laktacja.pl
              • edi761 Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 14:05
                to doradca laktacyjny, o takim wlasnie podejsciu do laktacji...wiesz
                w koncu sa rozne szkoly jazdy i nawet profensjonalni doradcy moga
                wyznawac zasade nic na sile, moze stad ten schemat karmienia ktorya
                zastosowala do mnie....sama nie wiem
                ide we czwatek raz jeszcze w to samo miejsce ale do innej pani,
                zobaczymy....
                dzieki wielkie akaef
                • edi761 Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 14:08
                  a ta przychodnia to Bona Mater na Zytniej.Akaef znasz jakies inne
                  godne polecenia?
                  • akaef Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 14:42
                    Ja nie z W-wy niestety. Najlepiej wrzuć pytanie o poradnię jako nowy
                    wątek, albo jeszcze lepiej, spróbuj zadzwonić do pani Moniki
                    Staszewskiej, numer telefonu zdaje się jest w nagłówku forum.
                    Powodzenia i pisz jak sprawki się mają.
                  • kaeira Re: mleko matki-temperatura 05.11.07, 15:03
                    Hmm, ja właśnie byłam iles razy w Bona Mater, tzn, najpierw miałam wizytę w
                    domu. Byla to p. Kinga Osuch, którą bardzo polecam. Właśnie ona zaleciła
                    dokarmianie przez rurkę. (Naprawde nietrudne; pozniej dokarmiałam tez trochę
                    butelką)
                    (Pozniej miałam kontakt także z dwoma innymi paniami z BonMater, z ktorych jedna
                    była zupełnie OK, natomiast druga jakoś absolutnie mnie nie przekononała,
                    dobrze, że to nie z nią miałam pierwszy kontakt - chyba osobowościowe
                    niedopasowanie.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja