monika24lata
05.11.07, 16:59
Witam wszystkich:(
Pisze po raz kolejny ale chyba juz ostatni:( Mam na imie monika i
mam 2 coreczki jedna 3letnia a druga 8tygodniowa Trzy tygodnie po
urodzeniu tej najmlodszej musialam odstawic ja na butelke bo bralam
antybiotyk (mialam zapalenie pecherza i nerki) w duzych dawkach i
nie moglam jej karmic piersia Od tej pory zaczely sie dla mnie
schody:((( Mialam nie za wiele pokarmu-choc byl moment ze myslalam
ze wrucil Musialam ja ciagle dokarmiac butelka robilam to nawet po
karmieniu piersia bo wiecznie mi sie nie najadala:((( Potem tego
pokarmu bylo coraz mniej i miej az w koncu piers dostawala co 9
godzin bo po 3 czy 6 godzinach mleka praktycznie nie bylo:( Staralam
sie pic jak najwiecej do tego herbatki na pokarm i nic:( W lewej
piersi pokarmu praktycznie wogole nie ma w prawej mam jeszcze troche
ale ona jest zupelnie miekka Od 36godzin nie dostala mleka z piersi
i wcale mnie nie boli i nawet twarda nie jest wiec podejrzewam ze
mleko juz nie wruci i chyba go nawet za wiele nie ma:((( Walczylam o
karmienie piersia 5 tygodni ale juz naprawde mam juz dosc ciaglego
tego stresu zwiazenego z jej nienajadaniem a do tego juz zmienila
sobie sposob ssania i bardzo denerwowala sie przy jedzeniu z piersi:
(((( A jeszcze bardziej jak jej lecialo powoli Mam teraz podlamke bo
jednak chcialabym jeszcze karmic piersia ale ta jedna nie dawalam
rady jej wykarmic a prubowalam wrucic laktacje w lewej ale mala
strasznie przy tej piersi wyla tylko ssala chwilke a jak juz
przestalo leciec darla sie w nieboglosy:(((
Kurcze jak ja bym chciala nadal ja karmic!!!! No ale chyba juz nie
ma sensu-mysle ze juz nic nie da sie zrobic:((( Mam potwornego z
tego powodu dolka:((((( Pozdrawiam wszystkich