bathilda
06.11.07, 08:56
Byłam z Piotrkiem u pediatry, która jak się dowiedziała, że karmię 2 razy w
nocy powiedziała, że najwyższa pora z tym skończyć bo brzuszek musi w nocy
odpocząć a nie pracować całą dobę. Mam dawać herbatkę, soczek, ale nie karmić.
W sumie to nie pierwszy raz kiedy mamy rozbieżność zdań odnośnie karmienia i
jak dotąd konsekwentnie ignorowałam jej zalecenia. Ale tu zabiła mi ćwieka. No
bo w sumie jakby dorosły się objadał po nocy to nikt nie miałby wątpliwości że
to niezdrowe. Niby wiem że mój pokarm to nie bigos czy chałwa, ale jednak się
zastanawiam. No i mąż też przebąkuje że jemu się wydaje że tym razem lekarka
ma rację.
A co mówią Wasi lekarze i autorytety? Piotrek ma 6.5 miesiąca.