Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best Of

    • anetaban Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 09.01.08, 14:06
      moja corcia robi zielone kupki znalazlo sie duzo zyczliwych osob podpowiada mi
      ze to moze byc cos ze mna czyli z moim mlekiem nie tak to jest,
      -ze mam przeziebiony pokarm
      -ze za zimny
      -ze powinnam sciagac podgrzewać(prawie zagotowac)
      i podawac ostudzony (bzdura)
      -ze moze to ja mam jakies bakterie w mleku
      - powinnam oddac mleczko do badania na obecnosc bakterii
      -ze malutka ma przeziebiony brzuszek, mogla zachlysnac sie zimnym powietrzem
    • bathilda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.01.08, 10:40
      Jak kobieta ma duży biust to musi uważać żeby karmiąc nie udusić dziecka -
      pomysł położnych z porodówki (!) na którym rodziła koleżanka z obfitym biustem.
      • dona46 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 10:50
        Widzę, że wątek wiecznie żywy ;)
        Usłyszałam i zaraz się dzielę:
        Znajoma mojej mamy na wieść, że mały ma 8,5m-ca a ja nadal karmię piersią: "te
        chude to mają dużo pokarmu"
        ;))))))))))))))
        (zabrzmiało prawie jak komplement, ale "prawie" robi wielką różnicę ;)) Pozdr
        • kaeira Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 10:58
          dona46 napisała:
          > Znajoma mojej mamy na wieść, że mały ma 8,5m-ca a ja nadal karmię piersią: "te
          > chude to mają dużo pokarmu"

          He, a to chyba dość rzadka głupota...
          Ale logiczna: no bo u chudej kalorie idą w mleko, a u grubej w tłuszcz. No nie?
          • mkazet Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 11:57
            najwiekszą głupotą jest według mnie skazywanie kobiet na diete eliminacyjna- a
            co za tym idzie brak witamin i mikrolementów po ciazy i porodzie, ktore same w
            sobie obciazaja organizm bez sprawdzenia czy dziecko na pewno ma alergię i od
            czego - nie zdązyłam lekarce wytłumaczyc ,ze synek ma sucha skóre po
            niefortunnie uzytej oliwce johnsona tylko zabroniłą jesc prawie wszystkiego -
            niewazne,ze miałam b. zaawansowana anemię
            wmawianie kobietom,ze karmienie 10 miesiecznego dziecka na adanie to jest do 6
            razy w nocy to jedyna droga do szczescia dziecka
            wmawianie ,ze wiele produktów zywnosciowych typu kapusta, brokuły itp powodują
            wzdęcia i kolki itp. - badania nie wykazuja przenikania substancji "wzydających
            do mleka" a z kolka wcia znie wiadomo czy zalezy od jedzenia, czy nadmiaru
            bodzców czy to taki etap rozwoju neurologicznego i ukladu pokarmowego
          • dona46 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 15:01
            To jeszcze nic, przypominało mi się, jak mały z wagą urodzeniową 3220g, tak po
            paru miesiącach przybrał dosyć sporo i WIELU mówiło: no patrzcie nic je a jak
            rośnie!!!
            Oczywiście był tylko na moim mleczku i musiałam udowadniać, że ziemia jest
            okrągła i że dam radę karmić samą piersią do końca 6 m-cy. Normalnie mistrzostwo
            świata!
            Rzeczywiście to sobie nic z tego nie robiłam, nawet nikogo nie przekonywałam,
            robiłam swoje i tyle, ale niestety wiem, że nie wszyscy dają radę i dlatego
            dobrze, że jest to forum :)
            • bathilda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 15:24
              dona46 napisała:

              > To jeszcze nic, przypominało mi się, jak mały z wagą urodzeniową 3220g, tak po
              > paru miesiącach przybrał dosyć sporo i WIELU mówiło: no patrzcie nic je a jak
              > rośnie!!!

              Fantastyczne. Dziecko żyjące powietrzem ...
            • a.g.g.a Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 23:35
              Mój mały też karmiony jest piersią,bardzo szybko przybiera na
              wadze.Urodził się z wagą 3160,mając 5 miesięcy ważył 9500.Każdy
              mówi,jaki duży chłopak,a gdy słyszą że na cycku,to zapada nabożna
              cisza,podziw w oczach i wokół mnie roztacza sie atmosfera wręcz
              świętości,że oto wykarmiłam i uhodowałam na cycu tak dorodne
              dziecko.Mówię Wam..jak ja to lubię !!! :-))
              • basiak36 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 16.01.08, 10:47
                Tez tak mam:) Coreczka z waga urodzeniowa 3300g, spadkowa 3120g, majac 3
                miesiace i tydzien wazyla 7200g. Slysze glownie slowa o 'swietnym pokarmie',
                czyli kolejna glupota, bo to zalezy od dziecka ile wyssie, jak efektywnie i jak
                tluszcz sie odklada i czy sie odklada, a nie od pokarmu. Synek 5 lat temu na tym
                samym pokarmieprzybieral troche ponad minimum:)
                • asia889 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 16.01.08, 11:15
                  Dokładnie, wszstko zależy od dziecka a nie pokarmu. U mnie bliźnięta jadły dokladnie taki sam pokarm - jedno szczuplutkie, drugie okrąglutkie.
      • epiphany Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.07.09, 13:34
        Ja mam akurat mały biust, a i tak moja mama ma obsesję na punkcie tego, że
        zaduszę dziecko piersią podczas karmienia. Według niej powinnam sobie palcem
        przyciskać pierś w czasie karmienia, robiąc w ten sposób tak jakby "komorę
        tlenową" dla małego ;)
        Ciekawe, jak wyglądają statystyki dotyczące śmiertelności niemowląt z powodu
        zaduszeń w czasie karmienia...
    • bluebebe Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.01.08, 21:59
      13 letnia sąsiadka, która przychodzi się "pobawić" do mojej starszej córki
      zobaczyła dzisiaj jak karmię młodszą i powiedziała:
      "Mój kuzyn był bardzo długo karmiony piersią. I teraz ma taką wydłużoną szczękę".
      :D
    • lucy_cu Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 11:13
      A mnie ten wątek przeraził. Naprawdę. On jest śmieszny, ale
      jednocześnie poraża, ciarki chodzą po plecach...Głupota ludzka w
      ogóle przeraża, a zwłaszcza podana w takiej dawce jednorazowo. ;-)

      Karmię już -w sumie oczywiście- ósmy rok. Nasłuchałam się głupot
      sporo, dużo z tego, co piszecie, brzmi niezmiernie znajomo, na
      szczęście posłuchałam ich sobie kiedyś "na raty", nie tak "hurtowo".
      Zastanawiam się, na jaki okres datować te bzdury- czy największy ich
      wysyp przypada na butelkowe lata 70-te i 80-te, jak myślicie?

      Dużo tu cytatów z teściowych- moja teściowa (teraz kończy 70 lat) i
      jej mama, śmiało mogłyby konkurować wiedzą z doradcami
      laktacyjnymi. ;-)Pojęcia nie mam, skąd u nich taka znajomość rzeczy,
      naprawdę imponująca. Mama teściowej była prostą kobietą, mieszkała w
      malutkim, prowincjonalnym miasteczku, żadne tam wykształcenie
      medyczne, skończyła kilka klas, to wszystko. A to od niej moja
      teściowa odziedziczyła wiedzę o postępowaniu przy zapaleniu piersi,
      o karmieniu przy gorączce, o radzeniu sobie z małym przyrostem wagi
      u niemowląt, o sposobach na pękanie brodawek i wielu, wielu
      kwestiach, które się często matkom przydarzają.

      Bardzo żałuję, że akurat mojej teściowej nie było przy mnie, kiedy
      kilka tygodniu po urodzeniu pierwszego syna przyplątało mi się
      zapalenie piersi. Ona by zaordynowała kapuchę i częste
      przystawianie, ja niestety wezwałam do domu ginekologa z drugim
      stopniem specjalizacji, który zapisał antybiotyk, zalecił karmienie
      mlekiem modyfikowanym przez tydzień plus picie maksymalnie 4
      szklanek płynu na dobę. Echchhch...


      Dodam jeszcze tylko: "karmienie piersią dziecka powyżej roku
      upośledza jego rozwój psychiczny i zaburza proces uspołeczniania"-
      to akurat by pani pediatra.
      • bathilda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 11:29
        O Matko Karmicielko! Podziwiam i ślę najszczersze wyrazy sympatii. 8 lat
        karmienia to jest COŚ.
        • lucy_cu Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 12:03
          7 z hakiem ;-)
          Dzięki- luuuubię karmić po prostu. :-)
          Wyrazy sympatii ślę również. :-)
        • basiak36 Do Bathildy 17.01.08, 14:51
          Bathilda, Ty moze napisz prace dyplomowa pt 'Poziom wiedzy o karmieniu piersia w
          Polsce, rok 2007-2008, czyli najwieksze glupoty o tymze karmieniu' czy jakos
          tak:))) Ten watek jest Twoj bo go zaczelas, moze warto napisac jakies cos i do
          ksiegarni dac:))
          Najlepiej w formie komiksu:) Mysle ze bylby to hit!
          • bathilda Re: Do Bathildy 17.01.08, 14:59
            Basiak36 ja o tym myślę za każdym razem jak tu wchodzę :) Żeby to wydać jako broszurę i rozrzucać po porodówkach. Może nawet KUKP albo jaki Avent sypnęliby groszem na drukarnię? No albo chociaż wkładka do "Dziecka"...

            To jest praca zbiorowa, ja się tam o prawa autorskie nie będę bić - jak ktoś mam moc sprawczą to warto by spróbować.
            • kaeira Re: Do Bathildy 17.01.08, 15:11
              P. Monika wspominała, że ma zamiar wąteczek wykorzystać w Dziecku :-)
              • agmani Re: Do Bathildy 17.01.08, 15:19
                Dobrze, moze trafi do osob, ktore tu nie zagladaja i do tego mysle, ze fajnie
                miec cos takiego na pismie, oficjalnie w gazecie dzieciowej, do pokazania dajmy
                na to jak tesciowa znowu truje.
                • pitu_finka Re: Do Bathildy 17.01.08, 15:42
                  A przy okazji możnaby się pokusić o małą analizę dlaczego (z małymi
                  wyjątkami oczywiście) to są ZAWSZE teściowe:P
                  • basiak36 Re: Do Bathildy 17.01.08, 15:53
                    Pitu-finka, ja bym powiedziala ze tesciowe w duzej wiekszosci, ale zobacz ile
                    ostatnio jest watkow z dziwnymi poradami lekarzy... soki w 3 miesiacu, wszystko
                    byle ingerowac w karmienie.
                    Jedno i drugie ma swoje zrodla w zaufaniu do kobiety jako kogos kto jest w
                    stanie w calosci zadbac o potrzeby zywieniowe dziecka. Wiec chocby pare lyzek
                    soku, ale zawsze cos:)
                    Jest o tym swietna ksiazka pt 'Politics of breastfeeding'.
                    O braku tego zaufania, bo przeciez tak wiele rzeczy zabiera sie spod kontroli
                    kobiet, porod, za tym idzie tez karmienie. Bo niby jak taka mloda
                    niedoswiadczona moze calkowicie wykarmic dziecko.
                    Mozna by cala analize napisac o tych zachowaniach i ich powodach.
                    • pitu_finka Re: Do Bathildy 17.01.08, 15:58
                      Ja wiem ze lekarzy sporo tak gada i to jest przerażające. A z tymi
                      teściowymi tak sobie napisałam bo to ciekawe społeczne zjawisko
                      (żeby nie było, moja też ględzi) - czy one są
                      statystycznie "głupsze" od np. naszych mam czy tylko zwracamy na to
                      większą uwage i z większą radością dzielimy się tymi głupotami. I to
                      tylko kolejny objaw jakości relacji synowa-teściowa (mając na
                      względzie oczywiście fakt, że nie mależy uogólniać. Kilka postów
                      wyżej jest opisana teściowa godna podziwu).
                  • kaeira Re: Do Bathildy 17.01.08, 15:59
                    pitu_finka napisała:
                    > A przy okazji możnaby się pokusić o małą analizę dlaczego (z małymi
                    > wyjątkami oczywiście) to są ZAWSZE teściowe:P

                    ;-) ;-) ;-)
                    Bo jak dowodzą badania antropologiczne, babcie ze strony ojca mniej dbają o
                    swoje wnuki niż babcie ze strony matki. (np. analizowano przezywalnosc w dawnych
                    czasach w jakimś miejscu dzieci osieroconych przez matki, ktorymi zajmowala się
                    matka ojca i tych, którymi zajmowała się matka matki. Te drugie zyly dłużej i w
                    lepszym zdrowiu.
                    A wszystko dlatego, że matka matki wie, że dba o swoje geny, matka ojca niby nie
                    jest tego do końca pewna, więc się tak nie przejmuje, nie wie, czy to dobra
                    inwestycja biologiczna. (to się nazywa teoria niepewności ojcostwa)
                    No więc sabotują karmienie, bo *podświadomie* nie zależy im, żeby wnuki miały to
                    co najlepsze.
                    ;-) ;-) ;-)

                    Ale mi wyszła teoria, o rany...

                    P.S. Tu przykładowy link na ten temat (ang.):
                    pot-pourri.fltr.ucl.ac.be/pathfinder/donnees_textuelles/nyt_2002_novembre_17et18_grandma.txt
                    • basiak36 Re: Do Bathildy 17.01.08, 17:28
                      Macie racje z tymi tesciowymi, nie myslalam o tym pod tym katem:)))
                      • cannella Re: Do Bathildy 17.01.08, 22:07
                        No to ja chyba jestem ten wyjątek, co ma potwierdzić regułę ;-) Moja teściowa w ogóle się do karmienia nie wtrąca, za to moja mama i owszem. Regularnie, ze szczerą troską wypytuje, czy "mam wystarczająco pokarmu". Odpowiedź, że tyle ile trzeba, uznała za wymijającą i dalej wierci mi dziurę w brzuchu. Przekonuje, że mój pokarm przez pół roku spełnił swoje zadanie, bo dziecko jest odporne i nie choruje, ale teraz mały musi jeść rzeczy "odpowiednie do jego wieku i potrzeb" (niestety, nie usłyszałam, co by to miało być konkretnie). Skoro mi tak zależy, to oczywiście mogę sobie karmić dalej, ale ma to być w charakterze deseru i budowania więzi z dzieckiem. Już mi się nie chce przekonywać, że może to jednak ja mam rację.
            • piwonia01 Re: Do Bathildy 18.02.08, 11:51
              Super pomysł z tą broszurą!
              Najbardziej przerazają głupoty z ust lekarzy. Rodzinę i
              innych "doradców" to jakoś mozna olać, ale wiele młodych mam jednak
              ufa lekarzom (i to chyba raczej normalne, wydawałoby się).
              Dorzucam od siebie:
              - dopajać herbatką koperkową (by pediatra w 4-tym tygodniu życia
              dziecia karmionego wyłącznie piersią)
              - dziecko ssie samą brodawkę bez otoczki (by dermatolog, kiedy
              jeszcze byłam w ciąży)
              - dziecko ma biegunkę (by ortopeda na widok normalnej luźnej kupy)
              • reaperlady Re: Do Bathildy 22.02.10, 22:36
                Akurat herbatka koperkowa pomaga dziecięciu przy kolce (w każdym razie mojemu
                ;), a że kolki pojawiają się w okolicy 4tyg...
          • asia889 Koniecznie wydać! 18.01.08, 11:22
            To super pomysł! Zamawiam sobie jeden egzemplarz. Koniecznie z opisem kto jest autorem "mądrości" (babcia/mama/teściowa/lekarz/koleżanka). Mam tylko jedną wątpliwość, czy cenzura nie wkroczy? Bo z tez teściowej i koleżanki można się śmiać publicznie, a lekarza już nie wolno nawet, gdy to są największe głupoty.
    • mama_frania1 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 17:21
      kiedys na innym forum wyczytalam, ze karmienie piersia dziecka, ktore skonczylo 6 miesiecy jest... niehigieniczne. niestety autorka nie wspomniala czemu....
      a moja tesciowa akurat jest ok, nawet ostatnio doradzala mojej kolezance, zeby niczym nie dokarmiala synka zanim ten nie skonczy 6 miesiecy :) tutaj akurat moja mama sprawdzila sie gorzej - jak maly wyl wieczorami non-stop (poza cycem) to wyjechala z propozycja zbadania mleka, czy ono aby nie za chude.. na moje pytanie jak niby mialoby wygladac takie badanie niestety nie umiala odpowiedziec :)
      • duusiiaa Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.09.09, 01:30
        mama_frania1 napisała:

        tutaj akurat mo
        ja mama sprawdzila sie gorzej - jak maly wyl wieczorami non-stop (poza cycem) t
        o wyjechala z propozycja zbadania mleka, czy ono aby nie za chude.. na moje pyt
        anie jak niby mialoby wygladac takie badanie niestety nie umiala odpowiedziec :
        > )
        to już spiesze z odpowiedzia: odciagnac ze 20 ml odstawic na godzinke, jak sie
        zebrala smietana to dobre jak nie to za chude :P
        mnie taka propozycja zastrzelila tesciowa z szwagierka
    • mama_frania1 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 17:23
      aha - jeszcze a propos lekarzy - mnie lekarz kazal nie przystawiac malego do piersi z zapaleniem, tylko odciagac z niej, dopoki mi goraczka nie minie... czemu akurat tak juz nie mialam sily pytac, dobrze, ze sie wczesniej wyedukowalam sama...
      • katarzynabobak Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 21:52
        Hit z sali szpitalnej: "mleko matki jest pożywką dla rotawirusa-
        tzn. tak długo jak matka nie przestanie karmić dziecię nie
        wyzdrowieje"wypowiedź lekarza klinicznego.
        • basiak36 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.01.08, 22:02
          Piekne:)) W koncu od dawna wiadomo ze rotawirusy maja zeby i zywia sie mlekiem
          ludzkim.
        • pitu_finka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.01.08, 14:27
          Rotawirusy mnie rozłożyły. To jest przerażające. Świetna rada -
          odstawiać przy rota...
          • katarzynabobak Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.01.08, 22:14
            Hm, to nie była rada tylko absolutny zakaz karmienia na oddziale
            gdzie trafiliśmy z rota.
            • kadewu1 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.01.08, 14:05
              Mój 9,5-miesięczny wyszedł z rotawirusa na 3. dzień, bez kroplówki
              tylko dlatego, że całkowicie przeszedł na pierś - uwagi o 'częstym
              pojeniu' ignorowałam, bo nie ma sensu wdawać się w dyskusję.
              Natomiast nie zdzierżyłabym ywag 'pana dochtora' o mleku-pozywce
              wirusów. Chyba byłaby rzeźnia.
              Po ozdrowieniu z rota (było to w szpitalu - maly lezal z innego
              powodu) usłyszeliśmy od sily medycznej komplementy, że tak szybko,
              lekko i że na wadze prawie nic nie stracił. To jest dla mnie
              najważniejszy argument za DŁUGIM karmieniem: w razie choroby mleko
              działa jeśłi nei leczniczo, to osłonowo czy też służy jako idealny
              napój. Koniec filozofii.
              Kasia mama Jasia - obecne 22 miesiące i 25 dni
    • anovi_2007 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.01.08, 20:14
      To i ja cos dołożę-moja teściowa nie karmiła swoich dzieci piersią, bo była
      pewna, że jej pokarm jest mało wartościowy, o czym upewniła się po odciągnięciu
      mleka- było ono sinawe. Kiedy jej dzieci zaraz po karmieniu płakały, uznała, że
      są ciągle głodne i szybciutko przeszła na mleko proszkowe. Mimo że minęło juz
      30 lat, ona nadal uważa że ma rację i nie da ze soba dyskutować na ten temat.
      A to cięcie piersi- brrrr..Po prostu średniowiecze!!!!
      • bonsai_88 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.01.08, 22:17
        Dziecko nie może być na samej piersi - przecież nawet noworodka trzeba dopajać
        herbatkami. W innym wypadku organizm matki się wymęczy - by sklepowa i by moja
        babcia... obie niezależnie od siebie to wymyśliły. Na szczęście przynajmniej
        matkę mam mądrą która zawsze mnie wspierała w karmieniu [baaardzo mi pomagała
        przy kryzysie i głównie dzięki niej karmię już prawie 5 miesięcy] i kazała po
        prostu głupot nie słuchać.

        A temat świetny - w sam raz do poczytania jak Smok mi przy cycu [wielkim - taki
        w sam raz do uduszenia biednego niemowlaczka :D ] wisi
        • magdamroziuk Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 21.01.08, 13:32
          Moja mama (karmiła mnie przez miesiąc, potem odstawiła, bo miałąm żółtaczkę -
          tak jej zalecono):

          - "ja miałam tak małe brodawki, że diecko MUSIAŁO aż z otoczką chwytać "(
          inaczej chyba byśmy z siostrą nie przeżyły hihi)

          - "ja między karmieniami dawałam herbatkę koperkową i rumiankową, może dać jej
          herbatki, bo płacze?"

          - "ja podawałam Wam witaminę A+D3, to żeście szybko rosły, bo witamina A jest
          wzrostowa".
          (nota bebe jak przekarmiliśmy synka marchwią i miał zakaz podawania marchwi, bo
          zrobił się żółty, to było "dostaje za mało witaminki A, to mało przyrasta".

          Ale tak poza tym, to mama wspiera przy karmieniu, tylko tak opowiada:)))
          • magdamroziuk Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 21.01.08, 13:33
            Aha, zapomniałam o najlepszym:
            "powinnaś jeść mięso, bo w pokarmie białka nie będzie".
            • magdamroziuk Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 21.01.08, 14:17
              By pediatra:
              - jestem przeciwna karmieniu piersią na żądanie - od czasu jak je propagują jest
              tyle otyłych niemowląt
            • morita11 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 21.01.08, 14:18
              -W szpital, na sali,obok dziewczyna oczekujaca na mleko a ja karmiaca. jej
              mama(patrzac na mnie jednym okiem :/)Tak to juz jest,ze te co maja male piersi
              to maja duzo mleka a te z duzymi musza czekac.
              -To Ty jeszcze karmisz?? moja ginka jak do niej zadzwonilam w sprawie
              antykoncepcji, mala miala 6 tyg. Poradzila,zeby na noc brac tabletke anty, ja
              jej,ze w nocy tez karmie a ona na to :powaznie o_o Jeszcze masz pokarm??
              niedlugo Ci zniknie...(notabene swietna ginekolog i chirurg)
              -dziecko 5 dniowe, wizyta pediatry, "przerwa w karmieniu powinna wynosic od 3 do
              5 godzin bo dziecku zoladek zepsujemy jak dziecko bedzie jadlo czesciej niz 3
              godziny.
              Mala ma 4,5 msc i je caly czas co 2 godziny...
              -tesciowa"moze masz za cienki pokarm i ona tak czesto chce???

              Dla odmiany moja mama "karmisz jeszcze tylko piersia?? SUPER dajesz jej to co
              najlepsze dla dziecka"
              • pitu_finka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 21.01.08, 15:08
                Wiecie co, ja jestem przerażona. Jeśli rzeczywiście na oddziale
                gdzie leczą niemowlęta z rota zabrania się karmic piersią i ktoś
                próbuje ten zakaz wdrażać w życie to o tym należałoby zrobic
                reportaż. Z nazwiskiem lekarza itd. Albo jakąś skargę na nich
                złożyć. Ja bym nie odpuściła. A pediatra każąca karmić co 3-5
                godzin, inna będąca przeciw karmieniu na żądanie też zasługuja na
                wzmiankę w takim programie. Prosze Was, zróbmy coś. TYlko ja nie
                bardzo mam pomysł co:(
                • kaeira Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.01.08, 10:39
                  pitu_finka napisała:
                  > Wiecie co, ja jestem przerażona. Jeśli rzeczywiście na oddziale
                  > gdzie leczą niemowlęta z rota zabrania się karmic piersią i ktoś
                  > próbuje ten zakaz wdrażać w życie to o tym należałoby zrobic
                  > reportaż. Z nazwiskiem lekarza itd. Albo jakąś skargę na nich
                  > złożyć.

                  Właśnie. Ja chciałam napisać podobny post, ale jakoś mi opadło :-(
                  To nie jest śmieszne, to jest tragiczne. >:-[
              • patrilla Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.01.08, 10:11
                ooo znam to Pola 4,5 miesiąca je ja smok jest wielka co 2h - komety typu ze tak
                często i je i dlatego jest wielka lub że jej nie starcza dlatego chce co 2h A
                mój SMOK porostu sie nie napycha wie, ze pierś jest kiedy chce i celebruje
                posiłki no cóż ;)
            • ewellness Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.12.08, 11:50
              Akurat to nie jest głupota. Oorganizm produkuje mleko z tego co mu dostarczamy.
              Jeśli matka kiepsko się odżywia do pewnego czasu składniki odżywcze są czerpane
              z organizmu matki. Ale do pewnego czasu. Potem już nie ma z czego. No chyba, że
              ktoś utrzymuje, że z powietrza.
              Jeśli stan się utrzymuje zaczynają się kłopoty ze zdrowiem matki, zęby, włosy, w
              przyszłości osteoporoza.
              Mówię z autopsji, jak była karmicielka dwójki dzieci. Podczas karmienia piersią
              drugiego dziecka, zaczęłam się suplementować. Nie tylko w witaminy i minerały,
              ale też w białko, dobre tłuszcze itd. I za dnia na dzień stał się cud. We krwi
              pojawiło się więcej składników odżywczych, więc i w pokarmie też. Dziecko od
              urodzenia budziło się co 1 - 1,5 godziny. Już w pierwszą noc po dołożeniu do
              diety suplementów, przespała ciurkiem 6 godzin w nocy. Rano byłam w szoku i
              sprawdzałam, czy dziecko żyje.
    • bathilda Naćpana szałwia 29.01.08, 21:58
      "W aptece powiedzieli mi ze w czasie karmienia nie mozna stosowac szalwi bo ma
      skutki chalucynogenne [pisownia oryginalna]".

      Kurcze a ja tyle szałwii piłam na okiełznanie laktacji - może przez nią miałam
      halucynacje że junior chce ciągle jeść?
      • bathilda Re: Naćpana szałwia - aneks 30.01.08, 09:02
        Po dodatkowym uświadomieniu [kto ma wiedzieć ten wie komu dzięki :)] dodatkowe wyjaśnienie w sprawie szałwii

        1. Faktycznie, istnieje szałwia wywołująca halucynacje (Salvia divinorum):

        pl.wikipedia.org/wiki/Sza%C5%82wia_wieszcza

        ale to nie jest taka szałwia, którą można kupić w aptece (Salvia officinalis).

        2. Ta czarodziejska szałwia występuje *wyłącznie* w Sierra Mazateca w Meksyku na wysokościach 300 - 1800 m n.p.m., gdzie raczej karmiące Polki się nie wybierają :)

        3. Istotny jest sposób przygotowania szałwii do picia, nie należy jej gotować! Zalewamy tylko wrzątkiem i studzimy, nie powinno się robić naparu pod przykryciem, jeżeli chcemy ja pić. Inaczej wyzwalają się z niej szkodliwe dla żołądka garbniki.
    • kaeira Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.02.08, 15:41
      Z innego forum:

      "jestem znowu w ciazy i drugiego tez nie zamierzam karmic. Patrze na to z
      perspektywy chemii w naszym jedzeniu to co jedza matki jedza tez dzieci a
      mleko modyfikowane jest w tym wszystkim najzdrowsze, tak
      uwazam. po co szprycowac dzieciaka chemia od urodzenia. po drugie znam kilka mam
      które karmily lub jeszcze karmia dzieci i od poczatku cos sie dzieje a to cos
      zjadla nie tak i dziecko az do szpitala trafilo a to skazy o alergii nie mowiac."
      • kaeira Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.02.08, 16:34
        No nie mogę, z tego samego forum (ciążowego):

        "Za moje skojarzenie z góry przepraszam wszystkie dziewczyny, które
        twierdzą, że karmiąc piersią nawiązały jeszcze bliższą więź ze
        swoimi dziećmi, ale jakoś takoś wydaje mi się, że normalnemu
        człowiekowi drażnienie kobiecych brodawek sutkowych kojarzy się
        raczej z przyjemnością erotyczną, a nie okazywaniem czułości
        noworodkowi. Z tego też względu wiele osób odrzuca widok karmiącej
        kobiety"
        • o-lcia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.02.08, 17:36
          "nie pijac slodkiej herbaty i nie jedzac slodyczy nie bede miala pokarmu"-moja
          tasciowa.Przez jakis czas slyszalam tez o bawarce ale juz sobie darowala.
          A ostatnio uslyszalam tez ze powinnam jesc tlustego schabowego usmazonego na
          smalcu(szczegolnie zdrowe)niz dietetyczne potrawy,bo nie bede miala
          pokarmu!-teoria mojego tescia.
          Moze przydalo by sie jeszcze takie forum na temat co mowia
          mamy,tesciowe,babcie,prababcie,tescie itd. na temat pielegnacji i opieki nad
          dzieckiem ,chyba ze juz jest?
        • monika_staszewska Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.02.08, 17:53
          Tego byłam prawie pewna, że wielu ludziom pierś kojarzy się
          wyłącznie erotycznie (co ciekawe, nie do tego służy przede
          wszystkim). Ale co gorsze ludzie współżycie dwojga kochających się
          ludzi, którego to współżycia dziecko jest najpiękniejszym owocem,
          traktują najwyraźniej jak coś brzydkiego, bo w zestawieniu z ssącym
          pierś dzieckiem mają jakieś dziwni,e dwuznaczne odczucia.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          ps. Szkodliwej chemii nie komentuję, krowy od których biezre sie
          mleko do przygotowania mieszanek, pewnie żyja na innej planecie :)
          • kasiale73 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.06.08, 15:08
            w labolatorium, pod kontrola sanepidu;)
    • maadga Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.02.08, 10:34
      Ja wzoraj usłyszałam od babci, że córka ma odruchy leworęczne bo
      jako pierwszą podałam jej lewą pierś. Musiałam się nieźle
      powstrzymywać przed wybuchem śmiechu.
      • bathilda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.02.08, 10:38
        maadga napisała:

        > Ja wzoraj usłyszałam od babci, że córka ma odruchy leworęczne bo
        > jako pierwszą podałam jej lewą pierś. Musiałam się nieźle
        > powstrzymywać przed wybuchem śmiechu.

        Padłam z wrażenia ...
        • bernimy Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.12.08, 09:34
          Ja usłyszałam to samo przed porode: tylko pamiętaj podaj prawą
          pierś, aby było praworęczne! :-)
    • mama_frania1 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.02.08, 15:16
      a ja korzystajac z tego, ze mlody jak zwykle wisi na cycu poczytalam inne fora. i znalazlam ladna rzecz - jedna dziewczyna pyta co to znaczy jak jej dziecko zrobilo zielona kupke, czy to jakis problem zdrowotny. a druga jej odpowiada, ze kiedy jej male tak mialo to jej ciocia, ktora wychowala 8 dzieci powiedziala jej, ze ma mleko za zimne i trzeba pod stanik ubierac pieluche, mleko bedzie ogrzane i wtedy kupka bedzie zolta... biedne dzieci eskimoskie :)))
      • o-lcia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.02.08, 17:02
        mama_frania1 napisała:

        > jedna dziewczyna pyta co to znaczy jak jej dziecko z
        > robilo zielona kupke, czy to jakis problem zdrowotny. a druga jej odpowiada, ze
        > kiedy jej male tak mialo to jej ciocia, ktora wychowala 8 dzieci powiedziala j
        > ej, ze ma mleko za zimne i trzeba pod stanik ubierac pieluche, mleko bedzie ogr
        > zane i wtedy kupka bedzie zolta... biedne dzieci eskimoskie :)))


        normalnie chyba nic tego nie pobije!!!:))))))))))))))))))))))))))
    • lubie.garfielda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.02.08, 10:21
      Byłam ostatnio na spotkaniu rodzinnym i złapałam garść anegdotek:
      Do mnie, matki pięciomiesięcznej córci (mała jest wyrośnięta):
      -Na jaki pokarmie jest maleństwo?
      -Na MOIM!
      -To teraz, gdy dziecko już podrosło musisz przemyśleć dopajanie
      mieszankami! Najlepsze są .... i ....., moje wnuki świetnie na tym
      rosną!
      Tylko, że ciotka podała nazwy mleka modyfikowanego a mała dostaje
      krostek nawet gdy ja napije się kawy z mlekiem.

      Temat KAWA i MLEKO :)) Piję kawę i słyszę:
      -Czy mamusie karmiące mogą pić kawę?
      -Tak, ja prędzej napiję się kawy niż herbaty lub co gorsze mleka!
      Żałujcie, że nie widziałyście tego przerażenia na twarzach ciotek!

      Siadamy do obiadu w restauracji. Ciocia patrzy na stół i na
      siedmiomiesięcznego szkraba:
      -Co z tego małe może zjeść?
      -Nic ciociu.
      -Nawet warzyw? (na stole kapusta i ćwikła) :)
      Dodam, że mama szkraba przyszła zaopatrzona w słoiczek, a małe jest
      przedewszystkim na mleku mamy.

      A na dodatek dobił mnie mój mąż. Przerażony szepnął do mnie:
      -Słuchaj! Dowiedziałem się, że kuzynka karmi swojego 13 miesięcznego
      synka jeszcze piersią!
      -Jestem pełna podziwu! Jak jej się to udało, przecież kazali jej
      dopajać mieszanką jak mały miał miesiąc...
      -Myślałem, że to jest niebezpieczne dla kobiety, bo dzieciak ma już
      przecież zęby...

      --
      • efkamarchefka2 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.02.08, 10:31
        moja corka w drugim miesiacu miala cala buzie w pryszczach. ja
        zaczelam podejrzewac alergie na mleko (bardzo lubie mleko i pije go
        dosc duzo, a takze jem sery, serki, jogurty), ale poszlam jeszcze do
        lekarza, zeby mi specjalista powiedzial, co to jest. pani doktor (po
        50-tce) powiedziala, ze to na pewno nie skaza bialkowa, tylko moje
        mleko jest ZA TLUSTE.
      • agaikuba Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.02.08, 10:31
        hahahaha - ja też się nasłuchałam, że jak ma zęby to trzeba
        odstawić, bo pogryzie i raka dostanę. Wychodziło by z tego, że syna
        powinnam odstawić w 5 miesiącu a w 8 jak miał już 8 zębów wszyscy
        prawie mnie chcieli rozbierać i sprawdzać czy aby napewno nie
        pogryzł piersi. Notabene nie ugryzł mnie nigdy przez cały długi
        okres karmienia. Teraz przy córci już się nie czepiają.
      • zilka9 lubie.garfielda 19.02.08, 10:53
        lubie.garfielda napisała:

        >
        > A na dodatek dobił mnie mój mąż. Przerażony szepnął do mnie:
        > -Słuchaj! Dowiedziałem się, że kuzynka karmi swojego 13
        miesięcznego
        > synka jeszcze piersią!
        > -Jestem pełna podziwu! Jak jej się to udało, przecież kazali jej
        > dopajać mieszanką jak mały miał miesiąc...
        > -Myślałem, że to jest niebezpieczne dla kobiety, bo dzieciak ma
        już
        > przecież zęby...
        >
        > --

        Oplułam monitor;)
    • bathilda Widziałam marcowe "Dziecko" 19.02.08, 19:43
      Fajnie to wyszło :)

      A najlepiej skomentował wszystko mój mąż. Jak sobie posłuchał naszych "Głupot"
      to powiedział, że jemu brakuje informacji że jak niemowlak płci męskiej je dużo
      mleka to w młodości straszne z niego cielę a jak dorośnie to z niego niezły buhaj :)
      • monika_staszewska Re: Widziałam marcowe "Dziecko" 20.02.08, 21:37
        Pozwolę sobie przekazać Pani słowa o fajności naszej redaktor naczelnej i
        graficzce :)
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska
        ps. Jak będę musiała kiedyś jeszcze pisać komentarz, chyba poproszę Pani męża o
        konsultację, bo szczerze mnie jego komentarz ubawił :)
    • marielu Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 20.02.08, 06:52
      Dodam i ja :D
      Nie pij za dużo płynów bo rozcieńczysz pokarm i maluch będzie niedożywiony.
      Pije 3 l dziennie co najmniej waga urodzeniowa 3850 - obecnie mały człowieczek
      ma 12 tygodni i 7900g ...
      no cóż będę pić dalej ;))
    • mama08 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 20.02.08, 20:48
      jak karmisz piersią to musisz kupić koszulkę do karmienia i w niej spać- nie
      możesz spać nago, bo pokarm w piersiach będzie zimny i dziecko będzie płakać
      (koleżanka)
      :) :) :)
    • ascolto manipulacje i regulacje 20.02.08, 23:11
      Hmm, ja karmię moją pannę przyssawkę od roku i przez ten czas zdążyłam usłyszeć
      właściwie wszystko, co tu zostało napisane... Całkiem sporo od MOJEJ mamy (to do
      wątku o teściowych ;)
      Z takich kwiatków jeszcze:
      - noc jest do spania, a nie do jedzenia i 4-miesięczne dziecko (też człowiek!)
      powinno to wiedzieć! - lekarz, doradca żywienia, przeciwnik nocnych karmień, w
      jakimś dzieciowej gazecie
      - dziecko które już chodzi i samo przychodzi po pierś jest obleśne - koleżanka
      - rady na temat zbadania mleka - bo za tłuste i od tego kolki, oraz że kieliszek
      wina od czasu do czasu przy karmieniu nie szkodzi, w ciąży też nie - koleżanka
      - w 3-miesiącu: już dziecko ma jeść kaszę na noc i zupki, chyba zwariowałam, że
      jeszcze karmię!

      Całe szczęście pediatra wzmacniała mnie, potwierdzając, że mój pokarm jest
      najlepszą osłoną na alergię (mała miała wysypki), tylko muszę eliminować to co
      może uczulać i mam karmić ją jak najdłużej - więc potem na wszystkie podobne
      kwiatki mogłam ją zacytować... ;)

      Ja też myślę, że smutne to raczej, bo wiem, że przy zmęczeniu, popękanych
      brodawkach, kolkach i tysiącu "dobrych rad" dookoła trudno jest nie dać się
      zwariować... A co do pytania, skąd to wszystko, czy to butelkowe lata 80-te czy
      teściowe popierające (lub nie) własne geny... Ja myślę, że jeszcze dwie rzeczy
      mają duży wpływ: brak wiedzy i siła reklamy.

      O braku wiedzy: "Otóż dla nauki napiszę tych słów parę, by dzieci nie tracić
      niepotrzebnie i mieć ludzi rosłych a silnych. Jak to zrobić, by mieć pociechę z
      dziecka? Trzeba mieć mądrą babę, co przeczyta sama lub posłucha mądrego słowa,
      co nie wierzy w byle głupstwo na wsi uświęcone, co nie wierzy w zabobony. (...)
      Gdy dziecko leży, niech się wolno porusza, nie krępowane. Czy cielaka lub
      źróbaka kto krępuje? Pomyśleć trochę i zaraz na wszystko znajdzie się odpowiedź.
      (...) Kartofle jedzą dzieci już w trzecim miesiącu. Naturalnie że w tych
      warunkach katary kiszek są na porządku dziennym." Władysław Podsoński, Z nauki o
      zdrowiu słów kilka, 1918 ;) Pan doktor karmić piersią zaleca, co prawda co 2
      godziny, "żeby dziecko uczyć porządku", ale zazwyczaj rozsądnie mówi, zwłaszcza
      jak się odwołuje co krok do cielaczków, tudzież kurek :))
      Oczywiście teraz jest taki problem, że od dwóch lekarzy możemy usłyszeć dwie
      skrajne opinie.

      A z tą reklamą: no cóż, dzieci, mamy, butelki to jest po prostu olbrzymi rynek
      zbytu, firmy na nim działające zarabiają na matkach karmiącym mlekiem sztucznym,
      a nie naturalnym, to chyba jasne. Walczyć będą o każdą złotówkę z naszej
      kieszeni, nawet prowadząc szkodliwe społecznie kampanie reklamowe (np. firma
      ...., agresywnie
      promująca mleko w proszku wœród karmiących matek w Trzecim ŒŚwiecie,
      choć jego niewłaśœciwe używanie jest tam przyczyną œśmierci 1,5 mln dzieci
      rocznie; czytaj: www.babymilkaction.org albo poradnik konsumenta wydany przez
      Zieloną Sieć (do ściągnięcia na stronie organizacji Sprawiedliwy Handel).
      Jesteśmy olbrzymim atrakcyjnym i podatnym na manipulacje (bo wszystko się kupi
      "dla dobra dziecka"!) rynkiem zbytu i tu też trzeba żelaznych nerwów i trzeźwej
      głowy, żeby nie dać się zwariować (ja na przykład baaardzo chciałam mieć
      krzesełko do karmienia (jak już zaczęłam dawać zupki), bo przecież bez tego NIE
      DA RADY, dostałam takie w prezencie, efekt: córce zajęło trzy dni nauczenie się
      jak z niego wychodzić górą, choć jeszcze nie umiała chodzić. Stoi w kącie i się
      kurzy, jak wiele innych hitów potrzebnych od zaraz. Tylko piersi zawsze aktualne ;)
      pozdrawiam
      • kam.xt Re: manipulacje i regulacje 21.02.08, 00:43
        koleżanka na pytanie dlaczego nie karmiła piersią - nie chciałam
        dziecka męczyć.
        moja mama na pytanie dlaczego karmiła mnie tylko miesiąc - wolałaś
        butelkę.
        • lubie.garfielda Re: manipulacje i regulacje 21.02.08, 14:19
          Znajomy tak odpowiedział na pytanie, dlaczego mały przestał być
          karmiony gdy miał półtorej miesiąca
          "Żona była zmęczona"...

          Chyba któraś już pisała od "dobrych radach" dokarmiania mieszankami.
          Ale i tak napisze, bo będzie mnie to bawiło chyba do końca życia.
          Główne postacie dialogu: Teściowa (naprawdę przychylna mi osoba) i
          ja. Dodam, że w naszych rodzinach w przeciągu ostatnich trzech lat
          pojawiło się kilkoro dzieci oprócz mojej Córci więc Teściowa powinna
          conieco wiedzieć o aktualnych trendach w opiece nad maluchami.

          Pierwsze odwiedziny (około 6 tygodnia życia małej, mieszkamy daleko
          od siebie). Teściowie wchodzą, nie zdążyli nawet zdjąć butów:
          -Jeśli masz problemy z karmieniem to daj dziecku mieszankę (nazwa),
          wszystkie dzieciaczki były nią karmione!
          Rozumiem. Chciała dobrze, ale dalej to była już jak zepsuta płyta.
          Dziecko było niespokojne kilka razy (jeść, mokro, spać, mama, mokro)
          za każdym razem słyszałam:
          -Koniecznie zacznij jej dawać (nazwa)! Ona jest głodna!

          Puściłam to mimo uszów. Ale po każdym ważeniu w pierwszej kolejności
          dzwonie do niej. Poskutkowało. Już mi nie doradza mieszanki. A mała
          rośnie jak na drożdżach. :)

    • kaeira Artykuł w Dziecku :-) 21.02.08, 20:07
      Dla porządku organizacyjnego podaję link do tekstu w marcowym numerze Dziecka
      powstałego na podstawie "Największych Głupot".
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,4939101.html
      PS. Muszę powiedzieć, że tekst wyszedł taki trochę suchy. Choć oczywiście
      rozumiem wymogi redakcyjne i potrzebę skrótu.
      Oryginał, nie da się ukryć, o wiele bardziej bawi i przeraża jednocześnie :-)
      • monika_staszewska Re: Artykuł w Dziecku :-) 22.02.08, 17:53
        Oczywiście, że oryginału nic nie pobije - ja już polecam różnym
        ludziom (niekoniecznie karmicielkom) na smutki lekturę tegoż wątku.
        Ale myślę, że tekścik też jest całkiem fajny. Najbardziej cieszę
        się z tego, że Pań wysiłek znalazł swoje odzwierciedlenie również
        w "Dziecku".
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska
        • kaeira Re: Artykuł w Dziecku :-) 22.02.08, 19:43
          monika_staszewska napisała:
          > Ale myślę, że tekścik też jest całkiem fajny.

          No oczywiście że fajny. "Suchy" tylko w porównaniu :-)
          • monika_staszewska Re: Artykuł w Dziecku :-) 25.02.08, 14:35
            No tak, przy oryginale jest bez szans.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
    • taleksander Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.02.08, 20:37
      Wg mojego 24-letniego brata, mój 13-miesięczny Synek jeszcze nie chodzi sam (przy meblach idzie mu świetnie, potrafi sam stać), bo myśli, że jest malutkim niemowlaczkiem przez to, że wciąż go karmię piersią. On to mówił bardzo poważnie.
      • ruda73 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.02.08, 00:14
        A oto moje kwiatki:
        - jedna z moich koleżanek, była anorektyczka i fanatyczka diet wszelakich nie
        karmiła dziecka piersią, bo uznała, że skoro jej mleko zaraz po porodzie ma
        żółty odcień to jest na pewno za tłuste i dziecko będzie mieć nadwagę
        - wg mnie najlepsze: krótko po pierwszym porodzie odwiedziła mnie koleżanka i
        zwróciła mi uwagę, że nie powinnam córki karmić leżąc na płasko, bo jej się
        będzie pokarm za uszami zbierał (!) i z całą pewnością zapalnia ucha
        dostanie.... no po prostu no comments
    • zona_mi wklejony wątek karolach77: 03.03.08, 16:17
      Czytam gazetę i głupieję, oświećcie mnie
      karolach77 01.03.08, 16:51 Odpowiedz Kupiłam sobie Naj mama i
      dziecko 3/2008, a tam takie kwiatki, o
      których pierwsze słyszę, a karmię już 6 miesięcy...Może ja
      niedouczona jestem?
      -przed karmieniem palcami pobudź brodawkę, powinna wyciągnąć się i
      stwardnieć
      -upewnij się, że brodawka nie blokuje dostępu do noska malca
      -czas trwania karmienia nie powinien być dłuższy niż 15 minut, w
      przeciwnym razie brodawki mogą zostać uszkodzone



      Re: Czytam gazetę i głupieję, oświećcie mnie
      fiamma75 01.03.08, 16:59 Odpowiedz

      nie czytaj tych bzdur. I to ma być gazeta dla mam?!
    • sabciass Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.03.08, 15:54
      koleżanka mojej mamy ma dwóch synów ok 20letnich, obaj straszne
      grubasy, ostatnio dowiedziałam się czemu. Byłam akurat u mamy kiedy
      koloeżenka opowiadała
      "no ja to chłopakom gotowałam od urodzenia kaszkę manną, bo to
      przecież samym mlekiem się nie naje"
      Zrobiłam duże oczy i mówię, że do szóstego miesiąca karmiłam tylko
      piersią, pani koleżanka się zadumała i mówi:
      "a mi to sama woda z cycków leciała"
      • kam.xt Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.03.08, 01:24
        Sytuacja: Tatuś ciężko przeziębiony, mama karmiąca i córeczka
        zdrowe. Do mamy dzwoni przerazona sytuacją teściowa: " jak poczujesz
        że się zaraziłaś to natychmiast przestań karmić i przywieź małą do
        mnie bo ją zarazisz tym mlekiem!"
        • aniulka_ba Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 14.03.08, 08:18
          Też teściowa o synowej swoich znajomych, która brała ślub, gdy jej dziecię miało
          3 czy 4 miesiące: "Ona przestała karmić piersią, żeby schudnąć do ślubu."
          Ja: "Przestała karmić, żeby schudnąć???" (Ja przytyłam w ciąży bardzo dużo i
          wszystko straciłam właśnie karmiąc)
          Teściowa: "No tak, bo wtedy dietę można zastosować"
          Co do teściowej - jest ekspertem laktacyjnym (zawód: księgowa; ilość dzieci
          karmionych piersią: 0), wiecznie się odchudza i stosuje wspaniałe diety.
    • sabciass Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 21.03.08, 19:52
      Jeszcze mi się przypomniało:
      Wątek na niemwlęciu "czy dopajać noworodka piersiowego"
      Odpowiedz:"Ja dopajałam od samego początku, bo niezauważyłam, żeby
      mi na początku jakiś bardziej wodnisty pokar leciał"
      • zilka9 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.03.08, 20:59
        Daleka znajoma(oj daleka,daleka)2tc przed moim porodem
        stwierdziła,że:

        -"najlepiej nie karmić piersią(w pierwszych dniach)ponieważ
        wszystkie zarazki,grzyby, bakterie i nawet próchnica mamy może
        przejść na malucha ponieważ,przecież mleko na początku nie ma koloru
        białego tylko żółtawe i tam same śmieci lecą...

        -nie karmić po 6msc ponieważ może to zaburzyć prace hormonów i nigdy
        już nie będzie można mieć dziecka...

        -nie karmić po 6 msc ponieważ może to zaburzyć prace hormonów i po
        odstawieniu od piersi można od razu dostać menopauzy".

        Dodam,że takowa znajmoma miała wtedy już 3 dzieci(żadnego nie
        karmiła piersią ponieważ gdzieś przeczytała te kwiatki co wyżej
        zacytowałam).
        Po tej naszej rozmowie,nasz kontakt się urwał;)
        • kasia5583 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.03.08, 22:57
          Oj,oj ale sssuuper wątek.
          O karmieniu to takie same mądrości słyszałam od mamy mojej teściowej, więc nie
          będę ich powielać.
          Zszokuję was podobnym absurdem choć nie o karmieniu:
          Przez pierwszy miesiąc życia trzeba rozciągać dzieciątku rączki i nóżki i
          związywać ciasno pieluchami tetrowymi żeby nie mogło nimi ruszać.
          Moja teściowa tak robiła i jej syn wrzeszczał wniebogłosy przy takich
          zabiegach. Pytam ją po co to robiła? A bo tak trzeba. Odpowiedz.
    • bathilda Mleko "przestojałe" 01.04.08, 22:29
      Podobno jeśli dłuższy czas się nie karmi (tzn. ileś godzin) to mleko
      w piersi staje się dobre dla dziecka, nie powinno się go podawać,
      tylko odciągnąć i wylać, a dopiero następne które najdzie jest ok?

      Przynajmniej tak twierdzi mama jednej z nas :) Mamy starszaków co karmią raz czy
      dwa razy na dobę - strzeżcie sie :)
    • rena31 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 01.04.08, 23:39
      A moja mama ściągała pokarm do szklanki, GOTOWAłA JE, i karmiła mnie butelką :(.
      Wolałabym o tym nie wiedzieć.
    • kasia5583 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 10:26
      Nie wiem czy sie nie powtarzam, ale jest tu tyle bzdurek że trudno wszystkie
      spamiętać. Wyczytałam u Tracy Hogg, że nie wolno jakkolwiek ćwiczyć gdy karmi
      się piersią bo mleko kwaśnieje, gdyż w mięśniach tworzą się bakterie kwasu
      mlekowego. Ile w tym prawdy?????
      I na forum gdzieś czytałam że gdy karmiąca mama zachodzi w ciąże to mleczko
      zmienia smak?? chyba bzdurka bo moja mama karmiła mojego brata jak była ze mną w
      ciąży a jak się urodziłam to dokarmiała go czasami też MOIM CYCUSIEM.
      • druuna Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 10:54
        Ja myślę, że mleko zmienia smak, choć chyba nie drastycznie, ale jak to dziecku
        nie przeszkadza to ok?

        Podobno nie wolno ekstremalnie ćwiczyć bo wtedy jest ten kwas mlekowy ae to w
        mięsniach i też za bardz nie wiem jakby miał przechodzić do mleka ;))
      • kaeira Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 11:20
        kasia5583 napisała:
        > a jak się urodziłam to dokarmiała go czasami też MOIM CYCUSIEM.

        Hehehehe :->>>


        > Wyczytałam u Tracy Hogg, że nie wolno jakkolwiek ćwiczyć gdy karmi
        > się piersią bo mleko kwaśnieje, gdyż w mięśniach tworzą się bakterie kwasu mlekowego. Ile w tym prawdy?????

        Prawie nic. Zobacz tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=72574342&a=72575322

        > I na forum gdzieś czytałam że gdy karmiąca mama zachodzi w ciąże to mleczko
        > zmienia smak??

        Owszem, w ktoryms momencie zmienia (koło połowy ciąży albo później) - bo się przystosowuje znowu dla noworodka. I dlatego niektore starszaki się odstawiają. (Ale też niektore potem po porodzie do piersi wracają). A innym to w ogole nie przeszkadza.
    • kasia5583 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 10:31
      A jeszcze pamiętam że moja mama jako młoda mama swojego pierwszego dzidziusia,
      karmiła go piersią i gdy mały miał siedem miesięcy to ktoś się jej zapytał czym
      dopaja dziecko i jak mama powiedziała że niczym bo lekarz jaj nie kazał dopajać
      to ludzie na wsi okrzyknęli mamę czarownicą a mojego brata diabłem.
      • kam.xt Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 10:45
        Ja mam cytat z "dziecka" z artykułu o karmieniu butelką:

        "Butelka to dla niego wielka szansa. Szansa na długie spojrzenie w
        oczy, na zadowolone ciamkanie, na pierwszy bezzębny uśmiech
        sytości... Coś, co przy karmieniu piersią zarezerwowane jest tylko
        dla mamy."

        Czytałam to zdanie chyba z dziesięć razy bo nie wierzyłam własnym
        oczom, jak ja mam to rozumieć?
        uśmiech sytości przy karmieniu piersią - tylko dla mamy???
        Czyli moje dziecko nie ma szans zeby sie najesc do syta, nie ciamka
        z zadowoleniem, nie posyła mi długich spojrzeń w oczy i bezzębnego
        uśmiechu???
        Szlag mnie trafił normalnie
        • kam.xt Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 10:50
          i jeszcze jeden cytat z tego artykułu:

          >>>Karmienie piersią choć rzeczywiście naturalne, wcale nie jest
          łatwe. Przeciwnie, często wymaga wytrwałości (nawracające zapalenia
          piersi), cierpliwości (maluch nie umie ssać) i wyrzeczeń (gdy
          dziecko okaże się alergikiem i trzeba przejść na dietę). Czasem
          dziecko stanowczo odmawia ssania piersi. Czasem pokarmu jest
          naprawdę za mało. Czasem nagle znika pod wpływem stresu czy depresji
          poporodowej<<<

          "Wcale nie jest łatwe" ! No, po takim straszeniu to rzeczywiście
          trudno sie dziwic ze wiele mam od razu wybiera butle.
          ciekawe jak firma sponsoruje autorke tego artykułu

          Ja sie moge zgodzić najwyżej ze stwierdzeniem "czasami nie jest
          łatwe" A trudności prawie zawsze da się przezwyciężyć.
        • druuna Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 10:50
          Eeeee chyba czegoś nie zrozumiałaś ;)))
          Szansa DLA NIEGO czyli rozumiem dla taty, który karmi butelka a tak normalnie to
          te wszystkie wrażenia zarezerwowane są dla mamy ;)) no chyba, że tata stoi przy
          mamie jak ona karmi piersią to wtedy tez może sobie pooglądać ciamkanie, uśmiech
          dziąslaczek, itd. ;))
          chyba o to chodzi ;)))))
          • kam.xt Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 13:45
            o kurcze, faktycznie, teraz rozumiem! :)

            teraz to brzmi całkiem sympatycznie, szansa dla taty!
            ale i tak ten artykuł jest dla mnie bzdurny, bo owszem można
            pocieszać mamy karmiące butlą, ale niekoniecznie deprecjonując przy
            tym karmienie piersią, strasząc że trudne, męczące itp

            I jeszcze tam było ze karmiąc butlą wreszcie można mieć przespaną
            noc! A pzresypianie nocy akuret nie ma nic wspólnego ze sposobem
            karmienia.
            • reaperlady Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.02.10, 19:26
              owszem, ma- jeśli to tata w nocy nakarmi z butli maleństwo, mama może spokojnie
              spać ;)
Pełna wersja