Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best Of

    • marsupilami25 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.04.08, 12:24
      Czytam ten watek i raz po raz turlam sie ze smiechu.
      W naszym przypadku karmienie piersia swietnie wystartowalo i poki co funkcjonuje
      bez zarzutu. Nie obylo sie jednak bez dobrych rad.
      4 doba, wiadomo piersi jak balony, bol itd. Dzwonie do mamy i wspominam jak sie
      czuje. Moja mama: to trzeba masowac i sciagac laktatorem, bo jak nie to beda
      ciac piersi! Gdyby nie to, ze w szpitalu powiedziano mi zeby ograniczyc sie do
      masazu pod cieplym prysznicem i czestego przystawiania, zalamalabym sie chyba
      nerwowo ( aaaa, jakie ciecie ???). Na szczescie moja mama jest otwarta na
      nowosci, i po miesiecznej wizycie u mnie stwierdzila, ze " teraz wie jak powinno
      wygladac karmienie piersia na zadanie " i ze " nie dziwi sie, ze jej sie nie
      udalo, bo wszystko co dotychczas wiedziala i stosowala bylo odwrotnoscia tego,
      co zobaczyla na moim przykladzie ".
      Dodam jeszcze, ze byla zachwycona przystawianiem Gabrysia w pozycji "brzuszek do
      brzuszka".
      Wielka ekspertka nie jestem, ale zrobilo mi sie milo ;-).
      • mama_mak Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 06.04.08, 18:06
        A ja odswieze watek. Dodam, ze najbardziej usmialam sie przy
        pestkach, ktore przechodza do mleka, wyobrazilam soobie moja Ule z
        buzia zapchana pestkami od malin przy ssaniu, nie mowiac o tym, jak
        one by sie przepchaly ????
        No wiec:
        1. mleko potrzebuje 6 godzin, zeby sie w piersi wyprodukowac, wiec
        trzba karmic co 3 godz. z jednej piersi. (by przyjaciolka mojej mamy
        b. polozna, ktora tak polozyla karmienie piersia mojej mamusi),
        2.dziecka nie mozna karmic przez chwile, tyko musi dobrze oproznic
        cycka za kazdym razem bo zrobi sie zastoj i klapa (ta sama o soba, a
        co by powiedziala o minutowkach mojej Urszulki ?)
        3.nie placz, bo bedziesz miala trujacy (a moze gorzki, nie pamietam)
        pokarm (by moj tata),
        4.mleko po 10 miesiacu nie ma juz dla dziecka zandych wartosic
        odzywczych, to tylko przyjemnosc (by b.szwagier mojego meza, bedacy
        lekarzem),
        5.mleko po roku jest szkodliwe dla dziecka (by kierowniczka
        przychodni dla dzieci zdrowych),
        6. karmienie na zadanie do jak jedzenie czipsow (by pielegniarz,
        specjhalista od zywienia dzieci),
        7.karmienie na zadanie do McDonald (sic) (by ta sama kierowniczka),
        8. dwa sa powody absolutne do odstawienia dziecka : jak nie spi w
        nocy, bo sie budzi na karmienia i jak nie chce jesc innych produktow
        (j.w., dodam, ze spotkalam sie z osoba karmiaca wylacznie cycusiem
        do 14 miesiac i dziecko przyrastalo i w ogole bylo ok),
        9. dziecko zbyt dlugo na piersi jest dzikie, nie odczepi sie nigdy
        od mamy i dlatego trzeba je absolutnie odstawic (kierowniczka i
        inni, m.in. nasza pediatra),
        10.dziecko na piersi mowi pozniej/mniej i w ogole rozwija sie
        wolniej (by nasza psycholog, skad innad przychylna mojemy cycowi.
        Bardzo lubie komnetarz na ten temat na naszym blogu - "dzieci na
        cycu mowia mniej bo... po prostu maja cos buzi!")
        11.Dzieci na piersi nie daja sie wazyc i mierzyc w przychodni (by
        pielegniarz, specjalizacja dziecieca - tu we Fr. to istnieje)
    • asiu-sia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 06.04.08, 20:50
      No to i ja coś dorzucę :)

      Moja babcia nie może sie nadziwić jak to można NIE POIĆ dziecka na piersi. I w mojej obecności zawsze to konsultuje z każdą kobietą, nie ważne czy rodzila czy nie, czy ma jakieś doświadczenie w karmieniu.
      Przy tym zawsze się mną chwali, że karmie jakby to był nie wiem jaki wyczyn, podkreślając że przecież jestem po cesarce, a to nie mieści sie jej w głowie.
      A najważniejsze, ze wogóle (nie wiem czemu) nie może sie nadziwić że mam pokarm. A w szpitalu jak odciągalam (bo dzidziuś oddzielony) i mi zostawalo więcej niż dziecko mogło zjeść, to jak wylewalam do zlewu to prawie plakała że takie marnotrastwo, bo inne kobiety nie mają.

      Moja mama natomiast ciągle dopytuje czy daję coś oprocz piersi, bo ONA mnie dopajala glukozą i SOCZKIEM Z BURACZKA. Ja jej na to że mały ma dopiero 2 m-ce. To do niej nie przemawia, a ja sie juz nie dziwię że każdego ze swoich dzieci (a ma ich pięcioro) nie karmiła dłużej jak 3 miesiące.
      Mój synek ma teraz 4,5 m i jak na razie niczym go nie dokarmiam ani nie poję:) oprócz cyca oczywiście :)
      • marsupilami25 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 07.04.08, 09:40
        Babcie sa the best ;-) Moja az zaniemowila na wiesc o "samym cycu" hehe.
        Kompletnie odjechala jak dodalam, ze maly nie wie co to jest smoczek.
    • kinga_owca Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 07.04.08, 12:14
      by dozorczyni, z którą dziś rozmawiałam wychodząc na spacer z małym:
      jak dziecko nie prześpi po cycu 3 godzin, tylko się budzi co
      godzinę, to matka ma za mało pokarmu, dziecko się nie najada i
      trzeba koniecznie dokarmiac butlą
      • iv-o Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.04.08, 19:01
        Bardzo zabawne, jeszcze ja dopiszę do listy
        Syn jest szczupły i moja mama wymyśliła, że się dziecko nie najada. Powinnam go
        karmić odciąganym mlekiem butelką, bo on macha głową i się wierci i przestaje
        ssać, a butelkę będę przekręcać tam gdzie jest głowa. Jest szczupły bo się nie
        najada, o dziwo nie płacze, że chce jeszcze.
        • kadewu1 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.04.08, 22:35
          Jak ta sobie czytam i czytam ten wątek, to dochodzę do wniosku, że w
          miarę karmienia (u mnie 25 miesięcy) bardzo, ale bardzo psuje się
          słuch. Ja juz kompletnie nie słyszę, jak ktoś mnie poucza :-)

          KmJ
          • reaperlady Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.02.10, 19:31
            Czasem też bym chciała tak ogłuchnąć :D
    • rena31 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.04.08, 22:41
      A moja teściowa twierdzi, że jak dziecku się odbije to oznacza, ze się już
      najadło! :))
      • asiu-sia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 09.04.08, 11:30
        Moja babcia ma tą samą teorię. A mojemu synusiowi jak sie odbije to jeszcze drugie tyle potrafi wmłócić. Aha, jak sie NIE odbije to znaczy że jeszcze głodny (też by moja babcia).
        • lubie.garfielda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 09.04.08, 17:09
          Boziu!!!
          To ja głodzę dziecko!!! Ona prawie nigdy nie odbija!
        • kasia5583 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.04.08, 21:05
          Dwa dni temu dzwoni moja koleżanka (mama drugiego dzidziusia) z płaczem że
          zamiast mleka w piersi ma wodę!!!!
          Spokojnie tłumaczę że to nie możliwe (choć ekspertem nie jestem to tyle wiem i
          ja) Nic nie skutkuje, koleżanka upiera się że to woda bo jasny kolor i nie ma
          smaku (dla niej).
    • karolach77 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.04.08, 18:35
      Po wizycie cioci:
      Ja jestem kobita rozmiar 52, moja mała ledwo 10 centyl. Komentarz
      cioci:
      -ojej,jaka ona szczuplutka..... ty chyba co najlepsze to zabierasz
      dla siebie......

      -co ona cię tak ciągle ssie i tak krótko??
      -widocznie chce jej się pić
      -to ty jej nie dajesz pić??!!(herbatki)
      • annaa77 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 14.04.08, 08:35
        moja tesciowa byla oburzona ze mam zamier do 6 miesiaca karmic
        wylacznie piersia. JAK TO??? PRZECIEZ JAK JEJ NIE DASZ NIC INNEGO TO
        SIE NABAWI ANEMI! corke karmilam piersia jak zaplanowalam,jest
        zdrowa do dzis, wlasnie zaczela kaslac:)hihihi.....
    • sabciass Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 14.04.08, 09:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=78285833&a=78285833
      Dwie pierwsze odpowiedzi na wątek poprostu mnie rozwaliły:D
      • kasia5583 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 24.04.08, 10:08
        Wszystkie kochamy podpowiedzi naszych mam i babć które pewnie karmiły dzieci
        kilka dni lub wcale. Nasza babcia bije rekordy w dawaniu mądrych rad. (wychowała
        pięć córek na butli po pierwszym tygodniu, więc wie najlepiej jak karmić
        piersią:-))Mianowicie stwierdziła ostatnio:
        - Ty dawaj lepiej temu dziecku normalne jedzenie i wodę do picie bo się odwodni.
        Ma 3 miesiące i co cycek to nie normalny jest i ma mleko w proszku?
        A moją teściową przyłapałam jak mojemu synkowi (3 miesiące) wkłada do buzi
        lizaka. Na mój krzyk z pytaniem co robi odparła spokojnie że to słodkie przecież
        jest i nic mu się nie stanie bo dzieci lubią słodkie.
    • wit0705 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 24.04.08, 22:05
      najbardziej kretyński tekst słyszałam od masazystki na maksa
      nawiedzonej ale cenionej nie wiadomo dlaczego przez mnustwo ludzi w
      tym mam małych dzieci, twierdzi, że masażami wzmaga laktację itp.
      generalnie bardzo się mądrowała na temat karmienia piersią.

      Powiedziała, że jej syn miał straszne kolki przez jej za tłusty
      pokarm. Kolki skończyły się jak zaczeła odciągać mleko i podawać po
      ściągnięciu z mleka warstwy tłuszczu.
      • druuna Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 25.04.08, 10:05
        rany boskie! toć to jakieś mistrzostwo świata? ;(((((
        • aldakra Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.05.08, 21:00
          No i ja dopiszę co usłyszałam od mojej mamy przez telefon: rozmowa
          była na temat tego że moja 2 miesięczna córka nie zrobiła przez cały
          dzien kupki i tak jakos mnie to zmartiwło, no i moja mama na to że
          muszę zjeść coś słodkiego (?) ten cukier przeniknie do mleka i
          dzięki temu mała walnie kupę ;) na szczęście do mojej mamy dociera
          jak ją naprostuję troszeczkę....no i jest ze mnie dumna że mi się
          udaje karmić piersią moją małą i strasznie ją to cieszy :)
          Jej się nie udało przez głupich ludzi - nie miał kto doradzić (lata
          osiemdziesiąte) pomóc, jedyne co to jej wmawiano że ma pić duuuuużo
          bawarki to będzie miała dużo mleka, no i jak same wiecie herbata nie
          pomogła.
          I jeszcze jedno by moja teściowa: wieczorem ja karmię małą, a
          teściowa zmartwiona....może byś jej dała z butelki odżywki jednak,
          no bo skąd masz pewność że ona wystarczająco się najada i że masz
          dużo pokarmu (?) Dodam że mała startowała z wagą 2700, spadkowa
          2600, a po 2 miesiącach 4500g :)
          Jej kazali synka ważyć przed i po karmieniu piersią i ponieważ
          według wagi wyszło że za mało zjadł kazali jej dać dziecku
          odżywkę...przez co szybko karmienie piersią się skończyło.

          Dzięki forum, dzięki wam, dużo więcej wiem o karmieniu piersią i nie
          daję sobie wmówić głupot i wciskać kitu :) i za to wielkie dzięki!
    • sabciass Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.05.08, 09:08
      Jem sobie obiad u teściowej, smarzoną pierś z kurczaka.
      teściowa " Daj małej trochę, no przecież jej nie zaszkodzi, w końcu
      ty jesz, a ona to i tak z mlekiem wypije"
      że ja głupia sama na to nie wpadłam, właściwie od początku jem
      wszystko, więc skoro moje dziecko to wszystko wyssysa z pokarmem, to
      czemu ja jej żeberek z kapustą nie miksuję, tylko przez cycka
      przepycham.
      • kasia5583 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.05.08, 16:31
        A Sabciass to ile twoja dzidzia ma miesięcy? Mój synek skończy 4 za kilka dni i
        moja wspaniała teściowa próbowała ZNOWU nakarmić go czekoladą. Na moją uwagę
        oburzyła się i nie odzywa sie
        ę do mnie i mojej 6 letniej córki bo ona powiedziałam mi że ona tą czekoladę mu
        do buzi wpychała. A żałosne jeszcze jest to że jak powiedziałam jej że Miruś nic
        innego jeszcze nie je oprócz mojego mleka to odrzekła " przecież to czekolada
        mleczna"
        • zoey7 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.05.08, 18:55
          Hahahaha czekolada mleczna a Ty się jeszcze czepiasz? :))) A tak na
          poważnie - jak moja córka miała 2 miesiące, to teściowa zaczęła
          wpychać jej do buzi opłatek ("potem dałabym jej popić wodą gdyby się
          zakrztusiła"). Niedługo jedziemy do teściów na weekend i ja już się
          boję, że jak wyjdę np. do toalety to mi małą czymś nieodpowiednim
          nakarmi ;/
          • karolach77 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.05.08, 19:36
            Moja teściowa koniecznie chciała dać małej kiełbaski jaj jej zęby
            szły. Albo chociaż paróweczki....

            a oto nasz niedawny dialog:
            -a co ty lodów nie lubisz Karola?
            -lubię mama, ale małą po mleku wysypuje.
            -to może sernika zjesz?
            -mama ja wogóle nic mlecznego nie mogę.
            -to dam ci taką tabletkę to będziesz mogła...(enzym laktaza)
    • mammajowa Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 29.05.08, 20:12
      (by moja babcia) mój syn zaczyna chodzić później niż jego kuzyn bo mój jest na
      piersi a nie jak kubuś na butelce. taaaa...
    • hana.hula Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 30.05.08, 09:48
      Po 3 miesiącach karmienia piersią trzeba koniecznie dziecko
      odstawić , bo potem tak piersi obwisają , że z tyłu można je
      podbijać ( by ogólny poglad w Japonii )
    • hana.hula Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 30.05.08, 10:43
      Jeszcze przypomniała mi się jedna "rewelacyjna " porada , jaką
      otrzymalam od polożnych na porodówce w Japonii.Najlepszy sposób
      karmienia piesią to równiutko( z zegarkiem w ręku ) po 3 minuty z
      każdej piersi .Pozdrawiam
      • akaef Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 31.05.08, 00:09
        > Jeszcze przypomniała mi się jedna "rewelacyjna " porada , jaką
        > otrzymalam od polożnych na porodówce w Japonii.Najlepszy sposób
        > karmienia piesią to równiutko( z zegarkiem w ręku ) po 3 minuty z
        > każdej piersi

        No cóż, to tak bardzo "po japońsku" - pedantycznie i zgodnie z
        planem :))
    • kejzi-mejzi Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.06.08, 15:52
      Moja mama każe mi moje pięciomiesięczne dziecko oduczać od jedzenia w nocy, "bo
      on już jest duży". :)) Tego samego argumentu używa, kiedy mówi o wprowadzaniu
      kaszek.
      • monjan podbijam 17.06.08, 15:11
        bo watek jest super i nie che zeby zginal:)
    • kasiale73 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.06.08, 18:47
      oj, nie wiadomo: smiac sie czy plakac...
      mnie w wylacznym karmieniu piersia wspieral tylko maz i gdyby choc raz przyznal racje chocby swojej mamie to pewnie bym sie poddala...
      a oto czego sie nasluchalam:
      - jak nie umie ssac (zaraz po porodzie, ale przyniesione do mnie dopiero po 3godz) to daj innej poloznicy, niech przystawi, jak zalapie o co chodzi to i u ciebie pociagnie (ciotka)
      - jak wychodzisz z domu to obwiazuj piersi pielucha bo inaczej przeziebisz mleko (ciotka)
      - nie da sie wykarmic dziecka tylko piersia a juz na pewno nie przez pol roku (tesciowa,ciotka)
      - jak piersi sa male to nawet nie ma sensu przystawiac (kolezanka)
      - dziecku trzeba dac mieszanke a piers tylko do popicia (kolezanka)
      - mleka modyfikowane sa dla dzieci z alergia, zdrowemu kup mleko w proszku i doslodz cukrem (ciotka)
      - jak bys dala butle to by dziecko spalo zamiast plakac (tesciowa)
      - w nocy dziecko ma spac a nie jesc bo musi odpoczac zoladek (ciotka)
      - jw bo sie nabawi prochnicy (kolezanka)
      najwiecej rad dotyczylo dopajania herbata:
      Noworodek musi pic herbate:
      - bo musi (tesciowa)
      - bo dobrze zeby mial cos cieplego w brzuszku (kolezanka)
      - bo herbata wysusza zoladek, a dobrze czasem go podsuszyc (!!!) (wujek)
      Dalam rade i wykarmilam (bylam z siebie dumna), a jak po 6tym m-cu zaczely sie problemy bo mala nie chciala sprobowac zadnych nowosci to uslyszalam ze sama jestem sobie winna, jak bym nauczyla wczesniej to by umiala!
    • kasiale73 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.06.08, 00:02
      a i jak niemowlaczek na piersi ma czkawke, to dlatego ze nie pije cieplej herbatki:) (tesciowa)
    • sharivari Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.07.08, 23:46
      hej.
      jeszcze nie mam dzidziusia - jeszcze nie czas, ale mnie zainspirowałyście - moja
      przyszła teściowa twierdzi, że w okresie świąt (syn urodzony 14.12), jadła bigos
      itp itd, ciężkie potrawy i mały od tego chorował, kolkował itd itp. I nikt jej
      nie powiedział, że to działa na dziecko. I chyba dobrze, bo to jak z pestkami
      itd. Mleko z białka powstaje, a nie z substancji wzdymających w kapuście:)

      jako studentka AM w dodatku, łączę się z mamami karmiącymi długo piersią -
      profesorowie moi podkreślają, jak ważne jest karmić dziecko co najmniej 6
      miesięcy, ile przeciwciał, a poza tym bardzo dobry wpływ na prawidłowy rozwój
      żuchwy i narządu żucia całego - dzieci butelkowe mają często cofnięte żuchwy.
      No, ale dzięki temu będę miała kiedyś dużo pracy :D m
      czekam na swoje baby, i będę czekac na głupie teksty zasłyszane w praktyce!!
      pozdrawiam!
      • mama-lideczka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 07.11.08, 19:57
        sharivari
        może napiszesz z czego dokładnie i jak powstaje mleko
        moze komus topomoze w rzeczowej dyskusji z tesciowa ;-)
    • sylwana18 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - best 11.07.08, 03:11
      Ostatnio przechodze faze szoku,najpierw tak ok miesiaca temu
      dowiedzialam sie od mojego bylego ginekologa,ze dlugie karmienie
      piersia,a dokladnie "ciagla manipulacja przy piersiach" w wieku
      podeszlym jak moj( tj 38 m) skonczy sie nieuchronnie nowotworem
      owych piersi.Dziewczyny z forum "dlugie karmienie",pocieszyly mnie(
      bo juz zaczelam tracic rozum).I prawie bym doszla do siebie,gdybym
      przy okazji nie wybrala sie do przychodni po antykoncepcje,akurat
      byla polska polozna,w pierwszej chwili bardzo sie ucieszylam,bo mimo
      znajomosci jezyka,latwiej mi jest w sprawach tak szczegolowych
      rozmawiac z rodaczka.W/w "sila medyczna" w osobie tejze
      poloznej,najpierw zapytala czy ja umiem liczyc?????Myslalam,ze sie
      przeslyszalam.Jednakjakiez bylo moje zaskoczenie,gdy dowiedzialam
      sie ,ze w celach antykon. powinnam uzywac kalendarzyka
      malzenskiego,aby metoda byla bardziej skuteczna mialam zakupic w tym
      celu specjalny termometr.Przestalam protestowac,gdyz wychodze z
      zalozenia ze z wariatem trzeba lagodnie.Odpowiadalam wiec grzecznie
      na reszte pytan.Gdy wyjasnilo sie ,ze jeszce karmie mojego 18 mies
      synka,uslyszalam,ze dziecko to pasozyt i w najblizszej prezyszlosci
      moge spodziewac sie utraty uzebienia,zrzeszotnienia kosci,szcegolnie
      w tak podeszlym wieku jak moj.Hitem jednak bylo stwierdzenie,a
      raczej porada dana mi od serca,jak wlasnej siostrze,ze dziecko
      UWAGA! dziecko powinno karmic sie do dwuch wielkich piatkow,nie
      dluzej,gdyz potem dostaje Dauna (chyba ta pani maiala na mysli
      nadmiar materialu genetycznego zwanego pospolicie Zespolem
      Downa),"sila medyczna" w osobie pani poloznej zapewniala mnie ,ze
      sama tak zrobila w obawie przed uposledzeniem umyslowym swojego
      dziecka.Bo niby w szkole medycznej tego nie uczyli,ale mamusia tak
      mawiala,a strzezonego Pan Bog strzeze.GDyby moja szczeka miala takie
      mozliwosci,prawdopodobnie byla by szersza niz Holland Tunel na
      Manhattanie.Mialam wrazenie,ze to jest jakas ukryta kamera,Big
      Brother lub cos podobnego.Bo nie moglam uwiezyc w to co slysze.A na
      sam "deser", zostawilam sobie powiastke,z poczekalni od mojego
      pediatry( na szczescie facet jest super i nawet zacheca do dlugiego
      karmienia).Ok dwa miesiace temu ,bylam z synkiem na rutynowej
      kontroli,w poczekalni czekala rowniez pani,bardzo elegancka,gdzies
      tez w podobnym srednim wieku jak ja,z 10 mies coreczka.Dziewczynka
      chudziutka,malutka,w zlotych branzoletkach i brylantowych kolczykach
      (notabene dziwie sie jakmamy nie boja sie,ze dziecko wydlubie
      kolczyk z ucha i na przyklad sie nim udlawi).Poniewaz czekanie sie
      przedluzalo,moj synek zarzadal cycusia.Poniewaz bylam tylko ja i ta
      pani,cycusia dalam.Pani dala butle z mlekiem.Zaczela sie
      rozmowa,okazalo sie ,ze dziecko tej pani na 'cudownej " sztucznej
      mieszance ma anemie,itd itp.Po czym zaintrygowana kobieta ,nawiazuje
      temat karmienia piersia.A ja z rozmowy wlasnie dowiaduje sie,ona nie
      zdecydowala sie na ta naturalne karmienie,gdyz zna przypadek,ze od
      ludzkiego pokarmu dziecko przestalo chodzic, i ona swojej coreczki
      nie narazilaby nigdy w zyciu na takie niebezpieczenstwo.Pozdrawiam
      serdecznie i pozostawiam bez komentarza.PS wlasnie nabawilam sie
      chyba zapalenia prawej piersi,zatkany kanalik czy cos podobnego,w
      obawie przed ginekologiem i wiedza plynaca z tejze instytucji
      medycznej,poszlam z piersia do pediatry.
      • m_laczynska Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - best 11.07.08, 11:26
        do 2 wielkich piątków :-))). Ale to spoko, bo jak dziecko urodzone zaraz po
        Wielkanocy to ze 2 lata przyjdzie pokarmić zanim daun przypełźnie!!!
        U mnie było skromniutko, bo w zasadzie tylko babcia na samym wstępie karmienia
        (młody miał kłopoty ze ssaniem i często się odrywał od piersi)oznajmiła, że na
        pewno mu moje mleko nie smakuje, bo nie słodzę od paru lat herbaty (to mleko
        zapewne też gorzkie).
        No ostatnio też pediatra mi nabiał kazała ograniczyć, bo ciemię za szybko
        zarasta dziecku...ale wywalczyłam sobie zamiast tego skierowanie do poradni
        metabolicznej.
        • mlodamama08 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - best 09.09.08, 21:30
          Po przeczytaniu stwierdziłam,że sama uległam kilku przesądom o karmieniu piersią
          -jak ma się nawał to nie należy ograniczać picia(choć mi to pomogło)
          Poza tym to też słyszałam,że mam pić bawarkę to będę miała więcej mleka(od
          teściowej)
          • anamabe Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - best 10.09.08, 11:07
            To i ja sie dopisze...Watek boski usmialam sie niesamowicie czytajac. :)) Od
            razu napisze, ze jako karmiaca mamusia dopiero debiutuje, bo synus ma dopiero 7
            tygodni i musze przyznac, ze to forum zdazylo mi juz nie raz pomoc, teraz mam je
            w ulubionych i zagladam regularnie. :))
            Ale mialo byc o glupotach...No wiec, ja najlepszy tekst uslyszalam od tesciowej:
            "Aniu, postaraj sie nie chodzic po domu na boso (jest lato!!) bo jak bedziesz
            chodzic bez kapci, to mleko bedzie zimne i malutki nie bedzie chcial jesc";)).
            Odpowiedzialam ze siechem, ze zaba nie jestem i moje cialo trzyma stala
            temperature. :))
            Na tesciowa nie narzekam, bo to fajna kobietka, tylko takie im glupoty kiedys do
            glowy kladli.
            Jak malutki ulewal strasznie, to uslyszalam oczywiscie, ze mam za tluste
            mleko...okazalo sie, ze to byla reakcja na nabial.
            No i oczywiscie koniecznie powinnam mu podawac herbatke do picia i od 3 miesiaca
            "pzynajmniej" jabluszko. ;)) Cale szczescie meza zdazylam wyedukowac, wiec
            delikatnie mamusi wytlumaczyl (poniekad wspierajac sie kwiatkami z tego watku),
            ze to wszystko bzdury. ;))

            Pozdrawiam serdecznie.
      • thegimel Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - best 18.07.10, 09:50
        A jeśli mąż by manipulował, to też rak pewny?
    • macda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.09.08, 12:06
      Przepiekny watek :-) :-) :-)

      Dorzuce swoje:
      * przystawiajac 6,5 tyg dziecko do piersi na kazde zadanie WYROBILAM u niego
      nawyk zaspokajania smutkow jedzeniem, w zwiazku z cyzm w przyszosci jak nie
      otylosc to bulimia - pani psycholog

      * karmiac wylacznie piersia przekarmiam dziecko (o czy miala swiadczyc zielona
      kupa) dlatego mam mu podac smoczek, dopajac herbatkami, a na wieczor podawac
      czopki uspokajajace - lekarka w szpitalu, w ktorym rodzilam

      * dziecko z rodzicami do Kosciola moze pojsc dopiero po skonczeniu 3 m-cy - inna
      lekarka z w/w szpitala - Mala chodzi z nami od 7 doby swego zycia i ma sie
      dobrze ;-)
      • zoey7 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.09.08, 14:18
        Akurat to niechodzenie do Kościoła tudzież innych miejsc publicznych
        z takim maluszkiem - tu się zgadzam. W dużych skupiskach ludzi
        (centrum handlowe zapewne z klimatyzacją etc.) znajdzie sie zawsze
        ktoś z katarem, kaszlem, początkami ospy i innymi zarazkami, więc po
        co narażać maluszka?
        • macda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.09.08, 21:17
          Malej jakos nic nie jest, a w Kosciele nikt nad nia nie stoi i nie prycha ;-)
          Nasza pediatra pozwolila pod warunkiem, ze nie bedziemy jej ciagali w dziki tlum
          - nie ciagamy :-)
          • lailala Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.09.08, 21:52
            Babcia twierdzi że mała płacze bo pewnie głodna. Po wizycie u
            lekarza przy okazji szczepienia Mała została zwazona i okazało
            sie ze przybrała w miesiac 1200. Zachwycona dzwonie do Babci by sie
            pochwalic przyrostami Małej ( jestem wege wiec stad watpliwosci
            Babci) i co słysze? Ze mleko pewnie za tłuste i dlatego tak płacze:-
            ). Wg mojej Mamy nie powinnam karmic w nocy tylko podawać wode bo w
            nocy żoładek śpi ( sie nie dziwie ze przez pierwsze trzy miesiace
            zycia ryczałam skoro trenowanao na mnie ta metode)
    • macda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.09.08, 12:21
      Jeszcze mi sie przypomnialo:
      * 2tyg dziecku nalezy podawac PROFILAKTYCZNIE smoczek, bo jak odkryje swoje
      palce to bedzie ssać, a przecież łatwiej zabrać smoczek niż palce - położna
      środowiskowa

      * "Może pani karmić na żądanie i mieć cierpiące, nieszczęśliwe dziecko, a może
      pani dopajać i dać smoczka i mieć dziecko pełne radości" - lekarka w szpitalu

      * miesięczne dziecko ma czkawkę i kicha kiedy chce powiedzieć, że coś mu nie
      pasuje gdyż jego wewnętrzna homeostaza jest zakłócona - psycholog

      * daj dziecku butelkę i smoczka i pamietaj, ze szczesliwe dziecko to szczesliwa
      mama - moja kolezanka, ktora tak postapila ze swoja cora.

      * odruch ssania u rocznego dziecka oznacza, ze jest zabuzona jego integracja
      sensoryczna - pani psycholog do mojej znajomej

      * po cesarskim cieciu matka nie ma pokarmu przez 3 doby - lekarz w szpitalu w
      Wolominie. Przez to moja znajoma karmi butelka :(
      • iwpal Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.09.08, 22:26
        Przepraszam, ze sie wcinam w forum w którym nigdy nie pisałam, ale
        czasem uważamy, ze ktoś powiedział głupote, gdyz nie rozumiemy
        pewnej terminologii
        >>>macda napisała o usłyszanej "głupocie":
        * odruch ssania u rocznego dziecka oznacza, ze jest zabuzona jego
        integracja sensoryczna - pani psycholog do mojej znajomej <<<

        To nie jest głupota, tylko prawda o rozwoju odruchowym - u rocznego
        dziecka nie powinno być juz odruchu ssania, tylko ssanie celowe,
        dojrzałe. Odruch powstaje niezależnie od woli po samym dotknięciu
        policzka (na bazie odruchu szukania) lub górnej wargi.
        Niezintegrowany odruch ssania moze powstac zarówno u dziecka nie
        karmionego piersią, jak i karmionego piersią (nei znaleziono w tym
        wgledzie uniwersalnego dla wszystkich optymalnego czasu karmienia).
        Przetrwałe odruchy oralne predystynują do nadwrażliwości w obrębie
        jamy ustnej lub zamieniaja sie w nadmierna potrzebę stymulacji
        (gryzienie, zucie, ciamkania itp.) w latach późniejszych.
      • lubie.garfielda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.10.08, 19:57
        > * daj dziecku butelkę i smoczka i pamietaj, ze szczesliwe dziecko to szczesliwa
        > mama - moja kolezanka, ktora tak postapila ze swoja cora.

        Ja bym powiedziała na odwrót: jeśli dla kobiety karmienie jest czynnością wywołującą głęboki dyskomfort (po prostu tego nie lubi) to powinna sobie odpuścić bo szczęsliwa matka to szczęliwe dziecko, bo jak nie lubi karmić po jakie licho ma się zrażać do dziecka?
    • asia9915 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.09.08, 22:34
      Długie karmienie piersią syna zrobi z niego kobieciarza :)
    • ik_ecc Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 13.09.08, 04:11
      O rany... Przeczytalam wszystkie 252 posty, jestem przerazona,
      zwlaszcza stanem wiedzy niektorych lekarzy. Nie wiem jak sie
      uchowalam, ze nie slyszalam zadnej z tych dobrych rad. Costam
      o "obrzydliwych" ssacych dzieciach chodzacych czy mowiacych.

      Jeden tylko w zyciu komentarz uslyszalam, od alergologa. Corka ma
      alergie - nb. karmiona byla wylacznie piersia przez 8,5 mies, bo za
      nic nie chciala wziac nic innego do ust - w momencie kiedy zaczela
      jesc inne pokarmy, natychmiast zaczely jej sie alergiczne przejscia
      (wczesniej byla zdrowiutka i wspaniale rosla) i przestala przybierac
      na wadze. No wiec alergolog, ktoremu powiedzialam ze karmie piersia
      (chcial corce dobrac niekrowie i niesojowe mleko modyfikowane),
      spytal z ciekawoscia "tak dla przyjemnosci?" - co, w zestawieniu z
      nasza owczesna sytuacja, ktora byla chyba naszym najgorszym dolem
      karmieniowym, zabrzmialo nieco, hm, egzotycznie... Karmienie bylo
      wtedy wyjatkowo dla mnie meczace - ale on mogl zrozumiec tylko
      jedno "usprawiedliwienie" tak dlugiego karmienia - moja osobista
      (zapewne zboczona) przyjemnosc.

      No ale nic, z dola wyszlysmy i karmimy nadal - jak dotad 38 mies - i
      corka jakby zaczela ostatnimi czasy spowalniac...

      • caro_lina78 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 14.09.08, 22:21
        No wieczór dzięki temu wątkowi mam udany.
        Co do największych głupot to z otoczenia nie znam bo po prostu nie słucham ale
        teściowa mnie jeszcze w ciąży powaliłam tekstem że karmienie to najobrzydliwsza
        część macierzyństwa. Zabolało ale teraz jak karmię już 3 miesiące po prostu
        schodzę jej z oczu po co ma się z obrzydzeniem patrzeć na mnie i moją córcię.
    • bu_czyk Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 16.09.08, 20:22
      Witam.
      Przeczytalam wszystko i wcale nie jest mi do smiechu. Nie mam jeszcze dzidzi,
      ale wlasnie zaczynamy o tym myslec i zaczytalam sie tak w Wasze posty...
      Wiedzialam, ze lekarze maja nieraz rozne zdania, ale to przeroslo moje
      wyobrazenia. Teraz sie boje, co bedzie jak wyladuje w szpitalu, gdzie wyznawane
      sa takie rzeczy i pielegniarki beda cos wciskaly mojemu dziecku. No normalnie
      koszmary mi sie beda snily;)

      A tak w ogole mama mnie karmila piersia dwa miesiace, bo podobno nie miala
      pokarmu. Ciekawe czy naprawde nie miala, czy jakis zyczliwy lekarz jej tak
      powiedzial. I ciekawe czy przez to mam taki cofniety podbrodek...
      • cupiala Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 30.09.08, 23:31
        moje drogie, uwazam bezwzglednie ,ze np. p.Monika z "Dziecka" powinna stworzyc, a potem nalozyc patronat Gazety, strone a la lobby bisciastych. zobaczcie ile babki-stanikomaniaczki osiagnely swoim lobbowaniem , uswiadamianiem MERYTORYCZNYMI publikacjami (polscy pordcenci zaczeli zmieniac i rozszerzac rozmiarowke). W ciagajac w akcje i w dzialanosc strony DOBRYCH lekarzy i doratcow laktacyjnych, powoli zaczniemy przelamywac mity, a PRAWDA o karmieniu zacznie sie szeczyc! PANI MONIKO - do dziela :)
        • ewrzostar Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 02.10.08, 21:47
          To ja dodam cos od siebie:
          - poczatki macierzynstwa, coreczka nonstop przyssana do mego cyca - "mam
          zle/slabe mleko" by tesciowa
          - "3 miesiace i karmisz? To czym sie ona zywi?!" by tesciowa
          - "nie ma mleka" - by pediatra o bratowej, ktora dopiero co wyszla ze szpitala
          (miala siare). Glupia dala sie naciac, karmi butelka.
          To na razie tyle.
          • martusia_25 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.10.08, 13:52
            Pani doktor pediatra, z 40-sto letnim doświadczeniem zawodowym,
            bliski członek rodziny, na widok mnie, karmiącej 15- miesięczne
            dziecko:

            - "Trzeba go jak najszybciej odstawić, po szóstym miesiącu dziecko
            nie powinno być karmione piersią, bo mleko nie ma żadnych wartości!"
            Ja na to: "Ciociu, ale jak odciągnę mleko, to się zbiera gruba
            warstwa tłuszczu, to jak ono może nie mieć wartości?" Pani
            doktor: "Tłuszcz to może i ma, ale nie ma żadnych wartości! Po
            szóstym miesiącu skład mleka nie dostosowuje się do potrzeb dziecka!
            To są najnowsze wyniki badań, mam je z ostatniego szkolenia (BTW
            ciekawe kto te badania sponsorował). On przez to mleko traci apetyt
            i dlatego jest taki chudy" (Dziecko faktycznie jest chude - jest
            bardzo ruchliwe a do tego chodzi do żłobka i często choruje. Kiedy
            jest chore, albo coś je boli, nie je nic oprócz mleka, co oznacza,
            że gdyby nie moje mleko, żyłoby wtedy wyłącznie na soku. Kiedy jest
            zdrowe, ma bardzo dobry apetyt).


            - "Nie wolno karmić niemowlęcia w nocy, z uwagi na wątrobową fazę
            trawienia"

            - "Większe dziecko, karmione piersią wygląda obrzydliwie, jak cielak"

            - Stale tylko z tymi gołymi cyckami latasz (i tu już mnie zabiła,
            tym merytorycznym argumentem...)

            Mój tata, mąż owej pani doktor: "Przestań karmić, bo będziesz mieć
            biust do kolan".
            • lavia78 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.10.08, 15:33
              ale się naczytałam..
              a o książce Tracy Hogg były tez posty czy stosować jej rady...ponoć niektórym
              mamom się udaje ale chyba w kwestii planu dnia;) bo cycania to chyba nie hehhe.:)
              - moja teściowa tez już na początku stwierdziła że mam mały biust to pewnie nie
              będzie mleka-bo ona nie karmiła , żona szwagra...i w ogóle jak ja to myślę robić...
              - i że trzeba mu dawać herbatkę bo pewnie będzie chciało pić...a jak się będzie
              darł i płakał(mój syn) to koniecznie trzeba dać smoczek...czyżby nie był
              głodny??wedle jej po prostu chce smoczka i tyle!!!
              - żeby długo nie karmić bo cycki będą obwisłe a sutki poobgryzane..... (no coments)
        • monika_staszewska do cupiala 15.10.08, 19:32
          Ojojoj, przegapiłam wezwanie :) przepraszam. Szczerze mówiąc jakoś
          siebie widzę jako takiego dłubacza u podstaw, nie mam w sobie tego
          czegoś co jest potrzebne do hmmmm, jak by to nazwać.... prowadzenia
          szeroko zakrojonej akcji?. Ale jeśli jest na forum ktoś kto widzi w
          sobie takowe moce, jestem jak najbardziej za i mogę obiecać wsparcie
          działań.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
      • reaperlady Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.02.10, 20:01
        Nie dasz sobie wcisnąć kitu (ani przyszłemu dziecku :P) bo przeczytałaś ten wątek :D
        • donkej Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 25.02.10, 18:20
          Pardon, czemu ten wątek nie jest już przyszpilony na górze?
    • arya79 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.10.08, 12:39
      Watek rewelacja! Ja tez sie dolacze;-) Od babci meza uslyszalam, ze przepajanie
      rzecz konieczna, natomiast mama mnie zaskoczyla, bo powiedziala, ze ja z siostra
      bylysmy przepajane a teraz juz sie tego nie stosuje. Poza tym dowiedzialam sie
      od babci, ze jak moj synek marudzil i poplakiwal to dlatego, ze jest
      NIEDOKARMIONY, bo jak dziecko jest najedzone i ma sucho to NIE MA PRAWA plakac!
      Babcia z tesciowa pytaja sie rowniez czy Maly jeszcze placze w nocy. No placze,
      bo sie budzi i jesc chce;-) Ma dopiero dwa miesiace przeciez i karmiony piersia
      jest, wiec ma prawo...
      • mad_die Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.10.08, 13:13
        Nie martw się, moja teściowa pół roku się mnie pytała, czy Mała się budzi w nocy
        na jedzenie. Po pół roku otrzymywania takich samych odpowiedzi ("dzieci
        piersiowe zwykle budzą się w nocy na jedzenie, póki są karmione piersią")
        przestała się pytać ;) I zaczęła podziwiać, ze jeszcze daję radę. Ona "zmęczyła
        się" po 3 miesiącach...
    • 987ania Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 06.11.08, 16:17
      Nie wiem czy było takie coś ale dawni już nie czytałam całego wątku. Tak więc
      dzisiaj od pediatry usłyszałam, że karmić w nocy mogę ale i tak jest to dla
      dziecka bez znaczenia (córka 4m.) bo mleko nie jest odżywcze i jeszcze, że
      dzieci karmione piersią nie mają nawyku picia (wody, herbatki itp.) i mam córkę
      przepajać wodą mineralną lub herbatką i tu padła nazwa Hipp. No a poza tym
      kaloryfery grzeją, więc dziecko musi pić! Była to nasza pierwsza i ostatnia
      wizyta u tego pediatry.
      • symbolica26 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.12.08, 21:36
        abstrachując od tego całego przepajania, przecież ten cały hipp to sama glukoza
        + 6% rumianku.. zapewne ona ma te "wartości odżywcze"
    • agmani Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 06.11.08, 23:38
      Perfumy przechodzą do mleka, więc matka karmiąca nie może używać
      perfum. Niestety powiedziała to pani w aptece.
    • ata99 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 07.11.08, 13:22
      Moja kochana pani Doktor ginekolog, zresztą ogromnie jestem Jej wdzięczna za
      prowadzenie ciąży-szczęśliwie zakończone, mimo początkowych problemów. Do
      rzeczy: kiedy poszłam na kontrolę po 6 tyg. od porodu i akurat z zaczynająca się
      miesiączką : "oj to sobie już nie pokarmisz, nic z tego nie będzie". Guzik
      prawda miesiączkuję od tamtej pory i karmię bez problemów-już 20 miesięcy, mój
      synek nie pije innego mleka.
Pełna wersja