Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best Of

    • alicez Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.09.10, 20:17
      To ja raz jeszcze. Podzielę się tym co dziś usłyszałam. Mówi do mnie matka półrocznego dziecka: karmisz piersią, fajnie. Ja swojej córki nie mogłam karmić, bo ona się duża urodziła i pierś by jej nie wystarczyła.
      Bez komentarza...
      • dzieckoziemi Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.09.10, 23:17
        Ja właśnie dwa dni temu dowiedziałam się od mojej rodzicielki, że jak mi dziecko płacze tak często, to NA PEWNO jest głodny, a ja nie mam pokarmu. Na moją uwagę, że mam na pewno (kapie i kapie, nie nadążam wkładek laktacyjnych wymieniać :P) uznała, że w takim razie mam za mało albo za słaby (?). Dodam, że synek ma 4tyg i już 5kg na liczniku (startował z 3860g)
        Olałam sprawę, ale dziś pokazała mi puszkę NAN 1 i bardzo ciężko się obraziła, że uznałam to za zbędny zakup i puszki nie wzięłam.
        • polpotworek Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.09.10, 09:27
          -jesli dziecko 2miesieczne chc piers po 2 h to sie nie najada-made by kolezanka karmiąca
          -jesli noworodek chce piers po 2h to zanaczy ze mam za malo pokarmu lub niewartościowy-made by pielegnierki noworodkowe które katowaly moją corke 4h pod lampami próbujac podawac mm którego nie chciala

          Moje karmienie piersia udalo sie tylko przez to ze sluchalam wlasnej intuicji i karmie ponad polroczna córke nadal w 95% piersią.
          Sya karmilam tyulko miesiac i bardzo zaluje, tyle wtedy beldów popelnilam i tak on sie nacierpial pzreze mnie.
          • anka_1234567 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.09.10, 14:55
            Hahahhaaaa!!!
            Przeczytałam wszystko!!!! Trzy dni turlam sie juz ze smiechu, czego to ludzie nie wymyślą...Trochę to jednak smutne ile głupot można usłyszeć, ja miałam szczęście, że od początku słuchałam intuicji i zaczytywałam się w wypowiedziach mam karmiących, a nie słuchałam osób, które z karmieniem miały niewiele do czynienia, tj. mama, szwagierka i - a jakże - teściowa!!! Swoją drogą to ciekawe, że w tych wypowiedziach prym wiodą właśnie matki mężów - bujną wyobrażnie mają te nasze kochane teściowe!!! :P Więc i ja dokładam swoje, nieco już oklepane ale muszę się podzielić :)
            -tłuste mleko (teściowa:)
            -niewartościowe mleko (teściowa)
            -mało mleka (mama)
            i teraz hit!
            -po karmieniu chłopców robią się guzy w piersiach (szwagierka)
            Zastanawia mnie, czy chłopcy jakoś inaczej ssą cycuchy, czy zjadają mniej, a może więcej niż dziewczynki, czy mam raz dwa zafundować siostrzyczkę dla mojego synka żeby tego uniknąć??!!



            Aleksander - mamusi wisicycek :)
            • anka_1234567 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 16.09.10, 20:58
              A dziś usłyszałam od miłej pani pod sklepem (wiek ok lat 70) ze muszę okrywać piersi bo inaczej dziecko bedzie miało biegunke. A Młody i bez tego jednocześnie potrafi jeść i robić kupe- wlew i przelew :)

              Aleksander-mamusi wisicycek
    • nola9 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 24.09.10, 10:03
      Śmiejecie się z babć i mam ale one żyły w czasach kiedy właśnie takie bzdury były na porządku dziennym, piły bawarki itp itd

      Któraś tu napisała mit że z powodu nawału pokarmu nacina się i drenuje piersi, a reszta była przerażona że takie coś faktycznie wykonywano biednym kobietom tortury itp
      Same jesteście niedoinformowane że to się wykonuje ale nie z powodu nawału pokarmu tylko wtedy kiedy ma się ropień piersi który powstał po zapaleniu piersi a to z powodu nawału...
    • lula_w Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 28.09.10, 16:32
      nie pamiętam już, czy było, ale ponieważ mój dzieć tylko na piersi, a duży, to ostatnio usłyszałam:

      "nie karm go tyle tą piersią, bo go utuczysz!" :-))
    • narrinka dziecko=smok wawelski ? 29.09.10, 00:26
      Tekst mojej kolezanki :
      "Po porodzie nie mozna dziecka przystawiac do piersi bo w nich jest przeciez siara - czyli sama siarka taka żółta ! i mi jeszcze dziecko otrujesz i co to bedzie ! musisz najpierw to odciagac ! "
      • ana_kulka Re: dziecko=smok wawelski ? 30.09.10, 14:36
        uśmiałam się do łez! super watek! to i ja dodam coś od siebie:
        1. jak skończysz karmić dziecko to musisz odciągnąć pokarm z piersi do końca bo się mleko popsuje (moja babcia)
        2. dziecku się ulewa bo się przejadło mlekiem z piersi (moja teściowa)
        3. za długo go karmisz, potem będzie mu się ulewało przez to (moja teściowa)

        jeszcze jedno mi się przypomniało, już nie o karmieniu piersią tylko z cyklu "dobra rada dla młodej mamy":
        1. sąsiadka do mnie przy wyjściu z synkiem na spacer (miał około 6 tygodni): daj mu smoczek do buzi bo się nałyka zimnego powietrza i będzie miał czkawkę.
        2. moja teściowa nie przywykła do "ery pampersów" i co 10 min wąchała pampersa i zawiadamiała mnie "on się zsikał już, trzeba mu zmienić pieluchę" gdy odpowiadałam że jeszcze nie trzeba bo dopiero zmieniałam to słyszałam, że tak nie można żeby dziecko tyle w sikach leżało bo się odparzy mu pupa.

        a to że nie mam wystarczająco dużo pokarmu to słyszę ciągle ( pominę fakt że mały na cycku waży już 8 kg prawie a ma niecałe 4 miesiące - urodził się 3800) :)
    • bathilda Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.11.10, 19:17
      No proszę, 3 lata wątkowi stuknęły a on wciąż nie zarchiwizowany.... No i ja w sumie też zaczynam kolejną rundę głupot których muszę wysłuchać. Ale na początek głupota, która życie mi ułatwia (a co, tez się zdarza!).

      "Dużymi piersiami łatwiej wykarmić dziecko niż małymi bo widać, że jest w nich mleko". Dzięki sporemu biustowi odpada mi część biadoleń "skoro ABCX to na pewno masz mało mleka". No bo przecież w wielkiej piersi mleko być musi w znacznej ilości ;).
    • bajtusiowa Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.11.10, 22:32
      Jestem nowa na forum, karmię niespełna 3 miesiące, na szczęście nie dałam się zwariować ani przekonać i karmię na żądanie, bez przepajania i innych rewelacji pokarmowych. Moje hity:
      1. położna środowiskowa podczas wizyty patronażowej stwierdziła, że karmię za długo (w pierwszych tygodniach życia Mały ssał nawet godzinę co godzinę :-)) i za często, mam karmić 15 minut co 3 godziny. Na moje pytanie, jak mam wytłumaczyć tygodniowemu noworodkowi, że nie dostanie jeść mimo że jest głodne, bo jeszcze nie minęły trzy godziny, usłyszałam: "Jak pani chce, ale żołądek mu pani rozepcha i potem gruby będzie). Fakt, przyrosty w 1 i 2 m-cu po półtora kilograma :-)
      2. ta sama położna przedstawiła mi listę bodaj 10 produktów, które mi wolno jeść - w efekcie do końca 6 tygodnia żyłam praktycznie na ryżu, kurczaku na parze, mrchewce i wodzie... Po 6 tygodniach stwierdziłam "dość", zaczęłam jeść z rozsądkiem praktycznie wszystko. Póki co Mały i ja nie wiemy, co to kolka czy alergia...
      3. w 2 tygodniu karmienia dostałam ni stąd, ni zowąd gorączki, 39,5 stopnia. Niedoświadczona i niedouczona jeszcze, w panice (bo gdzieś wcześniej wyczytałam, że karmić przy gorącze nie wolno) zadzwoniłam na pogotowie zapytać, czy mogę Małego nakarmić, bo płacze z głodu - pani doktor stwierdziła, że absolutnie nie przy takiej gorącze, bo pokarm jest zważony i dziecku zaszkodzi, mam podać mleko modyfikowane a własne odciągać i wylewać. Mąż pojechał po to mm, ale na szczęście zanim wrócił gorączka jak nagle przyszła tak niespodziewanie po kilkunastu minutach - może na skutek płaczu Małego dopominającego się o pierś? :-) - spadła, w efekcie Mały dostał cyca a mm leży nietknięte w szafce :-))
      4. Babcia mojego Męża, skądinąd cudowna kobieta, usłyszawszy na jakiej jestem diecie (tej do 6 tygodnia) z przerażeniem stwierdziła, że muszę mieć bardzo chude mleko, dlatego Mały ciągle domaga się karmienia. Powinnam jeść "papiny" - uwaga!!!, tj. zasmażkę z mąki na maśle, "to pokarm będzie tłusty, a najlepiej jakbyś Małemu też dawała..." Babcia 66 lat temu karmiła jedyną córkę (moją teściową), jadła papiny, bo jej teściowa ją nimi karmiła, więc wie, o czym mówi... Kiedy zaś poinformowałam Babcię (przyznaję, że nie bez satysfakcji :-)), ile Mały przybrał, usłyszałam wypowiedziane z niemal nabożnym podziwem: "Ależ musisz mieć tłuste mleko!" :-)))

      • weraole Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 15.11.10, 15:05
        Witam! Strasznie żałuję, że nie przeczytałam tego wątku zanim urodziłam swoją córeczkę i przez to przechodziłam horror pt. za mało mleka - wierzyłam, bo mówili tak w szpitalu, przychodni oraz przychodząca do mnie położna - poza tym rozsądna kobieta. Mała nie chciała spać, za to ciągle wisiałaby przy piersi - teraz wiem, że to normalne! Wszędzie doradzano mi dokarmianie - nie chciałam jednak się poddać i karmię już prawie 3 miesiące czerpiąc z tego radość i satysfakcję, ale niewiele brakowało żebym nabawiła się depresji...
        A tak poza tym to dzięki Wam dziewczyny zrezygnowałam z idiotycznej głodowej diety i jem wszystko pomimo tego, że dietę zalecały nawet trzy panie doradczynie laktacyjne w Poznaniu na polnej.
        A jeśli chodzi o głupoty o kp to ciągle muszę tłumaczyć wszystkim dookoła, że mleko to nie tylko jedzenie, ale również picie. Szczęście, że zima idzie, bo gdyby było lato to pewnie Młodą poili (przepajali ;)?) jak tylko straciłabym ją z oczu na chwilę! Co gorsze mit o przepajaniu (uwielbiam to słowo) powtarza nawet moja kuzynka, która niedawno wykarmiła dwie córeczki. Ta sama kuzynka może być argumentem przeciwko głupocie chude/tłuste mleko - jedna córeczka okrąglutka, a druga chudzinka z wieczną niedowagą choć zdrowa i energiczna jak mała rybka :)
    • titerlitury Pani dietetyk w szpitalu do pozonic 15.11.10, 15:12
      mówi tak do młodych matek, zachęcając do karmienia piersią:
      - nie wolno jesc nic surowego, tylko gotowane jabłka i jarzyny
      - nie wolno jeść nic smażonego, ani tłustego
      - jeść twarożek, ale tylko sobie nakładac na chlebek, nie za dużo
      - mleko pić, tylko chude, z kartonu, żadne tłuste od krowy
      - mleko fermentowane absolutnie nie (czyli jogurt odpada), bo rozstrój powoduje u matki i dziecko
      - ciemne pieczywo nie, bo zakwasza organizm i powoduje rozstrój
      - ciasta drożdżowego nie ruszac, bo fermentuje w żołądku, biszkopt jeśc i sobie przekładać duszonymi jabłkami, żadnych słodyczy, czekolada to prawie śmierć
      - pić 5 l wody dziennie
      - chleb biały, bułkę masłem smarować, jeść z chudą wędlina, lub własnoręcznie upieczonym mięsem
      - broń boże strączkowych!
      - po miesiącu można sobie na kanapce położyć plasterek sparzonego pomidora
      - zupkę gotować dla całej rodziny na chudym mięsie, do tego upieczone chude mięso z warzywami upieczonymi (no bo surowych to absolutnie nie)
      - ser żółty - fatalny, bardzo tłusty, wapń źle się wchłania, można sobie taki z obniżona zawartością tłuszczu kupić
      - żadnych wzdymających jak kalafior, brokuł, kapusta, brukselka, chyba że jako częśc składowa mieszkanki warzyw mrożonych
      Potem pani mówi jakie jest fajne karmienie piersią, a ja już widzę oczami wyobraźni jak taka dietka działa np na dzieci ze skazą białkową, jak dobrze mamie na zaparcia, jak skutecznie przyczyni sie do maminej osteoporozy, jak świetnie wpłynie na uzębienie i na samopoczucie ogólne. Pani pyta kto już ma dziecko, mówię, że ja mam, karmiłam 18 m-cy dopóki nie musiałam przerwać ze względu na hospitalizację. I pyta, czy chciałabym coś dodąc, podzielić się z koleżankami swoim doświadczeniem. No i co mam powiedzieć? Że pani na łóżku obok która jest po cc i od właściwie ostatnich 72h odżywia się dożylnie, jak karmiła synka, to potem miał twardy brzuszek i trochę pochlipywał, choc z pewnością niczego "wzdymającego" nie jadła. Uśmiechnęłam się więc tylko i powiedziałam, ze nie, a jak pani wyszła poleciłam, by dziewczyny konsultowały swoje problemy na tym forum, i żeby nie dały się wciągnąc w jakieś idotyczne dietki. Tylko, że one pewnie nie będa karmiły, bo sdziecko płakało i jedna stwierdziła, że widocznie ma za mało pokarmu. Próbowałam wyjaśnić, ale za chwilę mąż potwierdził jej obawy. Druga od razu twierdziła, zę ma za małe piersi i nic z nich nie leci, i że nie są twarde.
      Położna mnie zrugała, bo na moim stoliku zobaczyła bana i jabłko "tego się nie je!", ja jej odpowiedziałam, ze już karmiłam dziecko i naprawdę mam troche doświadczenia, za chwilę przy okazji badania pokazała mi wypryski na slórze małej "o! no proszę! już jest wysypka! nic dziwnego, po takim jedzeniu!".

      Dzieci chętnie dopaiano, podawano dostępne bez ograniczeń mleko modyfikowane. Położna mnie zrugała "dlaczego to dziecko tyle wisi na cycu? po 8 minutach to juz sama woda cieknie!".

      Czy to jest terror laktacyjny?! (wklejone za rada kaeiry;))
    • witch800 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.01.11, 15:11
      1. Załóż szalik bo ci się piersi przeziębią - moja teściowa kiedy wyszłam z nią dla towarzystwa na balkon jak szła palić - dodam, że miałam zapiętą po samą szyję kurteczkę bo to była wigilia więc zimno jak diabli
      2. Dziecko chce być cały czas przy piersi bo się od nich uzależniło - moja mama kiedy 3-tygodniowa córa domagała się jedzenia co 1,5h a czasami co godzinę
      3. Za mało je i ma "za słaby pokarm" i dlatego Mała ciągle płacze - teściowa
      4. Na pewno coś zjadła i Mała ma kolkę i dlatego płacze - teściowa (nigdy kolki nie było)
      5. Daj jej jeść bo płacze na pewno jest głodna, dziecko płacze tylko jak jest głodne przecież nie ma innego powodu - teściowa 3 min po karmieniu
      i oczywiście każdy problem z karmieniem kwitowany - przestaw na butelkę...
      Pozdrawiam :)
    • alicez Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.01.11, 16:10
      Moja Babcia ciągle pytała czy daje dziecku coś oprócz piersi. Po sześciu miesiącach usłyszała nareszcie, że tak dostaje. Na co prawie krzyknęła z wyraźną ulgą: "dzięki Bogu, to już mu się krzywda nie stanie" :-)
    • born_to_be_mum Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.02.11, 12:00
      Dla mnie hitem jest: "Jak je co godzinę, półtorej, to może się nie najada?" - i nie chodzi o stwierdzenie, tylko o autora: (uwaga werble) by młoda pediatra ze szpitala dziecięcego!!! :) Czego teraz uczą na medycynie, to nie wiem...

      Ale ku pokrzepieniu serc:
      - starszy neonatolog jeszcze w szpitalu: "Jak chce do piersi co chwila, to niech ją pani przystawia. Mleko mamy jest bardzo lekkostrawne, to raz, a dwa: dziecko z piersi nie tylko je, ale i pije."
      - położna środowiskowa: "Bawarkę może pani pić, zawsze to więcej płynów."
      I tych specjalistów lubimy :)

      Pozdrawiam mamy karmiące ;)!

      https://www.suwaczki.com/tickers/tb73krhmjey1jgnr.png
      • mamablue Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.02.11, 13:21
        Mała miała żółtaczkę noworodków i bilirubina spadała powoli (ale ciągle spadała!). Pediatra na pierwszej wizycie po obejrzeniu wyników badania krwi: "A pani piersią karmi? No to trzeba tak przez 3 dni pokarm ściągać, przegotowywać i dopiero podawać córce butelką, bo inaczej to tej żółtaczki nigdy nie zgubi". Czyli żółtaczka ewidentnie wzięła się od kp :D
        Oczywiście wysłuchałam, przytaknęłam i robiłam swoje. Po żółtaczce zostało tylko wspomnienie.
        • alicez Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.02.11, 14:26
          To akurat nie jest głupota. Istnieje coś takiego jak żółtaczka mleka kobiecego. Mój synek taką miał. I jednym z zaleceń jest odstawienie na kilka dób od piersi bądź pasteryzacja maminego mleka.
          • ona1983.10 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.02.11, 14:35
            Przy wysokiem bilirubinie mnostwo lekarzy zaleca odtawienie dziecka na chwile od piersi badz podgrzewanie mleka matki do 66 stopni (chyba jesli dobrze pamietam) - mleko matki spowalnia rozbicie bilirubiny - lekarze na porodowce jak i lekarze z IMDZ
        • mrs2be Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.07.15, 12:19
          Rety co za bzdury!i to od lekarza...

          Mieszkam w Irlandii.Pierworodny mial zoltaczke.Z niewiadomych przyczyn kp jest tu malo popularne ale mi na zoltaczke wlasnie zalecano Syna jak najczesciej przystawiac do piersi.Organizm szybciej sie oczyszcza.
    • gixera Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.02.11, 17:24
      to ja dodam coś od siebie, jak zatkał mi się kanalik i zadzwoniłam do poradni laktacyjnej, to akurat nie było tej doradczyni i jakaś kobieta poradziła mi, że po kazdym karmieniu musze odciagnac do konca pokarm
      • mamablue Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.02.11, 12:47
        A wiecie, że nie miałam pojęcia, że z tą bilirubiną to prawda? Wydawało mi się to głupie, tym bardziej, że czytałam wcześniej, że gotowanie mleka kobiecego zabija w nim wszystko co wartościowe, czyli przeciwciała, witaminy, itp. czyli że generalnie podawanie mleka przegotowanego nie ma sensu. Dlatego nie zastosowałam się do porady lekarza a bilirubina i tak spadła.
        • alicez Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.02.11, 15:03
          mamablue napisała:

          > A wiecie, że nie miałam pojęcia, że z tą bilirubiną to prawda?

          Człowiek uczy się całe życie :-) A tak na serio żółtaczka jest niebezpieczna jeśli się przedłuża. Bilirubina to paskudztwo, które może się osadzać na organach wewnętrznych, przedostać do ośrodkowego układu nerwowego. Dlatego należy z nią walczyć wszelkimi sposobami.
    • gochalek82 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 20.02.11, 01:10
      - karmienie piersią chłopców powyżej 18 miesiąca życia może powodować u nich kompleks Edypa - by mój ginekolog
      • ziabucha Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.02.11, 10:30
        a propos syndromu Edypa kawał :
        Przychodzi zaniepokojona matka do psychologa i mówi:
        -m:Panie doktorze mój syn chyba cierpi na syndrom Edypa.
        -p:A tam syndrom Edypa...Ważne że mamusie kocha :)

        Ja mam wklęsłe brodawki i od początkowego karmienia zrobiły mi się rany a z jednej z nich nawet ropa leciała na to moja mama:pewnie sobie piersi przeziębiłaś dlatego tak masz.

        Mała cierpi na kolki i według mojej mamy powinnam ją dopajać herbatkami na ułatwienie trawienia bo przecież tak szybciej przejdzie.

        A odnośnie dopajania to to że za równo jak i zimą jak i latem dziecko 2 miesięczne trzeba dopajać bo się odwodni.Też by moja mama
      • paskud_agg Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.02.11, 16:53
        Moja mama o bratowej karmiącej piersią: "Nie je pełnotłustego nabiału! Tyle jej tłumaczę, że jak nie je tłuszczu, to karmi dziecko niepełnowartościowym pokarmem!"
        • ninakch Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.04.11, 23:39
          Mam wrażenie że niektóre mity się z mlekiem matki wyssiewa chyba, bo jakoś sama w głowie mi siedziała jakaś dieta, słaby pokarm lub jego brak, i niestety dałam się wkręcić w co nieco mimo, że nikt nie miał okazji ani możliwości mnie specjalnie indoktrynować tu,w UK. Na szczęście uratował mnie mój brak konsekwencji (dieta)i wiedza zdobywana poniewczasie (słaby pokarm). Nawet jak mama telefonicznie próbowała mnie edukować wiedzą rodem z lat 70/80tych to z łatwością przychodziły mi odpowiedzi co myślę o jej mądrościach. Jedyne co mądrego usłyszałam to kapusta na nawał,chociaż nie stosowałam bo smród powodował gorsze sensacje niż sam nawał.
          Natomiast szczęściem moim jest posiadać teściową co nie wciska nosa w nie swoje sprawy, ani nie wypowiada się na tematy, na których się nie zna bo sama trójki swoich dzieci nie karmiła nigdy, rzekomo dlatego, że pokarmu nie miała. Czuję jednak że jestem tą "gorszą" z dwóch jej synowych, wiecznie choć dyskretnie porównywaną, ( jeszcze gorliwiej przez babcię mojego męża) Nie obyło się więc np. bez pytań czy używam kapturków, za każdym razem kiedy widziała mnie karmić, "bo Ania używała" jakby to co co tamta robiła było objawione i jedynie słuszne. Na razie przemilczam to, co chciałabym jej w końcu odpowiedzieć, żeby nie pogorszyć swojej pozycji w rankingu. A może jestem źle nastawiona, jak to zwykle na rady teściowej, a ona po prostu chce dobrze..
          • ninakch acha 09.04.11, 00:04
            o ile sobie przypominam to tej rewelacji tu jeszcze nie było

            Przy swobodnej rozmowie na tematy gładkie i kudłate z rodzicami:

            Jak mama jest napalona na tatusia (delikatnie mówiąc) to dziecko nie chce pić i się miota i można przystawiać do usr.. śmierci (mniej delikatnie) a dziecko ssać nie będzie chciało.

            Że to niby mama sama tego doświadczyła (zobaczyć wtedy minę mego tatki - bezcenne)
            Na moje pytanie jaki niby jest tego mechanizm i czy ma to zastosowanie też w życiu płodowym bo moje dziecko musiałoby umrzeć z głodu jak nie w brzuchu, to w pierwszych dniach swego życia, a jak widać to na zagłodzonego nie wygląda, już nie odpowiedziała.


            A! I też apeluję o przyszpilenie wątku dla dobra przyszłych pokoleń!
            Gdybym trafiła na ten wątek od razu zaoszczędziłabym dużo czasu i jeszcze więcej nerwów.
            Pozdrawiam wszystkie mamy, które jeszcze cudem pokarm mają po trzech miesiącach karmienia.
      • bexol1985 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 04.06.13, 20:18
        Karmienie piersią powyżej 8 roku życia, to już chyba zboczenie ....
    • amatlea Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.04.11, 17:00
      Dobry wątek- niesamowite, że ludzie wierzą w te wszystkie głupoty jak np. pestki przechodzące do pokarmu lub zatykające kanaliki...

      Mnie na szczęście nikt nie poucza, tylko teść męczy mnie cały czas żebym małego dopajała i non stop od 3,5 miesiąca słyszę - "nie chcę się wtrącać, ale może daj mu koperku lub rumianku". Na moje pytanie dlaczego mam mu dawać usłyszałam "bo kiedyś tak się robiło, mi mama dawała i było dobrze" :) (A teścia matka karmiła do 4 roku życia :) ) Na pocieszenie mam to, że swoją córkę też męczył i ona też nie dawała tych herbatek od początku, tylko troszkę później. No uparł się i koniec.

      No w sumie to o chudym i niewartościowym pokarmie też słyszałam.
      A koleżanka usłyszała w szpitalu, żeby noworodka nie budzić na karmienie więc nie budziła nawet jak spał 7 godzin. A do tego kazali karmić po max. 15-20min.. Ona tak robiła a jak dziecko płakało to przeszła na dietę bo myślała, ze to kolki, a biedactwo głodne było:(
    • swoja_wlasna Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 20.05.11, 08:56
      Przypomniało mi się coś.
      Ale to usłyszała moja znajoma i niestety w to uwierzyła...
      1. cały okres karmienia piersią nie farbowała włosów
      2. mieszkali jakiś czas w Londynie i mieli tam oczywiście "najlepszego pediatrę, takiego z tytułami i publikacjami" (oni wszystko mają najlepsze) i jak się urodził ich syn, to ten pediatra im powiedział, że jak dziecko skończy 6 miesięcy, to żelazo trzeba dodatkowo suplementować, więc kazał jej podawać dwie łyżeczki mm !! Jak on skończył rok, a jej obsesja osiągneła granice zenitu zaczęła dawać mu mm. W Szwajcarii pediatra jej powiedział, że nie trzeba...
      Ale, A. ma teraz 15 miesięcy. Koleżanka z dumą odstawiła pierś, a dziecko je dziennie 300 ml krowiego i 600 mm.
    • ilona-1981 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.05.11, 22:38
      Świetny temat, dlatego muszę się dołączyć:

      - w pierwszej dobie miałam mało pokarmu i położna stwierdziła, że skoro mam duży biust i zanim się napełni to zajdzie trochę, dlatego muszę dziecko dokarmić.

      - moja babcia standardowo pić dużo bawarki i jak się będę denerwowała to stracę pokarm.



      • aleksandra1357 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.05.11, 08:39
        To wszystko jest z jednej strony śmieszne, a z drugiej strony smutne, bo ja jestem zewsząd osaczona przez matki i ciocie, które uważają, że karmienie rocznego dziecka to zboczenie i moja fanaberia i że głodzę w ten sposób dziecko :( I męczy mnie to.
        • poczworna Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.05.11, 23:44
          nie łam sie OLEJ TO!!!przy pierwszym dziecku-tez to słyszałam od mamy ,a i sąsiadki mówiły ,ciągle mówiła-"rok -to za długo"a po roku -to w ogóle nienormalne.A TERAZ TO OLEWAM (4 DZIECKO).A moja mama (mnie i brata karmiła maks. do ok.2 miesiąca-może...???)nagle teraz przypomina sobie i opowiada jak to dawniej kobiety a wsi karmiły dzieci tylko piersią ,bardzo długo-bo to był najtaniej i najwygodniej i moja mam też tak była karmiona dłuugo...szkoda tylko ,że wcześniej mamie karmienie piersią wydawało się taakie nienowoczesne,no bo to chyba z biedy i braku postępu na wsi tak kobiety dawniej karmiły-brak butelek,smoczków nie mówiąc, że szkoda mleka krowiego dla dziecka było...
          Teraz mama widzi,że to żaden problem -karmi się ile się chce,że tak powiem,uspokoiła się,a mnie to zwisa,co kto powie...przynajmniej tak muszę sobie powtarzać-moje małpy,mój cyrk...
          • ice_t Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 24.05.11, 21:25
            hej dziewczyny, ogarnełam dzis za jednym zamachem cały wątek :) uśmiałam się jak nie wiem co. Sama będe rodzic za 4 tygodnie i zastanawiałam się jak to będzie z tym karmieniem :)
            Moja teściowa już za wczasu daje mi różne dziwne rady typu, jak urodzisz to trzeba pić dużo kompotu z truskawek, pytanie po co????
            Albo własnie już słyszalam coś o dopajaniu dziecka woda z glukozą albo że trzeba pić herbatke z kopru co by dziecko kolek nie miało
    • on-na Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 07.06.11, 08:38
      Głupota jest międzynarodowa, we Francji moja kuzynka usłyszała od teściowej, że ma się nie denerwować, bo mleko w piersiach jej się zwarzy!!! Dla mnie - rewelacyjny tekst, cytuję go mężowi niemal przy każdym karmieniu naszego małego ;-) "Ty mnie nie irytuj, bo mi się mleko zwarzy!"
      • fiszki Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.08.11, 13:01
        - pokarm jest wartościowy tylko przez pierwsze pół roku, potem trzeba dziecko odstawić (położna środowiskowa)
        - dziecko ci wisi na piersi non stop i płacze, weź podaj butelkę, przecież nie masz pokarmu (teściowa)
        - proszę karmić zawsze tylko z jednej piersi na jedno karmienie (położna środowiskowa)
    • jmr-k Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 25.08.11, 10:40
      Rzekł mój mąż (!!!):

      Przestań już karmić syna (7mies.) bo BĘDZIE MAMISYNKIEM

      :)))))))))))))))
    • czarna-owieczka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.08.11, 01:21
      Super watek. :D

      Ja od swojego teścia (lekarza internisty) usłyszałam w 2 tygodniu po porodzie (Córka była na OIOMie wiec odciągałam pokarm laktatorem przez miesiąc, i odciagałam go co 3 godziny) zebym nie odciagala mleka w nocy tylko sie wyspala, bo nie wyspanie spowoduje zanik laktacji. I ja głupia na tamten czas posłuchałam ..

      Także drogie Mamy, nie karmmy naszych dzieci piersią w nocy wogole bo nam zaniknie pokarm, a jak sie wyspimy przy zanoszącym sie z płaczu szkrabie to napewno pokarmu bedzie wiecej :D hehe :D
      Pozdrawiam :)
    • czarna-owieczka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.08.11, 22:34
      1. gdy mama zje np. zupę pomidorową i nakarmi dziecko piersią, a dziecko zwymiotuje, to to co dziecko zwymiotuje bedzie miało kolor zupy pomidorowej.
      2.gdy mama zje lody czekoladowe i nakarmi dziecko piersią a dziecko zwymiotuje , to wymiociny będą miały kolor czekoladowy. (1.2. by położna z prywatnej szkoły rodzenia)

      3. jak karmisz dziecko piersią i dziecko ma katar to siknij mu kilka kropelek swojego pokarmu do nosa to mu katar przejdzie - by mój teść - lekarz internista.


      • czarna-owieczka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.08.11, 22:40
        dodam jeszcze ze najczęściej słyszałam o piciu bawarki od 2óch bezdzietnych ciotek na emeryturze, co mnie irytowało strasznie, bo co one .... moga wiedzieć o laktacji...

        oraz że jak karmie piersią to powinnam zacząć jeść mięso bo dziecko bedzie niedożywione (jestem wegetarianką od 10 roku zycia :) )

        i najczęściej miałam ochote odpowaiadac że krowa żre tylko trawe i daje wysmienite mleko, wiec ja też moge ;)
      • matka_karmiaca Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.08.11, 23:30
        czarna-owieczka napisała:

        > 3. jak karmisz dziecko piersią i dziecko ma katar to siknij mu kilka kropelek s
        > wojego pokarmu do nosa to mu katar przejdzie - by mój teść - lekarz internista.

        Ja tego nie testowałam, ale na forum nie raz było polecane - przecież mleko ma słabe właściwości bakteriobójcze...
        • czarna-owieczka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.08.11, 23:34
          dlatego wolałam nie eksperymentowac na własnym dziecku :)
          • eiresmyk Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.08.11, 18:21
            No ale to JEST sprawdzony sposob na katarek.

            Polecany rowniez przez La leche ligue ;)
    • douglas.beauty Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 29.08.11, 11:32
      urodzie piersi absolutnie nie szkodzi karmienie ( dlugie karmienie). Tylko ciaza szkodzi. Karmienie nie ma nic wspolnego z pozniejsza obwisloscia piersi.
      Niestety bzdura, ktora karmi sie kobiety, zeby ich nie zniechecac do kp
      • paniusia.aniusia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.09.11, 20:08
        Synek od urodzenia przy każdym karmieniu je z obu piersi. Moja teściowa (prawie wcale sie nie widujemy) jak to zobaczyła to stwierdziła, że muszę go dokarmiać mm no bo skoro zjada z 2 piersi tzn jest bardzo głodny i się nie najada.
        • blaue777 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.09.11, 21:10
          Może o tym już było (w końcu mamy już kilkaset głupot:), ale to zasłyszane ostatnio:
          - dziecko (syn) odstawiony od piersi bo matka dostała miesiączkę i mógłaby mu przekazać za dużo hormonów
          - jak się nie odstawi do 6 m-ca, to potem trzeba karmić do 2 lat (lekarz zakładowy o swojej wnuczce).
      • czerwcowa_anulka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.09.11, 11:58
        Urodzie piersi szkodzą gwałtowne zmiany ich objętości. Takie jak pod koniec ciąży i w pierwszych tygodniach karmienia. Przy uregulowanej laktacji takie zmiany nie występują :P
        • jedyneczka117 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 11.11.11, 16:22
          Odpowiedź mojej mamy na zadane jej pytanie dlaczego nie karmiła mnie piersią:
          - "bo miałam tak wodnisty pokarm, że jak miałaś 2 tygodnie to sama odmówiłaś jedzenia z piersi i przeszłam na butelkę".
          Aha...przy karmieniu pierwszego dziecka usłyszalam, że nie wolno się opalać bo mleko w piersiach się zważy :)
    • katriel Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 29.02.12, 17:19
      "Jej by trzeba, proszę pani, smoczek dać, żeby jej się ten... odruch ssania kształtował!"
      (o wcześniaczce z 35 tygodnia, mającej już 2 tygodnie i od urodzenia z powodzeniem ssącej
      pierś, zasłyszane na oddziale patologii noworodka w szpitalu klinicznym).
      • purepuree Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 06.03.12, 22:38
        up:)
        • arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.03.13, 14:02
          "1. gdy mama zje np. zupę pomidorową i nakarmi dziecko piersią, a dziecko zwymiotuje, to to co dziecko zwymiotuje bedzie miało kolor zupy pomidorowej.
          2.gdy mama zje lody czekoladowe i nakarmi dziecko piersią a dziecko zwymiotuje , to wymiociny będą miały kolor czekoladowy. (1.2. by położna z prywatnej szkoły rodzenia)"

          o moj Boże...no to to już chyba największa głupota jaką słyszałam, na dodatek w żaden sposób nieuzasadniona medycznie, biologicznie, fizjologicznie...normalnie- MAGIA :P

          "3. jak karmisz dziecko piersią i dziecko ma katar to siknij mu kilka kropelek swojego pokarmu do nosa to mu katar przejdzie - by mój teść - lekarz internista."

          a to akurat słyszałam, że można zakroplić sól fizjologiczną, morską lub swój pokarm- nie tyle przejdzie, co rozrzedza i pozwala łatwiej wypływać, a tym samym pozbywać się kataru

          "Aha...przy karmieniu pierwszego dziecka usłyszalam, że nie wolno się opalać bo mleko w piersiach się zważy :) "

          biedne lwiątka, słoniątka, małpiątka w Afryce :D
          • arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.03.13, 14:11
            "A odnośnie dopajania to to że za równo jak i zimą jak i latem dziecko 2 miesięczne trzeba dopajać bo się odwodni.Też by moja mama "

            no ba! dopóki młode nie chodzą i same do wodopoju nie dojdą to im mama -kot, -królik, -koń wodę z jeziorka w wiadrze w zębach nosi :P

            "1. cały okres karmienia piersią nie farbowała włosów "

            znając "mądrości" wielu głupot...pewnie można tylko na blond, bo nie zmieni koloru mleka, a tak to pewnie mleko będzie miało kolor farby na włosach :P tak na "logikę" niektórych mitów mi się nasunęło ;) pasowałoby, nie? :)

            "- w pierwszej dobie miałam mało pokarmu i położna stwierdziła, że skoro mam duży biust i zanim się napełni to zajdzie trochę, dlatego muszę dziecko dokarmić. "

            ręce mi opadły...

            • arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.03.13, 14:34
              "Dotyczy to w szczególności chłopców,
              ponieważ starsi chłopcy jeżeli mają wzwód podczas karmienia (ja tam nie
              zaglądam młodemu do pieluchy) karmienie piersią jest tylko i wyłącznie
              przyjemnością, nie jedzeniem"
              skoro niemowlę ma mieć wzwód przy kp, to kilkulatek powinien miec chyba na widok "gołej baby"??? chyba powinnam się niepokoić seksualnością mego syna, bo chyba nigdy nie miał a co tydzień chodzimy na basen do damskiej szatni...
              • arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.03.13, 14:40
                Ja się ostatnio dowiedziałam od mojej mamy, że utuczyłam córkę, bo dużo ją karmiłam i naprodukowało się jej komórek tłuszczowych i teraz to już taka będzie.
                Nie wiedziałam, że moja mama wierzy w takie mity...
                A córka gruba jakaś nie jest, ale nie kruszynka, oj nie...no i jeść lubi. Bo jej żołądek rozciągnęłam ;) ma 1,5 roku, karmiłam piersią tylko do 6ms, a w ogóle do 8,5ms
                • bialasek75 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 18.03.13, 20:44
                  Moje dzieci mają suchą skórę bo ja jestem wegetarianką i jem mało tłuszczu (tekst mojej mamy).
                  • siven1987 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.03.13, 00:57
                    Ja usłyszałam same złote rady
                    Za chudy pokarm jedz wiecej tlustego to sie lepiej naje. W 10 dni przybrał 700g.,
                    Widać masz za tłusty pokarm jak on tak tyje,
                    Jak piersi zmarznal to dziecko jest marudne,
                    Miedzy karmieniami musi byc przynajmniej 1h przerwy zeby pokarm naplynal,
                    Musisz jeść dwa razy tyle co jesz zeby go wykarmic,
                    Itp bzdety słyszę codziennie kiwam głowa i robię swoje.
          • yumemi Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.03.13, 09:20
            To z psiknieciem pokarmem do nosa to nie jest żadna bzdura, w pokarmie są silne substancje przeciw bakteryjne, naturalny antybiotyk.
            Ja dzieciom zapalenia spokojowek pokarmem wyleczylam, tez znany sposób :-)
            • cricetus Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.06.13, 07:21
              Na zapalenie spojowek mleko jest super! Nam nie pomagaly zadne krople, a po mleku przeszlo w 2 dni. Tak wiec to rzeczywiscie nie zadna glupota tylko faktyczna madrosc ludowa :)
    • chiara76 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.03.13, 10:02
      dla mnie największą bzdurą jak dotąd jest to, co usłyszałam niestety od mam:( czyli, że "nie miały pokarmu". Oprócz jednej z nich nie sądzę, że nie karmienie piersią było zamierzone więc niestety podejrzewam, że ową bzdurą nakarmiono je już w szpitalu położniczym gdzie zapewne z ochotą dokarmiono dzieci mm. No i po laktacji.
      Acha i na temat dopajania dziecka by mój teść, też usłyszałam, że nie dopadając powodowałam, że Dziecko miało problemy zdrowotne.
      No, ręce opadają.
    • e_monika93 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 19.03.13, 11:28
      Jeśli mamusia ma gorączkę i zwykły PARACETAMOL nie pomaga no to niestety karmienie piersią nie jest dozwolone z jednoznacznego powodu - Trzeba sięgnąć po silniejszy lek a to niestety koliduje z karmieniem piersią . A więc żadnej bzdury w tym nie widzę , jeśli chodzi o resztę zgadzam się w 100% . Sama otrzymywałam rady , poczuczenia które w głowie się nie mieściły .
      Zabraniano mi jeść dosłownie wszystkiego

      ` Nie jedz jabłek , bananów , biszkoptów , nie pij herbaty , soków tylko wode i zbozowkę , nie jedz tego .... tego i tamtego . Szok . wykonczyć się można ;)
      • arcobaleno_azzurro Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 20.03.13, 12:18
        Z ostatnich czasów:
        1. "Jeszcze nie dokarmiasz? Na pewno niedługo skończy ci się pokarm i będziesz musiała dokarmiać."
        2. "Miałam taki przezroczysty pokarm, więc podałam butelkę z mm, bo ten przezroczysty pokarm to jałowy był."
        3. Dziecko jest płaczliwe, ale świetnie przybiera na wadze. Wniosek: słaby pokarm, więc podajemy butlę. Dziecko nadal jest płaczliwe, więc rezygnujemy z kp, podajemy butlę z mm, bo się nie najada.
        4. "Musisz ją nauczyć, żeby przestała ci tak wisieć na piersi (mowa o noworodku). Powinna się najeść w dziesięć minut, a potem spać. Jak jej będziesz pozwalać na takie wiszenie, to będzie tak robić jak będzie mieć 5 lat, nigdy jej nie oduczysz." Na marginesie, to samo dotyczy noszenia, przytulania, spania z dzieckiem i takich tam...
        5. "Dziecko jest przekarmione, za często mu dajesz pierś. Trzeba rzadziej, to nie będzie tak szybko rosnąć i tyć. Zobaczysz, że będzie okropnie gruba."
        6. "Pij dużo mleka, będziesz mieć pokarm."
        7. "Ja bez Karmi to nie dałabym rady karmić. Jak nie piję Karmi, to po prostu nie mam pokarmu."

        I troszkę historii:

        40 lat temu. Zastój w piersi, gorączka, mąż wzywa lekarza na wizytę domową. Lekarz poleca nie karmić dziecka, podać mu zwykłe krowie mleko, przepisuje jakieś leki. Dziecko, mądrzejsze od lekarza, nie chce krowiego. Mama karmi dziecko piersią, mimo sprzeciwu lekarza. Gorączka mija.

        W zasadzie ten wątek jest dość smutny, przykre jest, że ludzie mówią takie głupoty i dołują te biedne matki...
        • arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.03.13, 12:00
          "Jeśli mamusia ma gorączkę i zwykły PARACETAMOL nie pomaga no to niestety karmienie piersią nie jest dozwolone z jednoznacznego powodu - Trzeba sięgnąć po silniejszy lek a to niestety koliduje z karmieniem piersią . A więc żadnej bzdury w tym nie widzę "

          a ja widzę, bo w dzisiejszych czasach jest MNÓSTWO leków które można brać przy karmieniu i naprawdę wyjątkowe sytuacje powodują niemożliwość kp. Ja przy karmieniu brałam 2x antybiotyk, na syfa z posiewu tuż po porodzie a 4ms później miałam anginę.

          Kobiety w ciąży też chorują i muszą się leczyć. A leki trafiają do krwioobiegu i tym samym do rozwijającego się płodu. Nikt dziecka z brzucha nie wyjmuje na czas choroby. W ciązy również musiałam brac antybiotyk niestety, na mega zapalenie dziąsła przy 8ce. A w pierwszej lek na obniżenie prolaktyny, której gdybym nie obniżała mogłabym poronić.

          Więc można się leczyć i w ciązy i przy karmieniu piersią. Nie dajcie sobie wmówić że nie! Można sprawdzić w necie czy dany lek jest dozwolony a jak nie jest to upierać się o zmianę leku albo iść do innego, doinformowanego lekarza.
          I można karmić przy gorączce- mleko na pewno się nie zagotuje :D
      • yumemi Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 22.03.13, 13:30
        e_monika93 napisała:

        > Jeśli mamusia ma gorączkę i zwykły PARACETAMOL nie pomaga no to niestety karmie
        > nie piersią nie jest dozwolone z jednoznacznego powodu - Trzeba sięgnąć po siln
        > iejszy lek a to niestety koliduje z karmieniem piersią . A więc żadnej bzdury w
        > tym nie widzę ,

        No bzdura, bo mozna podac ibuprom. A poza tym szuka sie przyczyn goraczki, przede wszystkim, a nie zalecza wylacznie objawy. A sama goraczka przeciwskazaniem do karmienia nie jest. Jakie to leki ktore w takim przypadku koliduja z karmieniem?
        • moniaak27 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 23.03.13, 13:12
          mojej kolezanki 2 miesieczne dziecko wazy ponad 6 kg i było na kp po kontroli pediatry w Danii lekarz stwierdził ze dziecko jest przekarmiane trzeba przejśc na mm i karmic co 3-4 godz... kolezanka posluchała..:/
    • jewka27 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.03.13, 14:20
      Nam pediatra,nawiasem mówiąc bardzo dobry tak mi sie wydawało,w 6 tygodniu zycia małego powiedział zeby go dopajac czarna,posłodzona herbatą.
    • jmr-k Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 09.04.13, 20:22
      Tak jak już powyżej pisano, ciemnota obejmuje różne kraje: sąsiadka mi opowiadała, że jej siostrzenica urodziła w Niemczech bliźniaki i po kilku tygodniach kp "niestety musiała odstawić dzieci od piersi, bo się rozchorowała, miała gorączkę i jej się mleko zwarzyło"... Na co mnie autentycznie opadła szczęka... W sumie to nie wiem, czy tę "poradę" dziewczyna dostała od lekarza w Niemczech, czy może kochana rodzinka z Polski tak jej powiedziała...

      Zawsze, gdy słyszę tego typu historie, szkoda mi jest tych dzieci :(
      • cricetus Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.05.13, 19:42
        Ten sam tekst o zwarzonym mleku uslyszalam ostatnio od matki na pytanie, dlaczego karmila mnie tylko 2 tygodnie.
Pełna wersja