nagako Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 09.04.13, 21:17 Nic odkrywczego nie dodam ale: - moja mama: a może wprowadz butelkę, będzie lepiej spał... (syn 3,5m waży 7,7kg, w nocy spi ok 8-9 godzin tak jakoś od 2 m-ca) -tata od początku: no ale podaj mu herbatke, czemu nie, mówię Ci chętnie by się napil, a może ta skaza by mu przeszła o_O - teściowa: pij dużo mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
panizalewska Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.04.13, 10:31 Taaaaaa, napraaaaaawdęęęęęęę? O matko, ale Amerykę odkryłaś / łeś. Z njusów od pediatry: - dziecko puszcza bąki = przejść na mm - 9 miesięcy skończone = w zasadzie nie je z piersi, to tylko emocjonalne przywiązanie (75% mleko, 25% niemleczności dostaje) - zalecenia WHO, że do 3 r.ż. karmić piersią są dla dzieci ZDROWYCH. czyli jak zachoruje - na mm? to w kontekście alergii - moja dieta oczywiście nie ma wpływu na wygląd skóry dziecka (alergiczka i ja i mała), odstawiłam mleko krowie - obie wyglądamy jak nowe ;) W ogóle trochę załamka i zszokowana przyjęłam receptę na mm i wyszłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yumemi Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 12.04.13, 13:46 phonei napisała: > Uwaga - temperatura powyżej 41 stopni Celsjusza, może stanowić poważne zagrożen > ie dla życia! No chyba logiczne ze nikt z taka goraczka sobie na spacer nie chodzi, goraczke sie zbija... Odpowiedz Link Zgłoś
kariatyda79 oświaty kaganek 16.04.13, 14:02 Mam taką pracę, że kontroluję księgowość firm. Jestem sobie na kontroli i grzecznie sie pytam czy mogę się zamknąć w kuchni, bo muszę mleko ściagnąć dla Synka. To jedna księgowa pyta mnie ile ma synek? Odpowiadam zgodnie z prawdą, że 13 mcy. A ona mówi, że ma 15 miesięczną wnuczkę i córka też ją KP. No to ściągam w tej kuchni i słyszę zza zamkniętch drzwi coś w stylu: halo, no cześć Ola, wiesz ty możesz jeszcze Zosię karmić, bo u nas jest biegła i ona też jeszcze karmi Synka ... No, co autorytet, to autorytet :D Odpowiedz Link Zgłoś
kluska77 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 05.05.13, 22:51 Nie pamięta gdzie o tym słyszałam, ale rozbawiło mnie do łez. Otóż podobno dzieci długo karmione piersią mają wyższy iloraz inteligencji. Ihaha! :) Odpowiedz Link Zgłoś
arcobaleno_azzurro Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.05.13, 08:52 Taaadam. Po pół roku można spokojnie odstawić dziecko od piersi i zacząć dawać mu mleko krowie, takie z kartonu, nawet nie mm. Odpowiedz Link Zgłoś
mila_l Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.05.13, 16:25 eeeeeeeeeeekstra wątek!!!!! No to tak: -moja teściowa karmiła dzieci odciągniętym mlekiem rozcieńczonym wodą, bo jej było za tłuste (rotfl) - ja byłam karmiona mieszanką, bo się nie najadałam i płakałam (aż dziwne, że nie dali mi od razu schabowego, na bank bym się najadła) - mama kazała mi pić bawarkę, bo przecież bez krowiej pomocy nie zrobię mleka (obrażała się, jak się z tego śmiałam :)))) - Odpowiedz Link Zgłoś
lezacybyk Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.05.13, 19:09 W szpitalu: - "nie je pani tego banana, bo dziecko będzie płakać" by 1położna, zjadłam - nie płakało - "nie pije pani tej wody gazowanej, bo bąbelki przechodzą do mleka(!) i dziecko będzie mieć wzdęcie" by 2położna, piłam - nie miało wzdęcia - "nie jedz czekolady, orzechów, pomarańczy, czosnku, cebuli, kakao, ... (wstawić dowolny produkt), bo dziecko może mieć uczulenie" jak mówiłam, że wcale nie musi mieć na to uczulenia to było święte oburzenie, że "na takim maluszku eksperymentuje i go męczę" by moja mama, do tej pory tylko bakłażan zaobserwowałam, że wywołuje gazy zarówno u mnie jak i u synka, a snikersa z orzechami wszamałam na 2gi dzień po porodzie :D - każde płakanie, marudzenie, każda plamka to wg mojej mamy na pewno uczulenie na coś co jem, powinnam jeść gotowaną pierś kurczaka z ryżem i marchewkę, tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka.xww Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 28.05.13, 10:44 tak mi się przypomniało. Trafiłam onegdaj do pediatry mocno posuniętej wiekowo. Wywiad, pani pyta: - a mleko jakie pije? - moje - ale które? - yyy? - No co, sama pani robi? - no, w piersiach - ... Odpowiedz Link Zgłoś
cricetus Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 07.06.13, 21:43 Właśnie mi się przypomniał tekst mojej matki z czasów, kiedy moja córka miała ze 2 miesiące i jak płakała, to moim pierwszym odruchem było przystawienie do piersi: "Bo ty ją tak ciągle przystawiasz ledwo zapłacze. Przyzwyczai się i potem będzie w życiu wszystkie smutki zajadać". No cóż, ciekawa teoria :D Odpowiedz Link Zgłoś
arcobaleno_azzurro Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 08.06.13, 19:02 Ja też to usłyszałam kiedyś. A nawet przeczytałam w książce o niemowlakach. Odpowiedz Link Zgłoś
gwendolen86 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 10.06.13, 07:40 Ja też to czytałam w jakiejś publikacji. Ponoć przyzwyczaja to dziecko do zaspokajania potrzeb emocjonalnych jedzeniem. Mnie mama piersią nie karmiła a jem na pocieszenie. Inny tekst:"te pryszcze na buzi dziecka to przez panią. Piersi są dla męża, dziecko trzeba odstawic". Odpowiedz Link Zgłoś
halmar_girl Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 16.07.13, 20:31 Rewelacyjny wątek, powinien zostać wydany na papierze i rozdawany w przychodniach :) Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.07.13, 01:01 Boże...widzisz i nie grzmisz... ale spoko - mi ostatnio znajoma wmawiała, że moje dziecko ma kolkę...ja jej mówię, że jakoś na rękach i przy piersi nie ma, więc to nie kolka. A ona mówi, że jej dzieci też tak miały. A w ogóle to ona karmiła 4ms, bo się synu nie najadał, bo wielki chłop i gdzie go by tam ona wykarmiła, szczególnie że miała takie chude mleko... To o kolkach to śmieszne, ale to o mleku mnie smuci. Tyle złych wiadomości krąży o kp, pokutują one wśród mam także i wiele mam rezygnuje własnie na ich skutek :) Ja mam nadzieję, że uda mi się pomóc kolezance z drugim dzieckiem. Pierwsze urodziła cc i miała kłopoty z karmieniem (smoczek i butelka), ale ja wtedy nie wiedziałam tylu rzeczy co po przeczytaniu tego forum, niedługo rodzi drugi raz i już gadałyśmy o tym. Widzę, żejest chętna posłuchać - miło mi i mam nadzieję, że sie jej tym razem uda :) Odpowiedz Link Zgłoś
2madzia36 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 01.08.13, 14:04 Przeczytałam cały wątek od A do Z. Na początku trochę mnie to bawiło, ale potem uświadomiłam sobie, że ja posłuchałam lekarza który twierdził, że mam za mało pokarmu, bo syn płakał bardzo często i ja go często przystawiałam. Karmiłam niestety tylko 2 miesiące. Butla = zakończenie karmienia. Teraz córke karmię 7-my miesiąc i za każdym razem jak ją przystawiam do piersi to żałuję, że mój syn nie mógł tego doświadczyć. Najśmieszniejsze jest to, że Ssyn przybierał na wadze ponad 1000 g na miesiąc a córka tylko po 600g w pierszych dwóch miesiącach a w trzecim miesiącu tylko 250g. Tym razem nie dałam się zwieść lekarzowi i pomimo słabych przyrostów karmiłam i karmiłam. Zaczeliśmy wprowadzać pokarmy zaczeły się lepsze przyrosty - nadrobiła wszystko. Te wszystkie zamieszczone tutaj " złote rady" powinny być rozdawane w szpitalu. Może wtedy niedoświadczone zagubione młode matki radziły by sobie lepiej z karmieniem. Ale jak mama, teściowa, położna a nawet lekarz udzielają takich rad to nic dziwnego, że co druga ma "za mało pokarmu" lub "niewrtościowy pokarm"... Jeszcze w przypadku lekarza nie ma się co dziwić jakby każda karmiła to nie mieliby kogo leczyć, tak w przypadku babci dzidziusia dziwi mnie to bardzo, skąd te wszystkie"dobre rady". a jesli chodzi o dobre rady to o piciu bawarki słyszę non stop od mojej babci i ciagle tylko pyta czy mam jeszcze pokarm, czy mi nie zanikł..... odpowiadam grzecznie że jest ok a w duchu myślę swoje Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiaklusia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.09.13, 13:59 dziecko budzi się w nocy na karmienie bo pokarm jest mało wartościowy (by moja teściowa - grrrrrrrrrr) Odpowiedz Link Zgłoś
arathlo Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 03.10.13, 12:25 "bo mimo mleka matki to od 3ego mies. powinno dziecko chyba juz inne produkty? " aaaaaa, by moja mama, aaaaaaa !!!! :O Odpowiedz Link Zgłoś
robomum Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 03.10.13, 18:06 Dziś przeczytałam to: dziecisawazne.pl/jak-to-bylo-w-prl-u-roznice-w-opiece-nad-dzieckiem-wowczas-i-dzis/ i już wszystko wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
am_woj Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.12.13, 19:53 ja słyszałam, że dziecko miało przetaczaną krew, ponieważ jego matka miała za tłuste mleko i dlatego dziecko zachorowało na żółtaczkę, hi, hi Odpowiedz Link Zgłoś
profiterola Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 25.01.14, 09:13 Cudowny wątek! Dorzucam swoje trzy grosze, być może coś się powtórzy- nie dałam rady wszystkiego przeczytać:) Karmię bliźnięta piąty miesiąc tylko piersią. Komentarze: 1. Nie da się wykarmić bliźniąt piersią (wszyscy dookoła, z wyjątkiem może trzech osób) 2. Musi pani zacząć dokarmiać modyfikowanym, bo na pewno zabraknie pani mleka (pediatra w 6 tygodniu, nie bacząc na piękne przyrosty wagi dzieci) 3. -Jakie mleko dostają? -Tylko moje - Niemożliwe, przy bliźniętach to się nie zdarza! (inny pediatra) 4. -Proszę dać smoczek, bo płaczą (w trakcie wizyty u pediatry). -Nie daję im smoczka -To musi ich pani do smoczka przyzwyczaić! 5. Ooo, dziecko głodne, wkłada piąstkę do buzi (pielęgniarka w przychodni) 4. "Jak skończą trzy miesiące, musisz ich odstawić, żeby cię nie gryźli" (mama) 5. Płaczą? Pewnie masz chude mleko (babcia) 6. Ładnie przybierają? Masz tłuste mleko (ta sama babcia) 7. Żeby nie robiły się zastoje, musisz po każdym karmieniu odciągać mleko (mama) 8. Jakbym nie zobaczył na własne oczy, to myślałbym, że to niemożliwe (tata, gdy zobaczył jak karmię obu naraz) 9. - Nie spodziewałam się, że będziesz karmić swoje dzieci piersią - czemu? - bo jak ty byłaś mała, to po miesiącu już nie chciałaś jeść z piersi, tylko z butelki (druga babcia) 10. Nie pij tyle kefiru, bo dzieci za często kupę robią (mama) Odpowiedz Link Zgłoś
ambivalent Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 28.05.14, 09:37 profiterola napisała: > 8. Jakbym nie zobaczył na własne oczy, to myślałbym, że to niemożliwe (tata, gd > y zobaczył jak karmię obu naraz) Ja tez nigdy nie widzialam kobiety karmiacej dwojke naraz :D Odpowiedz Link Zgłoś
widka3 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.01.14, 12:00 Największa głupota o kp: że jest wygodniejsze od butelki. Bzdura straszliwa! Żeby nie było: karmię wyłącznie piersią i mam szczerze dość. Długie godziny z wiszeniem na cycku bo smoczek jest be, uwiązanie w domu bo nikt inny nie nakarmi (jestem odporna na laktator). Dzieci butelkowe na ogół dłużej śpią i jedzą rzadziej. Zero wygody! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor postu Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.tktelekom.pl 26.01.14, 12:22 nie zgadzam się, nie trzeba w nocy wstawać, inaczej wyglądałabym jak zombie a w pracy spałabym te 7h godzin zamiast pracować. Pierwsze dziecko szybko zaczęłam karmić butelką i trzeba było wstawać 1500 razy. Przy drugim jestem mądrzejsza. Poza tym mieć dziecko to chyba jest już odpowiedzialność i uwiązanie? Ile karmisz? miesiąc? Odpowiedz Link Zgłoś
widka3 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.01.14, 20:46 4 miesiące. Ja wiem i nie kwestionuję tego, że kp jest lepsze dla dziecka, zdrowsze i że macierzyństwo jako takie, a szczególnie to matkopolskie typowe, jest uwiązaniem. Ale samo sprzedawanie ściemy, że kp wygodniejsze jest nie fair, mimo iż w dobrej wierze powtarzane. Z butelki dziecko je szybciej, nie ma kryzysów laktacyjnych podczas których trzeba 2 dni leżeć w łóżku z ssącym dzieckiem no i jeśli dzecko budzi się 1500 razy w nocy to można wymieniać się z partnerem i np. co drugi dzień się wyspać. Poza tym dieta matki karmiącej: no sorry, dużo dziewczyn je w kółko z 8 produktów jedynie, trzeba naprawdę dzikiej ekwilibrystyki, by coś z tego smacznego ugotować i nie mieć odruchu wymiotnego gdy ktoś karmi kilka m-cy. Tak więc z tą wygodą według mnie to ściema wszechczasów. Odpowiedz Link Zgłoś
psotkasia Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.01.14, 21:09 A dla mnie było/jest wygodne. Mogliśmy w każdym momencie wziąć dziecko jechać do dziadków 100 km nie zastanawiając się, czy mleko mamy, butelki itp. Pieluchy to w każdym sklepie się kupi w razie potrzeby. Przedłużyła się nam gdzieś wizyta? Wycieczka za długa? Siadałam na ławce i karmiłam. A dietę to się stosuje, jesli dziecko ma alergię/nietolerancję jakiegoś produktu. Poza tym je się wszystko, a już na pewno przy 4-miesięcznym dziecku:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naturalna.nie.eko Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.tktelekom.pl 26.01.14, 21:22 no właśnie powielasz głupoty 8 produktów? Karmiłaś piersią? Jeśli już to maksymalnie 3 miesiące, pewnie 3 tygodnie albo wcale. Karmię prawie 2 lata i delikatnie to jadłam przez pierwsze 3 miesiące, teraz od dawna wszystko, trochę dziwne jak dziecko 8 miesięczne może jeść kapustę kiszoną a matka nie jadłaby jej. Rozumiem jak ktoś ma alergika ale to są pojedyncze przypadki. Tak kp jest wygodne mówię to z perspektywy matki karmiącej butelką po 3 miesiącu i matki wyłącznie kp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naturalna.nie.eko Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.tktelekom.pl 26.01.14, 21:24 nie doczytałam, że 4 miesiące - niemniej to bardzo krótko Odpowiedz Link Zgłoś
yumemi Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 26.01.14, 14:10 Długie godziny z wis > zeniem na cycku bo smoczek jest be, uwiązanie w domu bo nikt inny nie nakarmi ( No bo nie jestes wygodnicka mamusia, tak jak ja i wiele innych mam, ktore uwazaja to za super sprawe i spedzaja te godziny na ogladaniu tv, czytaniu ksiazek, dlugich spotkaniach przy kawie z kolezankami:)) Jak dla mnie to wiszenie na piersi to super bonus:) Moze dlatego tez ze uwiazanie w domu to nie dla mnie, i moje dzieci wiszace przy piersi szly ze mna wszedzie (zakupy, lunch w miescie itp). Moze dlatego teraz takie odporne sa i nie choruja:) Bo potem po 3-4 miesiacu, nie ma juz znaczenia czy piersia czy butelka, dziecko zaczyna sie rozgladac po swiecie, a jak juz zacznie raczkowac wszedzie, to wygody nie ma nikt:)))) Nie mowiac o tym kiedy zacznie chodzic. Zero wygody! Odpowiedz Link Zgłoś
ambivalent Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 28.05.14, 09:39 widka3 napisał(a): > Największa głupota o kp: że jest wygodniejsze od butelki. Bzdura straszliwa! Że > by nie było: karmię wyłącznie piersią i mam szczerze dość. Długie godziny z wis > zeniem na cycku bo smoczek jest be, uwiązanie w domu bo nikt inny nie nakarmi ( > jestem odporna na laktator). Dzieci butelkowe na ogół dłużej śpią i jedzą rzadz > iej. Zero wygody! Ale z reguly mowi sie, ze to te wygodnickie matki przechodza na butelke :) Przynajmniej ja tylko takie opinie slyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
mmajcka Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 31.01.14, 20:09 Juuuhuuu!! Dobrnelam do konca!! Dobra lektura na dluugie wieczory przy malym ssaku :) Ja juz nic nowego nie dodam. Powiem tylko, ze na siedem moich kolezanek, ktore urodzily w przeciagu tego roku, piersia karmie tylko ja!! Kazda z nich zapowiadala kp, ale pozniej "cos" sie stalo. A to nie bylo pokarmu, a to mlode nie umialo ssac, a to zle piersi byly itp :( A ja tez sie zastanawiam, ktorego slowa w stwierdzeniu "karmienie na zadanie" nie rozumialam :)!!!! A ja glupia przez pierwsze tygodnie zestresowana tule, nosze, przewijam dziecko, bo przeciez to niemozliwe, ze po nie calej godzinie juz jest glodne (a gdzie tam do magicznych 3h!). Mama moja wciska wiec smoka, dziecko odrzuca (spryciula) i ewidentnie domaga sie piersi. No to mama przygotowywuje wode z cukrem, bo jej tak kazali. Ja jednak nie do konca przekonana mowie, ze moze jednak sprobujemy tego pozniej. Moze jutro. No to mama szykuje na noc mm (dostalam od kolezanki, tak na wszelki wypadek). Ale mowie, ze ja jednak chyba wole dac piers. Moze jak sie nic nie zmieni to zapakujemu butle nastepnym razem. Na szczescie mama nie nalegala za bardzo, bo gdyby byla bardziej stanowcza to z pewnoscia bym ulegla. Taka bylam skolowana, niedoinformowana (choc wydawalo mi sie ze wszystko juz wiedzialam!) i zmeczona. Odkad znalazlam to i sasiednie forum zycie z niemowlakiem stalo sie prostrze!!! Juz nie jedna dziewczyna to mowila, ale powtorze. To powinno byc lektura dla kazdej dziewczyny w ciazy, zeby wiedziala co ja moze spotkac ze strony mamy, tesciowej, babc, ciotek a takze od lekarzy i pielegniarek! I jak sie ma bronic! Jakich argumentow uzyc! Dodam jeszcze, ze kuzynka patrzy z niedowierzaniem co jem. Jem wszystko! Ona te przyslowiowe 8 produktow. A! I jej lekarz tez kazal przepajac dzieci. A moj lekarz na szczecie nie i mam argument konczacy taka rozmowe :) I jeszcze jedno! Nie uwazam, ze tu, na forum panuje terror laktacyjny. Po przeczytaniu tego watku widze ile mam stracilo mozliwosc kp przez te wszystkie "dobre rady". Na nieszczescie wiele z nich dalej wierzy, ze to nie z ich winy :( Ale dobra wiadomosc jest taka, ze jestesmy przyszlymi mamami i tesciowymi, ktore akurat w tym wzgledzie nie bada gadac glupot!!!!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
2_ala Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.07.14, 20:04 Ja wiele z tych głupot słyszałam niestety o kwasach dha nikt mi przy pierwszym dziecko nie powiedział. Teraz już wiem więc zaopaterzyłam sie w pregnofer z Oleofarmu i codziennie łykam Odpowiedz Link Zgłoś
misior_biorn Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 17.07.14, 21:26 Ja dziś byłam ze sporawym 4-miesięczniakiem u pani notariusz, lat około 50 mogła mieć. Częstuje mnie wodą z pytaniem "A pani zimne może pić?" Odpowiedz Link Zgłoś
tanzania1 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 16.09.14, 14:56 Trochę czasu mi to zajęło, ale przeczytałam wszystko!! Rewelacja!!! Pękałam ze śmiechu.. Choć czasem można było się załamać ciemnotą panującą w narodzie... ;-/ A ja sama doświadczyłam nieprzyjemności ze strony lekarza ginekologa... Wybrałam się do niego, bo potrzebowałam do pracy zaświadczenie o karmieniu piersią... No i lekarz pyta o datę urodzenia dziecka... Gdy okazało się, że od czasu porodu minęło 13 miesięcy... Lekarz zamarł, podniósł głowę, zrobił duże oczy i zapytał z oburzeniem: "pani jeszcze karmi????" No, załamka... Tak oto lekarz (z tytułem doktora!) wsparł duchowo matkę karmiącą... Koleżanki z pracy: "Karmisz jeszcze? Acha.. No, ale po roku mleko nie ma już żadnych wartości..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aannika Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.connected.pl 21.07.15, 15:45 -czy lekarz JUŻ WRESZCIE kazał mi dziecko dokarmiać mm -za długo na mnie "wisi", na pewno mam słaby pokarm, zwłaszcza, że źle jem (= nie piję litra mleka dziennie), a niedługo to w ogóle stracę pokarm (bo źle jem), o ile jeszcze go mam :D -za długo na mnie wisi (za często je), będzie grube :D - ta sama osoba, jak dotarła do niej informacja o przyrostach wagi -mleko matki już niedługo przestanie wystarczać (chodzi o noworodka!) Odpowiedz Link Zgłoś
sala1986 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 27.07.15, 21:10 Wyczytane przed chwila na jednym z forow internetowych: "mleko matki najwięcej wartości ma do 3 doby po urodzeniu dziecka a potem to juz zupelnie obojętnie czy cyc czy modyfikowane". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamalili Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.CNet.Gawex.PL 27.07.15, 21:36 Corka prawie 6 miesiecy. Od kiedy ma niecaly miesiac slysze od tesciowej o soku marchewkowym, jak go przygotowywac, jak podawac. Bez refleksji na to jak mowie, ze nie dopaja, nie przepaja sie dzieci na piersi. Dalej- Lepsze od piersi jest podawanir sloiczkow gerbera. Idziemy jeszcze dalej- po 3 miesiacu przyrosty zwalniaja. Ale i tak tesciowa chce wcisnac mi sinlac, tzn Lilce biednej, bo to najlepsze dla dziecka. Ona tak kiedys przeczytala. Zero refleksji gdy mpwie ile to ma cukru. Kilka hitow- koniecznie smoczek bo dziecko sie uzaleznilo ode mnie (niemowle od matki uzaleznione????) i tylko cyca Lepiej niz wylacznie kp jest podawanie sztucznych kaszek i mm od 4 miesiaca bo dziecko wtedy jest o co najmniej 200 gram wieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamalili Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.CNet.Gawex.PL 27.07.15, 21:44 Jeszcze mi sie przypomnialo:) jak nie podam marchewki po czwartym miesiacu to dziecko bedzie mialo anemie. Spozywanie marchewki zapobiega, leczy anemie. Moze nawet diagnozuje, tego juz nie wiem :-)) Tak wiec moje dziecko nie jest pomaranczowe czyli na pewno te anemie ma wedlug mojej tesciowej;) Wczoraj z mezem nie wytrzymalismy, bo nieodbieranie telefonow nic nie pomaga, i zrobilismy happening. Powiedzielismy ze Lilka jest odstawiona od piersi i od dwoch dni je brokula, a od dzis je jeszcze zoltego arbuza, to zaczela w koncu sikac i chyba jej zasmakowal, oczywiscie ze nie z lyzeczki, bierze do reki i je sama:) Tylko zalujemy ze nie moglismy zobaczyc jej miny i tej zadymy u tesciow, ktora byla po tej rozmowie. Bo ona w te wszystkie bzdury uwierzyla;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
awidyna Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 29.07.15, 07:49 Podobno u Pani Hogg jest: "trzeba mieć 5kg nadwagi żeby mleko się produkowało". Zaczerpnięte z grupy na FB :) Odpowiedz Link Zgłoś
victoria1985 Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 02.08.15, 09:33 Ostatnio odwiedzila nas moja teściowa . Przy obiedzie jakos dziwacznie na mnie sie patrzyła ale olalam to . Wieczorem moj syn jak to zwykle bywa wieczorem marudzil troche , na to moja teściowa że syn ma przezemnie kolke bo na obiad zjadlam surówkę z bialej kapusty . Odpowiedziałam jej ja ze raz co z tego że kapustę jadłam a dwa jak by to była kolka to by sie darł jak dziki i przebierał nóżkami . " to na pewno jest kolka bo przecież żarłaś kapuste tylko taka bezobjawowa bo jak leżał to płakał a jak go wziełaś na ręce to przestał czyli znaczy ze ma kolke ! " :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamalili Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best IP: *.CNet.Gawex.PL 02.08.15, 13:32 Taaak, kolka to diagnoza mojej tesciowej na kazde kwekeniecie, nawet jak spadnie zabawka, mala sie skrzywi, a tesciowa juz gotowa zeby leczyc kolke albo homeopatycznymo czopkami albo rurka. Bo jej pierwsza wnuczka 'miala okrutne kolki do 8. Miesiaca zycia'. Wyjatkowo irytujace. Odpowiedz Link Zgłoś
jak-kania-dzdzu Re: Największe Głupoty o karmieniu piersią - Best 02.08.15, 14:34 Moja teściowa piersią nie karmiła żadnego z trojga dzieci. Jej 'wiedza' o kp, to wszystkie te słynne mity i zabobony ;) Na pierwsze odwiedziny u wnuka nawiozła mi tonę inki karmelowej (a wie, że ja smakowej kawy nie znoszę), no bo przecież kawy 'normalnej' pić mi nie wolno. Jak my ją odwiedzaliśmy, to podkreślała, że octu, cytryny, chrzanu, szczawiu itp w potrawach nie użyła i mogę spokojnie jeść, bo jakbym zjadła coś z octem, to przecież będę miała 'kwaśne mleko' :D Syn kolek 'cudem' nie miał wg niej i mojej mamy też, bo ja matka wyrodna fasolkę po bretońsku jadłam! I to 2 dni po wyjściu ze szpitala i jeszcze krokietem z kapustą zagryzałam, bo miałam wilczy apetyt ;) No i mleko mam pić, dużo mleka, bawarkę na okrągło i barszcz biały na mleku jeść, bo przecież nasze osobiste, ludzkie mleko się tworzy z krowiego, które spożyjemy! :D Odpowiedz Link Zgłoś