Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości?

18.11.07, 11:38
Moja córcia ma obecnie 7,5 miesiąca, nowe pokarmy wprowadzałam po ukończeniu 6
miesięcy. Od początku nie było to łatwe, jeszcze nigdy nie widziałam aby
naprawdę się zainteresowała jedzeniem tylko czasami potrafiła zjeść cały
słoiczek (lecz musiałam ja zabawiać, wiem to że nie powinnam tego robić, ale
był moment że zaczęła spadać na wadze -160 g na tydzień,to był zwykły akt
bezsilności)Ostatnio miała podawany bactrim (bakteria coli w moczu, sklejenie
warg mniejszych)lecz odstawiliśmy lek już 2 tygodnie temu a apetytu nadal
brak, jest nawet gorzej, bo teraz je może kilka łyżeczek obiadku a czasami na
widok łyżeczki już zaczyna się płacz. Mam wrażenie, że robi to zupełnie
nieświadomie trzymając i patrząc się na jakąś zabawkę, po chwili dochodzi do
niej że je i zaczyna płakać ...Co ja robię nie tak? karmie ją co 2-3 godziny
piersią ale czy to jej wystarczy? strasznie się boje kolejnego spadku wagi....
Bardzo proszę o pomoc
    • bathilda Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 18.11.07, 11:50
      Ameba, u nas jedzenie wchodzi dobrze, ale są 2 warunki: (i) ciepłe (słoiczek w
      temperaturze pokojowej jest fuj), (ii) z mięsem ;-)

      A tak naprawdę, to młody je tylko to, co i mnie smakuje. Jak mam poczucie, że
      zupka/deserek jest mdły to junior nie tyka. A jak ma jakiś smak to je. Np. wcina
      z zapałem zupy w których jest kalafior, bo on w przeciwieństwie do marchwi,
      selera czy pietruszki ma dość wyraźny smak. Może to kwestia tego?

      Poza tym zauważyłam dużą poprawę odkąd dostaje jedzenie o tych samych porach,
      punktualnie z dokładnością do 10 minut. Prawie jakby na nie czekał.
    • kaeira Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 18.11.07, 12:26
      Wg mnie nic nie robisz nie tak. Nie zamartwiaj się. Wielokrotnie byla na forum
      mowa o tym, że niektore dzieci nie przekonują się do nowosci np. do 8 albo i 11
      miesiąca. Nie trzeba się tym stresować! Odpuść, bo twoj stres, i te zabawianie i
      wpychanie po kryjomu tylko nakręci stres u dziecka, i zrobi się błędne kolo.
      Dziecku może spokojnie jeszcze wystarczyć pierś. Pani Monika wielokrotnie
      pisala, że w tym wieku dziecko ma poznawać nowości, nie koniecznie zaraz się
      nimi odzywiać.
      Spadek wagi to co innego, pewnie, że lepiej go opanować, ale tu także pierś
      spokojnie może na razie wystarczyć. Przeciez dzieci (także niektore po 6m) jedzą
      tylko pokarm matki i przybierają na wadze!

      Moja propozycja - karm piersią jak dotychczas, może trochę częściej.
      Nowości podawaj pomiędzy piersią - żeby mała nie była głodna, ale też nie za
      bardzo najedzona. Jak zje troszkę i zaraz chce piersi - dawaj.
      Nie zabawiaj; jesli chce tylko lyzeczke albo dwie, wiecej nie
      wmuszaj.
      Probuj nowych smaków, nowych rzeczy - dziecko nie ma obowiązku jeść zupki
      akurat. Może będzie wolała sama kaszkę na wodzie? Albo banana? Albo słoiczek
      jablko-jagoda? Albo jablko pieczone? Albo gotowanego brokuła czy dynię? Domowe
      kartofelki? Dodawaj przypraw - to często dziala na apetyt. Np. trochę cynamonu,
      czosnku w proszku, bazylii.

      Jak się martwisz, zrob badania żelaza - jak jest za niskie, mozna podawac
      suplement.

      Jeszce zobacz tu wypowiedz p. Moniki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=61919756&a=62112750
      • ameba1234 Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 18.11.07, 22:06
        Dzięki za podpowiedzi.
        W naszym przypadku ciepłe słoiczki, stałe pory nie przynoszą poprawy (choć co
        do tych stałych pór to muszę się może bardziej zmobilizować tak ja mówicie nawet
        do 10 minut, bo czasami cały rytm zaburza dłuższa lub późniejsza drzemka maleńkiej)
        Wiem jedno jeżeli nie będę jej zabawiać to nie weźmie nawet jednej Łyżeczki już
        to przerabiałam. Po tygodniu skończyło się to spadkiem masy.:( Widocznie moje
        mleko nie jest wystarczające.
        Podaję jej różne "potrawy" napisałam o obiadkach ale to tylko jeden z
        przykładów. Przetestowałam już chyba wszystkie kaszki jakie są na rynku, deserki
        owoce typu jabłko, banan czy winogrono, miksowane i nawet w całości, Te w
        całości owszem wzbudzają w niej zainteresowanie ale jak tylko sprawdzi, że to
        ma jakiś smak zaraz się krzywi i wszystko służy do zabawy w rękach :(
        Spróbuję z tymi przyprawami może to coś zmieni.
        Zdaję sobie sprawę, że może to przejściowe i trzeba przeczekać, ale opcja
        karmienia tylko piersią do roku nie jest możliwa, za dwa miesiące wracam do
        pracy i to będzie koniec karmienia w ciągu dnia i co wtedy....
        Dziś udało mi się jej podać parę łyżek sinlac ale była zupełnie pochłonięta
        zabawką :(
        Jestem załamana!!!
        • kaeira Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 18.11.07, 23:19
          No, ja bym w życiu ze stałą porą nie wyrobiła, nawet nigdy nie próbuje - u nas
          są zawsze ze wszystkim spore wahania, tylko rytm i kolejność zwykle podobne.

          W każdym razie - 2 miesiące to cała masa czasu! Naprawdę. U nas na początku 7m
          jedzenia było malutko, a za kolejne 1,5m apetyt się rozkręcił jak nie wiem.
          A nawet jak nie, to wtedy bardzo prawdopodobne że przy twojej nieobecności mała
          się szybko przestawi.
        • zaisa Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 19.11.07, 04:02
          Jestem mamą 13-miesięczniaka, który je inne rzeczy falami. Czasem są to nawet 3
          konkretne (jak na niego;) posiłki a czasem praktycznie samo mleko. Był moment,
          że czułam parcie na to, żeby mu "wciskać" potrawy i było zdecydowanie źle. Ale
          szczęśliwie trafiłam wtedy do lekarki, która powiedziała, że Mały ma wciąż prawo
          woleć mleko i potrzebować ssać (synek miał skończony rok). I jeśli nie jest to
          dla mnie problemem - mam dawać mu ssać, ile chce. Następnego dnia dziecko zjadło
          taką porcję kaszy na śniadanie jak nigdy wcześniej chyba;) - bo mi odpuściła
          psychika, że on musi:))
          Ale to była chwilowa poprawa;)
          Przedwczoraj musiałam wyjść na pół dnia, mąż został z synem. I okazało się, że
          owszem, synek szukał mnie do jedzenia i nie chciał jeść, ale po 20-min. drzemce
          zmienił zdanie. Sam wyciągnął wyciągał rączki do frutapury - dostał ją a potem
          porcję kaszy z owocami. Był tak najedzony, że 2 godziny po moim powrocie nie
          potrzebował jeść:))
          Przyznaję się, że dostaje coś do zabawy/zajęcia się w łapkę np. łyżeczkę, ale
          konkretne jedzonko (lub próba jedzenia) odbywa się w krzesełku. Czasem okazuje
          się, że synek ładnie "je" sam łyżeczką - tylko pilnuje, żeby na niej nic nie
          było! Albo ma chęć tylko pogmerać tą łyżeczką w jedzeniu...
          Szczęśliwie nie muszę iść teraz do pracy i może być wciąż karmiony piersią.
          Przybiera cały czas, choć czasem jest tego mało, ale bestia ruchliwa jest
          strasznie;p
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 19.11.07, 16:38
      Nie wiem czy spadek masy ciała był bliżej początku wprowadzania
      nowości czy bakterii w moczu. Ale tak czy siak sugerowałabym na
      najbliższe dwa tygodnie przejść na wyłączne karmienie piersią, co
      oznacza oczywiście odstawienie wszelkich nowości, przy czym dobrze
      by było zważyć dziewczę teraz i za owe dwa tygodnie. Jeśli apetyt na
      mamine mleko będzie dopisywał, a masa ciała wzrośnie, można będzie
      spróbować ciut jakiegoś nowego produktu podać, ale może innego niż
      dotychczas wprowadzane.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • ameba1234 Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 22.11.07, 20:42
      Pani Moniko dziękuję bardzo za odpowiedź, już od dwóch dni moja maleńka nie jest
      kuszona (raczej straszona) żadnymi nowościami. Nadal jest wesoła i chętna do
      zabawy jedyne co mnie smuci to częste burczenie w jej brzuszku, jak to słyszę to
      strasznie mnie korci aby spróbować jej coś podać, ale staram się wytrzymać (już
      raz mi Pani pomogła wierzę że i tym razem tak będzie:)
      Mam jednak tylko kilka wątpliwości. Dziś jadłam banana i córcia wyraźnie była
      zainteresowana, czy w takiej sytuacji mogę spróbować jej go podać? czy ta
      przerwa w niejedzeniu musi wynosić aż 2 tygodnie?
      • ameba1234 Re: Pani Moniko czemu odmawia jedzenia nowości? 23.11.07, 08:29
        Czy w tej sytuacji powinnam zwiększyć częstotliwość karmień? (obecnie karmie co
        2-2,5 godziny także w nocy) Dziękuję i pozdrawiam.
        • ameba1234 Proszę o odpowiedz............. 25.11.07, 22:27
          Zmian..... obecnie karmię córcię co 1,5 godziny. Mam wrażenie, że jest strasznie
          głodna i słaba przy piersi potrafi być nawet 20 minut (wcześniejsza norma to 5
          minut). Czy ja jej przypadkiem nie głodzę? mam straszne wyrzuty sumienia, że
          może znowu robię coś nie tak. Strasznie nie chcę wracać do zabawiania przy
          jedzeniu wiem, że to był straszny błąd.
          • monika_staszewska Re: Proszę o odpowiedz............. 28.11.07, 19:31
            1. Żebyśmy mogły zaobserwować zmiany w przyroście masy ciała, te dwa
            tygodnie wydają mi się niezbędne. Raczej bez nawet maleńkiego
            gryzka banana, czy innych pyszności.
            2. Zmiana rytmu karmień będzie zależała od dziewczęcia. Jeśli sama
            nie chce jeść częściej, na razie jeszcze nie trzeba interweniować.
            3. Aha, czyli jednak zdecydowała się na zmianę, no i świetnie. Niech
            sobie je częściej i dłużej, to powinno szybko dać efekty. mleko jest
            ciągle wartościowym pokarmem, więc o głodzeniu nie ma mowy.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
            • 1r1 Re: Proszę o odpowiedz............. 28.11.07, 21:03
              witaj ameba...
              u nas to samo córka odmawia nowości. kiedyś udało mi sie pare
              łyzeczek kaszki jej wcisnąć a tak to klapa. az ją cofa jak jej
              podaje coś nowego. czasami wymiotuje nawet. w nocy budzi sie bardzo
              często co godz. pół godziny , i tak już od trzech mies. mam. tez
              staram sie jej dawać pierś częściej ...ale nie chce, nie jest
              zainteresowana.mleka z butli też nie pije ...nie potrafi ssac
              butli.mam nadzieję ,że kiedyś się nam uda. pozdrawiam ciepło
              • ameba1234 do 1r1 28.11.07, 21:29
                Witaj,
                Widzę, że nasze córcie chyba są w jakieś zmowie, więc my też się musimy trzymać
                razem, może kiedyś się uda namówić je na te inne smaki :)
                A ile miesięcy ma Twoje maleństwo? Pozdrawiam
            • ameba1234 Re: Proszę o odpowiedz............. 28.11.07, 21:23
              No to klops bo się skusiłam i jej dałam odrobinkę, Jak się zorientowała, że jej
              już wolno to zainteresowanie zmalało, więc było tego tyle co nic, teraz będę się
              pilnować :)
              Dziękuje i pozdrawiam
              • 1r1 Re: Proszę o odpowiedz............. 29.11.07, 15:30
                córka jest z 16 kwietnia...przeszło 7 mies...dzisiaj znowu nie
                spałam ...chyba jedna z gorszych nocy...a z nowości wczoraj u nas
                też nic nie wyszło marchewka z masełkiem też be...aż ją cofało.
                połuchałam siostry z tą marchewką -jej syn jest 4 dni młodszy od
                córki a wszystko wcina dosłownie !!!
                pozdrawiam ciepło ...
                ps.patrzę na corkę i mi się wyć chce ,a ona zadowolona
                nieświadoma ): (:
                • ameba1234 Re: Proszę o odpowiedz............. 29.11.07, 20:27
                  Moja jest starsza 01.04, Ja ostatnio nic jej nie podaje (zgodnie z propozycją
                  Pani Moniki) zaoszczędzam tym nam obu stresu. Marna to pociecha bo jak patrze na
                  nią to mam wrażenie, że jest coraz chudsza. Jutro ważenie zobaczymy, czy waga
                  się zmieniła... i w jakim kierunku...
                  A co do słuchania innych, to ja ostatnio przerabiałam Sinlac który wszystkie
                  dzieci kochają, ale nie moja córeczka. No nic może kiedyś sie uda.
                  Pozdrawiam,
                  • 1r1 Re: Proszę o odpowiedz............. 29.11.07, 20:40
                    trzymam za twoją córkę kciuki...tzn. za przyrost wagowy-oby było
                    lepiej!
                    pozdrawiam
                    a!sinlac u nas też odpada )))):
            • ameba1234 już po zważeniu... 30.11.07, 09:39
              Dziś byłam na "zaległym szczepieniu" i ważeniu. Wiem, że może się pośpieszyłam
              ale wyszło że po 11 dniach mała przybrała tylko 20g To przecież strasznie mało
              :( czy mam zwiększyć częstotliwość karmień? ( od kilku dni nie budzi się już
              tak często na cyca, przerwy w nocy wynoszą nawet 3-4 godzin)Czy mogę już
              spróbować podać coś nowego?
              :(
              Pani Moniko proszę o radę.
              • monika_staszewska Re: już po zważeniu... 30.11.07, 13:50
                Spokojnie, spokojnie, wszak to nie noworodek, więc maleńki przyrost
                nie jest katastrofa, tym bardziej, że w kolejnych kilku dniach może
                sobie być znacznie większy. Ale oczywiście choćby dla Pani spokoju
                można wdrożyć plan intensywnych karmień (w nocy i w dzień). Może
                zadzwoni Pani do mnie w przyszłym tygodniu, to porozmawiamy bardziej
                szczegółowo i a nuż odkryjemy czy coś się dzieje niepokojącego, a
                jeśli tak to co na przykład to może być.
                pozdrawiam :)
                monika staszewska
                • ameba1234 Re: już po zważeniu... 01.12.07, 10:15
                  Dziękuje
                  więc pozwolę sobie zadzwonić :)
                  • david-jonas Re: już po zważeniu... 03.12.07, 14:23
                    Haj:) moj maly ma7,5 miesiaca i oprocz sinlacu i piersi tez nie chce
                    nic jesc,wiec widze ze nie jestem sama..powodzenia.
                • ameba1234 Do Pani Moniki 03.12.07, 20:48
                  Telefonowałam dziś do Pani kilka razy ale niestety jakoś nie miałam szczęścia
                  :(. Jeżeli to możliwe to proszę dalsze porady ew. pytania na drodze forum.
                  Pozdrawiam
                  • monika_staszewska Re: Do Pani Moniki 04.12.07, 11:22
                    Bardzo przepraszam, ale był jakiś problem z łączami, teraz już
                    wszystko działa normalnie, wiec wolałabym żebyśmy jednak
                    porozmawiały, bo runda pytań, odpowiedzi i ponownych pytań i
                    odpowiedzi na forum mogłaby się niebezpiecznie wydłużyć i
                    przeciągnąć w czasie.
                    pozdrawiam :)
                    monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja