Niechec do jedzenia mojej malej...

18.11.07, 19:33
Witam!
Pisze w sprawie mojej najmlodszej pociechy, ktora daje mi
najbardziej popalic i wlasciwie to zaczyna mnie martwic. Nie wiem
czy to jest tez przyczyna tej pogody wokol nas, ale ja naprawde
zaczynam powoli panikowac, a nie chcialabym malej zaszkodzic...
Do rzeczy:
Jest dzieckiem b.wrazliwym, nie mozemy nigdzie z nia wyjsc z domu,
bo potem odreagowywanie trwa godzinami. Teraz po calkowitej
eliminacji dodatkowych bodzcow jest duzo lepiej. Ale zaczely sie
problemy z karmieniem. Mala nie je chetnie, tzn. kiedy ja chce
zaczac karmienie ona zaczyna plakac. Podaje piers placze - wiec
wyjmuje piers, podaje jej smoczek. Ona uspokaja sie i kiedy wydaje
mi sie, ze juz jest odpowiedni moment na podanie jej piersi ja
zaczynam karmienie. I wtedy je. To jej jedzenie trwa wg mnie krotko.
Je tak ok 5 do 15 minut, z tym ze to 15 jest duzo rzadziej. I nie
wiem czy ona sie najada, czy nie? I dlaczego placze kiedy jej podaje
piers?
Jesli idzie o jej wage to urodzila sie z waga 3.100. Po 6 tygodniach
wazyla 4.400. No i niby jest ok. Ale wlasnie od 3 tygodni mam
wrazenie, ze zaczely sie te historie z jej niechecia do jedzenia.
Byc moze przesadzam, ale moje starsze dzieci tak nie mialy, zawsze
chetnie jadly. Ta jest inna. Wiem - kazde dziecko jest inne, nie
mozna porownywac. Ja jednak zaczynam sie powaznie martwic dlaczego
tak jest?
Czy uwazacie, ze powinnam z nia pojsc do poradni?
Przepraszam, moze za dlugo napisalam, ale musialam sie wyzalic, bo
maz juz nie moze sluchac tych moich pytan, dylematow. Moja mama tez
dolala tzw oliwy do ognia, bo stwierdzila, ze mala jest chyba za
szczupla.
    • kaeira Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 18.11.07, 20:09
      Wiesz co, po pierwsze bym poszła do przychodni i sprawdziła przyrost za te
      problematyczne 3 tygodnie. Być może są zupełnie OK i nie ma się czym martwić.
      Wtedy przynajmniej będzie wiadomo, na czym stoisz.

      A jaka byla waga spadkowa?
      • tadziewczyna Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 18.11.07, 21:31
        Masa urodzeniowa - 3.100. Spadkowa - 3.030. Na drugi dzien
        przekroczyla urodzeniowa - 3.150
        • kaeira Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 18.11.07, 22:34
          No, to przyrosty super - średnia 225 na tydzien (przy minimum 120)!

          Hmm, może przypadkiem jakaś odmiana skoku wzrostowego, jak się zaczeło od 6t? A
          jakies inne rzeczy się zmieniły? Np. kupki, kolki?

          Naprawdę - zważ, po prostu u pielegniarek, bez wizyty lekarskiej. To
          najprostsze wyjście. Bywają przecież dzieci, ktore b. szybko się uczą efektywnie
          jesc, a różnorodne cyrki przy piersi to tez norma.
    • basiak36 Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 19.11.07, 09:56
      Ja bym od razu wyeliminowala smoczek, niestety czesto powoduje problemy z
      lapaniem piersi u dzieci...
    • tadziewczyna Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 20.11.07, 13:19
      Witam ponownie!
      Dziekuje za porady - bylam w przychodni no i nie za wesolo - mala
      wazy 4.440, czyli w przeciagu 2,5 tyg przybrala tylko 40. Zalamalam
      sie. Postanowilam odstawic smoczek no i czesciej ją przystawiac. Nie
      wiem czemu nie zauwazylam, ze nie przybiera dobrze. Widzialam, ze
      przerwy w karmieniu sa dluzsze, ale nie przypuszczalam, ze mala za
      malo je.
      Najbardziej obawiam sie tego, ze nie bedzie chciala czesciej jesc.
      Dzis w nocy bylam zrozpaczona, bo od 20 do 7-ej rano nie chciala
      jesc mojej piersi. O 4-ej podalam jej mieszanke i zjadla 60 ml.
      Zrobilam to po raz pierwszy, ale chcialabym aby jadla z piersi.
      Co mi radzicie? Co mam robic?
      Czuje sie tak jakbym po raz pierwszy karmila....
      • tadziewczyna Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 22.11.07, 17:19
        Wczoraj, tj 21-ego karmilam caly dzien piersia i ona nawet chetnie
        wspolpracowala. Wczoraj rano sciagnelam pokarm, z jednej sciagnelam
        ok 90 ml. Mala zjadla. Potem juz nie odciagalam pokarmu, bo
        zobaczylam, ze mala sama je z piersi. W nocy jadla raz ok 4. Dzis od
        rana karmie ją piersia, ale teraz probowalam cos odciagnac i nic nie
        leci.
        Powiedzcie mi, czy mi sie uda jeszcze miec pokarm. Zwatpilam teraz.
        Sama nie wiem czy ja dokarmiac.
    • tadziewczyna Re: Niechec do jedzenia mojej malej... 22.11.07, 17:26
      Przed chwila przeczytalam watek malej_wronki. Pomogla mi ta lektura,
      Dziekuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja