skąd śluz w każdej kupce?

19.11.07, 11:11
witam,
córka ma 3 msce i tydzień. karmię piersią i na noc pierś+mleko.
zaprzestałam surowej diety i jem sobie trochę nabiału,słodkości
itp.zastanawia mnie śluz w każdej luźnej kupce córki. kiedys córka
miała bardziej zbite kupki, natomiast obecnie ma luźne, ze śluzem, a
czasem sam tylko" mokry bączek" pójdzie - tylko sam sluz. wiem,że
jesli śluz jest w kolorze kupy, to nie jest źle,ale skąd ten sluz?
może powinnam nie jeść nabiału jednak? czy podawać jakieś lekarstwa?
    • monika_staszewska Re: skąd śluz w każdej kupce? 19.11.07, 16:40
      Kupka, która cała czy fragmentami się ciągnie nie jest kupka ze
      śluzem tylko kupką o takiej akurat konsystencji. Tak samo normalnej
      jak wodnista czy papkowata. Oczywiście o ile tylko dziecię jest
      karmione wyłącznie (czy w przeważającej większości) maminym mlekiem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • jadzia.orbitrek Re: skąd śluz w każdej kupce? 21.11.07, 11:22
        dziekuję za odpowiedź,
        jednak nadal interesuje mnie dlaczego w ogóle jest ten śluz? i kupki
        takie rzadkie? a jak właściwie ma wyglądać "fajna, poprawna kupa",do
        której nie można się za bardzo przyczepić:)? czy ma być
        twardza,jak "masa plastelinowa", czy jaka? a czy sluz jest objawem
        alergii,czy jakiejś bakterii?
        nie wiedziałam,że temat "kupy" będzie mnie kiedykolwiek tak
        pasjonował...
        • antusiaczek Re: skąd śluz w każdej kupce? 21.11.07, 17:30
          Pani Monika pisze ze to taka konsystencja, hm...
          NO niby jesli dziecko jest na piersi kupy mogą być lużniejsze , ale
          chyba nie śluzowe. Wiekszosc lekarzy do ktorych chodilismy chociaz
          w tym jednym byli zgodni, ze jest to powod do diagnostyki. jesli
          badania sa ok, to wtedy sie to zostawia.

          Juz opisywalam w innym watku jak to było u nas z tym śłuzem:

          antusiaczek napisała:

          > Napisze jak było u nas. Nasz maluch od poczatku robil rzadkie
          kupki,
          > czasami zielone, troche śmierdzące, no i ze śluzem, a czasami sam
          Sluz. Na szczescie
          > przybieral na wadze, i sprawil wrazenie zdrowego. Wiekszosc
          lekarzy
          > mowilo, ze czesto dzieci nie maja jeszcze flory bakteryjnej w
          > przewodzie pokarmowym, i ze z czasem to przejdzie.No i obstawiali
          > tez alergie, przez co wyeliminowalam wiekszosc podejrzanych
          > produktów, i zostalo mi niewiele do jedzenia. Taka była mniej
          wiecej
          > diagnoza chyba z 5 lekarzy.
          > Natomiast jedna pani, stwierdziala ze na pewno jest cos nie tak, i
          > zlecila nam wszystkie badania.
          > Okazalo sie ze maluch mial gronkowca złocistego MRSA, czyli tego
          > najgorszego , szpitalnego, odpornego na wiekszosc antybiotykow.
          > Straszyli nas sepsa, i roznymi innymi chorobami , na ktore nie
          > bedzie ratunku. Bylam przerazona, plakalam, modlilam sie.
          > Wciskali nam antybiotyki, ale z nowu inna madra pani, stwierdzial
          ze
          > to jeszcze moze pogorszyc sprawe, bo oslabi go, wybije mu reszte
          > pozytecznych bakteri, i wtedy gronek moze zaatakowac. I zalecila
          > podawac mu jedynie probiotyki i smecte. Po 2 miesiacach udalo sie.
          > Nie ma juz gronka. Ale jestem szczesliwa.
          > Powiedziala tez ze bardzo duzo dzieci wychodzi ze szpitala z
          roznymi
          > zlymi bakterie, i generalnie niechetnie sie zleca rodzicom posiewy
          > kału, bo to nosicielstwo z wiekeiem czesto zanika samo. A jak
          > rodzice to wykryja , to kombinują, lecza, i nieraz jeszcze
          wszystko
          > pogarszaja. Niektorzy lekarze sa beznadziejni. Jedna pani dala nam
          > Zinat, antybiotyk ktory jeszcze pogorszyl sprawe, bo nie dziala na
          > gronkowca, ale wiekszosc tych dobrych bakterii zapewne wybił.
          > My w sumie bylismy chyba u 20 lekarzy. Nie przesadzam. I przeczyli
          > sobie na wzajem, To bylo najgorsze. MImo ze jakos nie mialam
          > zaufania do publicznej sluzby zdrowiea, to jednak pani ze
          szpitala,
          > z nieklanskiej wiedziala najwiecej, i miala rozne alternatywne
          > metody leczenia, a Ci z przychodni, tylko by przepisywali kolejne
          > antybiotyki.
          >
          > Ale mam nadzieje ze u Ciebie to nic groznego. Aczkolwiek, jak
          bedzie
          > sie to utrzymywalo to zrob moze posiew kału.
          > I na pewno mozesz podawac probiotyki, Lakcid, Lacidofil lub
          enterol.
          > To nie jest grozne, to sa szczepy dobtych bakterii. Na szczescie
          > tych 20 lekarzy zgodnie zalecało stosowanie tego przez dłuższy
          czas,
          > niezaleznie od przyczyny brzydkich kupek.
          > Oprocz tego np, ta pani ze szpitala kazala mi odciagac pierwszy
          > pokarm, gdzie jest najwiecej laktozy, bo w niej najlepiej
          rozwijaja
          > sie bakterie. I troszeczke dokarmiac sztucznym mlekiem - 30 ml.
          > dodatkowo, po kazdej kupce myć dupkę pod bierzącą wodą, zeby nie
          > przeniesc bakterii do ukladu moczowego. Kapiele w nadmanganianie
          > potasu, tez ewentualnie dzialaly odkazajaco.
          >
          > Pisze o tym, bo moze ktos ma podobny problem, i akurat trafia na
          > lekarza ktory od razu wciska antybiotyk.
          > pozdrawiam
        • monika_staszewska Re: skąd śluz w każdej kupce? 21.11.07, 18:20
          Ponieważ kupka dziecka karmionego wyłącznie maminym mlekiem może być
          przeróżna i ciągle będzie dobra, łatwiej jest napisać jaka być nie
          powinna. Otóż nie powinna być twarda, zbita czy taka jak lekko
          rozgnieciona plastelina, nie powinna zawierać drobinek krwi czy w
          kilku kolejnych kupkach przezroczystych, bezbarwnych pasm śluzu, nie
          lubimy też jeśli kilka kolejnych kupek jest koloru ciemnej zieleni.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • antusiaczek Re: skąd śluz w każdej kupce? 21.11.07, 18:18
      wiec niezaleznie od tego czy pojdziesz do lekarza, i bedziesz robila
      badania, mozesz podawac probiotyki, bo to nigdy nie zaszkodzi.
      Poczytaj sobie o probiotykach.

      zycze powodzenia :)
    • antusiaczek Re: skąd śluz w każdej kupce? 25.11.07, 12:48
      A moze to nietolerancja laktozy? Chociaz podobno to i tak nie jest
      powod do odstawienia dziecka od piersi.

      • verona15 Re: skąd śluz w każdej kupce? 27.11.07, 01:43
        MOja cóeczka też miała śluzowate kupki, przeszło jak zaczęłam rozszerzać jej dietę. Wtedy nie było już ani śladu śluzowatych pasemek. Poza tym przybierała dobrze na wadze.Teraz mamy absolutny spokój.
    • monika_staszewska Re: skąd śluz w każdej kupce? 28.11.07, 19:28
      Przy wrodzonej nietolerancji laktozy, bardzo szybko (w ciągu
      pierwszych dwóch, trzech tygodni) widać, że dziecko jest w bardzo
      złym stanie ogólnym, bo jest po prostu nie odżywiane. Natomiast przy
      wtórnej pojawiają się objawy ze strony przewodu pokarmowego, rzecz w
      tym cała, że szkodzi wtedy mleko w maminej diecie. A mama jest już
      na diecie bezmlecznej, więc nie w tym rzecz.
      Jak wspomniałam przy karmieniu piersią warto rozróżniać ciągliwą,
      jakby śluzowatą kupkę od kupki ze śluzem, bo to dwie różne sprawy.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • jadzia.orbitrek Re: skąd śluz w każdej kupce? 28.11.07, 22:06
        witam,
        okazało sie,że Monia(Monika znaczy się:) ma bakterię klebsiella
        oxytoca:( w moczu wyszłą i Mońcia bedzie miała antybiotyk. to już
        drugi raz,ale cieszy mnie,że córcia jest wesoła i przybiera na wadze.
        pozdrawiam z nadzieją na wytępienie bakterii,jadzia
        • agnieszka2211 Re: skąd śluz w każdej kupce? 17.12.07, 08:49
          u nas tez sluzowata kupka od tygodnia i bardzo zielona, robiona co 2
          dni. Robimy posiw moczu i kalu
Pełna wersja