I co ja mam zrobic?Poradzcie.

28.11.07, 18:42
Corka ma prawie 4 tygodnie i od poczatku bylo pod gorke z
karmieniem.Mam malo pokarmu,ale czasami mysle,ze to moja wina.Na
poczatku przez piewsze 4 dni nie spalam 4 noce,bo mala ciagle
poplakiwala i nie pozwolila sie odlozyc.Po 4 nocach bylam juz
padnieta.Juz w pierwszej nocy polozna przywiozla mi miieszanke
energetyzujaca ze szpitala i podalam.I tak przez pare dni podawalam
raz w nocy (w drugiej czesci nocy)oprocz piersi te mieszanke
energetyzujaca.Spala wtedy dluzej mniej wiecej 4 godziny i tu byl
chyba moj blad.Pozniej zaczelam podawac tez do poludnia,bo ciagle
byla niespokojna i poplakiwala,a po wypicu zasypiala.Z czasem jednak
podawalam coraz czesciej,bo mojego mleka bylo za malo,albo tak mi
sie wydawalo.
Jaka ja jestem na siebie wsciekla.Teraz widze czytajac wasze posty
dziewczyny,ze zamiast przystawiac jak najczesciej do piersi,to ja
podalam mieszanke.Chociaz bylo najczesciej tak,ze ona ssala moja
piers i wygladalo to tak,ze juz wyssala wszystko ,a dalej jej sie
juz nie chcialo wysilac i konczylo sie to zawsze placzem i
denerwowaniem sie.
Dzisaj probowalam przez caly dzien podawac tylko piers,ale skonczylo
sie po dwoch godzinach ogromnym placzem.Przez dwie godziny troche
ssala,ale wiekszosc przysypiala.Po tych dwoch godzinach
skapitulowalam.Dalam sztucznego mleka ,ale tylko 30,a zawsze oprocz
mojej piersi dostaje 60.Niestety po godzinie zaczal sie znowu
placz,bo bylo za malo.Sprobowalam podac znowu piers,ale nie dalo
rady,lapala i puszczala z placzem.Znowu podalam 30ml.To pomoglo,ale
co z tego skoro znowu spala za dlugo,a ja nie moglam jej
przystawic.W tym czasie sciagnelam jeszcze mleko,nie bylo go za
wiele-30ml.Po przebudzeniu znowu piers,ale prawie nic nie ssla,bo
zakrotki odstep czasu od sciagniecia(zauwazylam,ze po dwoch
godzinach mam za malo mleka).Znowu musialam podac sztuczne ,ale
przez ten specjalny przyrzad do karmienia firmy medela.Przy tym
nameczyla sie tak,ze zaraz zasnela.
Dziewczyny,czy ktoras z Was zna to "cos"do karmienia tej firmy.Czy
komus ,to pomoglo zwiekszyc produkcje mleka?Zaczelam wlasnie tym
karmic.
    • monika_staszewska Re: I co ja mam zrobic?Poradzcie. 28.11.07, 20:02
      Szczerze mówiac najlepiej by było gdyby spotkała sie PAni ze specem
      od laktacji, bo jest kilka kwestii do załatwienia i niekóre moga sie
      nie dać załatwić drogą korespondencyjną.Oczywiscie mozna zaczać od
      odstawienia butli (i smoczka uspokajacza jeśli takowy jest) i karmić
      piersią z doczepionym zestawem SNS, na wszelki wypadek podaję link
      do Intertomu czyli przedstawiciela Medeli:
      www.intertom.com.pl/frameset_still.html
      Jesli w okolicy nie ma PAni speca od laktacji, zapraszam na mój
      telefoniczny dyzur w redakcji :Dziecka", spóbuję pomóc.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • kaeira Re: I co ja mam zrobic?Poradzcie. 28.11.07, 20:02
      Po pierwsze wg mnie przez kilka tygodni po porodzie NIC nie jest naszą winą. To
      jest taki moment, kiedy naprawdę trudno jasno myśleć i podejmowac wlasciwe
      decyzje, a w dodatku zwykle nie ma potrzebnej wiedzy oraz fachowego wsparcia -
      ja mialam tak samo.
      Więc się nie wiń i nie bądź na siebie wściekła :-) I się pociesz, że jest wiele
      przykładów udanego "przyzwyczajania" do piersi. Tylko to nigdy nie jest łatwe,
      trzeba się zaprzeć.

      Pytania:
      -co to jest mieszanka "energetyzująca"?
      -czy to "coś" Medeli to zestaw SNS do karmienia rurkami przy piersi? Jeśli tak,
      mi bardzo pomógł. Często może być kluczem do sukcesu.
      • ika1 Re: I co ja mam zrobic?Poradzcie. 29.11.07, 22:31
        Pzrepraszam za moj chaotycznie napisany post.

        Ta mieszanka,to dokladnie tlumaczac nazywa sie suplemnet
        enrgetyzujacy.Jest jej 60 ml w szklanych buteleczkach.

        Dokladnie chodzilo mi o zestaw SNS.Zaczelam wlasnie tym karmic.Ale o
        tym napisze oddzielny post.
    • ika1 Re: I co ja mam zrobic?Poradzcie. 29.11.07, 22:32
      Dziekuje bardzo za odpowiedz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja