matko, coś zeżarłam! zielone kupsko!

29.11.07, 15:47
musiałam coś zjeść, bo od trzech dni mój synek robi kilka razy
dziennie zielone, śluzowate kupy, z wielkim wysiłkiem. dziś jestem o
chlebie i wodzie (dosłownie), ale mu nie przechodzi. jak długo może
to coś, co mu szkodzi znajdować się w moim mleku? może powinnam na
jakiś czas odstawić go od piersi i podawać jakąś mieszankę? a może
to jest objaw jakiegoś choróbska? ale nie ma gorączki, ciemiączko
niezapadnięte, ślini się na potęgę więc chyba odwodniony nie jest.
poradźcie coś, pliz.
    • bathilda Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 16:07
      A kupa jest zielona jak oliwki czy jak szpinak? Bo jeśli tylko zielonkawa to
      jeszcze nie ma powodu do głodowania. Taka się może zdarzać. A czy junior dostaje
      coś poza piersią? I czy dostaje jakieś witaminy, zwłaszcza żelazo?

      Mieszanka to na pewno nie rozwiązanie, więc się z nią nie spiesz. Będziemy dumać
      i radzić ;-)
      • melka133 Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 16:12
        jak ciemne oliwki :) poza piersią dostaje wodę koperkową i po niej
        też było zielonkawo ale troszeczkę (pediatra mówiła że tak ma prawo
        być), wtedy w pieluchę robił raz dziennie, a teraz właściwie po
        każdym karmieniu. witamin żadnych nie daję oprócz D3, czasem
        herbatkę rumiankową bobovita (jak ma duże kolki a wyczerpiemy juz
        dzienną dawkę wody koperkowej)
        • bathilda Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 16:31
          No dobra, a co Ty jadłaś przez ostatnie 3-4 dni, czego nie jadłaś dotąd (albo
          wcześniej w bardzo małych ilościach). No może przez ostatni tydzień.

          I czy Maks ma do tego jakąś wysypkę, czerwone lukrowane poliki? Czy brzuszek
          jest twardy czy miękki?
          • melka133 Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 17:16
            miałam podejrzenie, że to mogło być takie mięsko, ale jadłam je
            tylko raz, tego pierwszego dnia, potem już nie i dlatego zaczynam
            się martwić, bo wydaje mi się, ze reakcja u Maksa za długo trwa.
            dodatkowo, co też wydaje mi się dziwne, pierwsza kupka poranna jest
            żółciutka ale już następne zielone, nie mam pojęcia dlaczego.
            żadnych dodatkowych objawów alergii nie ma, brzuch zawsze twardy, bo
            do tego wszystkiego dochodzą jeszcze kolki
            a tak przy okazji - dzięki za zainteresowanie. chociaż właściwie od
            tego podziękowania powinnam zacząć
            • bathilda Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 18:07
              Wiesz, z organizmu dziecka to też chwilę schodzi. Ja np. właśnie tropię
              winowajcę szpinaku w pieluszce mojego Piotrka. Wychodzi mi na kukurydzę (ale on
              już sam je bo ma 7 mcy). Jak zjadł Flipsy to 2 dni brzydkich kup i twardy
              brzuszek. Teraz (po 2 tygodniach przerwy) dostał w zupce i kupy koloru dobrego,
              ale twarde i brzuszek też.

              Nie wiem czemu rano kupy są dobre a potem brzydkie. Może inne mamy mają
              doświadczenia. Ogólnie mięso się chyba najdłużej trawi, więc może i rozrabia 3 dni.

              Ja tak sobie myślę, też patrząc po moim Piotrku że nie ma co przesadzać. Chleb i
              woda dziecku nie zaszkodzą ale Ty będziesz ledwie żywa a przecież on potrzebuje
              mamy radosnej i pełnej energii. Jeśli są rzeczy które jadłaś od dawna i było
              dobrze to spokojnie je jedz. Może najwyżej na kilka dni odstaw nabiał bo on
              najczęściej jest przyczyną jakiś kłopocików.

              A jeśli ciemno zielone kupy będą jeszcze parę dni to ja bym chyba poszła do
              lekarza, może jakiś posiew każe zrobić.
    • melka133 Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 18:15
      nabiału już nie jem, dzięki za rady
      • shiva772 Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 20:03
        Nie martw się tak! Jeżeli jesteś na diecie i masz czyste sumienie to
        znaczy, że poprostu tak dziecko trawi. Przy starszym synku z każdą
        zieloną kupą lądowałam w przychodni, w końcu dowiedziałam się, że
        przesadzam a przyczyna to niedojrzały układ pokarmowy.
        • shiva772 Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 29.11.07, 20:24
          Z moich doświadczeń: zielone kupsko starszy zawsze miał po tym jak
          zjadłam jabłko lub wypiłam sok jabłkowy, wypiłam mleko sojowe, no i
          o dziwo - po słonych paluszkach. Z Olkiem to już tak nie śledzę tego
          wszystkiego jak ma to ma i tyle.
    • ziutka.pl Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 30.11.07, 17:01
      z zielonumi kupami walczyłam przez m-c. Było robione badanie moczu,
      posiew, podejrzenie alergii - nic z tych rzeczy. Mala jest strasznie
      ciepłolubna i bardzo szybko wychładzają jej się stópki. Teraz
      zakładamy dwie pary skarpet - jedne na goła stópkę, a drugie na
      śpiochy. Od dwóch dni przez cały czas robi żółte kupki, a nie tylko
      z samego rana jak była wygrzana.
    • melka133 Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 06.12.07, 06:33
      no, wszystko się wyjaśniło.
      to nie moja dieta, to był rota wirus
      dzięki Bogu poszłam do lekarza, od piątku leżeliśmy w szpitalu,
      obecnie mamy przepustkę do jutra
      dziewczyny, uważajcie
      • bathilda Re: matko, coś zeżarłam! zielone kupsko! 06.12.07, 08:38
        Czyli dobrze że wybrałaś się do lekarza. Dzięki że piszesz, będziemy pamiętały i
        o tej opcji.

        Zdrówka dla malucha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja