problem psychiczny

29.11.07, 22:45
Kiedy urodzłam córcię od razu (jeszcze na sali porodowej) rozpoczęły
się problemy z karmieniem. I choć trzymałam ją przy piersi do ponad
drugiego roku życia, koszmar jaki przeszliśmy na początku jest nie
do opisania: płakała non stop - podczas karmienia i po krmieniu,
spała mniej niż czuwała, nosiłan ją cały czas. Powód? alergia i to
na różne produkty. po na rodzeniu Pawełka powiedziałam sobie, że
jeśli będą jakieś problemy to przejdę na sztuczne mleko, bo nie
potrafię dochodzić, co go uczula-nie podołam temu psychicznie. No i
problemy są-mniejsze, ale są ulewania, stękania, gazy, problemy z
kupką, niepokój przy ssaniu, po ssaniu, niespokojny sen, częsty
płacz. Zaczęłam go karmić NAN HA 1. Jest nieco spokojniejszy ale
pewne objawy nie ustąpiły. Jestem w pełni świadoma korzyści, jakie
niesie za sobą naturalne karmienie, jednak wiem, że gdybym karmia go
piersią i byłyby te problemy cały czas myślałabym, co go uczula i
twierdziłabym, że po mieszance byłby większy spokój; a kiedy daję mu
butelkę to mam taki żal w sercu i myślę, że mu "coś" odbieram... Czy
da się z ty coś zrobić?
    • mimiwp Re: problem psychiczny 29.11.07, 23:29
      hmmm... a skąd wiesz, że to alergia? moj synek zachowywał się identycznie, ryczal tak, że mózg latał po głowie.
      karmię 7,5 m-ca, a synek zmienil się o 180 st, jak się uśmiechnie to klękajcie narody, a nietolerancje i alergie ma na nowo wprowadzane rzeczy i dzięki Bogu, że mogę ciągle karmić piersią przy ograniczaniu jego diety, jego diecie eliminacyjnej i prowokacyjnej.
      rób jak chcesz, ale ja bym to przemyslala jeszcze raz.
      • maff1 Re: problem psychiczny 30.11.07, 01:05
        mam odmienne zdanie niż poprzedniczka.
        wg mnie karmienie piersią nie może być ustawiczną walką z naturą.
        Natura czasem nam robi wpoprzek. I niestety nic na to nie mozna.
        Całe szczęscie ze są mieszanki - a niektóre naprawdę bardzo
        wyrafinowane. Uwzglednaijace te "odstępstwa" od standardu.
        Ujmę to tak - mój syn karmiony wylacznie mieszankami skończył studia
        i napisał pracę magisterską na 5/5 . I niespecjalnie chorował
        (nietypowa w objawach szkarlatyna, jakies infekcje w przedszkolu,
        zapalenie płuc, Choroba SCHEUERMANNA) Czyli karmienie piersią
        niewiele tu by coś zmieniło.
        A "butelka" wymaga dużo dodatkowej pracy.
        Spójrz na to tak - wcale nie masz łatwiej, natura postawiła przed
        tobą o wiele większe wyzwanie - i od ciebie zależy czy mu sprostasz.
        wybór mieszanki prawdopodobnie był optymalny w Twoim przypadku - a
        dobro Twojego dziecka jest priorytetem. Ono musi ładnie przybierać
        na wadze, a Ty musisz mieć w sobie mniej niepokoju i stresu
        związanego z problemami związanymi z karmieniem.
        Poczucie winy i niska samoocena w przypadku jak Twój, jest typowa,
        ale całkowicie nieuzasadniona. Spójrz na to tak - zakończył sie
        jeden etap w Twoim życiu tj. karmienie piersią - a zaczął sie
        kolejny, jeszcze trudniejszy. I mam nadzieję ze jesteś tak
        zdeterminowana że dasz radę. Ja trezymam kciuki za ciebie.
        pozdrawiam ciepło
        maff
        • shiva772 Re: problem psychiczny 30.11.07, 08:58
          Wybór należy do Ciebie ale jeżeli już podejrzewasz alergię to
          startuj z Bebilonem Pepti. Nan Ha to prawie to samo co reszta
          mieszanek - jeżeli dzidzia ma alergię to musi pić mleko
          hydrolizowane a Ha wcale tego nie oznacza. Jest tylko nieco lepiej
          oczyszczane.
          Ja rozumiem Twoje rozterki ale nic tu nie poradzimy - sama się z tym
          musisz uporać. Kiedyś p. Monika mi napisała, że to że podałam
          mieszankę wcale nie oznacza, że mniej kocham swoje dziecko.
          Jedyne co mogę doradzić - nie rezygnuj z piersi na starcie, spróbuj
          może jednak się uda. Każde dziecko jest inne, mój pierwszy synek
          ssał bez problemów, karmienie drugiego to ciernista droga :(
    • bathilda Re: problem psychiczny 30.11.07, 12:05
      Podstawą harmonijnego rozwoju dziecka jest szczęśliwa mama, a nie to co dziecko
      je. Nie rób sobie wyrzutów - dbasz o malucha najlepiej jak umiesz, jest zdrowy,
      ładnie się rozwija czyli jest tak jak być powinno. A że Ci żal karmienia piersią
      - dobrze to rozumiem, bo to fajne uczucie. No i o 3 rano o tyle łatwiej rozpiąć
      koszulę nocną niż lecieć pucować, wyparzać, mieszać, sprawdzać temperaturę itp.

      No więc dla odmiany zgodzę się z Maff. Miłość można okazywać na wiele sposobów,
      a mieszanka nie przekreśla szans dziecka na nic. Ja wiem, że ostatnio napisali
      że karmione piersią są mądrzejsze. Ale i ja i mój mąż byliśmy na piersi 3
      miesiące (ale to była takie karmienie piersią jak 30 lat temu, z mieszanką i
      woda z glukozą podawanymi od pierwszych dni). Ja skończyłam z wyróżnieniem 2
      fakultety a mąż mając 26 lat obronił doktorat. Nie czuję się głupsza bo
      butelkowa ;-) Ze zdrowiem problemów nie mamy, w przeciwieństwie do mojego brata,
      który był karmiony piersią 9 miesięcy i jest potwornym alergikiem.

      Głowa do góry. Przynajmniej sobie szampana poliżesz na Sylwestra ;-)
      • maff1 Re: problem psychiczny 30.11.07, 13:24
        > No więc dla odmiany zgodzę się z Maff.
        a to ci dopiero :))))
        mysle ze mając odmienne zdania, pokazujemy ze czasem problem ma
        różne rozwiązania.
        Mój syn od początku był na butelce - i zastanawiam sie jakim byłby
        studentem gdyby miał jeszcze wiekszy iloraz inteligencji? :))
        i jak dla mnie, "butelkowej inteligencji" ma w dostatecznej ilości.
        Mysle ze tak naprawdę z tą inteligencją wynikającą z karmienia
        piersią bardziej ma znaczenie fakt częstego dotykania, głaskania,
        bliskości w "stadzie", a nie samo "inteligentne" mleko. W pierwszych
        miesiącach życia dziecka.
    • monika_staszewska Re: problem psychiczny 30.11.07, 13:49

      Mam propozycję taką samą jak ma shiva772 . Skoro przy mleku
      hypoalergicznym coś się jednak dzieje można zamienić je na
      Nutramigen lub Bebilon Pepti czyli na mleka dla dzieci z alergią. I
      jeśli wtedy nastąpi poprawa, będzie Pani mogła na spokojnie
      rozważyć, czy pozostać przy owej mieszance czy spróbować przemycić
      pierś, eliminując jednocześnie ze swojej diety wszelkie mleczności,
      ewentualnie wspierając swoją codzienna dietę owymi mieszankami dla
      alergików. Oczywiście jeśli ma PAni na takie rozważania ochotę, bo
      jak już wspomniała shiva772 , o byciu kochającą mamą nie świadczy
      to czy karmimy dziecko swoim czy modyfikowanym mlekiem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • basiak36 Re: problem psychiczny 30.11.07, 14:24
      Mam wrazenie ze problem nie lezy w tym jak karmisz tylko tym czego oczekujesz od
      niemowlecia, jakich zachowan. Sama mam podobny problem. Teraz przy drugim
      dziecku mniej, mala sie drze tyle co jej brat, ale przestalam myslec o tym ze
      byc moze to cos w mleku, w powietrzu czy gdzies tam. Traktuje to jako etap: te
      kolki, wrzaski, niepokoj itp.
    • 0.krasnoludek Re: problem psychiczny 30.11.07, 15:00
      Wielkie dzięki KOBIETY za odpowiedzi na mój problem. Wiem, że
      cokolwiek postanowię to będzie moja włsna decyzja ale to co
      napisałyście (wszystkie) bardzo mi pomogło.
Pełna wersja