lady_of_avalon
02.12.07, 12:56
Od dwóch miesięcy odciągam mleko laktatorem kiedy jestem w pracy. O ile w pierszym miesiącu odciągałam w ciągu 10 minut cała buteleczkę, tak teraz odciagam coraz mniej - w piątek doszłam do 50 ml w 20 minut (!) :((( W rezultacie moje dziecię będzie musiało dostawac mleko modyfikowane jak mnie nie ma, bo na samych owockach i zupce raczej nie przezyje...
Czy nie macie może jakiegoś pomysłu czemu ten nagły spadek ilości odciągnaego mleka??? I czy nie da się czegoś zrobic żeby znowu dużo odciągac???
Dodam, że kiedy synek ssie nie ma żadnych problemów z ilościa mleka, więc kryzys laktacyjny to żaden nie jest...
Czy podawac mu mleko modyfikowane czy wystarczy mu słoiczek owocków i słoiczek zupki między 7.30 a 16.30?? (do tej pory było jeszcze moje mleko o 12.00). Ma prawie 9 miesięcy i waży 11 kilo.