pani Moniko prosze o pomoc!!!!!!!!

03.12.07, 00:18
moja coreczka wlasnie konczy 11 miesiac stwierdzono u niej w zeszlym
miesiacu skaze bialkowa zupelnie nie wiem jak rozszerzac diete
dziecku w tej chwili sama jestem na diecie eliminacyjnej skora
dziecka wyglada duzo lepiej podaje jej piers na zyczenie pozatym
sinlac 2 razy dziennie nazmiane z kaszka ryzowa lub kleikiem dzis
podalam do kaszki dynie ale zaraz pojawila sie wysypka na policzkach
dodam ze corka od 7go mz niechetnie chciala jesc inne pokarmy oprocz
piersi ciagle ulewala bolal ja brzuszek pojawilaly sie wysypki teraz
jak widzi ze ja albo maz jemy obiad to z naszego talerza jadla by
wszystko ale niemoge jej tego podawac bo zaraz pojawiaja sie wysypki
prosze o rade podobno pani pozno rozszerzala diete dziecka boje sie
zeby niedoprowadzic do niedozywienia malej
    • druuna Re: pani Moniko prosze o pomoc!!!!!!!! 03.12.07, 10:41
      Dopóki podajesz pierś to niedożywienia nie musisz sie obawiać. Twój pokarm
      zawiera dużo wartości odżywczych i witamin! A do tego można się napić i
      poprzytulać. Czy dynię sama ugotowałaś czy ze słoiczka? Polecam samej gotować!
      Ja zaczęłam też za szybko wszystko dawać mojej małej Zuzi i teraz wróciliśmy do
      początków czyli po jednym produkcie tygodniowo :( Jeśli ryż ją nie uczula (kleik
      i kaszkę podajesz) to możesz jej też dawać dla atrakcji Napój "mleko" ryżowe i
      makaron ryżowy (w sklepach ze zdrowa żywnością albo żywnością orientalną) - to
      jako urozmaicenie i zachęcenie do jedzenia w ogóle. A tak ponad to to podawaj
      jej co tydzień jedną rzecz i obserwuj - jeśli brzydkie objawy - odstaw, odczekaj
      aż objawy mniej więcej zejdą i coś innego nowego. Co nie znaczy, że dany produkt
      po którym były objawy brzydkie jest na stałe do odstawienia. Spróbuj go znowu
      podać za 2 miesiące na przykład. Najlepiej zacznij od warzyw lekko strawnych i
      najmniej "groźnych" - my zaczęłyśmy od ziemniaka, dyni właśnie (kupiłam na
      haloween, pokroiłam na kawałeczki, zamroziłam i mam zapasu chyba na cały rok),
      kalafiora, brokułów, cukinii, marchewki + gotowane mięsa w wyjątkiem
      "krówskiego" + jedyny owoc teraz to banan (wszystkie inne uznałam za
      "rozluźniające"). Oprócz tego ryż pod każdą postacią (kleik, makaron, napój,
      wafle), kukurydza też (kleik, z puszki w ograniczonych ilościach bardzo, w
      kolbach, chrupki, płatki), kasza jaglana i gryczana (bardzo ją lubi chyba
      dlatego, że ma taki wyraźny smak). Wczoraj po raz pierwszy Zuzia dostała rybkę w
      ramach przygotowań do Wigilii. No i oczywiście ja się pilnuję bardzo. Żadnego
      nabiału (zamiast mleka do kawy to ten napój ryżowy, zamiast twarożku to tofu -
      też ostrożnie bo to soja!) i produktów zawierających białko mleka krowiego
      (chociaż ilości typu serwatka w margarynie RAMIE Zuzia toleruje) , czekolady,
      cytrusów, aha jeszcze z glutenu zrezygnowałam całkowicie (bo było podejrzenie o
      chwilową nietolerancję glutenu objawiającą się czterema kupkami dziennie i
      brakiem przybierania na wadze ale po odstawieniu jabłka w każdej postaci minęło
      - a dieta bezglutenowa została na wszelki wypadek i zostanie odwołana aż zacznę
      Zuzi znowu podawać coś "glutenowego"). Poza tym wszelkie ryzykowne produkty typu
      pomidor, warzywa strączkowe, itd. jem w ograniczonych ilościach, tzn. z umiarem.
      Na razie to działa.
      A moja rada na to żeby dziecko nie kusić jedzeniem z talerza swojego ... jeść to
      co ona może jeść :( Wiem, nie łatwo skomponować jedzenie ale przez jakiś czas
      sie pomęczycie a mała będzie dowartościowana, ze je to co wy ;))))
      PS: Zrób badania wszystkie małej: mocz posiew i ogólny, kał na pasożyty, lamblie
      i grzyby, krew na żelazo i morfologię (wtedy będziesz wiedziała czy jest
      wszystko w porządku bo takie objawy jak ból brzuszka i wysypka to może być coś
      więcej).
      Powodzenia!
      • fiolek29 Re: pani Moniko prosze o pomoc!!!!!!!! 03.12.07, 14:27
        dziekuje ci bardzo mi pomoglas wlasnie wczoraj kupilam w sklepie
        mleko ryzowe i napoj ryzowy za makaronem rogladne sie...poradz mi
        jeszcze czy w wigilie moglabym poprobowac cos ze stolu wigilijnego
        czy raczej postarac sie o potrawy bezjajeczne bezmleczne i bez
        produktow ktore mogly by malej zaszlodzic? we wrzesniu miala
        zapalenie drog mocowych w sumie nie wiadomo z czego zbieglo sie to z
        kapiela z tata w wannie i spacerami a bylo troche chlodno od tego
        czasu po antybiotyku zaczely sie te problemy z jedzeniem wczesniej
        vyly wysypki ale poty to sie zasililo za 2 tygodnie mamy wyjazd na
        miesiac nie wiem czy uda mi sie uzbierac kupki do badania bo mala ma
        zaparcia daje jej laktuloze ale jakos nic ja nie rusza poczekam do
        jutra jak nic nie bedzie to bede musiala podac jej czopek niedawno
        robilysmy badanie krwi jakie 2 tygodnie temu i lekarz powiedzial ze
        ma braki w mineralach itp dlatego tak bardzo martwie sie o diete
      • fiolek29 Re: pani Moniko prosze o pomoc!!!!!!!! 03.12.07, 14:33
        ps dynie mam swoja zamrozilam kilka woreczkow ale na to wyglada ze
        bedzie musiala poczekac 2 miesiace, kiedys podalam jej sok z dyni
        ten z hipp i ulala mi po nim myslalam ze to pi jablku bo tez po num
        zaczely sie wysypki ale podaje te dynie i widze ze to ona tez
        szkodzi niestety musimy po ustapieniu objawow tak jak piszesz
        wproadzic cos innego mysle o brokule bo zawiera zelazo
    • monika_staszewska Re: pani Moniko prosze o pomoc!!!!!!!! 04.12.07, 11:19
      Szczerze mówiąc najchętniej namówiłabym Panią na chwilowa
      wstrzemięźliwość we wprowadzaniu nowości. Niech skóra dojdzie do
      zupełnej normy, przy obecnej dobrze tolerowanej diecie czyli pierś
      plus Sinlac, kaszka/kleik ryżowy. Nawet jeśli potrzebne będą jeszcze
      dwa czy cztery tygodnie, nic jej się złego nie stanie, bo mleko
      (które zresztą dostaje wedle potrzeb) zaspokaja zapotrzebowanie na
      różne składniki. A jak już będzie dobrze nie widzę przeszkód żeby
      spróbować podać jej to na co ma ochotę czyli dobroci z
      rodzicielskiego talerza, oczywiście w granicach rozsądku czyli
      raczej warzywo, owoc, płatki niż schabowego, ale już kawałek
      upieczonego kurczaka mógłby być.
      To, że córcia w tej chwili źle reaguje na dynię, nie znaczy, że tak
      już będzie zawsze. Tym bardziej, że przy nasilonych objawach
      alergii, kiedy przewód pokarmowy dłużej był wystawiony na działanie
      alergenu może pojawić się taka jakby nadreakcja na mnóstwo rzeczy,
      które tak naprawdę nie są szkodliwe. Ale dopóki przewód pokarmowy
      nie osiągnie dobrostanu reakcja jest. A jak sytuacja w przewodzie
      pokarmowym się poprawi, okazać się może, że inne produkty przestały
      być problemem, byle tylko unikać alergenu. Zresztą i jego można co
      jakiś czas wypróbować (najchętniej nie wcześniej niż po sześciu
      miesiącach przerwy, no ewentualnie dla bardzo niecierpliwych po
      trzech), bo i on może przestać rozrabiać, jak przewód pokarmowy
      osiągnie kolejny stopień dojrzałości.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • fiolek29 Re: pani Moniko prosze o pomoc!!!!!!!! 05.12.07, 15:00
        dziekuje Pani bardzo za odpowiedz...mojej malej wlasnie zaczely
        wychodzic zabki przynajmniej tak mysle w nocy dostala sytan
        podgoraczkowy czesto placze jest rozdrazniona caly dzien dzis byla u
        mnie na raczkach albo spala smaruje jej dziaselka zelem
        przeciwbolowym pozatym podalam jej panadol w syropku no zobaczymy
        bardzo sie slini czesto pociera dziasla one sa rozpulchnione nie ma
        jeszcze ani jednego zabka wiec pewno zaczna sie pojawwiac wzwiazku z
        tym zastanawiam sie bo na plecykach ma jeszcze troche wysypki i na
        policzkach i dzis po nocy pojawila sie na policzku taka wieksza
        zmiana czy to moze byc spowodowane zabkowaniem moze stad tez te
        wysypki napewno na mleko tez uczulona bo odkad odstawilam wszystko
        co z mlekiem zwiazane to wyglada duzo lepiej skora nie jest juz cala
        pokryta wysypka i nie jest taka sucha jak wczesniej, jajek czyli
        zoltek tez nie podaje i kurczakow i indykow bo zle znosiula zoltko i
        indyka jak podalam z kurczakiem to juz sama nie wiem bo ciagle miala
        wysypke...jeszcze raz dziekuje za porady pozdrawiam goraco:):):)
Pełna wersja