nie chce butli-nie je, jak mnie nie ma

04.12.07, 22:14
witam, pisalam ostatnio watek, ze moj senek nie chce jesc nowosci - ma 5 m-cy; ale teraz mam inny problem- on nie chce tez jesc mojego mleka z butli (rowniez nie chce z niekapka), kiedy mnie nie ma; potrfai tak wytrzymac nawet 8 ha, jak jestem w pracy i w tym czasie nic nie je - wypycha butelke. Dopiero jak ja sie pojawiam to je z cyca. W miedzyczasie nie placze, jest spokojny (mnie sie zdaje, ze za spokojny). Nie wiem juz sama czy mam sie martwic czy nie. wazyc go bede w poniedziałek, od dzis zaczelam pic melise i łykac magnez (rady kolezanki)- ma dzialac ponoc rozluzniajaco. Nie wiem, moze moj synek jest zestresowany??
    • pitu_finka Re: nie chce butli-nie je, jak mnie nie ma 05.12.07, 10:58
      A probowalas podawac z kubeczka. jakis sposob musi byc, corka mojego
      brata tylko tolerowala taka zwykla szklanke:)
      Poza tym jak czesto maluch je w nocy? Jesli np. co 3 godziny to
      mysle ze od 8mio godzinnej przerwy z dzien od razu z glodu nie
      umrze - jesliby robil sobie taka przerwe od jedzenia w nocy to tylko
      cieszylabyc sie:) Malutkimi kroczkami mysle ze Wam sie uda opanowac
      sytuacje.
      • inka076 Re: nie chce butli-nie je, jak mnie nie ma 05.12.07, 11:07
        mam identyczny problem z corka, okolo 5-go miesiaca tez przestala
        pic z butelki (moje lub modyfikowane mleko), zamiast ssac, bawi sie
        smoczkiem,
        zaczela dostawac mleko lyzeczka (lecz wypije max ok 40 ml)
        pediatra polecila rowniez Sinlac (alegik) poniewaz jest bardzo
        odzywczy i latwiej go podac lyzeczka,
        mysle ze 8mio godz przerwa to dosc dlugo bez mleka..
    • asiapr Re: nie chce butli-nie je, jak mnie nie ma 05.12.07, 12:19
      mnie sie tez wydaje, ze to długa przwerwa, tym bardziej, ze dziecie nie spi, a sie rusza. On nic nie chce ani jesc ani pic - zaciska buzke i koniec; daje mu tez z niekapka, nie chciał, a deserek czy zupka z łyzeczki i te odmawia. Boje sie, czy to nie jakis stan dla niego mocno stresujacy. jedzenia zupki odmawia juz od m-ca...
      • pitu_finka Re: nie chce butli-nie je, jak mnie nie ma 05.12.07, 14:22
        Ja nie twierdze ze to krotkas przerwa i dlatego pytam jak dziecko je
        w nocy. Naprawde sa dzieci, ktore mimo obecnosci mamy nie jedza np.
        od przebudzenia do 13-14. Na pewno tzreba jakos probowac rozwiazag
        problem, a tymczaem jesli dziecko je w nocy nie stresowac sie za
        bardzo. Mozliwe jest ze to taki jego sposob zamanifestowania swojej
        nicheci do tego ze wychodzisz, ale takie zycie. Kaszek tez zadnych
        nie chce?
        • asiapr Re: nie chce butli-nie je, jak mnie nie ma 05.12.07, 15:10
          kaszek nie probowalam, wiec moze sprobuje:-) generalnie on zaciska buzke, ze nawet nie smakuje jedzenia, obojtenie co to - on nie chce i juz; juz nawet witamin mi nie chce jesc:-( moze i niedługa przerwa, ale zeby on nic, nawet nic nie pil? jak wracam daje od razu cyca i je wszystko - zje z dwoch piersi. moze taki typ, ale ja sie stresuje...:-( czy to moze byc zwiazek z zabkami? ma juz dwa na przedzie
Pełna wersja