Do mam odciągających pokarm -proszę o radę!

09.12.07, 15:50
Jestem mamą 2 miesiecznego synka i własnie wczoraj po wielki mękach
i katuszach podjęłam decyzję o karmieniu piersią tylko odciągnietym
moim mlekiem. Przez 2 miesiace moj synek i ja strasznie się
nameczylismy, aby karmić piersią. Po prostu mój mały nie chciał
piersi, płakał, histeryzował, nie potrafił dobrze chwycić co
spowodowało,że obniżyła mi się laktacja, bo mały byl ciągle glodny.
zaczełam go wiec dokarmiać modyfikowanym obok piersi. Mały od
urodzenia przytył 1,2 kg (urodził się z wagą 3200 i spadł do 3045).
Wypożyczyłam laktator elektryczny i postanowiłam walczyć, stad moje
pytania, proszę o rady:
- co ile sciagać pokarm?
- ile maluch powinien zjeść? czy jak płacze po butli z moim mlekiem
czy jest głodny?
- jak sciagać w nocy, co ile?
- Teraz udaje mi sie sciagać ok,. 70ml - to mało dla niego, czy
rozbujam laktację jeszcze, aby nie dokarmiać sztucznym?
Proszę pilnie o rady drogie mamy, wesprzyjcie mnie - czy dam radę
karmić małego jeszcze kilka miesiecy?
    • kaeira Re: Do mam odciągających pokarm -proszę o radę! 09.12.07, 16:00
      Hej,
      Zauważyłam, że nikt akurat nie opowiedział na twój poprzedni post. A czy
      próbowałaś rozmawiać z p. Moniką? W naprawdę trudnej sytuacji to najlepsze
      wyjście. Zadzwoń do niej! Może się okazać, że karmiąc odciąganym, będziesz mogła
      jednak jakoś delikatnie zachęcać do samej piersi. Wiem, że to nie łatwe, nie
      zachęcam cię do jakiejś męki, ale porozmawiać nie zaszkodzi.

      Co do odciągania: czy znasz forum Karmiące Piersią Inaczej dla mam odciągających?
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46749
      Nie mam wielkiego doświadczenia (robiłam to tylko pomocniczo). Mam wrażenie, że
      odciąganym, tak jak piersią, powinno się karmić na żądanie, czyli tyle ile zje.
    • kalarepa1 Re: Do mam odciągających pokarm -proszę o radę! 09.12.07, 16:18
      Aga,

      Nie jestem specem, ale wydaje mi się, że skoro ściągasz po 70 ml, to
      się bardziej umęczysz ściągając, niż karmiąc piersią, ale cześciej.
      Jak będziesz dokarmiać sztucznym mloekiem, to laktacja raczej będzie
      się stopniowo zmniejszać. Skąd ten pomysł, zeby karmic tylko
      ściąganym mlekiem? Nie lubisz karmić czy doradził Ci tak jakiś
      sprytny pediatra? Ja na przykłąd nie mam szczęscia należeć do kobiet
      lubiących karminie i miałam takie okres jak Krzyś miał jakieś 6
      tygodni (jadał po ok 120 ml, z tego, co pamiętam), ze karmienie 1-2
      razy dziennie mlekiem ściągniętym dawał mi poczucie "oddechu", wiec
      rozumiem taka motywację. Mimo mojej niechęci do karmienia karmię
      nadal, Młody ma 6,5 m-ca. Nikt Ci raczej nie odpowie, ile dasz radę
      karmić - na forum ostatnio był post mamy, która karmiła ponad 5 m-cy
      sciaganym mlekiem i ni stad ni zowad dziecko "załapało" i zaczęło
      ssać pierś. Znam maę dziecka z rozszczepem podniebienia, karmiącą
      tylko własnym odciąganym mlekiem ponad 6 m-cy i jeszcze zazwyczaj
      udaje jej się robić zapasy;-) - to bardzo indywidualna sprawa.
      Koniecznie zadzwoń do Pani Moniki - rozmowa z nią jest nieoceniona.
      Trzymam za Ciebie kciuki!
      • kaeira Do kalarepa1 09.12.07, 16:59
        kalarepa1 napisała:
        > Skąd ten pomysł, zeby karmic tylko ściąganym mlekiem?

        Autorka opisała swoje problemy tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=73033262
      • agakura7 do Kalarepy 09.12.07, 19:42
        hej, dzieki wielkie za odzew. Ja bym bardzo chciała karmić piersią,
        ale mój mały nie chce ssać od samego początku - slabo ssie, placze,
        zachodzi się wręcz, jest strasznie głodny. Ja się mocno flustruje i
        on także, wiec wczoraj karmienie osiągneło apogeum. Nie moge patrzeć
        jak moje dziecko krzyczy w nieboglosy i zdecydowałam się na ten krok.
        Jutro bede dzwonić do Pani Moniki,mam nadzieję ze mi pomoże.
        • kalarepa1 Re: do Kalarepy 09.12.07, 21:46
          Aga, nie napiszę Ci - "wyluzuj", bo wiem, że w tej sytuacji jest Ci
          bardzo trudno odnaleźć spokój, a to jeszcze bardziej komplikuje
          sytuację i kółeczko się zamyka. Zadzwoń jutro do Pani Moniki
          koniecznie, na razie odciągaj i karm butelką, skoro tak Wam łatwiej.
          Pamiętaj, ze karminie teraz butelką nie musi oznaczać, ze nie uda
          sie Wam wrócić do piersi.
    • myniura1 Re: Do mam odciągających pokarm -proszę o radę! 09.12.07, 16:19
      Cześć,
      Miałam dokładnie taką samą sytuację. U mnie męka też trwała 2
      miesiące. Synek nie ssał dobrze, więc był głodny i zaczęło się
      dokarmianie.Z czasem zupełnie odrzucił pierś i pomimo wielu prób i
      naprawdę wielu porad nie udało się wrócić do karmienia piersią.
      Chciałam jednak bardzo karmić synka moim mlekiem, więc musiałam się
      zaprzyjaźnić z laktatorem. Dodam, że z powodu niezbyt częstego
      przystawiania go do piersi udawało mi się odciągnąć w ciągu całego
      dnia ok. 150-200 ml.
      Wzięłam się więc ostro do pracy, tzn. odciągałam mleczko laktatorem
      co 1,5 godziny przez minimum 1/2 godziny w systemie 7-5-3 w dzień i
      co 2-3 godziny w nocy. Jeżeli więc dzienne odciąganie kończyłam o
      22.00, to nocne zaczynałam o 1.00 i kolejne około 5.00. Później znów
      co 1,5 godziny.
      Dodatkowo poiłam się herbatkami Hippa (ważne żeby pić je na ciepło)
      i Fito-mix Herbapolu - około 4 dziennie. Ponadto piłam Karmi (i
      naprawdę nic się synkowi nie działo pomimo jakiejś tam zawartości
      alkoholu w tym piwie). Oczywiście z tym Karmi nie przesadzałam:
      piłam 1 na dwa dni lub 1 co drugi dzień. Trwało to około 2-3 może 4
      tygodni tygodni. Teraz odciągam co 3-4 godziny w dzień i raz w nocy.
      Przerwa nocna: 21.30 - 2.30 (odciąganie) - 8.00. I dalej co 3
      godziny. Odciągam teraz znacznie więcej niż na początku - ponad litr
      dziennie i nie ma znaczenia czy odciągam 5 czy 6 razy.
      PS.: odciągaj nawet gdy nic nie leci. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • myniura1 Re: Do mam odciągających pokarm -proszę o radę! 09.12.07, 16:25
      Aha, odciągam już ponad 3 miesiące i po pierwszym miesiącu udało się
      karmić synka tylko moim mlekiem. Od dwóch miesięcy ilość mleka jest
      praktycznie taka sama (z małymi wahaniami). Też bym chciała, żeby
      mój synek załapał pierś (bo odciąganie jest jednak męczące), ale
      niestety ma odruchy wymiotne po przystawieniu do piersi :-)
      • kalarepa1 Myniura 09.12.07, 16:28
        Naprawdę podziwiam twoja determinację! I polecam ten watek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=72940854
        • agakura7 do Myniury 09.12.07, 19:47
          hej, wielkie dzieki za porady. Dzisiaj w dzien odciągałąm co 2,5
          godziny, wiec będę musiała zmniejszyć te przerwy i może bede miec
          wiecej pokarmu aby wtkarmić malego. Bede dzownić do Pani Moniki moze
          ona coś doradzi. Mój mały tak jak pisałam od samego początlu miał
          problemy z odrichem ssania, ssał słabo, nieefektywnie i ciagle był
          glodny i od pewnego czasu zaczelam go dokarmiać sztucznytm. ale
          teraz postanowilam spróbować odciagac lakatatorem i karmić go moim
          mleczkiem, zobaczymy jak to bedzie.
    • sylwianitro Re: Do mam odciągających pokarm -proszę o radę! 10.12.07, 08:23
      da sie rozkrecic laktacje.. powiem sczerzeze ze karmienie mlekiem
      odciaganym jest naprawde bardzo wyczerpujaca sprawa.. wiem co mowie
      bo moja mala ma prawie 8 miesiecy a karmie ja w ten sposob od
      momentu gdy skonczyla chyba 4,5.. jednak mam duze samozaparcie i
      chce ja karmic do roczku w ten sposob.. uwazam ze to lepsze niz
      podawanie mieszanki (to tylko moja opinia). Ponadto karmie 1
      piersia:) chyba jestem kuriozum na skale krajowa:) ale mam
      samozaparcie wiec daje rade.. obecnie potrafie sciagnac z jednej
      piersi nawet 220:)- po dluzszej nocnej przerwie. sama bylam w
      szoku.. sciagam co 3 h. podaje glównie na żądanie..
      • sylwianitro Re: Do mam odciągających pokarm -proszę o radę! 10.12.07, 08:33
        aha i prosze sie nie sugerowac ta iloscia mleczka odciagnietego..
        poczatkowo odciagalam 40 ml! ale jakos mala przezyla to i ladnie
        przybierala:) pozdrawiam i powodzenia zycze
      • kaeira Do sylwianitro 10.12.07, 12:59
        sylwianitro napisała:
        > bo moja mala ma prawie 8 miesiecy a karmie ja w ten sposob od
        > momentu gdy skonczyla chyba 4,5.. jednak mam duze samozaparcie i
        > chce ja karmic do roczku w ten sposob.. uwazam ze to lepsze niz
        > podawanie mieszanki (to tylko moja opinia).

        No, nie twoja opinia tylko fakt- dla niej na pewno lepsze, o ile tylko tobie to
        nie przeszkadza. :-)
        Podziwiam!!!

        PS. (Rozumiem, że odciągasz tylko z jednej piersi? Z ciekawości, dlaczego?
        Pewnie pisałaś, ale nie pamiętam.
        • agakura7 Re: Do sylwianitro 10.12.07, 17:07
          odciagam z dwóch 7:5:3. Na razie nie staracza mi na kolejne
          karmienia (sciagam 50 max 70ml na raz z obu) a mały potrzebuje od
          100 do 120ml tak wiec dokarmiam (niestety) sztucznym. Czy moge
          mieszać sztuczne z moim mlekiem w butelce?
Pełna wersja