patrilla
12.12.07, 16:22
Witam mam szczególne pytanie do Pani Moniki Staszewskiej.
Nasza Apolonia ma 3 miesiace i tydzień od początku walczyłam by karmić ją
naturalnie - udaje się (mała pięknie sie rozwija) jednak jest coraz więcej
problemów współistniejących niemal od początku nie jem nabiał i przetworów -
każde wprowadzanie kończy sie wzdęciami i płaczem oraz brakiem snu u Poli. Co
do kupek od początku niemal całe wchłonięte są w pieluszkę a na niej zostają
tylko kłębki takiego jakby śluzu ... Dodatkowo jestem na diecie bezglutenowej
- nie jem także cytrusów (oprócz bananów nic jej nie jest)oraz wieprzowiny mąż
najbardziej jest na te produkty najbardziej uczulony. Dzięki forum
dowiedziałam się, (mam początki osteoporozy w wyniku celiakii) że mam stosować
vitrum calcium +d3 (dziękuje Pani Moniko) Pola cały czas dostaje dicoflor 30.
Obecnie mimo diety każda odrobinka dosłownie jedno ciasteczko niskobiałkowe
(ale nie bez białka) sprawia ze Pola bardzo cierpi pręży się, płacze nie śpi
... ale ja zaczynam także odczuwać tą ubogą dietę na swojej obie jem olbrzymie
ilości już w 3 tyg po porodzie ważyłam tyle co przed nie chudnę obecnie chyba
tylko dlatego, ze kukurydza jest bardzo kaloryczna - (a gro posiłków oparte
jest na niej)ale jestem bardzo osłabiona - powoli tracę chęć do życia - nie
mam siły ...
czuje się zawieszona między młotem, a kowadłem - z jednej strony wiem że
dobrodziejstw niesie pokarm matki z drugiej widzę, ze on mimo moich wysiłków i
ograniczeń Poli nie do końca służy nie mogę patrzeć jak pręży się, aż jest
sina, ale najbardziej martwi mnie je brak snu ...
nie wiem co z tym fantem zrobić i za bardzo specjaliści nie kwapią się by mi
pomóc wymawiając sie zę karmienie naturalne to najlepsze dla dziecka ... ja
zaczynam mieć wątpliwości i do tego zapomniano gdzieś po drodze o mnie ...
dziękuje za wszelką pomoc i podpowiedzi ...