andziataa
20.12.07, 23:27
Moj Alexik ma 5 tygodni, od okolo 3 zaczely sie problemy z
karmieniem i nie tylko. Maly jest niespokojny nie tylko podzas
jedzenia, ale rowniez gdy spi..przebudza sie po paru minutach, robi
minke jakby chcial zrobic kupke, marudzi, placze, macha raczkami i
nozkami..ciezko jest go uspokoic. Nawet gdy zasypia(po godzinnym
kolysaniu na rekach)za chwile znowu sie budzi i to samo..nawet gdy
juz spi, poplakuje i ma wyraz bolu na buzi. Wyraznie cos mu
przeszkdza, boli, ale nie wiem co i nie wiem jak mu pomoc. Natomiast
gdy malutki jje, po paru minutach prezy sie, krzyczy, ma twardy
brzuszek,jest niespokojny, macha nozkami, raczkami, po chwili
lapczywie lapie piers, ssie i wyrzuca- i tak w kolko. Probowalam
roznych lekarstw na wzdecia i gazy, kropelek, herbatek..sama jestem
na diecie. Nie jem nabialu, nie pije mleka, nie uzywam przypraw
itd.. probowalam karmic go formula na bazie soi(gdyby mial skaze
bialkowa)nie pomoglo. Podejrzewalam kolke, ale podobno kolka
wystepuje o stalych godzinach, a on ma to non-stop, czasem tylko
jest ok. Maly kupki robi normalnie, baczki tez raczej puszcza dosyc
czesto.. Lekarz twierdzi ze niektore dzieci juz tak maja i trzeba
poczekac az wyrosnie..ale ja czuje ze to cos innego. Dodam ze
obecnie przebywam za granica i ciezko znalezc tu dobrego lekarza.
Pomozcie prosze bo nie moge patrzec jak maly cierpi. Ja sama tez juz
tak nie moge bo prawie nie spie.