Pni Moniko - kupka co tydzień, ale...

07.01.08, 10:40
Synek robi kupki średnio raz na tydzień (ma 4 miesiące i jest
wyłącznie na piersi) - słyszałam, że to normalne, bo ponoć tak
świetnie przyswaja mój pokarm, tylko że gdy już kupka się pojawi, to
jest po prostu ogromna, a on sam męczy się przyjej robieniu (choć
nie jest twarda, a zatem to nie zaparcie). Czy to normalne? Wydaje
mi się, że ta częstotliwość mu przeszkadza, miewa gazy, bóle
brzuszka, często ulewa - zawsze po kupce jest bardziej pogodny i
wesoły. Czy mogę i czy powinnam mu jakoś pomagać?
    • bathilda Re: Pni Moniko - kupka co tydzień, ale... 07.01.08, 10:50
      Mój Piotrek jak mu się zdarzała kupa po tygodniu to zjawisko to zyskało miano
      Pieluszkowy Armageddon. Do prania były wszystkie warstwy ubranka i
      prześcieradło. "Kupa po pachy" zdecydowanie nie oddawała skali zjawiska. Tuż
      przed bączki śmierdziały potwornie a mały był trochę niespokojny. Na mój gust u
      Was wszystko jest w normie.
    • kaeira Re: Pni Moniko - kupka co tydzień, ale... 07.01.08, 10:55
      Tak, tak, normalne. Nie należy z tym nic robić (typu czopki itp)
      Pani Monika w takich sytuacjach poleca masaż brzuszka
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
      • pitu_finka Re: Pni Moniko - kupka co tydzień, ale... 07.01.08, 11:31
        U nas jak u Bathildy. Tez uwazam ze to norma.
    • monika_staszewska Re: Pni Moniko - kupka co tydzień, ale... 07.01.08, 14:02
      W istocie norma, oczywiście zachęcam do masażu, ewentualnie jeśli
      widzi Pani, że synek się bardziej pręży, męczy a właśnie nadchodzi
      czas kupkowy można jako dodatkową pomoc podać Gripe Water (4
      łyżeczki w ciągu dwóch godzin).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja