Poradnia laktacyjna - wizyta

08.01.08, 19:32
Jak wyglada wizyta w takiej poradni? Czy trzeba koniecznie isc z
dzieckiem, czy mozna samemu porozmawiac? Mam 11tyg. synka i zaczely
sie problemy z karmieniem. W nocy jest ok, ale w dzien maly bierze
lyka, odwraca sie i placze.
    • bathilda Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 08.01.08, 20:33
      Do poradni idzie się z dzieckiem, głodnym (tj. najlepiej 2 godziny po
      karmieniu), żeby doradca popatrzył i poradził. Ale można też zamówić wizytę
      doradcy w domu. Oczywiście drożej (2-3 razy drożej, bo musi liczyć czas
      dojazdu). Moim zdaniem warto.

      Natomiast jak napiszesz więcej o Waszych karmieniach i zachowaniu dziecka to
      może coś poradzimy tak na cito.
      • pitu_finka Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 08.01.08, 21:20
        Podpisuje sie pod tym co napisala Bathilda. Tylko z dzieckim i to
        glodnym. Doradca musi ocenic technike ssania i w ogole popatrzec jak
        Wam idzie karmienie. Tez uwazam ze warto. A dlaczego rozwazasz
        pojscie samej? I napisz co sie dzieje!
        • pitu_finka Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 08.01.08, 21:20
          Uzywacie smoczka?
          • agnieszka2211 Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 10:20
            Synek ma 11 tygodni. Smoczka podalam (przyznaje sie, mozecie bic)
            jak zaczely sie kolki ok. 1mies. zycia. Do tej pory nie bylo
            problemow! karmie glownie na lezaco w domu, jak gdzies jedziemy to
            na siedzaco (spod pachy nie umiem, nie wychodzi nam). Problem zaczal
            sie w sobote, jak dostalam miesiaczke. Najpierw nie chcial ssac z
            prawej piersi, a od wczoraj ogolnie jest problem. Bierze lyka,
            wypluwa i placze. Po kilku takich probach udaje sie, ale jest to
            strasznie meczace dla nas. Nie wiem z czym to wiazac - ze smoczkiem,
            z moja miesiaczka, z moim zlym samopoczuciem (mam coraz silniejsze
            zawroty glowy). Dzis mamy pediatre i chce sie poradzic.
            Naprawde nie chce rezygnowa z karmienia!!! W nocy nie ma problemu,
            maly pieknie ssie. Do tej pory bylam na surowe diecie, bo maly ma
            podejrzenie skazy i do tego mial silne kolki, ale od 3 tyg. zaczynam
            jadac normalnie. Moze mleko jest bardziej tresciwe i synek nie jest
            glodny? Wychodzi teraz 5-7 karmien na dobe, a bylo ok. 10.
            • agnieszka2211 Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 10:21
              jeszcze jedno pytanko - jaka jest srednia cena wizyty doradcy w domu?
            • bathilda Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 10:42
              11 tygodni czyli prawie 3 miesiące? To może być skok rozwojowy, temat wałkowany tu na 100 sposobów - spójrz choćby tutaj, wątek z wczoraj

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74138042

              Niestety jak często pisze pani Monika, smoczek to taka podstępna bestia co działa po paru tygodniach, jak bomba z opóźnionym zapłonem. Najlepiej byłoby go wyrzucić albo chociaż ograniczać (wiem że to niełatwe).

              Co do ceny to zależy ona oczywiście od miasta. W Warszawie to trzeba się liczyć z kwotą ok. 150 złotych (wizyta w poradni jest tańsza, jakieś 70 złotych). Ale oczywiście ceny są różne. Poza tym chyba w poradniach przyszpitalnych wizyta jest za darmo, ale tu nie jestem pewna - ja na pewno byłam przy szpitalu na Inflanckiej w Warszawie w pierwszym tygodniu życia juniora i nic nie płaciłam, ale może to kwestia opieki połogowej i coś tam, bo u nich rodziłam.
              • pitu_finka Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 10:56
                A ja rodziłam na Żelaznej w Warszawie i za wizyte płaciłam. Niestety za cholerę
                nie pamiętam ile, wiem że za pierwszą więcej (chyba właśnie ok. 70pln) a za
                drugą juz tylko 50.

                Jak napisała Bathilda, to może być smoczek. To że dziecko ładnie je w nocy to
                tez jest normalne - dzieciak jest śpiący, jest ciemno i cicho i dlatego łatwiej.
                Obiło mi sie też o uszy (ale nie wiem na ile jest to prawdziwa informacja więc
                nie biorę za nią odpowiedzialności:)) że niektóre dzieci mają problem z
                jedzeniem właśnie podczas miesiączki (chyba mleko zmienia smak?). Jak się kończy
                to wszystko wraca do normy.
                • agnieszka2211 Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 11:10
                  wlasnie miesiaczka mija, wiec zobaczymy czy sie polepszy.
                  Tez myslalam, ze to skok rozwojowy, bo maly jest niespokojny,
                  wszystko mu przeszkadza, spi po 15min. ale bardzo czesto. Smoczek
                  ograniczam, ma tylko do nocnego zasniecia i jak usnie, to sam
                  wypluwa.
                  samo ssanie jest ladne, dlugie, glebokie pociagniecia, mleko az sika
                  po scianach, jak maly pusci :-)
                  Dziekuje Wam,z e nie krzyczalyscie zaraz, a pomoglyscie. Mam
                  nadzieje, ze uda mi sie utrzymac karmienie, bo ze lzami w oczach,
                  pomeczymy sie, ale butli nie podam.
                  Co do miasta, to jestem z Bydgoszczy
                  • fiamma75 Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 11:13
                    W Bizielu jest poroania laktacyjna, podobno pani tam pracująca jest
                    świetna. Najlepiej zadzwoń i dowiedź się co i jak.
                    • agnieszka2211 Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 11:15
                      ok, dzieki!
            • kaeira Re: Poradnia laktacyjna - wizyta 09.01.08, 11:45
              agnieszka2211 napisała:
              > Problem zaczal
              > sie w sobote, jak dostalam miesiaczke.

              Choć zdarza się to rzadko, w czasie czy przed okresem jest trochę mniej pokarmu,
              czy że może dziecku mniej smakuje - ale to przez kilka dni, potem wraca do normy!

              > Moze mleko jest bardziej tresciwe

              Mleko nie będzie bardziej ani mniej treściwe! Mleko jest zawsze w sam raz, o tym
              zapomnij.

              Jak juz napisano, 3m to częsty moment problemów.

              Jeszcze o "kryzysiku 4 miesiąca", bo jeżeli nocne kamienia są ok, to może cos ma
              wspólnego,m cytuje ze starego swojego postu::

              "Koło 4 miesiąca (ale bywa tez 3 albo 5) zwykle bywa taki "kryzysik", kiedy
              dziecko coraz bardziej zauważa swiat dookoła, zaczyna odbierać wiele bodźców,
              rozprasza się, może się nie interesować tak bardzo piersia, może się złościć.
              (Nocne/"śpiące" karmienia są zwykle OK (dłuższe, spokojniejsze). Może to
              spowodować tymczasowo mniejsze tempo wzrostu, ale to normalne.

              Czasami pomaga karmienie na lezaco, samemu, w zaciemnionym pokoju. W ten sposób
              dziecko nie slyszy przeszkadzających jej dźwięków, widzi jedynie pierś i matke,
              i nie rozprasza się tak łatwo.

              Ale u mnie pomogło to tylko trochę/czasami - głównie robiłam tak: ja jeżeli mala
              odrywała sie, ponawiałam próbę np za 15 min czy pol godziny, i często było juz
              OK. CZasami wychodziło karmienie co 45 min, bo za jednym razem jadła tylko
              odrobinkę.
              Poza tym, można zwiekszyc czestotliwosc tych nocnych/na spiocha.

              Ale nawet jak nic nie pomoże, to powinno za max kilka tygodni przejsc. Grunt się
              nie stresowac i nie "walczyć". "
Inne wątki na temat:
Pełna wersja