od kiedy herbatkę???

19.01.08, 14:07
Mam dwumiesięczną córeczkę którą karmie tylko piersią. Zastanawiam się nad
herbatkami bo mała "wisi" prawie cały dzień na cycku. Myślę że też to by
poprawiło jej robienie kupek bo na razie robi co 3-4 dni i chyba się męczy bo
jest bardzo płaczliwa. Czy to dobry pomysł ?? Martwię się jeszcze tym żeby to
nie zakłóciło jej ssania piersi. Jak to jest u Was. Proszę o rady.
Pozdrawiam
    • bathilda Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 14:19
      Herbatki to sam cukier. Nie są potrzebne do prawidłowego rozwoju. Ja nie dawałam
      ani razu. I nie bój się, maratony przy piersi nie będą trwały wiecznie. Może
      jeszcze ze 2 miesiące. A potem zatęsknisz ;)
    • basiak36 Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 18:03
      Zgadzam sie z Bathilda. W tym wypadku lepiej nie sluchac reklam:)
      Herbatki to przede wszystkim cukier, wlasciwosci odzywcze zadne. A co do
      wiszenia na piersi, to tylko taki etap, potem bedzie raczkowanie po calym
      mieszkaniu zamiast ssania:)
      • agmani Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 19:02
        Pomijajac fakt, ze na herbatke za wczesnie, to jaki problem wybierac (pozniej, w
        stosownym czasie) bezcukrowe?
        • kaeira Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 19:22
          agmani napisała:
          > Pomijajac fakt, ze na herbatke za wczesnie, to jaki problem wybierac (pozniej,
          w stosownym czasie) bezcukrowe?

          Ja w Polsce nie widziałam herbatki dla dzieci bez cukru ani glukozy. Więc
          problem jest. Oczywiście można dać zaparzoną z ziół albo torebki, ale pewno
          wiele mam tego się będzie "bało", że to nie dla dzieci.
          • agmani Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 22:06
            Serio? Bo ja wlasnie takie normalne daje, moje dzieciate kolezanki tez,
            opiekunka tez... jeszcze sie nie spotkalam, zeby ktos sie bal. Kiedys widzialam
            gdzies "dzieciowa" herbatke na brzuszek, ale to byl po prostu koper wloski,
            tylko z narzutem cenowym ;).
            Rany, sila reklamy jest niesamowita!!! A niedawno rozmawialysmy o reklamie,
            ktora naprawde moze krzywde zrobic :(.
            Musze przyznac, ze wychowywanie dziecka w De oszczedza mi sporo stresow ;), nie
            traktuja tego malego obywatela jak kosmity i samemu sie takich zapedow nie
            nabiera ;).
            • basiak36 Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 22:57
              Co do reklamy: reklamowanie czegokolwiek do jedzenia lub picia dla dzieci
              ponizej 6 miesiecy jest wbrew zaleceniom WHO dotyczacym marketingu produktow dla
              dzieci.
              www.ibfan.org/english/issue/code02.html
              Ten kod roznie jest interpretowany w roznych krajach. W UK i w paru innych
              krajach na pewno bardziej go przestrzegaja niz w Polsce. Dzwonilam kiedys do
              HIPP w UK ciekawa czemu nie sprzedaja tutaj tych sztucznych granulatow-herbatek,
              dowiedzialam sie ze nie moga sprzedawac niczego do picia i z cukrem dla dzieci
              ktore nie skonczyly 4 miesiecy, bo nie pozwala na to Department Zdrowia. Potem
              moga ale tez bez curku - i na rynku jest jedna jedyna herbatka, w torebkach,
              koperek, same ziola, bez cukru. Malo popularne bo tutaj wiekszy nacisk kladzie
              sie na to aby dzieci przyzwyczajac do picia wody.
              Hasla 'kojaca', 'uspokajajaca', 'ulatwiajaca trawienie' - nikt nie wie do konca
              co oni tam daja, ale rodzic kupuje bo wierzy ze herbatka ukoi, nawet jesli
              wiekszosc jej skladu to cukier, mimo ze dla dziecka byloby o wiele lepiej gdyby
              po prostu moglo dostawac mleko. Marketing dziala:)
    • elicha Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 19:21
      a ja daję mojemu dziewczęciu herbatkę ułatwiającą trawienie - za radą pediatry,
      daję raz dziennie, mała chętnie wypija, nie zaburzyło to ssania piersi
      • kadewu1 Re: od kiedy herbatkę??? 19.01.08, 23:58
        Nigdy nie podałam herbatki - cokolwiek miałoby to znaczyć, z
        powodów, które wymieniły dziewczyny powyżej. Te produkty Hippa to
        porazka - mnóstwo cukru. Prawdziwej herbaty też się nie powinno,
        wszak to używka, zawiera teinę. Rozważałabym rozcieńczony napar z
        kopru bądź rumianku, ale tylko w straszne upały, w sytuacji, gdy
        mojego mleka jakoś nagle brak np. jestem u fryzjera, dziecko z
        tatą). Ja jestem ekstremistką, nie podałam też soków (OK, podałam,
        ale mały nie pił), do dziś pije tylko moje mleko i wodę, ma prawie
        23 miesiące. Natomiast Twoje dziecko jest na tyle małe, że może mu
        to zmniejszyć apetyt/zaburzyć technikę ssania.
        KmJ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja