Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia (?)

20.01.08, 13:43
Dzien dobry Pani Moniko!

Chcialabym sie zapytac, jak to jest z ta zaleznoscia pomiedzy kolkami u dzidziusia a alergia na produkty ktore je mama (mam tu na mysli glownie mleczne).

Moja Zosia skonczyla wlasnie 5 tyg. Od samego poczatku karmilam ja tylko piersia. Do 4 tyg. nie bylo zadnych problemow z karmieniem (dzidzia przybrala ponad kilo od urodzenia)... az nagle zaczely sie wspomniane przez uczestniczki forum 'cyrki przy piersi' (szarpanie, napinanie sie, wypadajacy sutek itd.) - ale niezalezne od pory dnia (takze rano!), miejsca i pozycji karmienia (juz probowalam roznych wariantow!). Sa tez karmienia (1, max 2 w ciagu dnia), gdy mala jest caly czas b. spokojna. Te 'szarpane' trwaja wieki! :( tak, ze praktycznie mala nie ma wiecej niz 30min czasu na sen pomiedzy karmieniami

Wydaje mi sie, ze to sprawa jelit (slychac glosne burczenie, przelewanie itd.), zwlaszcza, ze przez pierwsze 2-3 min. mala ssie spokojnie. Konsultowalam juz sprawe z 3 lekarzami - pytajac, czy to sprawa alergii i czy mam odstawic mleko krowie (do tej pory jadlam dokladnie wszystko to, co jadlam podczas ciazy) i kazdy mi odpowiedzial, ze w ogole nie powinnam zmieniac diety (!)... mimo wszystko sama profilaktycznie przeszlam na mleko kozie.

Po jakim czasie (jesli to zachowanie jest spowodowane alergia na mleko krowie) te bole jelit (kolki???) powinny zniknac? A moze w ogole wycofac nabial?

Dodam jeszcze, ze w rodzinie nie mamy historii alergii pokarmowych oraz, ze mniej wiecej w 4 tyg. u Zosi pojawily sie male krostki na twarzy (do dzis) ale nie ma wysypki na ciele (ww. lekarze powiedzieli, zeby w ogole na te krostki nie zwracac uwagi!).

I ostatnia informacja: staje na glowie, ale nie zawsze mi sie udaje wywolac u Zosi odbicie po jedzeniu. Jesli chodzi o ulewanie, to jest sporadyczne ok 3 razy w tyg.

Bardzo chcialabym kontynuowac karmienie wylacznie piersia a boje sie, ze przy tym szarpaniu mala nie zje wystarczajaco i lekarz za chwile mi powie, ze mam dokarmiac! :(

Z gory dziekuje za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam!
Paulina
    • basiak36 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 13:55
      Czy mala dostaje smoczka do ssania?
      Co do kolek i calej reszty,ksiazkowo apogeum kolkowe to 6 tydzien, potem juz
      jest zwykle coraz lepiej. Sama pamietam te tygodnie u mojej teraz 16 tygodniowej
      coreczki.
      Po prostu trzeba przetrwac. Tez probowalam odstawic nabial, ale nic to nie dalo.
      Kolki musza przejsc same i tyle.
      Mojej coreczce pomagal masaz brzuszka. Po 6 tygodniu bylo juz coraz lepiej.
      • jezynka76 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 14:11
        Czesc Basiak! dzieki za szybka reakcje! zapomnialam napisac... nie, zaden smoczek! Re masaze: tez robie. Naprawde mam nadzieje, ze wkrotce to wszystko przejdzie!
        • basiak36 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 14:20
          Wiem jakie to uczucie... u nas kolki byly okropne, mala plakala bardzo, a kiedy
          miala kolke to i ssac piersi nie chciala.
          Sprowadzilam Sab Simplex przez kuzynke z Niemiec, probowalam Infacol, Gripe
          Water, diety. Przy synku 5 lat temu bylo tak samo.
          I tylko czas naprawde pomogl i ten masaz, przynajmniej odwracal uwage malej od
          kolek. Okolo 8 tygodnia juz praktycznie ich nie bylo. Ale 6 tydzien byl bardzo
          trudny.
          • shiva772 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 14:52
            U nas było to samo i trwało 4,5 miesiąca: kolki i szarpanie się przy
            piersi. Myślałam, że się załamię (ze starszym synkiem niczego
            takiego nie było) i nawet trzy czy cztery razy dokarmiłam mlekiem
            sztucznym ale okazało się, że było jeszcze gorzej!!! Kolki po mleku
            sztucznym były jeszcze gorsze! Wypróbowałam tyle rzeczy, że nie
            sposób tu tego wymienić. W mojej diecie nie ma do dziś ŻADNEGO
            nabiału. Gdy atak był wyjątkowo mocny pomagały takie czopki
            homeopatyczne: Carum Carvi (na kolki) lub Viburcol ale działa
            słabiej. Młody wypił butelkę Espumisanu.
            Szarpanie też wiązało się z bulgotaniem w brzuszku.
            Trzeba to przetrwać - bardzo współczuję i trzymam kciuki żeby
            przeszło szybciej niż u nas. (teraz synek ssie jak niebożę 6-7 razy
            dziennie)
            • jezynka76 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 16:14
              Dziewczyny, bardzo dziekuje! Zosia na szczescie nie placze duzo 'poza' karmieniem... tylo to szarpanie podczas. Dzis doradzono mi zeby za kazdym razem jak zacznie 'szalec' koniecznie 'pionowac' i czekac az sie odbije... troche sie polepszylo... ale teraz mala z kolei zaczela przysypiac podczas karmien:) Nie musze mowic, ile trwa jedno karmienie, bo same wiecie.

              Re leki: mi tez lekarz cos dal (Alginor) ale podkreslil, zeby podawac TYLKO przy silnym ataku.

              Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za odp.!
              • ainaw Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 20:54
                A masz moze szybki wypływ pokarmu? Bo jeżeli tak, to jest szansa, ze
                mała sie po prostu "nałykuje" za dużo powietrza i stąd te wiercenia.
                U mnie pomagało karmienie na leżąco- ja na wznak, mała na mnie.
                Wtedy pokarm tak nie tryskał i nie zalewał dziecka. No i koniecznie
                odbijaj.
                • jezynka76 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 21:12
                  Tak przypuszczalam na poczatku i zaczelam stosowac tzw. 'pod gorke' sugerowana przez p. Monike. Wprowadzenie nowej pozycji troche mala uspokoilo, ale na jeden dzien. Teraz zachowuje sie tak samo przy kazdej stosowanej :(

                  ainaw napisała:

                  > A masz moze szybki wypływ pokarmu? Bo jeżeli tak, to jest szansa, ze
                  > mała sie po prostu "nałykuje" za dużo powietrza i stąd te wiercenia.
                  > U mnie pomagało karmienie na leżąco- ja na wznak, mała na mnie.
                  > Wtedy pokarm tak nie tryskał i nie zalewał dziecka. No i koniecznie
                  > odbijaj.
            • basiak36 Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 20.01.08, 17:39
              Shiva, a moge zapytac czemu nadal nie ma nabialu w Twojej diecie? W ogole nie
              probujesz go wprowadzac?
              • shiva772 Re: Nabiał 20.01.08, 21:13
                Mam złe doświadczenia ze starszakiem, on dostawał odrazu szorstkości
                na policzkach, łokciach i pod kolanami. Potem ciężko to zwalczyć -
                długo schodzi. Druga sprawa - zaczęłam rozszerzać malutkiemu dietę -
                wczoraj dostał brokuł i niestety był ból brzuszka w nocy i wzdęcie.
                Muszę to wszystko pilnie obserwować a jak wprowadzę nabiał mogę się
                pogubić. Dodam jescze, że starszak żyga po mleku, zawsze niemal
                (kakao, kaszka na mleku, kawa inka z mlekiem na wszystko ma odruch
                wymiotny). Jedyne co je to jeden serek lub jogurt dziennie. To
                dlatego nabiał omijam szerokim łukiem.
                • dzoanka3 Re: Nabiał 20.01.08, 21:26
                  U nas też było szarpanie się przy piersi, puszczała, potem miała
                  kłopot ze złapaniem, chwilami miałam dość. Unormowało się, chociaż
                  nadal je krótko, kilka razy puszcza i łapie, ale już spokojnie. Co
                  do kolek: zaczęły się jak Maja skończyła 5 tygodni. Co wieczór od 20-
                  21 od 23 albo i dłużej, również w dzień, a czasem i w nocy. Koszmar.
                  Wypróbowałam infacol, sab simplex i gripe water. Bez skutku. Po 2
                  tygodniach pediatra przepisał nam debridat - kolki przeszły jak ręką
                  odjął po jednym dniu. Czyli trwały 2 tygodnie...
                  • shiva772 Re: Nabiał 20.01.08, 21:33
                    No i my dawaliśmy debridat - było trochę lepiej, tak warto spróbować
                    ale niekoniecznie zadziała...
                • basiak36 Re: Nabiał 20.01.08, 21:33
                  Aha, pytam bo typowe objawy nietolerancji nabialu u nas to byly biegunki (moj
                  synek tak mial do skonczenia 2.5 lat), skora mniej reagowala.
                  Ale u coreczki nie sugeruje sie doswiadczeniami jakie mialam z synkiem. Na
                  poczatku profilaktycznie ograniczylam nabial, na 2-3 tygodnie, potem zaczelam
                  normalnie jesc.
                  U coreczki ze skora jest super, nie tak jak z synkiem ale to znow w moim
                  mniemaniu jest spowodowane tym ze nie stosuje absolutnie zadnych kosmetykow,
                  sama woda, przy przewijaniu woda i waciki. Tylko przy masazu zwykla oliwa
                  spozywcza. U synka sporo podraznien moim zdaniem bylo spowodowanych roznymi
                  kosmetykami.
                  • shiva772 Re: Nabiał 20.01.08, 21:40
                    Ja nie stosuję prawie nic z kosmetyków! Zero oliwki i płynów, kremów
                    do ciała, balsamów. Jedyne co to Oilatum do kąpieli i na pupkę maść
                    penaten z cynkiem lub bepanthen (też nie za każdym razem 2-3 razy
                    dziennie). Na te suche plamy krem Weledy z nagietkiem i to jest
                    najlepsza rzecz jaką do tej pory poznałam! Poprostu cudownie leczy
                    skórę, trochę drogie ale niesmowicie skuteczne. Weleda to wogóle
                    jest jakaś hiper marka w Niemczech dla alergików.
                    Pozdrawiam!
    • monika_staszewska Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 23.01.08, 15:43
      Jeśli podejrzewamy, ze mleko rozrabia trezba wyłaczyc je (jogo
      przetwory i wszystko co je zawiera) z diety przynajmniej na 2-3
      tygodnie. W tym czasie powinna nastąpić poprawa, Ale jeśli nie jest
      PAni przekonana,z ę chodzi o PAni dietę proponuje kontakt
      telefoniczny, spórbujemy wspólnymi siałami dotrtezć do przyczyny
      problemu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • renata.klimaszewska Re: Bezradna :( - szarpanie vs. kolki i alergia ( 23.01.08, 17:03
      Ja też miałam ten problem, mam 4 miesięczną córeczkę,od 2 miesiąca
      dała znać o sobie kolka,odstawiłam nabiał, podawałam wodę koperkową
      i nic... płakała nadal, nosił ją mąż, ponieważ u mnie płakała
      bardziej, pierś ssała dopiero jak przeszedł atak. Pomógł nam
      espumisan-już podanie 6-7 kropel po 10 min przynosiło ulgę i
      zbawienny sen dla małej.Po obudzeniu jadła cysia i juz było ok.
      Kolki przeszły wraz z ukończeniem 3 miesiąca.
      Teraz mamy problemy ze skupieniem przy ssaniu, mała sprawia wrażenie
      jak by nie miała czasu na jedzenie, chociaż jest bardzo głodna-
      efekt słabo przybiera na wadze.
Pełna wersja