zosia271
16.08.03, 12:42
Jestem mamą od półtora tygodnia i jak większość młodych mam mam problem z
karmieniem piersią. Zaraz po wyjściu ze szpitala mała przed każdym posiłkiem
krzyczała i nie dała się przystawić do piersi. Myślałam, że to moja wina, że
nie umiem przystawiać do piersi. Po pewnym czasie mała zaczęła ładnie ssać i
już się ucieszyłam bo jadła przez pół godziny do godziny i spała 3 godziny.
Kiedy jednak przyszła położna powiedziała, że mała jest nie najedzona (była
po karmieniu) i że śpi z wyczerpania bo męczy się bo nic jej z piersi nie
leci, a ja mam mało pokarmu (a ja czasami mam tyle mleka, że ze mnie leci).
Powiedziała też że nie powinnam odciągać bo pokarm zaniknie. Zaczęłam pić
ziółka, piwo i granulki homeopatyczne. Mała jak ma dobry dzień pije ale nie
wiem czy tylko cycka bo nie słyszę za każdym razem przełykania. A jak mam
mniej pokarmu (mimo ziółek) pręży się i nie da się nakarmić bo się denerwuje,
że nic jej nie leci. Jednego dnia krzyczała od 7.00 do 15.00 i musiałam dać
jej mieszankę.
Co mam robić? Czy powinnam odciągać czy nie? Czy podawać mieszankę? A jeżeli
tak to butelką czy czymś innym? Jeżeli butelką to jakim smoczkiem? Wiem, że
lepsze byłoby moje mleko ale jeżeli odciągnę to co jej dam? Słyszałam o
zestawie Medeli. Ile taki zestaw kosztuje i jak długo trzeba czekać na
dostarczenie?
Proszę o pomoc. Teraz mimo, że jestem po granulkach i herbatce hippa moje
piersi nadal są wiotkie a mała zaraz będzie głodna.