Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej mamie..

25.01.08, 20:37
Witam.
Mój miesięczny synek od kilku dni dziwnie się zachowuje. do tej pory jadał
ładnie, a tu teraz poje trochę i zaczyna się "awantura", czasem tylko chwilowa
a czasem muszę go wziąść na ręce i uspokoić, i wraca do jedzenia. Nie używamy
smoczka ani butelki więc nie wiem co się dzieje. Taka histeria jest nie przy
każdym jedzeniu, mniej więcej przy połowie. Przedtem najadał się porządnie i
sypiał po ok 3 godz a teraz je krócej, nerwowo i śpi0,5 - 1,5 godz. I nie ma
znaczenia czy to noc czy dzień...
Aha, od kilku dni stał się bacznym obserwatorem i to mu też przerywa jedzenie
czasem. Obserwuje np. przez kilka min lub kilkanaście i wraca do jedzenie i w
ten sposób jemy 2 godz... :-(
Mały waży 5 kg (4400 urodz), przybrał przez miesiąc 700g.
Podpowiedzcie co mogę zrobić i czy w ogóle coś można zrobić. I czy to normalne...
Pozdrawiam.
    • mammajowa Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 25.01.08, 21:09
      odbijasz dziecię wtedy? moze o to chodzic.
    • mamafranka79 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 25.01.08, 21:26
      zawsze odbijam.
    • mamafranka79 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 26.01.08, 19:36
      Aha, awantura tzn. pręży się, rzuca rączkami, nóżkmi, płacze w niebogłosy.
      • shiva772 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 26.01.08, 21:13
        Od kiedy śledzę to forum to takich wątków założono dziesiątki. To
        bodaj najczęstszy problem ... Ja też go miałam. Postaram się za
        chwilę podkleić linki.
        • shiva772 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 26.01.08, 21:19
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74631279
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74035175&a=74088303
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 28.01.08, 15:33
      Ciekawe czy zmiana piersi w momencie awantury poprawia sytuacje? I
      czy jak zaczyna jeść to ssie spokojnie czy raczej rzuca się na pierś
      jakby nie jadł ze sto lat?
      • mamafranka79 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 30.01.08, 21:41
        Spróbowałam zmienić pierś i o dziwo poskutkowało - mały się uspokoił i zajadał.
        Czy to znaczy, że tam już nie było pokarmu, czy, że małemu nie chciało się
        ciągnąć i wolał tam gdzie mleczka jest więcej i wszystko przychodzi łatwiej...?
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 01.02.08, 12:51
          Szczerze mówiąc może chodzić o kilka spraw, np. może Obywatel
          potrzebuje więcej pić, a może skoro świat taki ciekawy nie bardzo
          chce mu się wysilać z solidnym ssaniem i woli kiedy mleko płynie
          łatwo, może uznał, że jeść warto więcej a łatwiej zjeść z drugiej
          kiedy mleko początkowo szybciej leci, niż męczyć się z jedna, z
          której mleko zaczyna w pewnym momencie wypływać kroplami. Żeby się
          upewnić o co chodzi trzeba by zapytać Młodzieńca, ale skoro problem
          się rozwiązał, może nie warto zawracać mu głowy ;)
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • mamafranka79 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 01.02.08, 21:32
            Pewnie, że nie warto zawracać - taki maluszek i tak ma multum spraw na głowie :-)
            Ale czy takie karmienie - raz z jednej piersi, raz z dwóch nie zaburzy laktacji?
            • shiva772 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 01.02.08, 21:41
              Można karmić na dwa sposoby: raz jedną piersią a nastepne karmienie
              drugą. Mozna tez karmić trochę z jednej, trochę z drugiej w kazdym
              karmieniu. Mam dwoje dzieci i dwa karmienia wypróbowane:) Szczerze
              mówiąc bardziej mi odpowiadał typ pierwszy ale co mogłam zrobić przy
              moim drugim synku, buntowniku cycowym? Jedną pierś ukochał, drugą
              znienawidził. To on dyktuje warunki :))) I miewa się nieźle - 8,5
              kilo a nie ma jeszcze skończonych 7 miesięcy...czyli laktacja ma sie
              nieźle :)
    • zunka78 Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 01.02.08, 22:33
      Mój synek ma to samo. Skończył wczoraj 2 miesiące i 1 tydzień,
      ważyliśmy się wczoraj i jest już 6,5 kilo (urodził się 4120). Też od
      około miesiąca robi awantury przy cycu (nie zawsze), ale ja mam
      bardzo dużo pokarmu i w momencie kiedy on zaczyna się awanturować i
      puszcza cyca pokarm "tryska aż po ścianach". Pomyślałam, że leci za
      szybko i on nie nadąża łykać i się złości. Zaczęłam praktykować taką
      metodę, że gdy zaczyna się awantura chowam cyca, podnoszę małego
      żeby się się odbiło, czasem upuszczam trochę z cyca, żeby nie
      leciało aż tak, potem kładę i jemy dalej. Przeważnie to pomaga, ale
      nie zawsze.
      Najgorsza sprawa gdy jest przy tym teściowa, bo ona uważa że jak
      się dziecku odbije lub uleje to koniec, więcej mu dawać nie wolno i
      zabiera mi wtedy małego "nie-dojedzonego". A od dnia
      porodu "wykłóca" się żebym mu wyznaczyła godziny karmienia, a ja od
      początku karmię "na żądanie".
      • lee_a Re: Pani Moniko, dziewczyny, pomóżecie świeżej ma 01.02.08, 23:25
        minie im to, ja sama zakładałam identyczny wątek jakies 4 miesiące
        temu. Trzeba wierzganie sie przy piersi przeczekac. Jezeli maluchy
        przybierają dobrze to nic sie nie stanie. Moja panna na piersi
        dobila juz do 9 kg a ma dopiero 6 miesiecy ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja