lavendova
27.01.08, 20:53
U mojego 2-miesięcznego synka od paru dni nasilił się odruch ssania.
Wywala na wierzch język, kręci głową i szuka czegoś do ssania.
Próbuje łapać paluszki, jak się go głaska po buzi to też od razu
przekręca głowę i chciałby ssać, nawet ssie swoje ubranko jak
znajdzie się w zasiegu. Jak go przystawiam do piersi to chwilę
possie tak, ze leci mleko a później tylko trzyma pierś w buzi i od
czasu do czasu poruszy buzią, ale tylko tak, żeby sobie pocyckać a
nie zjeść. Jak mu zabieram piers to protestuje i w rezultacie prawie
cały czas wisi przy piersi. Mam wrazenie, że z tego powodu mam
zapalenie piersi, mały zasysa na początku powodując produkcję
pokarmu, a później tego nie zjada. Do tej pory ładnie jadł i nie
potrzebował piersi tylko do ssania. Nie wiem co robić, czy ignorować
jego mlaskanie i wywalanie języka dopóki nie płacze, czy dawać mu
piers do cyckania, licząc że niedługo mu to minie, czy złamać się i
dać mu smoczek.