odruch ssania u 2-miesięczniaka

27.01.08, 20:53
U mojego 2-miesięcznego synka od paru dni nasilił się odruch ssania.
Wywala na wierzch język, kręci głową i szuka czegoś do ssania.
Próbuje łapać paluszki, jak się go głaska po buzi to też od razu
przekręca głowę i chciałby ssać, nawet ssie swoje ubranko jak
znajdzie się w zasiegu. Jak go przystawiam do piersi to chwilę
possie tak, ze leci mleko a później tylko trzyma pierś w buzi i od
czasu do czasu poruszy buzią, ale tylko tak, żeby sobie pocyckać a
nie zjeść. Jak mu zabieram piers to protestuje i w rezultacie prawie
cały czas wisi przy piersi. Mam wrazenie, że z tego powodu mam
zapalenie piersi, mały zasysa na początku powodując produkcję
pokarmu, a później tego nie zjada. Do tej pory ładnie jadł i nie
potrzebował piersi tylko do ssania. Nie wiem co robić, czy ignorować
jego mlaskanie i wywalanie języka dopóki nie płacze, czy dawać mu
piers do cyckania, licząc że niedługo mu to minie, czy złamać się i
dać mu smoczek.
    • basiak36 Re: odruch ssania u 2-miesięczniaka 27.01.08, 21:24
      lavendova napisała:
      Jak go przystawiam do piersi to chwilę
      > possie tak, ze leci mleko a później tylko trzyma pierś w buzi i od
      > czasu do czasu poruszy buzią, ale tylko tak, żeby sobie pocyckać a
      > nie zjeść. Jak mu zabieram piers to protestuje i w rezultacie prawie
      > cały czas wisi przy piersi.

      To ze dziecko zwalnia ssanie i tylko co jakis czas porusza buzia to nie znaczy
      ze nie je! Tylko na poczatku karmienia maluch ssie intensywnie, w trakcie
      karmienia zwalnia im tlustsze mleko leci, poza tym ssanie piersi wyglada inaczej
      niz butelki. Mozliwe zabierasz piers w momencie kiedy dziecko nie skonczylo
      jeszcze swojego posilku. Inna sprawa ze pierwsze pare miesiecy to czas kiedy
      dziecko przestawia sie z jedzenia dostepnego non stop w brzuchu mamy na to ze
      musi samo o nie powalczyc, majac do tego malutki zoladek. I stad musi sobie
      czesciej possac. Z czasem karmienia beda o wiele krotsze.

      Do tej pory ładnie jadł i nie
      > potrzebował piersi tylko do ssania. Nie wiem co robić, czy ignorować
      > jego mlaskanie i wywalanie języka dopóki nie płacze, czy dawać mu
      > piers do cyckania, licząc że niedługo mu to minie, czy złamać się i
      > dać mu smoczek.

      Moja coreczka tez tak miala, ale smoczka nie dawalam, bo chcialam aby sie
      'dogadywala' z piersiami bez zadnych przeszkod. Teraz ma 4 miesiace i ssie co
      3h, w sumie pare minut. Juz nie ma tak silnego ssania jak na poczatku.
    • mika_p Re: odruch ssania u 2-miesięczniaka 27.01.08, 23:43
      A jak ma zjadac, jak mu zabierasz pierś, gdy je wolniej?
      Pozwól mu ssać ile chce, może akurat podkręca laktację do wyższego poziomu, żeby
      szybciej się najadać w przyszłosci. Nie każdy ruch buzi musi skonczyć się
      połknięciem, bo im dalej w ssanie, tym mleko płynie wolniej i na jeden łyk
      składa się więcej ruchów buzią niż na początku. tak ma być, żeby czlowiek
      wiedział, kiedy poczuje się nasycony i umiał przestać.

      Wiszenie przy piersi jest normalne raz na jakiś czas.
      • lavendova Re: odruch ssania u 2-miesięczniaka 28.01.08, 10:28
        Zabieram mu pierś jak widzę, że w ogóle nie przełyka, albo jak
        zaczyna przysypiać. Ale może faktycznie on sobie rozkłada w czasie
        jedzenie i robi po prostu dłuższe przerwy.
        • bathilda Re: odruch ssania u 2-miesięczniaka 28.01.08, 11:23
          Mnie położna powiedział, że ssanie to ciężka robota i zwłaszcza jak już leci
          gęste dziecko musi robić sobie przerwy żeby odsapnąć. I że tak średnio to jeśli
          jest przełknięcie co 4 zassania to jest ok. Ale ja jakoś nie liczyłam :) Po
          prostu jak miałam wrażenie że przysnął to delikatnie poruszałam piersią - jeśli
          wypadała to znaczy że śpi. Jeśli się zasysał to znaczy że tylko łapał drugi oddech.
Pełna wersja