Może ktoś ma radę na moją niesforną córeczkę?

28.01.08, 15:13
witam,

Moja córeczka ma prawie 7,5 miesiąca. Przez pierwsze 6 miesięcy karmiłam
wyłącznie piersią. Teraz jemy już obiadek i sinlac raz dziennie. Oprócz tego
pierś dalej na żądanie.
Małą od urodzenia do ok 3 miesiąca spała bardzo ładnie w nocy- były 2-3
pobudki na jedzenie tylko, zjadała w zasadzie na śpiocha. Potem pojawiły się
gorsze noce jeśli chodzi o częstotliwość pobudek, ale i to było do zniesienia.
Natomiast odkąd skończyła pół roku zaczęły się hece. Potrafi nie spać w nocy
od godziny do nawet trzech. Kręci się, wierci i ciągle by ssała. Potem znowu
było trochę lepiej, choć też potrafiła obudzić się nawet 6 czy 7 razy w nocy!
No i teraz znowu od jakiś dwóch tygodni jest ciężki okres. Znowu robi nam
takie przerwy w spaniu, zanim my się położymy to potrafię 4 czy 5 razy do niej
chodzić. Przy czym zasypia jak dostaje pierś. Natomiast przerwy w spaniu są
najczęściej na ranem- ok. 3-ciej czy 4-tej.
Dodam tylko, że Mała jest zupełnie zdrowym, prawidłowo rozwijającym się
dzieckiem. Waży już 9 kg. W dzień je normalnie, nie wymaga piersi co chwila.
Acha- no i jeszcze jedno- od początku śpi z nami w łóżku.
Naprawdę nie wiem dlaczego zamiast coraz lepiej to moje dziecko śpi coraz
gorzej, coraz częściej się budzi. Noce stają się już nie do zniesienia.
Może któraś z Was miała też takiego nocnego marka? ;) Naprawdę już nie wiem co
myśleć- czy to wina tego, że zasypiała zawsze przy piersi i jak tylko się
przebudzi to nie umie inaczej zasnąć, czy się nie najada czy cokolwiek innego.
Pomocy!
Pozdrawiam
    • monika_staszewska Re: Może ktoś ma radę na moją niesforną córeczkę? 30.01.08, 17:24
      Zwykle w drugim półroczu życia pojawiają się częstsze karmienia
      nocne, bo to najprostszy sposób na dostarczenie większej ilości
      potrzebnych tłuszczów. Ale opisywane przez Panią niespanie czy też
      problem z usypianie mogą mieć raczej związek z problemem z
      intensywnie przeżywanymi dniami i problemem z przechodzeniem ze
      stanu czuwania w sen i odwrotnie. Niestety niewiele można w tej
      kwestii zdziałać, poza przeczekaniem i zmniejszeniem (w miarę
      możliwości) dziennych (głównie popołudniowo wieczornych) wrażeń,
      dłuższym (wcześniejszym) wyciszeniem przedsennym.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • patrilla Re: Może ktoś ma radę na moją niesforną córeczkę? 30.01.08, 19:45
      Apolonia ma niemal 5 miesięcy i mamy podobnie strasznie przezywa dzień co odbija
      sie na kiepskim śnie nocnym + zęby :)
    • 1r1 Re: Może ktoś ma radę na moją niesforną córeczkę? 30.01.08, 21:05
      ja również mam taką coreczkę od kilku miesięcy tak śpi...no cożpoki
      co bez zmian...bardzo podobnie spala w 2-3mies. jadła przez sen
      awlasnie 5-6 mies. to koszmar budzi sie co godz...w dzień normalnie
      je a w nocy cycek .pozdrawiam
      • avrii Re: Może ktoś ma radę na moją niesforną córeczkę? 31.01.08, 14:15
        Pani Moniko- serdecznie dzięki za odpowiedź. Nie pozostaje mi zatem nic innego
        jak zacisnąć zęby i przeczekać ;).

        Dziewczyny- może to niełanie, ale świadomość, że nie jestem sama jest ciut
        krzepiąca ;)

        Pozdrawiam!
Pełna wersja