zunka1
03.02.08, 01:50
Mój synek ma dokładnie 2 miesiące i 10 dni, urodził się o wadze
4120, a teraz waży już 6500.
Karmię go wyłącznie piersią "na żądanie" od początku teściowa męczy
mnie że powinnam wyznaczyć mu godziny karmienia i nie dawać aż tyle,
bo będzie za gruby.
Dużo osób mówiło mi że powinnam przepajać, bo samym mlekiem to się
tak nie napije. Jak skończył 2 miesiące zaczęłam dawać mu raz
dziennie herbatkę rumiankową HIPPa.
Od początku mały ma bardzo luźne, nawet wodniste kupki, a
przedwczoraj w nocy jak zmieniałam pieluszkę robił kupkę taką samą
żółtą wodą, a pod koniec pianą, to samo było rano. Nie płakał przy
tym, wręcz przeciwnie był z siebie bardzo zadowolony, śmiał się i
gaworzył. Po południu jak właśnie kończył pić herbatkę zachłysnął
się, więc szybko położyłam go swoich kolanach na brzuszku i bardzo
dużo zwymiotował, wystraszyłam się i pobiegliśmy do lekarza po
poradę.
Pani doktor powiedziała że się przejadł, że za dużo przytył ma 2
miesiące, a wygląda na pół roku (1 kg przez 3 tygodnie), że zamiast
cyca dawać czasem smoczka,a na kupkę kazała kupić marchwiankę do
przepojenia i lacidofil.
Czy on naprawdę za dużo je? W nocy budzi się tylko raz około 1,
później około 6 rano i sześć, czasem siedem razy w ciągu dnia, to są
mniej więcej stałe godziny.
Teściowa ucieszyła się na to co powiedział pani doktor i powtórzyła
swoje "wyznacz mu stałe godziny karmienia".