Odstawianie 1,5 rocznego dziecka od piersi

16.02.08, 17:23
Czas już odstawić dziecko od piersi. Próbujemy to zrobić stopniowo, tzn. brak piersi w dzień i przed pojściem na nocny sen, to pierwszy etap. W drugim całkowite odstawienia karmienia w nocy. Nie jest najgorzej w ciągu dnia, gorzej przez nocnym snem malutkiej. Tylko się zastanawiam czy nie wpada w nerwicę bo zaczyna wymiotować. Czuje się dobrze, nie narzeka na ból brzuszka, nie gorączkuje, ale wymiotuje, nawet herbatkę???
Czy żle się do tego zabraliśmy??? Może to błąd że chcemy odstawić całkowicie karmienie w ciągu dnia??? Czekamy na sugestie i opinie ja WY zabieraliście się do tego przy tak już dużym dziecku. Dodam, że karmienie u małej jest tak mocno "zakorzenione w psychice", że nawet bierze lale i sama karmi ze swojej "piersi".
    • mika_p Re: Odstawianie 1,5 rocznego dziecka od piersi 16.02.08, 17:53
      Njapierw trzeba było dziecko nauczyć samodzielnego zasypiania, a dopiero potem
      odmawiac piersi. Niby w dzien nie ejst najgorzej, ale jednak coś sie musi w tym
      małym łebku dziać. Do tego wieczorem, zamaist po frustrującym (odmowami) dniu
      wejśc w znany sobie rytuał, dziecko ejst narażone na kolejną frustrację. Nic
      dziwnego, ze histeryzuje i wymiotuje.

      Ja bym proponowała na razie zostawić karmienie przed snem (i w nocy), pozwolić
      okrzepnąć dziecku w sytuacji, że w dzien nie jest karmione piersią. Potem powoli
      wprowadzić nowy rytuał przedsenny, żeby karmienie piersią w naturalny sposób
      przestało być jego finałem.

      A jak się czuje mama dziecka po całym dniu niekarmienia?
    • a-n-i-k-a Re: Odstawianie 1,5 rocznego dziecka od piersi 16.02.08, 19:05
      U nas pozegnanie z nocnymi karmieniami bylo punktem wyjscia, ze w ogole zaczelam
      myslec o zakonczeniu karmienia.
      Dzienne karmienia wypadly z jadlospisu, gdy wrocilam do pracy (mała miała wtedy
      18 mscy).
      Zostały wieczorne - bez tego nie bylo mowy o pojsciu spac. Najpierw byl cycus a
      potem córcia szła do lozeczka i albo ja albo mąż ją usypialiśmy (nauczona jest,
      że ktos jest obok, glaszcze po nózce, rącze albo coś opowiada).
      Tylko wieczorem (czyli raz dziennie) karmilam przez 3 miesiace, az przyszedl
      dzien, że mała po kąpieli zadecydowała, że dzis tata ją usypia - zaprowadzila go
      do pokoju i... o maminym cycusiu zapomniała. Nastepnego dnia wieczorem
      wychodzilismy z meżem i zostawala z babcia - bylismy blisko domu, ja specjalnie
      zwarta pod telefonem, bo sadzilam ze jednak bez płaczu sie nie obejdzie i o
      cycusia sie upomni, ale okazal sie zbedny.
      Kolejne wieczory tez sie nie upominala.
      Po prostu sama z siebie uznala, ze czas sie pożegnac z cycusiem.
      Karmiłam ponad 19 miesiecy. Nie karmie od ponad dwoch. Przez ten czas kilka
      razy, gdy zobaczyla mnie rozebrana to sie cieszyla "O! Cycy! Am am mama da?". Ja
      mowilam, ze przeciez Marysia już nie chciała cycy, na co odpowiadała: "No taaak,
      cycy dzidzi" :)).
      To chyba ze zdjec w gazetkach dzieciecych wnosi, ze cycy jest dla dzidzi. Ona
      juz sie widac czuje dorosla :))).

      O i tak to bylo u nas. Wlasciwie bez planowania, bez placzu i zalu.
      Czasem tesknie za tym uczuciem, za dzieckiem przy piersi, ale mam zamiar miec
      wiecej dzieci, dlatego wiem ze nie bylo to pozegnanie na stałe :).

      Twoja malutka chyba nie jest jeszcze gotowa. Ja bym raczej jeszcze poczekala.
      Stopniowo rezygnowala z poszczegolnych karmien, zostawiajac na koniec tylko to
      wieczorne.
      I nie mowic, ze czas juz konczyc, ze jest duza itp.
      Moze niebawem sama dojrzeje, tak jak moja Marysia.
      Ja sie nie spodziewalam zupelnie, ze tak szybko to nastapi.
      W wieku 14 miesiecy byla karmiona 2-3 razy w dzien plus raz w nocy. A w wieku 19
      juz tylko wieczorem.

      Powodzenia, zycze by udalo sie tak fajnie i bezbolesnie jak u nas i pozdrawiam!
    • asia889 Re: Odstawianie 1,5 rocznego dziecka od piersi 17.02.08, 09:52
      Ja odstawiałam starsze. Spokojnie i bez stresu. Moim zdaniem odstawianie w wieku 1,5 (u bardzo wielu dzieci) to bardzo zły moment, bo wtedy dziecko ma szczyt ssania. Należy odczekać aż on minie. Mogą to być zaledwie 2-3 miesiące, a różnica w reakcji dziecka jest ogromna. Naprawdę warto poczekać. Likwidowanie karmień należy zaczynać od najmniej ważnych. W moim przypadku to były dzienne, później nocne, ranne i na końcu wieczorne.
      • trebor_d Re: Odstawianie 1,5 rocznego dziecka od piersi 20.02.08, 19:29
        Dziękuje za sugestie. Myślę, że "akcja" zakończyła by się powodzeniem, gdyby
        nie... no właśnie. Wymioty były związane z nagłą chorobą córeczki,
        prawdopodobnie "grypa jelitowa", choć do końca nie jestem przekonany co do
        słuszności lekarza i do leczenia, ale to nie ten wątek.
        Przez dwa dni całkiem nieźle mi szło usypianie niuni bez "cyca" mamusi,
        delikatne marudzenie i niunia usypia. Jednak "cyc" wrócił z powrotem ze względu
        na chorobę niuniu, niechcieliśmy ją dodatkowo "katować", bo cierpiała i miała
        wysoką gorączkę.
        Właściwie jak WAS zrozumiałem zaczeliśmy właściwie z akcją "rzuć cyca", poprzez
        wyeliminowanie do końca karmienia dziennego i wieczornego i zostaje tylko nocne.
        Pozdrawiam Robert.
Pełna wersja