fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi

28.02.08, 10:50
Generalnie od samego początku mam bardzo mało pokarmu. Przyjaciółka doradziła
mi abym sięgnęła po laktator i dodatkowo odciągała pokarm - powinno to
"rozbujać" mi piesi i pokarmu będzie więcej. Tak tez zrobiłam. Efekt - pokarmu
ściągnęłam może łyżeczkę a dodatkowo:
- boli mnie prawie cała pierś
- pojawiła mi się fioletowo-czerwona pajęczyna - tak jakby mi ktoś na skórze
narysował naczynia krwionośne. Biegną prawie od szyi do połowy piersi. Nie
wiem czy to zignorować i czekać aż przejdzie czy też biec do lekarza.
    • budzik11 Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 11:06
      A ta pajęczyna jest tylko na tej piersi, która potraktowałaś laktatorem? Bo nie
      wiem,l czy dobrze rozumiem, że zrobiłąś to tylko na jednej piersi?
      Co mi od razu sie nasunęło, to (niestety) rozstępy. A druga rzecz - rzeczywiście
      naczynia krwionośne, ja też tak mam (ale u mnie są niebieskie, nie
      czerwono-fioletowe) i chyba mam tak cały czas.
      A ból piersi - może jakiś zastój Ci się zrobił? Bo przy zapaleniu pierś byłaby
      czerwona, a Ty czułabyś się jak przy przeziębieniu, miałabyś podwyższoną
      temperaturę.
      • maff1 Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 11:23
        mnie to wygląda na uszkodzenie piersi laktatorem.
        Jesli to był elektryczny to było pokrętło ustawione na max.
        A pracę laktatorem zaczynamy zawsze od minimum. I ew. w trakcie
        odciągania zwiększamy siłe ssania.
        Trudno ocenić stan piersi bez 'oglądu" - ale sugeruję popbrać
        ibuprom - bo przeciwbólowy i przeciwzapalny. Oraz obłozyć pierś
        schłodzonymi lekko rozgniecionymi liściami kapusty. Liść należy
        zmieniać co ok. 20-30 minut, tj, wtedy kiedy będzie już sflaczały.
        Jesli to nie pomoże - pisz tutaj, moze jeszcze cos poradzimy.
        • piotrjoasia Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 14:52
          Laktotor był ręczny i potraktowałam nim obie piersi. Pajęczyna zmieniła nieco
          zabarwienie. Teraz jest bardziej czerwona niż fioletowa. Dodatkowo zrobiła mi
          sie duża czerwona plama na piersi.
          • 100nogaa Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 15:50
            mysle że rozstępy ja karmie już 1 msc cały czas mam
            • 100nogaa Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 15:51
              ups nie 1 ale 11 msc
          • kasia38k Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 22:18
            U mnie po laktatorze zatykał się kanalik, wyglądało to podobnie jak opisujesz, tzn, bardzo widoczne naczynia krwionośne i zaczerwienienie, a do tego miejsce było twarde i bolesne. mnie pomagała kapusta, po około dobie puszczało i synuś odciągał nieszczęsny kanalik. Pozdrawiam.
            • aga1506 Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 22:22
              Myślę ze to może być zapalenie piersi.Jeśli pierś jest twarda najpierw postaraj się ją porządnie rozmasować a dopiero potem odciągać pokarm albo przystaw dziecko. Mi tak poradziła położna w szpitalu i zawsze przed karmieniem czy odciąganiem tak robię. A jeśli nie to nie pomaga to liście kapust do zamrażarnika i potem okłady.
              • maff1 Re: fioletowo-czerwona pajęczyna na piersi 28.02.08, 22:53
                aga1506 napisała:

                > Myślę ze to może być zapalenie piersi.Jeśli pierś jest twarda
                najpierw postaraj
                > się ją porządnie rozmasować

                nie wiem co kryje sie pod określeniem "porządnie" ale z całą
                pewnością nie należy tego robić. Każde masowanie przy którym
                występuje ból jest dośc bolesną ,ale najkrótszą drogą by nabawić sie
                ropnia. Gdyż dochodzi wtedy do rozgniatania baaardzo delikatnej
                tkanki. Brrrr....
                A położną która takie andtony plecie, należy omijać szerokim łukiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja