anoz2
29.02.08, 16:17
Witam,
wiem, że jest już trochę wątków na ten temat, ale nigdzie nie mogę znaleźć
satysfakcjonujacej odpowiedzi.
Chodzi o to, że pediatra zaleciła nam karmić małą kaszką ze wzgledu na niskie
przyrosty wagi w ostatnim półtora miesiąca. Ja osobiście wolałabym jeszcze
małą mieć na piersi przez miesiąc co najmniej, ale oczywiście chciałabym, żeby
było jak najlepiej dla dziecka.
Waga dziecka była następująca:
najniższa urodzeniowa 2950
6 tyg 4360
3 miesiące 5500
i teraz 4,5 miesiąca 5950
Jakie mogą być przyczyny takiego małego przyrostu wagi i czy nie należałoby
ich poszukać, zamiast od razu kaszka?
Mała jest ruchliwa, uśmiechnięta i nie je smoczka. Może ostatnio trochę więcej
śpi w dzień ok. 3h, wcześniej prawie wcale nie spała i rzeczywiście domaga się
więcej jedzenia w nocy (wcześniej spała 5-6 godzin bez przerwy, teraz budzi
się co 2-3 godziny)
Co robić? Dać kaszkę, co jak mniemam dalej pogorszy laktację, czy też dawać
tylko pierś i dziecko jakoś (???) sobie poradzi.